zmiana myslenia po psychotropkach

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 paź 2007, 14:11
Jovita, może spytaj lekarza. Nie wiem, ile czasu bierzesz, ale mnie się po miesiącu unormowało. Potem była zmiana dawki, ale to już tylko około tygodnia miałam jazdy, a potem w miarę luz.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 02 paź 2007, 14:16
Ja biore już pół roku... odczuwam wiele zmian. pozbyam się lęków, myśli samobójczych, jestem bardziej pewna siebie... ale to już jest każdego indywidualna sprawa. zależy co się bierze, ile i od kiedy... tak mi sie przynajmniej wydaje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Jovita 02 paź 2007, 15:30
ja biore anafarin dopiero 2 tyg i na razie nie czuje zbytniej poprawy tylko jakies schizy dziwne mam , ale to nie wiem czy po leku czy ja mam jakas chorobe psychiczna bo watpie zeby to byla tak jak lekarz stwierdzil nerwica natrectw !!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mooni 02 paź 2007, 20:12
Jovita, akurat w moim przypadku było tak, jak pisałam, czyli około miesiąca miałam różne dziwne skutki uboczne (mdłości, zawroty głowy sile napady lęku i płaczu, albo wszystko mnie śmieszyło dla odmiany).
Wyszukiwałam sobie różne choroby, ostatnio odkryłam duzo objawów wskazujących na BPD, ale sobie to wybiłam z głowy - czysta hipochondria :lol: az mi wstyd :oops:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 03 paź 2007, 12:26
Mooni napisał(a):około miesiąca miałam różne dziwne skutki uboczne

w moim przypadku podobnie (po jednych i po drugich lekach :)) - przez 2 tygodnie jakieś dziwne rzeczy się działy (np. huśtawki nastroju, jeszcze większe lęki,zawroty głowy itp.) . Właśnie teraz przez to przechodzę, a potem było lepiej.
Mooni napisał(a):ostatnio odkryłam duzo objawów wskazujących na BPD, ale sobie to wybiłam z głowy - czysta hipochondria Laughing az mi wstyd Embarassed

heh nie ty jedna :oops: tylko że mnie się to udaje wybić z głowy na troszke a potem wraca. :? Chyba trza mi większego młotka :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mooni 03 paź 2007, 15:03
maiev, to może wkręćmy sobie coś oryginalnego tym razem?! Może dżuma? :mrgreen: albo pomroczność jasna. Co ty na to? hehhe
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 03 paź 2007, 20:03
Mooni napisał(a):Może dżuma? albo pomroczność jasna

już lecę poczytać o objawach - pewnie się okaże że mam wszystkie :twisted:
a hipochondrię to na bank :mrgreen:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mooni 03 paź 2007, 21:05
hehehe :mrgreen:
ale maievko najlepiej to wmówmy sobie, że jesteśmy w pełni zdrowe, nic nam nie dolega i wogóle jest fajnie
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez maiev 04 paź 2007, 13:29
Mooni - o tak!! i to by było najlepsze rozwiązanie, ale..... ;) wtedy się pewnie zacznę zastanawiać czy to aby nie mania :mrgreen: , bo coś za dobrze jest. :smile: :oops: Idę sobie powtarzać że jest fajnie i będzie fajne - może akurat się da ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mooni 04 paź 2007, 13:45
a niech sobie będzie mania, byles nie latała za wysoko ;)
A ja czuję, że chyba leki w pełni zaczęły działać. Jakaś taka radosna jestem. Byelbym nie zaczęła się znów dołować.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Nevada 05 paź 2007, 13:31
ja jak brałam przez miesiąc tranxene, poczułam się lepiej, drugi miesiąc to już czułam się dobrze, a trzecim miesiącem było powolne odstawianie - zrobiłam to nA tyle delikatnie, że nie czułam się źle;
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2007, 15:32
a ja mam ciąg dalszy dobrego samopoczucia. Bardzo mi się to podoba :mrgreen: Od jakiegoś czasu przestałam się zastanawiać, co myślą o mnie inni i bardzo mi z tym dobrze.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez Sekundant 06 paź 2007, 22:14
Po trzymięsiecznym stosowaniu Effectinu ER, zmieniło się nieco moje postępowanie. Zacząłem "szukać" ludzi, więcej wychodzić, dużo rozmawiać, chętnie poznawałem nowych ludzi i nowe rzeczy. Byłem jakby "wzbudzonym" ekstrowertekiem, a raczej... stymulowanym sztucznie. Teraz "to nie mój świat" ;)
Nożyczkami skracam odległość do normalności.

A poza tym czasem bywa zabawnie. Patrz wyżej

:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
27 lut 2007, 15:54
Lokalizacja
Szczecin - okolice

Avatar użytkownika
przez grown-up19 08 paź 2007, 21:21
Po 8 miesiącach zażywania Efectinu (75 mg, przez jeden miesiąc było 150mg) zauważam zmiany, które w sumie to trochę mnie niepokoją. Po I nie płaczę w ogóle - nic mnie nie wzrusza. Czuję się tak jakby wyzuty z emocji. Odczuwam również taki dziwny stan zobojętnienia, które z jednej strony jest dobre, bo nie przejmuję się tak wszystkim, ale z drugiej strony jest źle bo w zasadzie wszystko mam daleko gdzieś... Zastanawiam się czy nie zmienić leku, bo czuję się jakbym był jakimś cyborgiem, ale z drugiej strony obawiam się nowego leku i tego jak na mnie podziała. Muszę porozmawiać o tym z lekarzem chyba.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do