Nerwica a zaburzenia hormonalne

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Nerwica a zaburzenia hormonalne

Avatar użytkownika
przez potargana 16 lis 2007, 20:57
Witam serdecznie
Ogólnie zgadzam sie z faktem, ze wszystkie moje objawy są oznakami nerwicy, ale.... No właśnie, ale ponieważ cały czas czekam na pierwszą wizytę u psychologa i co za tym idzie, nie mam jeszcze postawionej diagnozy staram sie znaleźć jakieś bardziej racjonalne wytłumaczenie...
Mam za sobą sporo badań, do których niestety nie mogę sie przyczepić gdyz są idealne. Ostatnio wymysliłam coś nowego....:)
Rozmawiałam z mamą , która obecnie jest w okresie klimakterium (przekwitanie). Objawy nerwicy i klimakterium(a pamietajmy, ze to jest akurat naturalny proces) są łudząco podobne - nawet przy okazji klimakterium jak również zaburzeń hormonalnych jest wzmianka o podobieństwie objawów z nerwicą i należy to sprawdzić. W każdym razie pozyczyłam sobie od mamy tabletki ( zaznaczam, ze nie jest to zastepcza terapia hormonalna , ale kupione w aptece bez recepty ziołowe tabletki typu: menoplant, soyfem czy climea). Ulotka : łagodzi uderzenia gorąca, kołatanie serca, nadwrazliwosć, nadpobudliwosc, lęki, ogólne rozdrażnienie, bezsennosć, itd...Przyjmowac 2 razy dziennie.
Wczoraj na noc wziełam 1 i dziś rano kolejną...zaraz wezmę tę nocną dawkę... I co? Zero leków, nerwów, kołatania serca, uderzeń gorąca...normalny dzień...normalny pieprzony dzień....
Pobiorę je kilka dni i dam wam znać czy cos sie nie zmieniło...ale jestem zdziwiona...
Przed wizytą u psychologa pójdę do ginekologa zbadać hormony...Jakiś czas brałam p. antykoncepcyjne, które nieźle dały mi w kość...Moze wiec zaburzenia hormonalne....Moze jedno i drugie....Wiem, wiem...szukam normalnej choroby, którą mozna wyleczyć zwykłymi tabsami....
Ktoś z Was - a właściwie któraś z Was badała poziom hormonów? A moze doswiadczenia z tymi tabletkami?
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2007, 10:42

przez KAROLINA 16 lis 2007, 22:07
cześć, czy jest tu może potargana?
Nie rozmawia sie z tym, kto nie rozumie znaczenia słów...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 sie 2006, 17:46
Lokalizacja
KOŁOBRZEG

karolina

Avatar użytkownika
przez potargana 16 lis 2007, 22:38
hej Karolina, jestem... - forum działa prawie jak telefon :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2007, 10:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez myselw 17 lis 2007, 00:54
hmm ciekawe..;p
moze ja tez juz nie moge xD:)
ale cieszylbym sie jaby Ci to wszylo na dobre i okazalo sie ze te tabsy sa dobre:)
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

??

Avatar użytkownika
przez potargana 17 lis 2007, 21:21
czego nie mozesz myselw ?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:09 pm ]
Założyłam ten temat więc czuję się w obowiazku poinformować Was o przebiegu mojego eksperymentu.
Leki jak najbardziej odpowiednie... Wszystkie objawy jak ręka odjął, ale...
No własnie , zawsze musi być jakieś ale... Skutek uboczny - bezsennosc; a dokładniej mówiac brak potrzeby snu :) Leki" te lekko pobudzają i nawet przy jednej tabletce dziennie (tylko rano) w nocy trudno zasnąć. Na ulotce napisano, ze dzialanie po upływie 2 tygodni -ale czy mozna nie spać 2 tygodnie? Lub spać po 3-4 godziny? :) Na mnie tak to zadziałało. Być moze przy dłuzszym "leczeniu" wszystko by sie unormowało, trudno powiedzieć. Ja wole się wyspać :) więc zrezygnowałam.
Czy polecam? Nie wiem.... Rozmawiałam z ginekologiem, który po zapoznaniu się z przedstawionymi przeze mnie objawami (nie wspomniałam, ze podejrzewam nerwicę) zlecił wykonanie badań hormonalnych i teraz czekam na odfpowiedni dzień cyklu...Co do tych "tabletek" -są ziołowe i mozna je brać skoro pomagają - ale po co skoro na mnie działają tak, ze nie moge spać... Ogólnie nic po nich nie grozi.

Temat nie cieszy sie jakimś szczególnym powodzeniem, więc skoro już spełniłam swój obywatelski obowiązek i wyjaśniłam eksperyment uważam, ze temat mozna zamknąć,- żeby smieci sie nie zbierały.
Poadrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2007, 10:42

Nerwica a zaburzenia hormonalne

przez bombka123 04 sty 2013, 17:53
Witam,

Mam 20 lat, stwierdzono u mnie zespół policystycznych jajników oraz wade wrodzoną nadnerczy. Pierwszą miesiączke dostałam w wieku 12 lat, przez ostatnie 8 lat okresu nie miałam aż do października zeszłego roku. W październiku pojawiła się miesiączka bardzo bogata, trwała 5 dni, druga idealnie po 28 dniach trwała 4 dni i były to delikatne plamienia. 3 dni Przed pierwszą miesiączką pojawiły się lęki, zawroty w głowie, zmęczenie i inne objawy towarzyszące nerwicy, jagorsze są duszności... 10 stycznia mam wizyte u endykronologa, lekarz internista stwierdził nerwice i polecił wizyte u psychiatry. Czy te duszności, lęki itd. mogą być związane z zaburzeniami hormonalnymi? Czy to nerwica, dodam, że nigdy nie miałam zadnych duszności czy lekow... Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 sty 2013, 17:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do