prosze o pomoc/problemy/pytania

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Na jakiej zasadzie działają te leki?

Avatar użytkownika
przez Faun 30 maja 2006, 13:51
Tak się zastanawiam, na jakiej zasadzie działają leki zapisywane na nerwice lękową. Wydaje mi się, że w większości są to leki antydepresyjne powodujące wychwyt zwrotny serotoniny. Czy zatem tu leży problem? No ale depresja to nie nerwica. A może jest to grupa zupełnie innych leków? Czy Wasi lekarze tłumaczą Wam na jakiej zasadzie, tak z grubsza, to działa? Jakie procesy w organizmie stymuluje/osłabia lek? Co tam jest w tych ulotkach? Będę wdzięczny za sugestie.
Kosmaty faun za nimfą biegnie jasnoudą,
Z daleka już w jej ciało wgryza się oczyma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
20 mar 2006, 15:43
Lokalizacja
z Lasu

Jak może tabletka zablokowac błędne myślenie w depresji?

Avatar użytkownika
przez NcL 14 cze 2006, 19:40
nieuwiezycie ale udaje mi sie pokonywac nerwice niebiore lekow i jest dobrze.. staram sie nie nakrecac coraz mniej wchodze na forum itd.. ale mam problem z soba jeszcze jeden meczy mnie moja deprecha...zamykam sie w sobie czesto niemam ochoty na rozmowe nieusmiecham sie tyle co kiedys w sumie kiedys to ryczalem ze smiechu a teraz stracilem kontakty z ludzmi bo niewiadomo co jest.. mysle non stop od rana o przykrosciach itd... zwykle glupstwo potrafi mnie urazic ... :( ale dobrze ze walcze jeszcze z miech i zaczne brac anty 3 miechy moze 4 i pojdzie w swiat :-) SPORT SPORT SPORT :] i praca praca praca i picie !!!!;] hehe 3m sie niesluchac mnie narazie
Avatar użytkownika
NcL
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
29 kwi 2006, 20:39

Avatar użytkownika
przez anita27 14 cze 2006, 21:53
hm...zazywanie lekow,antydepresantow jest zalezne od nasilenia depresji.Mam jednak nadzieje ,ze uda ci sie wyjsc z tego tak szybciutko jak mowisz,wazne jest to pozytywne nastawienie o ktorym tu mowisz.Jednakze terapie i lekowe i psychologiczne sa bardzo potrzebne.Ja dzis bylam na pierwszej wizycie u mojej pani psycholog.Fajna babka..Pozdr.
Szczęście jest jak motyl. Gdy będziesz próbował go złapać - nie uda ci się. Gdy będziesz stać spokojnie - może usiąść Ci nawet na ramieniu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 14 cze 2006, 22:09
Zwiększając poziom serotoniny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Złe dawkowanie

przez kukubara 27 wrz 2006, 13:05
... :roll: pezed sekunda...spojrzalam na taka nieistotna karteczke od lekarza....'jak przyjmowc leki"..i okazalo sie ,ze zupelnie pomylilam dawkowanie....matko to tylko mi sie moze zdarzyc :evil: .POWINNAM BRAC 2 tab. moklaru rano..i jedna po poludniu...a ja przez tydzien czasu robilam zupelnie odwrotnie..... :shock: ...chyba nic mi nie bedzie.jak sie zastosuje jednak do karteczki od lekarza :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez BYSTRY 28 wrz 2006, 13:57
:cry: :cry: [b]STRACILIśMY JEDNą Z NASZYCH KOLEżANEK :cry: :cry:

niemartw się , mi też czasami się zdaża wziąść 2 zamiast 1 tabletki i nic mi niebyło ;)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

przez kukubara 28 wrz 2006, 20:18
Bystry..a plakalbys? ;)
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez BYSTRY 29 wrz 2006, 08:18
odpowiem śpiewająco : TAK 8)
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:33
Lokalizacja
Łódź

Odstawiłem lek bez wiedzy lekarza! Czy to dobre posunięcie?

przez Villeman 25 lis 2006, 19:02
Hej! Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale najpierw zmniejszyłem dobową dawkę leku, a dzisiaj nie wziąłem do tej pory jeszcze rannej i popołudniowej dawki. Dlaczego? ...
Otóż nie wiedziałem czy objawy, które wystepowały u mnie są skutkami ubocznymi leku czy nerwicy a może depresji?. Postanowiłem, że od 23 listopada będe wolny od lęków i złego samopoczucia. Rano nie wziąłem dawki i o dziwo czułem się lepiej niz dnia wcześniejszego. Wziąłem dawkę popołudniową. Następnego dnia także nie zażyłem rannej dawki i także czułem się ok. Dzisiaj jest dobrze z małymi wyjątkami. Poczułem nawet zadowolenie i takie miłe uczucie jak kiedyś! Nie wiem czy to dobre posunięcie? Nadmienię fakt, że wieczorami, kiedy nie brałem tego leku czułem się dobrze. Myślę, że ważne jest by nadmienić także, że przez złe samomopoczucie po lekach wkręcałem się i powstawało jakieś błędne koło.
Teraz jak to piszę czuję się prawie tak jak przed wszystkim. Co o tym sądzicie. Poradźcie, czy kontunuować przyjmowanie leku, może brac go na noc? Wizyta dopiero 7 grudnia, sam już nie wiem? ... Może zadzwonić do lekarza? Napisałem mail'a ale cisza! :(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 lis 2006, 23:14
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez Mizer 25 lis 2006, 21:38
zrobiłam tak

1 dzień- fajnie
2-wspaniale
3- ja pie**ole kocham życie

a potem gorączka, urojenia, objawy jeszcze silniejsze, bałam sie telewizji oglądać, snułam sie tylko po domu, nawet za okno wyjżeć nie chciałam.

lek utrzymywał sie w organiźmie kolejny miesiąc
jak minął, doszłam do wniosku, że jest tak samo jak go brałam, czyli źle.

chesz- zrób tak, nie wiadomo jak to sie skończy u Ciebie
ale zawsze pretekst do zaufania dla innego neurospecyfiku.
dzięki temu mam teraz dobry lek

coś czuję, że przez jakiś okres czasu się nieźle namęczysz, ale życzę powodzenia, w końcu życie trzeba zmieniać, kto stoi-ten sie cofa

:*
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Villeman 25 lis 2006, 23:01
:( Nie wiem co robić! Lekarzem nie jestem! Ale jest mi na prawde fajnie już trzeci dzień! Zobaczę jak będzie jutro! Dzięki, pozdrawiam!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
10 lis 2006, 23:14
Lokalizacja
Sieradz

przez y_ennefer 25 lis 2006, 23:39
Trzymam za Ciebie kciuki, żeby Ci się udało. Może wybrałeś dobry czas na odstawianie.
Ja osobiście nigdy bym tego nie zrobiła - próbowałam odstawiać pod kontrolą lekarza i po 8 dniach wróciła nerwica po 2,5 roku spokoju. Musiałam wrócić do dawki sprzed odstawiania :/ A nerwica dalej rozwija się świetnie :)
"Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro."
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 lis 2006, 23:43
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez gusia 26 lis 2006, 03:22
Powiem tak--po roku leczenia odstawiłam leki(przede wszystkim kwestia finansowa,ale też czułam sie lepiej),nie było to dobre posunięcie :cry: Po dwóch tygodniach wróciło wszystko....
Pozdrawiam gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do