Zmiany leków-pytania.Watek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez weronika 17 kwi 2006, 15:42
ja też brałam coaxil i nic mi nie pomagał powinnaś mieć może lek który wspiera neurotransmisje bardzo dobrze antydepresyjnie antynerwowo i przeciwlękowo działa effectin może powinnaś zmienić lekarza mi różni lekarze też różne leki przepisywali a tylko jeden trafił
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Ciągła zmiana leków?

przez Moniczka 23 maja 2006, 13:05
Rozumiem,ze kazdemu nerwicowcowi nalezy odpowiednio dobrac leki ale co sie dzieje w przypadku gdy psychiatra ciagle je zmiania a one nie dzialaja?Po seroxacie mialam przepisana asentre,potem cital i nadal nic tzn.jest tak jak na poczatku moze z leciutenka poprawa.Moj organizm strasznie znosi zmiany lekow i boje sie,ze musze sie tak non stop truc.Teraz wrocilam do seroxatu,biore go codziennie ale nie widze znaczacej poprawy-jest jak jest.Nadmienie,ze w moim przypadku psychoterapia tez nie dziala a wrecz przeciwnie-denerwuje mnie jeszcze bardziej :cry:
Moniczka
Offline

przez Aga1 23 maja 2006, 15:41
Moniczko jak długo bierzesz ten lek i w jakich dawkach. Ja biorę pod nazwą PAXTIN.Nieod razu poczułam efekt., a przez pierwsze 7-8 dni czułam się bardzo żle.Wszystko przeszło.Zaczęłam go brać od pół tabletki , póżniej całą a teraz 1 i pół.Dobrze się teraz po nim czuje.
Ostatnio edytowano 23 maja 2006, 16:01 przez Aga1, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez weronika 23 maja 2006, 15:46
tak to już niestety bywa z lekarzami, a ty się biedna męczysz, zanim się organizm przystosuje to jest masakra, słuchaj a może trzeba zwię kszyć po prostu tą dawkę seroxatu ja też dopiero po 3 efectinach na dzień poczułam porawę, polecam ci ten lek jeśli masz silne lęki lub objawy somatyczne to on doskonalee wycisza i nawet jak się człowiek próbuje wkręcic to sie nie może przestraszyć
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez darunia 23 maja 2006, 16:59
Ja seroxat biore prawie miesiąc, od dzisiaj zwiększam na 30mg i jest gorzej :( ale mam nadzieję że to tylko przejściowe przy zwiększeniu dawki. Mam gorszy nastrój i większe lęki, czy przy zwiększaniu dawek zawsze tak jest?
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

przez limba 23 maja 2006, 19:49
Jak to jest wy wszystkie zwiększacie leki, a ja ciągle miałam od największej dawki na mniejszą i zmiana leku,potem tak z następnym,aż do żadnego(no czasem-ćwiarteczkę)????? :(
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

przez wiki86 23 maja 2006, 21:20
leki sa na chwile dobre a pozniej sie człowiek uzalezni :x najlepiej odstawic wszystkie te leki :x ja nic juz nie biore bo tylko same skutki ubocznie miałam :? a z psychoterapia jest tak ze trzeba trafic na odpowiedniego psychologa i samemu duzo pracowac nad soba :)
"Dopóki walczysz jestes zwycięzcą"
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 kwi 2006, 21:47
Lokalizacja
Alwernia

Avatar użytkownika
przez dalilah 23 maja 2006, 21:54
ja rowniez mialam zmieniane leki chyba z 5 razy, najgorsze bylo to wrazenie trucia organizmu coraz to nowymi lekami, dochodzilo do tego ze przezywalam wewnetrzna walke: wziac lek i bac sie konsekwncji zdrowotnych (np dla watroby) czy nie brac i szalec z powodu lękow. Obecnie od miesiaca nie biore nic (milosc jak na razie przycmila moje lęki) a w piatek ide zrobic enzymy watrobowe bo po 8 latach brania lekow boje sie ze cos moze byc nie tak...
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Michal78 24 maja 2006, 16:50
Myślę że lepiej jednak brać leki. Jak nie bierzesz to niby się tylko męczysz, ale chyba tak naprawdę nadwyreżasz chociażby serce i żołądek z powodu stresu. Nie mówiąc już o psychice wystawionej na ciągły stres i lęk związany z nerwicą. Chyba jednak warto nawet latami próbować znaleźć lek, który okaże sięskuteczny.
Zawsze można ograniczyć albo zrezygnować z alkoholu, lub zwrócić uwagę na jakość odżywiania i w taki sposób ratować wątrobę. Swoją drogą ciekawy jestem jak ma się regularne picie piwa i tłuste żarcie, a regularne branie leków w kwestii wątroby. :-)
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 gru 2005, 16:58
Lokalizacja
z lasu

