chińskie ziółko - schisandra chinesis

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

chińskie ziółko - schisandra chinesis

przez daniel_chicago 09 paź 2008, 10:40
Witam,
dawno już tutaj nie pisałem a to dlatego że trochę mi się samopoczucie poprawiło. Trochę boję się pisać żeby nie zapeszać ale odkąd poszedłem na akupunktury do jednego Mongoła i zacząłem brać to chińskie ziółko czuję się prawie jakbym został uzdrowiony z depresji chociaż bywają czasem gorsze dni. Zaznaczam że brałem wcześniej długi czas SSRI i po ich odstawieniu wpadłem w straszną depresję. Może to jakaś autosugestia albo poprostu depresja sama mija. Oprócz tego cały czas mam nerwicę lękową - na to mi nie pomaga za bardzo ale nie ma tragedii narazie. Czy ktoś z was brał to ziółko?
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

Re: chińskie ziółko - schisandra chinesis

Avatar użytkownika
przez gabriel 09 paź 2008, 10:45
Jakie chińskie ziółko, wyrażaj się jaśniej człowieku! Jest wiele chińskich ziółek! Zastanów się człowieku co piszesz a nie szczęśliwy, że założył temat o chińskim ziółku. Ile ty masz lat, 4?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: chińskie ziółko - schisandra chinesis

przez daniel_chicago 09 paź 2008, 10:50
ślepy? nie widzisz nazwy w tytule?
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: chińskie ziółko - schisandra chinesis

przez Pstryk 09 paź 2008, 11:14
Hmm, ja też korzystałam całkiem niedawno z usług chińskiej medycyny - akupunktura nic nie dała, tak samo jak różnego rodzaju specyfiki, które mi przepisywał chińczyk. Jednak na własne oczy widziałam, jak pomógł niektórym ludziom w poważnych stanach.
Pstryk
Offline

Re: chińskie ziółko - schisandra chinesis

Avatar użytkownika
przez gabriel 09 paź 2008, 12:01
Chińskie ziółko, matko jedyna :lol: Zupełnie jakbym ogladał muminki albo gumisie. Jeszcze raz powtarzam, że chińskie ziólka i inne omegi ;) nie leczą depresji. Na litość boską co za teorie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: chińskie ziółko - schisandra chinesis

przez daniel_chicago 09 paź 2008, 21:49
zachęcam jednak do spróbowania tego zioła, nie dość że czuję się lepiej to jeszcze wyniki wątrobowe mam lepsze.
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do