SELEGILINA (Segan,Deprenyl,Jumex,Selerin,Selgin,Apo-Selin)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy selegilina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
5
56%

Nie
4
44%

Zaszkodziła
0
Brak głosów

 
Liczba głosów : 9

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 15 wrz 2010, 15:43
Nie biorę już, ale może wrócę do niej. Waham się. Jak działanie po kilku dniach? Również nie narzekałem na brak atrakcji.

[Dodane po edycji:]

aree1987 napisał(a):Powiedzcie mi czy branie neuroleptyka na sen np blokuje działanie MAO B ?


Ciężko wyczuć, poczytaj o tym, ale na pierwszy rzut oka gryzie się to ze sobą. Jeśli jednak działa jak piszesz.... no to działa.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 15 wrz 2010, 16:17
Krwiopij napisał(a):_Pete_, czemu przestales? już zdrowy? :D



Coś w tym jest:)

Zrezygnowałem z powodu bóli brzucha. Co ciekawe zdiagnozowano mi właśnie nietolerancję laktozy i pewnie to o to chodziło (selegilinowce mają ją w składzie). Podobnie jest z afobazolem, muszę wypieprzyć go z jadłospisu i przerzucić się na coś innego.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 15 wrz 2010, 16:32
Krwiopij napisał(a):_Pete_, cieszę się Twoim szczesciem :) Teraz chyba pora na terapię,żeby sobie wszystko pukladac,jak sadzisz?


Dzięki:)

Tak, mam taki zamiar. Chodziłem już nawet trochę, żeby zobaczyć o co kaman. Babka była cienka w sumie, ale akceptowałem to bo było tanio i chciałem spróbować. No i dała u mnie ona poprawę o jakieś 2%. :P To było jednak jeszcze wtedy gdy nie kumałem, że mam choroby somatyczne rzutujące bardzo mocno na mój stan. Wierzę, że kolejnym razem będzie inaczej.

Najpierw zaleczę dziadostwo które mnie toczy (już tuż tuż), później psychoterapia, a później to już wiadomo - kariera, mnóstwo sexu z pięknymi kobietami, niechude cyferki na koncie etc. :D
_Pete_
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Selegilina (Segan)

Avatar użytkownika
przez aree1987 15 wrz 2010, 18:50
_Pete_ napisał(a):Nie biorę już, ale może wrócę do niej. Waham się. Jak działanie po kilku dniach? Również nie narzekałem na brak atrakcji.


No właśnie potem było gorzej a mianowicie zwiekszona depresja, poczucie bezsensu, zwiekszony lęk. Widocznie mao działa jak ssri najpierw musi być gorzej żeby potem było lepiej mam nadzieję. Biorę teraz 2,5mg a po zażyciu czuje specyficzny ból głowy przez parenaście minut.
Pete ty brałeś to ponad miesiąc inaczej działało na Ciebie na początku a inaczej po jakimś czasie brania?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 15 wrz 2010, 19:50
W zasadzie było cały czas podobnie, troszkę się polepszyło po tygodniu i utrzymywało się już mniej więcej na tym samym poziomie. IMAO się szybko rozkręcają. Sele miejscami produkowała mi jednak lęki również. Ciężko jednoznacznie jednak ocenić bo brałem ją z afobazolem. Pamiętam jednak wyraźnie to chłodne, "amfetaminowe" samopoczucie i to silne pobudzenie. Bardzo lubiłem na niej biegać, dzięki dopale jaką fundowała. Generalnie o ile momentami muszę się do czegoś przemóc to po niej robiłem prawie wszystko z automatu i sprawiało mi to przyjemność.

