Zmiany leków-pytania.Watek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zmiana leku/co zamiast..

przez Kasia30 15 sty 2007, 18:22
Mam zmienić efectin na seroxat i trankseny.
Co o tym myslicie,boję się reakcji.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 sty 2007, 15:17

przez toya75 15 sty 2007, 19:37
Zmieniałam seronil na efektin .Wyglądało to tak że co drugi dzień przyjmowałam raz seronil a raz efektin ,potem dwa dni efektin na trzeci dzień seronil itd.Trwało to może ponad tydzień , nie odczułam w ogóle przejścia z jednego leku w drugi.
Pozdrawiam
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez silesiaster 15 sty 2007, 19:44
mnie powiedziano bym zoloft zmienił z dnia na dzien na seroxat i bez problemów i bez poprawy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przejscie z lorafenu na fluoksetynę

przez slad 22 lut 2007, 17:15
.............
Ostatnio edytowano 05 mar 2007, 00:47 przez slad, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 lut 2007, 11:37

przez toya75 23 lut 2007, 06:36
Przejście jednego leku w drugi nie powinno byc odczuwalne ponieważ lek działa jeszcze w twoim organiżmie przez dwa tygodnie. Ja przerabiałam przejście z seronilu na efektin - nie odczułam nieczego niepokojacego.
Pozdrawiam
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez alpessik 28 lut 2007, 14:42
lorafen jest uspakająjący a fluoxetyna antydepresantem, więc nie wiem... jak dla mnie to troszkęnie teges :P
Endless climb, I am blind, what can I hear? Call a lie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 lut 2007, 14:16

przez thirdeyeblind 07 mar 2007, 15:29
Nie można przejść z lorafenu na floksetynę, bo te dwa leki to zupełnie inna bajka.Jeżeli długo bierzesz Lou,to jestes prawdopodobnie w uzależnieniu.Lorafen to benzodiazepina i jak każda wprowadza w stan błogiego rozlużnienia,ale jak odstawisz,rozjedzie cię walec efektów odstawiennych :shock: :shock: :shock: Niestety,fluoksetyna nic tu nie pomoże-to antydepresant,z innej grupy,a w dodatku jeden z najsłabszych,jakie znam.Jeśli masz depresje,nerwice-musisz byc na czysto z lorafenem(miłej zabawy),a dopero póżniej zaczać brać fluoksetynę.
pzdr
:smile:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 mar 2007, 14:51

Zmiana leku (Zotral -> Cital)

Avatar użytkownika
przez samadhi 06 kwi 2007, 20:33
Dzisiaj podczas terapii miałam konsultacje z psychiatrą (normalnie do psychiatry chodze niezaleznie) i pani doktor stwierdziła, że trzeba mi zmienic lek. I tak zamiast Zotralu mam brac Cital - powiedziała że bedzie dla mnie lepszy.

I teraz tak się zastanawiam. Zrobić jakąś przerwe? Czy brac normalnie. Nie zapytałam, bo miałam wrażenie, że ta kobieta się chce ,mnie pozbyc jak najwczesniej :(
Gdy nadwrażliwość
jest jak bilet w
jedną stronę stąd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 paź 2006, 12:53

Effectin a po nim Seronil 10mg

Avatar użytkownika
przez Andrew_i 09 paź 2007, 23:19
Witam wszystkich.
Mam pewne obawy co do zmiany leku Effectin ER 75 na seronil 10mg boje się że będe się źle czuł zmieniając leki. Nie wiem czy wy tak macie ale ja zawsze jak mam nowy lek to się źle czuje i własnie się tego boje żeby nie mieć znowu dużych lęków, bo ja choruje na lęki bynajmniej tak lekarz twierdzi. Boje się złego samopoczucia bo teraz rzucam palenie nie pale już 6dni i w dodatku spodobała mi się dziewczyna i nie chce ją stracić z tego powodu. Bym chciał również abyście napisali o również o swoich związkach bo ja się szczeże mówiąc boje wszystkiego po trochu. Prosze pomóżcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
16 lip 2006, 22:44

przejście z leku na inny lek

Avatar użytkownika
przez palabdul 19 paź 2007, 18:25
Witam wszystkich,

Leczę się od lutego tego roku. Na początku lekarz rodzinny przepisał mi Rexetin, po miesiącu stosowania ( i znacznym polepszeniu ) poszedłem do psychiatry i tam kontynuowałem kurację. W międzyczasie lekarz przepisał mi Mianserin(wspomagacz) - było jeszcze lepiej. Niestety wszystko ma swój koniec, działanie Rexetinu niestety też... Czułem, że jego 'moc' nie jest już tak duża. Zdecydowałem się powiedzieć o tym wszystkim lekarzowi - zdecydował się zmienić mi lek główny, na Venlectine. Dziś mija ósmy dzień kuracji - jest coraz gorzej - objawy choroby zamiast mijać pogłebiły się do stopnia jakiego nie miałem przed rozpoczęciem kuracji. Wiem z autopsji, że Venlectine jak każdy psychotrop ma skutki uboczne, ale wiem też że one ustępują po jakimś czasie (miałem tak z Rexetinem). Jak na razie z dnia na dzień jest coraz gorzej - żadnej poprawy.

