Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez basior 18 mar 2009, 21:53
w jakim stopniu w skali od 1-10 gdzie 1 oznacza brak pozytywnego działania...niech ten topik posłuzy chorym ludziom za drogowskaz czy warto stosowac leki przeciwdepresyjne czy raczej szukac innych niefarmakologicznych metod wyjscia z choroby...
basior
Offline

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez aldara.35 18 mar 2009, 22:50
Moze ja sie wypowiem jako pierwsza.Walcze z choroba kilka lat.Najpierw bylam ambitna i chcialam sobie pomoc siłą woli,niestety .Pozniej dołączono mi betabloker +benzo.Troszke lepiej było,ale objawy występowaly caly czas uniemozliwiając mi najprostsze czynnosci.Następnie kilka nieudanych prob z Seronilem,Prozakiem -bez efektu(nawet czulam sie jeszcze gorzej)Następnie Coaxil-pomogł na chwile.Obecnie stosuje Velafax-jest to pierwszy lek po ktorym czuje prawdziwą poprawe ! Oczywiscie caly czas uczestnicze w psychoterapii.
Jesli stopien 10-oznacza całkowity brak objawow to ja stawiam sobie 8 :mrgreen:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez Katarzynka35 19 mar 2009, 00:26
Witajcie:)
Ja podobnie jak poprzedniczka najpierw walczyłam sama, potem z propranololem, potem homeopatycznie - i tak przez 15 lat oswoiłam nerwicę. Niestety, kiedy pojawiły się inne objawy niz dotychczas - okołogłowowe - zawroty głowy, dretwienia, napiecia, uciski, chaos w głowie już za pomocą wspomnyach srodków plus inne (szukano diagnozy co mi jest...) nie dałam rady... nie pomogły leki na dotlenienie mózgu, na błęnik, końskie dawki magnezu na dretwienia skóry twarzy... poddałam się wzięłam antydepresant - też wenlakasynę tylko w postaci Efectinu 75 er
PO tygodniu radykalna poprawa - wszystkie objawy które pojawiły się zw. z głową zniknęły... zaczęły też znikac objawy te sprzed wielu lat zw. z sercem - mniej kołatań, mniej dodatkowych skurczów, ustapiły lęki jak ręka odjął....
Efectinowi należałaby się niemal "10" gdyby nie jego skutki uboczne: zerowe libido, znieczulenie emocji, sennośc i strach jak to bedzie z jego odstawianiem, dlatego daję mocne "8", faktem jest, ze nie mam porownania do innych antydepresantów bo to moj pierwszy i mam nadzieję, ze osttani ani do benzo, bo nie brałam...
pozdrawiam:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez basior 20 mar 2009, 12:32
osobiscie boje sie brac leki psychotropowe,w koncu to wprowadzanie do organizmu obcego ciała które bezposrednio działając na mózg ma za zadanie zmienic w sposób sztuczny nastrój....przypomina mi to eksperymentowanie z narkotykami od których leki przeciwdepresyjne w ich budowie chemicznej niewiele sie różnią...zawsze jest na końcu mysl ze wczesniej czy pozniej nalezy je odstawic a wtedy jak pokazują opinie wiekszosci tych który te leki stosowali zaczyna sie staczanie po równi pochyłej
basior
Offline

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez LSDisland 20 mar 2009, 12:35
Ja biorę citalopram od 2 tygodni, czekam na efekty...
To jest mój pierwszy lek z grupy SSRI.
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez bunny_wrrr 20 mar 2009, 15:37
antydepresanty podobno postarzaja ;>
http://www.time.com/time/health/article ... 17,00.html
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez betty_boo 20 mar 2009, 16:56
ponad rok temu przezylam epizod neriwocowo-depresyjny, poł roku bralam seroxat. oceniam na 10...

ten lek bardzo mi pomógł stosowalam go równolegle z psychoterapia, oddalil lęki, przywrócil sen i pewność siebie!dzięki niemu zaczelam sobie normalnie radzic z praca i zyciem, tak jak kiedys.

moja dezycja o zastosowaniu tego leku nie byla do konca świadma, tzn wiedzialam ze to psychotrop ale byłam juz tak zszargana i nieprzytomna fizycznie i psychicznie, ze musialam zaufac lekarce.

nie wiem co by bylo bez tej terapii, moze tez byloby dobrze, moze wolniej wracalabym do zdrowia? a moze balabym sie wrocic do pracy?

juz nie gdybam. i tak jestem za.

a jesli ktos stosuje zelixe lub meridie na odchudzanie? te leki tez działaja na osrodkowy uklad nerwowy. i zobaczcie, jakos ci ludzi enie maja obiekcji ze wprowadzaja cos obcego do swojego mózgu! pozaty, sa inne sposby na odchudzanie ale oni wybieraja te latwiejsza droge.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez Katarzynka35 23 mar 2009, 22:31
Basior!
Wiesz ja też nie chcialam brać antydepresantu, mysląć podobnie jak Ty... miałam taki stereotyp czlowieka na antydepresantach, sztycznie sie śmiejącego, sztucznie się zachowującego...itp.
Teraz biorę, bo bez leku tez nie dalabym rady i wiesz co?
Wcale nie czuję się sztucznie pobudzona, idiotycznie sie nie śmieje z byle powodu, nie chodze z uśmiechem przyklejonym do twarzy, nie jestem w wiecznej euforii...
nie jestem oszolomiona, czuje się w w sumie normalnie:)
tylko efectin coś za mocno mnie znieczulił i jestem trochę za mocno uspokojona, ale nie sztucznie pobudzona...