przez Moniczka 24 maja 2006, 18:27
Seroxat ogolnie rzecz biorac biore juz pol roku i mysle,ze skoro 1,5 tabletki nie pomaga to jednak u mnie beda dzialac chyba tylko zwiekszone dawki.Przeraza mnie tylko to,ze po pol roku zamiast odstawiac lek i wycofywac sie z nerwicy ja dopiero zwiekszam dawke,mam jeszcze wieksze wkretki,doznaje derealizacji i klopotow z oddechem.Nie mam juz sily,ze o ogromnych cenach leku nie wspomne.Niedlugo nie bedzie mnie na to wszystko stac i naprawde sie zalamie....
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez agapla 24 maja 2006, 18:54
Słuchajcie a czy naprawde nie można spróbować bez leków, niby co one mogą wam pomóc?Mnie powiedział dobry lekarz że te psychotropy tak naprawdę problemu nie załatwią( one są jak tabl.od bólu , usuniesz ból a przyczyna zostanie)więc po co się truć ?Ja miałam takie lęki że wogóle nie wychodziłam z domu a teraz jestem już prawie zdrowa bez żadnych psychotropów!Zastanówmy sie przeciez nie jesteśmy na nic fizycznie chorzy,a to wszystko sie wiąże ze sposobem myślenia więc po co ta chemia?Oczywiście to jest każdego indywidualna sprawa jak bedzie sie leczył ale czy nie warto sie zastanowić?Moja matkę lekarze tak truli przez pare lat sterydami(ona ma rzs) efekt jest taki że ma rozwaloną wątrobę i niewiadomo co bedzie dalej, nie dajmy robic z siebie królików doświadczalnych!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez darunia 24 maja 2006, 19:11
agapla niby masz rację ale jak człowiek czuje sie tak naprawdę źle to zrobi wszystko włacznie z lekami aby sobie pomóc i lepiej sie poczuć, wiem co mówie byłam naprwdę w złym stanie to leki pomogły mi sie podnieść a teraz korzystam i z leków i z psychoterapi.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

przez limba 24 maja 2006, 19:17
agapla napisał(a):Słuchajcie a czy naprawde nie można spróbować bez leków, niby co one mogą wam pomóc?Mnie powiedział dobry lekarz że te psychotropy tak naprawdę problemu nie załatwią( one są jak tabl.od bólu , usuniesz ból a przyczyna zostanie)więc po co się truć ?Ja miałam takie lęki że wogóle nie wychodziłam z domu a teraz jestem już prawie zdrowa bez żadnych psychotropów!Zastanówmy sie przeciez nie jesteśmy na nic fizycznie chorzy,a to wszystko sie wiąże ze sposobem myślenia więc po co ta chemia?Oczywiście to jest każdego indywidualna sprawa jak bedzie sie leczył ale czy nie warto sie zastanowić?Moja matkę lekarze tak truli przez pare lat sterydami(ona ma rzs) efekt jest taki że ma rozwaloną wątrobę i niewiadomo co bedzie dalej, nie dajmy robic z siebie królików doświadczalnych!


:D widzisz agapla,ja brałam leki,po których czułam się powiedzmy dobrze, pomijając fakt że męczysz się na początku brania, po odstawieniu, i gdzieś tam między czasie przy zmianie.I w sumie nerwica jest chorobą psychiki, i strasznie chciałabym wiedzieć, ile z nas jeśli dostało by placebo poczuło by się dobrze.Ja nieraz mam lęk w sklepie i wystarczy że połknę tabletkę- po 1 min już się czuje super.Ciekawe jak połknęła bym cukierka(niewiedząc o tym???)Myślę,że sam fakt działa strasznie na naszą podświadomość, przynajmniej na tych ,którzy już troszkę wyszli na wierzch.A masz rację teraz trując się lekami kiedyś za to zapłacimy- i to wtedy już nie będzie nerwica
...patrz przez przednią szybą, a nie wsteczne lusterko...
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:41
Lokalizacja
Podkarpacie

Avatar użytkownika
przez agapla 24 maja 2006, 19:25
Darunia ja to wszystko rozumiem naprawdę , tez czułam sie fatalnie (łącznie z myślami o samobójstwie) tak mnie ta nerwica załamała,nikogo do niczego nie namawiam tak jak juz powiedziałam to jest kazdego indywidualna sprawa, jedynie radze przemyśleć sa przeciez inne sposoby, od których mozna zacząć.Pozdrawiam Limba własnie o to mi chodzi pozdrowionka dla ciebie :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do