prosze o pomoc/problemy/pytania

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez dalilah 26 lis 2006, 15:41
ja tez odstawilam leki juz 7 miesiecy temu, nie powiem zeby bylo super bo teraz gdy jest jesien lęki wracaja, ale za to nie jestem senna i libido wrocilo :oops: nie czuje sie tez taka otumaniona, w sumei czuje sie dosyc pewnie bo wiem ze leki czekaja w szufladzie i jak naprawde bedzie zle to moge zaczac znow brac, u lekarza tez juz nie bylam 7 miesiecy bo co mu powiem?
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez Mizer 26 lis 2006, 16:08
ja poszłam do innego, prywatnego.

poradził, abym swojemu powiedziała.

i tak zrobiłam.

zawsze mówiła, że odradza, ale przyjęła to normalnie.

każdy musi zobaczyć nie-branie leków na własnej skórze, na słowo lekarzowi się nie uwierzy
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Villeman 26 lis 2006, 16:25
No wystraszyłem się tego co tu pisaliście i dzisiaj wziąłem tabletkę [mocloxilu]. Porozmawiam z lekarzem i dopiero wtedy odstawię. Zmieniłem tylko porę przyjmowania i chyba zmiejszę dawkę! Zobaczymy! Ale wydawało mi się, że jeśli nie biorąc czuje się lepiej to dobry znak i pora odstawić ale wiem, że o tym powinien zadecydować lekarz! Pozdrawiam!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 lis 2006, 23:14
Lokalizacja
Sieradz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy chodzicie do szkoły/pracy w 1-szych dniach brania leków?

Avatar użytkownika
przez grown-up19 28 lis 2006, 23:45
witajcie. temat mówi wszystko za siebie. od jutra zaczynam brać Luxetę (sertralina - Asentra, Zoloft, Stimuloton) a dzis wziąłem już jedną tabletkę Depakine Chrono 300. czuję się tak sobie, ale boję się jak będzie po Luxecie. mam nieciekawą sytuację ze studiami, jestem jednym z najlepszych studentów na roku, dostaję stypendium itp, ale dużo zajęć opuszczam z powodu moich problemów psychicznych (czyt. zaburzenia nerwicowo-depresyjne). u mnie w szkole jeśli chodzi o obecnośc to jest tragedia, jeśli mam 50%przekroczone to mi dziękują i nie patrzą czy mam zwolnienie czy nie... pewnie będę odczuwał jakieś skutki uboczne na początku brania leku, ale chciałbym chodzić na zajęcia. boję się, ale po prostu muszę chodzić. jak to jest u Was? robicie sobie kilka dni wolnego na początku? czy też może normalnie pracujecie, chodzicie do szkoły? sam nie wiem co mam zrobić...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez weronika 29 lis 2006, 22:55
wiesz co ja jak zaczynałam brać effectin to nie było nawet mowy o tym żebym wstała z łóżka nie miałam nawet siły iść sie wysikać ale znowu jak zaczynałam brac anafranil to było w miare tak wiec nie
łam się może będzie znośnie a najwyżej jak bedziesz musiał to zrobisz sobie przerwe jak bedziesz miał zwolnienie to muszą ci pozwolić odrobić to na konsultacjach na przykład
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez Al 30 lis 2006, 11:26
Ja prawie 2 tygodnie temu zacelam brac Lexapro i nawet na dzien nie opusciłam pracy. poprostu nastawilam sie odpowiednio psychicznie ze nie bedzie zadnyh skutkow ubocznych i basta. jednak kazdy jest inny i ma inna sytuacje. nie lam sie jednak teraz bedzie tylko super. zobaczysz :)
Al
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 lis 2006, 14:49
Lokalizacja
Katowice