Tak czasami jest, ze bez tabletek nie da się... nie chcialam być dłużje chodzącym wrakiem
pozdr.
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez KrzysztofT 25 mar 2009, 16:24
Ja muszę stwierdzić, że leki przeciwdepresyjne nigdy mi nie pomogły w walce z nerwicą. Więc moja ocena to 1. Jedyne co mi pomogło i pomaga to benzodiazepiny. Terapia też nic nie dawała więc jej ocena to również 1.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
10 lip 2006, 18:15
Lokalizacja
Skoczów

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez moana 25 mar 2009, 19:03
Witam
Ja byłam w strasznym stanie wogóle nie wychodziłam z domu , jedyną osobą , którą tolerowałam był mój mąż , a moim jedynym marzeniem jakis drastyczny zabieg typu lobotomia , cos dzieki czemu przestanę czuć cokolwiek i jako obojętne warzywko doczekam z idiotycznym uśmieszkiem końca moich dni. W końcu po wielu próbach z lekami dostałam bioxetin , działania nie zauważyłam dopóki nie uświadomiłam sobie że wychodzę , potem sama , a potem żyję całkowicie normalnie. Przywrócił mnie do życia w 100% byłam szczęśliwa ale nie jakoś podejrzanie , tak po prostu jak przed chorobą , byłam pełnosprawna , jeździłam komunikacją , wyjeżdżałam sama , imprezowałam. Po ok 3 latach odstawiłam bez żadnych skutków ubocznych. Po roku nerwica powróciła ale nie mocniej nawet lżej bo od razu udałam się do lekarza i po miesiącu było ok choć tym razem już nie miałam odwagi jeździć komunikacją (przed nawrotem jeździłam daleko do pracy i to tam dopadły mnie lęki), ale cóż ma rower , mieszkam w centrum a na wakacje zawsze kupuje samochód:). Po paru latach znów odstawiłam bo w moim życiu wiele się zmieniło i nie miałam nawet czasu brać tabletek zapominałam i stwierdziłam że nieregularnie nie ma sensu. Znów rok było super no i miesiąc temu mnie dopadło , biorę od 3 tyg i już czuję się minimalnie lepiej , ale tym razem jak dojdę do siebie zamierzam iść do terapeuty widać zmiana życia nie wystarczy ja czuję że w moim życiu wszystko się zgadza , jest super a jednak ta k.. powraca , wiec chyba bez terapii się nie da
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 mar 2009, 16:34

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez LSDisland 25 mar 2009, 19:06
KrzysztofT napisał(a):Ja muszę stwierdzić, że leki przeciwdepresyjne nigdy mi nie pomogły w walce z nerwicą. Więc moja ocena to 1. Jedyne co mi pomogło i pomaga to benzodiazepiny. Terapia też nic nie dawała więc jej ocena to również 1.


Tylko benzo mają jedną główną wadę, mianowicie łatwe uzależnienie.
Wolny od leków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
26 lut 2009, 12:32

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez laguna 25 mar 2009, 19:10
przede wszystkim wszystko zalezy od nas, to my musimy sie ruszyc, chciec sobie pomoc. leki to dodatek, gdy sami tego nie potrafimy zrobic. to chyba nigdy nie bedzie tak, ze bierze sie prochy i od razu jest radosc i wszystko odeszlo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

Avatar użytkownika
przez linka 25 mar 2009, 19:38
Fluoksetyna - za pierwszym razem gdy ją brałam - dam jej 9 - bo sama przerwałam leczenie, brałam za krótko i nerwica wróciła.
W tzm momencie poraz drugi biorę fluoksetynę i znowu wyciągnęła mnie z nerwicy. Narazie dajej jej 8 mam nadzieję, ze niedługo będzie10 :D
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy komukolwiek z was pomógł lek przeciwdepresyjny ?

przez inertie 27 mar 2009, 02:56
Odp. brzmi - nie. zlagodzil mi depresje (endogenna) na jakis czas. to byla paroksetyna, ale to bylo chwilowe. teraz testuje wellbutrin... nie znam przyszlosci.. boje sie ze tak bedzie do konca zycia.. jesli w ogole dam rade je przezyc..
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
27 mar 2009, 02:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do