Czy w takim razie możecie podzielić się ze mną wiedzą ? Czy jest ktoś kto miał kontakt z Venlectine ? A może ktoś stosował identyczne leki co ja ? 31.10 wybieram się do psychiatry, mam nadzieję, że do tego czasu mój stan się poprawi, albo przynajmniej zdołam stwierdzić z Waszą pomocą, że ten lek mi po prostu nie służy.

Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 paź 2007, 18:14
Lokalizacja
Poznań

aloo.:)

przez joannaprzypadek 06 lis 2007, 14:41
moze lepiej jezeli przeczekasz jeszcze chwile .Wiemile sily Ci teraz potrzeba tym bardziej po rzuceniu palenia.Trzymaj sie bo warto przynajmiej dla tej dziewczyny.Pozostan jeszcze chwile na efektin i dasz rade to nie takie straszne powaga..trzeba chciec.
joanna
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lis 2007, 14:22
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez grown-up19 06 lis 2007, 15:54
Ja parę dni temu zszedłem z Efectinu (75 mg) na Seronil (20mg) i szczerze to nie zauważyłem jakichś strasznych jazd. Trochę mi się tylko w głowie kręci no i apetyt mi się zwiększył, a tak to luzik. Tak jakbym w ogóle nie zmieniał leku. Nie przejmuj się na zapas, bo nie wiadomo jak będzie. Tym bardziej nie masz się czym przejmować, bo masz dawkę 10mg fluoksetyny, a to malutko. Ile mg brałeś Efectinu?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez pyzia1 07 lis 2007, 11:27
Gratuluję rzucenia palenia! Ja tez bym chciała ale na razie udało mi się tylko ograniczyć do 2-3 dziennie. Szczególnie popołudniami czuję głód nikotynowy i jestem wtedy bardziej wściekła i zdołowana niż zwykle :D . Effectinu nigdy nie brałam, ale seronil już od długiego czasu i generalnie pomaga. Tylko 10 mg to mała dawka, nie zawsze wystarczy.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

zamiana Seroxatu na ParoMerck

przez heniek S 08 lis 2007, 16:07
Mam na imię Henryk,lat 51.Z nerwicą lekową walczę od 10 lat-okropny jubileusz.Czego ja nie brałem-mam na myśli tabletki plus nalewki ziołowe,słuchanie kaset relaksacyjnych.Było leczenie szpitalne .Skutek dobry lecz krotkotrwały.Było samoleczenie alkoholem.To było najgorsze co zrobiłem.Od 3 lat nie miałem w ustach alkoholu .Świat jest okropniejszy ale wraca zdrowie .Na efekt poprawy czekałem prawie 2 lata i teraz jest tak jak miałem 18 lat i nie pociągałem sobie od czasu do czasu.Od kilku miesićy biorę tylko seroxat a od dokładnie 1,5 to zamieniłem na ParoMarck.Jest znacznie tańszy i ma tern sam składnik,inny producent .Przy zmianie nie było żadnych sensacji-żadnych.Z całej tabletki zszedłem do połwowki zawsze po śniadaniu a wieczorem simwahexal na cholesterol i wszystko gra.Kidy wspomnę jak nie mogłem wyjść z mieszkania na 3 piętrze kilku schodow to w to obecnie nie daje wiary.W ciągy miesiąca w nocy i nad ranem miałem napady we snie,kołatanie serca,duszności,dławienia,mocne pocenie się i najgorsze strach przed śmiercią nie do opanowania z cisniieniem 260/140.Nie jestem lekarzem lecz na podstawie mojego samozaparcia by z tego wyjśc napiszę że jest to leczenie małymi krokami i daje efekty.Do tego potrzeba cholernej cierpliwości.Wioosną rowerem jeżdziłem i działkę-sam i sam chodzę 3km do miasta i na grob mamyi czytam nekrologi i co ano nic Leki pewnie blokują skutecznie jakieś chore receptory w moim mozgu i ja jestem normalnym człowiekiem .Jestem pełen optimizmu.Od roku jestem po rozwodzie.EX nie chciała psychicznego.Od miesiąca mam super kobietę.Jest wdową i pracuje jako kosmetyczka-co za rączki.Wspaniale na mnie działa.Wniosek z tego taki ,że poza lekami ważna jest miłość.Pozdrawiam i będę częściej na tym forum.Trzymajcie się i kochajcie.Henryk S
Heniek S
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 lis 2007, 15:41
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do