Możesz mieć na początku zmiany nastrojów, receptory muszą się wyrobić.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

Avatar użytkownika
przez aree1987 15 wrz 2010, 22:34
_Pete_, masz racje z tą wytrzymałością fizyczną dzisiaj na siłowni zapierdzielałem jak maszynka od ćwiczenia do ćwiczenia cały trening zrobiłem szybciej niż wcześniej no i dokładniej. 8)
Dzieje się to pewnie przez bezpośrednie działanie dopaminy, ale też co ważne obniżenie prolaktyny, które paroksetyna bardzo zwiększa, prolaktyna blokuje wydzielanie testosteronu, a dopamina będąc jej antagonistą obniża jej poziom, zwiększając przez to poziom testosteronu. A wiec działanie 2 w 1. :)

Jeszcze jakby ten lęk zanikł to już by było super.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 09:51
Fajne uczucie, co? Selegilinka daje radę. Co ciekawe ten efekt przyrostu siły i mocy występuje w zasadzie od pierwszej tabletki, nie wiem czy zauważyłeś. Nie wiem czemu tak jest i jaki mechanizm tu za to odpowiada. Osobiście wierzę jednak w większe znaczenie metabolitów leku, niż jak to opisuje dr google. Jak już pisałem wcześniej - dopała nie lek!
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez miko84 16 wrz 2010, 10:51
Fajne jak fajne, nie dla każdego, dla niektórych zwiększenie lęku będzie nie do zniesienia. Jej działanie z czasem może też osłabnąć.
miko84
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 15:34
Krwiopij napisał(a):jak to możliwe,że ten lek przy takim fajnym dzialaniu nie uzależnia? :-|
czy to w ogole jest possible?


Nie wszyscy mają takie fajne działanie, u części występuje nadmierna senność, nierówne bicie serca. No i lęki... Selegilina jest przeciwskazana dla nerwicowców (jest o tym w ulotce). Jest też "prowrzodowa". Nie uzależnia.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 15:38
miko84 napisał(a):Fajne jak fajne, nie dla każdego, dla niektórych zwiększenie lęku będzie nie do zniesienia. Jej działanie z czasem może też osłabnąć.


Dokładnie. U mnie wywołała kilka ataków paniki, które nie sposób było ogarnąć bez benzo. Coś za coś...

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):_Pete_, a zaobserwowales u siebie jakis zjazd,spadek drastyczny nastroju po odstawieniu?


Nie, nic się nie działo. Mi się wydaje, że downregulacja dopaminowych receptorów (domyślam się, że do tego pijesz) dotyczy bardziej agonistów dopaminy niż IMAO. Przynajmniej tak podpowiada dr.google. :> No i przy krótkich cyklach brania raczej się nic nie stanie.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 15:48
Hehe no ok.:)

U mnie nic takiego nie było, ale podkreślam, ja brałem ją coś koło 2 miechów.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 16:21
IMAO dają dużo napędu, SSRI z reguły przymulają. Bupropion daje napęd (adrenalinka), sam go rozważam. Swoją drogą to ciekawe czy jakby psychiatra miał bordera to sam by z uporem maniaka powtarzał jak pacierz "terapia, terapia...." Nie chcę oceniać, ale pewnie lżej byłoby chodzić na terapię i stosować farmakologię.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 16:33
To fajnie, że zna temat z autopsji. Warto mu ufać w takim razie. Próbuj kolejnych, nigdy nic nie wiadomo co zaskoczy. Możliwości jest cała masa.
_Pete_
Offline

Re: Selegilina (Segan)

przez _Pete_ 16 wrz 2010, 16:48
Krwiopij napisał(a):_Pete_, zazdroszczę Ci,że już masz to za sobą ;( . ja już prawie 3 lata na prochach,już myslalam,żę wyzdrowialam i gówno.
ehh :(


Za sobą to za dużo powiedziane. Można powiedzieć, że jestem na dobrej drodze do celu i że wierzę, że jest to w zasięgu ręki. Zobaczymy...

Hmmm.... Nie jestem lekarzem, nie mam bordera, ciężko zatem coś radzić. Ja bym szukał do oporu leku, który zadziała. Łatwo mi jednak mówić bo na mnie w zasadzie działa wszystko. A co rozumiesz przez "wyzdrowiałam"? Chodzi o remisję po lekach, czy bez nich?
_Pete_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do