przez snaefridur 30 lis 2006, 13:57
Przenoszę do subforum 'leki'.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 gru 2006, 01:04
Kiedy zacząłem brać effectin to nie było mowy o wychodzeniu z domu.W pierwszych tygodniach używania miałem coś takiego,że jak wstawałem to od razu kawa na wzmocnienie,która w sumie nigdy wtedy nie pomagała bo czułem się coraz słabiej-chyba było to spowodowane wzrostem ciśnienia na 140/90<zawsze mam tak 116/70>bo po wypiciu kawy kiedy już wiedziałem,że nie pomaga to brałem melisę żeby trochę ciśnienie spadło i po wypiciu melisy czułem się mocniej...i potem znowu coraz słabiej,słabiej,słabiej do 12-czyli do godziny podania xanaxu.Reszta dnia przechodziła w miarę dobrze,aż do wieczora,czyli do kolejnej dawki xanaxu...a kiedy już przymusowo jechałem do lekarza to czułem się okropnie...
Na szczęście te dni już mineły i staram się powrócić do normalności przy pomocy effectinu.Dobranoc :D :D :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Co robić gdy kończy się lek a mój psychiatra jest nieobecny?

przez bartix3 07 gru 2006, 12:27
Mam jeszcze pytanie po wizycie u Psychiatry przypisał mi on Rexetin 20 mg x 1 raz dziennie rano. W opakowaniu jest 30 tabletek, przez pierwsze 4-5 dni miałem brac po pół tabletki, potem już całą. I teraz kwestia o którą pytam. Biorę zgodnie z zaleceniami lekarza. Jednakze okazuje się iz Rexetin (skączy mi się 25 grudnia) a jak się dowiedziałem mój Psychiatra bedzie miał urlop od 20 gudnia do 2 stycznia. Tak więc przez tydzień pozostane bez leku, a słyszałem że Rexetinu nie wolno naglę przestać brać?
Co zrobić iśc do innego psychiatry, zmniejszyc dawke tak aby starczyło do 2 stycznia ? Dodam, iz chwilowo pracuje w innym mieście niz tamten psychiatra i nie mam jak go odwiedzić przed jego urlopem ?


*tytuł edytował moderator - atrucha.
bartix3
Offline

przez andek 07 gru 2006, 12:56
Iść do innego psychiatry i poprosić o przepisanie leku? Lek brać tak, jak zalecił lekarz.

Można też zawsze telefonicznie poprosić lekarza o zostawienie recepty w recepcji. Odbierzesz sobie kiedy on będzie na urlopie.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2006, 16:07
Lokalizacja
Warszawa

przez atrucha 07 gru 2006, 12:59
W sytuacji podbramkowej możesz prosić o pomoc lekarza pierwszego kontaktu. Dobrze by było gdybyś w przyszłości poprosiła psychiatrę o jakiś "papier" dla lekarza informujący jakimi lekami jesteś leczona.


andek napisał(a):Można też zawsze telefonicznie poprosić lekarza o zostawienie recepty w recepcji. Odbierzesz sobie kiedy on będzie na urlopie.


Ten numer nie zawsze przechodzi.Mój lekarz odmówił stanowczo pozostawiania takiej recepty u postronnych osób.Psychotropy są pod lupą z wiadomych powodów.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Lusi 07 gru 2006, 13:11
Lekarz pierwszego kontaktu ma obowiązek przepisać Ci lek jeśli bierzesz go na stałe. Nie ważne czy psychiatra jest czy go nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez atrucha 07 gru 2006, 13:23
Lusi..wydaje mi się,że nie masz racji.W przypadku psychotropów działa zasada ograniczonego zaufania. Lekarz pierwszego kontaktu nie może pozwolic sobie na przepisywanie pacjentom tego typu leków bez kontrolowania sytuacji. Moja lekarka poprosiła o informacje pisemną od psychiatry.
Owszem..wypisze raz receptę w awaryjnej sytuacji..i to też niekoniecznie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez andek 07 gru 2006, 14:01
atrucha napisał(a):

andek napisał(a):Można też zawsze telefonicznie poprosić lekarza o zostawienie recepty w recepcji. Odbierzesz sobie kiedy on będzie na urlopie.


Ten numer nie zawsze przechodzi.Mój lekarz odmówił stanowczo pozostawiania takiej recepty u postronnych osób.Psychotropy są pod lupą z wiadomych powodów.


W prywatnych gabinetach nie ma z tym problemów, to i w refundowanych też nie powinno być.
Poza tym, zawsze można udać się po receptę do innego lekarza w tej samej przychodni. To praktyka stosowana powszechnie. Oprócz wszystkiego nie chodzi tu o ścisły psychotrop, ale o dość popularny inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
27 lis 2006, 16:07
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do