Jak długo bierzecie leki?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Avatar użytkownika
przez mia25 12 paź 2007, 20:56
a ja biore dopiero od tygodnia.jeszcze jest do niczego ale wierze ze pomogą mi uporać sie ze soba.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Migdala 12 paź 2007, 21:52
ja biorę od pół roku ostatnio odstawiłam na JEDYNIE 4 dni i był KOSZMAR biorę zoloft 1,5 tab + Neurol0,5sr
pozdrawiam
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
27 mar 2007, 15:36
Lokalizacja
Łódź

przez wojor 13 paź 2007, 22:28
Od stycznia biorę zoloft 1x dziennie. Było dość dobrze. Ale od wczoraj lekarz polecił mi brać jeszcze oxazepam też 1x dziennie, bo od kilku ni czuję się fatalnie. Mam nadzieję ,że pomoże mi ta mieszanka. Bo boję się ,że dostanę jakiegoś wylewu, albo zawału. Serce bije mi w gardle i jakieś fale gorąca idą od żołądka do głowy. Fatalne uczucie. Wzbudza taki lęk i niepokój , że można oszaleć.
Dwa lata temu też brałam zoloft przez 5 m-cy. Po dostaiweniu był pół roku ok. a potem przyszedł nawrót choroby i to ze zdwojoną siłą więc nie myślę teraz o odstawieniu leku. Pozdrawiam.
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pyzia1 16 paź 2007, 09:41
Wygląda na to, że jestem tu rekordzistką:) Biorę fluoksetynę już od 8 lat!
Oczywiście robiłam przerwy, najdłuższa trwała pół roku, ale zawsze w końcu czułam się podle i musiałam znów zacząć brać. Ostatnio odstawiłam rok temu - już po paru dniach już byłam w dołku, wytrzymałam półtora miesiąca i nie miałam więcej sił, żeby się męczyć - psychoterapia też nie pomogła. Podobno nowoczesne leki antydepresyjne nie uzależniają ale chyba w to nie wierzę. Po tylu latach brania mam wrażenie, jakbym miała dwie osobowości - tą "na lekach" - rozsądną, czasem wesołą, słowem zwyczajną i tą "bez leków"-jędzowatą, wystraszoną i nie potrafiącą sobie z niczym poradzić. To cholernie przykre uczucie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez edzia 31 paź 2007, 01:03
Fluoksetyna od 5 miesięcy i jest coraz lepiej :D Zastanawiam się co będzie po odstawieni leku,albo jak przestaną działać.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

Avatar użytkownika
przez Topa 29 lis 2007, 16:57
15 miesiecy, probowalam w sumie 9 rodzajow lekow. Pomagaja minimalnie. Czy w ogole jest sens je brac? Jestem jakas lekooporna czy co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 29 lis 2007, 17:51
8 miesięcy, 4 rodzaje leków (asentra, edronax, fevarin i teraz efectin). ten ostatni w końcu zaczął chyba na mnie działać. zobaczymy jak to będzie. niestety, bywa i tak, że leki będzie trzeba brać przez całe życie. aby jakoś normalnie funkcjonować w społeczeństwie.
można to porównać do cukrzyka który czy chce czy nie chce musi przyjmować insuline.

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Minął rok

przez lidka-1979 02 gru 2007, 10:34
Witajcie nerwicowcy.u mnie minęło 9 miesięcy jak zachorowałam na nerwice. Kołatanie serca puls pow 100 drżenie rąk nóg biegunka wymioty osłabienie zawroty głowy do omdlenia.Najlepiej mi było chodzić na czterech. Już rok wcześniej miałam dwa takie podobne atak,ale jakoś dałam radę i myślałam że przejdzie .Po śmierci mojego brata(żołnierz Piotr Nita) to się zaczęło na dobre a ja zostałam sama ,bo to był moj największy przyjaciel. jak bym go miała to na pewno jakoś bym sobie poradziła.I 9miesięcy biorę leki najpierw Seronil teraz Asentra .Po tym pierwszym najpierw było ok choć nie do końca bo miałam sporadycznie zawroty glowy. A teraz sama już nie wiem czuję się tak czasami osłabiona staram się jakoś wziąć w garść z różnym skutkiem. Asentre biorę dopiero miesiąc.Nachodzą mnie takie obawy czy to aby jest nerwica ,a może lekarze źle mnie zdiagnozowali....Proszę WAS o pomoc wiecie coś na temat takich leków; Anofab,Hypedrol?
Lidka
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
09 lis 2007, 21:01
Lokalizacja
Radomsko

przez edzia 03 gru 2007, 00:45
O kurcze,tyle leków :roll: mam nadzieję,że pomagają.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

Avatar użytkownika
przez pyzia1 03 gru 2007, 13:17
Bad Girl napisał(a):8 miesięcy, 4 rodzaje leków (asentra, edronax, fevarin i teraz efectin). ten ostatni w końcu zaczął chyba na mnie działać. zobaczymy jak to będzie. niestety, bywa i tak, że leki będzie trzeba brać przez całe życie. aby jakoś normalnie funkcjonować w społeczeństwie.
można to porównać do cukrzyka który czy chce czy nie chce musi przyjmować insuline.

pozdrawiam


"Trzeba chcieć z tego wyjśc ,sorry to jest podstawa a nie jakies tam leki ,jak można wyleczyć emocje lekami?Przecież to wszystko siedzi w nas i tylko my możemy sami się z tym uporać dopóki sie tego nie zrozumie to nici z postępów .Poza tym istnieje tyle sposobów na wyjście z nerwicy różne techniki relaksacje itp nie będe się powtarzać bo wszystko było już napisane na forum ,że naprawde nie trzeba się ładować w psychotropy ! powiem szczerze że jestem w szoku że ktoś chce brac leki przez całe życie tak naprawde na schorzenie na które nie ma leku! leki chemiczne sa wspomagaczami ALE NIE WYLECZĄ"
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez Mooni 03 gru 2007, 16:30
a ja sobie biorę asentre od pół roku i jeszcze nie widać końca. Czasami też xanax. Za niedługo mam wizytę kontrolną - zobaczymy, co dalej.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez mamba1684 29 gru 2007, 13:52
Ja seroxat biorę od 2 lat przedtem bralam asentre Po seroxacie czuje sie lepiej moge ze tak to okresle normalnie funkcjonowac... Była mała próba odstawienia seroxatu ale skończyla sie ponownymi atakami leku i w rezultacie stanem depresyjnym. Tak silna wola zdziałac potrafi cuda a co gdy człowiekowi tej silnej motywacji brak???? Leki to półśrodki ale co gdy psychika jest nadal na NIE???
.. Życie to miecz na którym Bóg napisał walcz, kochaj, cierp . .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 gru 2007, 20:10
Lokalizacja
Rawicz, wielkopolska, Polska

Avatar użytkownika
przez linka 29 gru 2007, 14:10
Ja biorę floksetynę(Deprexetin) dopiero miesiąc. Jest toszeczkę lepiej. Narazie staje na nogi i dojżewam do myśli o terapii.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

przez Goplaneczka 29 gru 2007, 14:27
ja już nie biorę i nie zamierzam.
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do