Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez celineczka3 10 cze 2009, 15:07
dzulix napisał(a):Mam pytanie czy przy fluoksetynie mozna zażywać magnez, alphol omega plus, lub noni. Boję się łykać cokolwiek przy braniu antydepresantów
dzulix

Zaden z suplementow diety ktore wymienilas nie intereaguje z antydepresantami, Noni nawet wspomaga ich dzialanie. Tylko trzeba pamietac ze nie wolno brac kilku na raz tych suplementw.Ja osobiscie polecam noni, pije go juz od jakiegos czasu i jestem wyraznie spokojniejsza.Ani magnez ani kwasy omega3 tak nei dzialaly.Tyle ze z kwasami omega-3 jest tak ze ich dzialanie pojawia sie po jakims czasie wiec moze powinnam poczekac na efekty i nie zniechecac sie.
celineczka3
Offline

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez carlos 10 cze 2009, 16:31
No mi lerivon pomógł wyeliminować myśli samobójcze , które trwały ze 2-3 miesiące.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez nena 17 cze 2009, 18:21
Mnie fluoksetyna wyciągnęła po dwóch miesiącach brania z koszmarnej depresji z lękiem. Daję jej 10 na 10. Jestem baaaaardzo zadowolona z efektów leczenia :D

Kto nie przechodził nigdy depresji ten nie jest w stanie wyobrazić sobie tak potwornego stanu, a są tacy, którzy myślą, że to coś w rodzaju zwykłej chandry czy doła i zniechęcają ludzi do leczenia psychotropami, twierdząc, że leki te zamieniają ludzi w zombie, uszkadzają mózg, uzależniają i Bóg wie co jeszcze. Taki pogląd na sprawę to totalne nieporozumienie, a przede wszystkim niedouczenie. To właśnie nieleczone choroby psychiczne wyniszczają organizm z układem nerwowym na czele, a leki, pomimo swoich skutków ubocznych, pomagają zregenerować się neuronom i w ogóle chronią przed niszczycielskim wpływem przewlekłego stresu.

Także warto się leczyć, ja jestem niesamowicie zadowolona z efektów, chociaż mam jeszcze pewne problemy osobowościowe, więc rozglądam się za psychoterapeutą, ale gdyby nie farmakoterapia nie byłabym zdolna do dalszej pracy nad sobą i wypisywania takich długaśnych postów na tym forum :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez dzulix 18 cze 2009, 08:49
Witaj Nena
Ja fluoksetynę dopiero zaczęłam brać - 5 dzień brania. Mam lekkie skutki uboczne bóle i zawroty głowy, mdłosci, bóle brzucha. Mam nadzieję, że na tym się skończy a z czasem zupełnie zanikną. Poza tym biorę 10mg i nie chciałabym zwiekszac dawki, moze wystarczy. Od sierpnia idę na psychoterapię na oddział leczenia nerwic. Terapia trwa 10 tyg. i odbywa się bez wspomagania lekami. Zobaczymy jestem dobrej myśli, że wyciagna mnie z tego juz na zawsze, a napady nerwicy bedę traktowac jako epizod w życiu
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 lut 2009, 16:52

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez nena 21 cze 2009, 17:58
Witaj, Dzulix.
Dobrze wiedzieć, że nie zawsze lekarz trafia za pierwszym razem w odpowiedni lek, jak to miało miejsce w moim przypadku. Czasem skutki uboczne są tak dokuczliwe i długotrwałe, że trzeba lek odstawić z tego powodu, a czasem lek po prostu nie działa na daną osobę i pojawia się konieczność zmiany na inny.
Także radzę się nie zniechęcać po ewentualnych pierwszych niepowodzeniach i leczyć wytrwale, bo warto.
Poza tym współczesna psychiatria stoi na stanowisku, że najskuteczniejsze leczenie to połączenie farmako- i psychoterapii. Przy takim kompleksowym podejściu jest większa szansa, że efekty będą trwałe i długofalowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 kwi 2009, 10:57

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez dalblis 02 wrz 2009, 00:04
Ja biorę wenlafaksynę-Venlectine /Velafaks/i inne zamienniki.Venlectine jest najlepsza,ale wenlafaksynie jako takiej należy się ode mnie 10.Problemów życiowych nie rozwiązała,od tego jest terapia,ale przeciwdepresyjnie spisała się na medal.Skutki uboczne -tylko pierwsze trzy dni.Obecnie-żadne,a już na pewno nie zmniejszenie libido;) wszystko zależy jak kto na lek reaguje.Mnie te leki uratowały życie.Jednym słowem- na pewno pomogły.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
24 paź 2007, 23:41
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do