OKSAZEPAM (OxazepamTZF/GSK/Espefa,Alepam,Medopam,Opamox)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy oksazepam pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
4
57%

Nie
1
14%

Zaszkodził
2
29%

 
Liczba głosów : 7

Re: Oxazepam-Problem

przez magdalenabmw 04 maja 2010, 18:08
Chupacabra napisał(a):Sam kiedys wpadlem w ciag i bralem to i inne mocniejsze benzodiazepiny przez 2 miechy. Po tym przez rok dochodzilem do siebie psychicznie i intelektualnie...


Że co? :shock: To musisz być bardzo zdolny, bo okres półtrwania benzo w organizmie jest bardzo, bardzo krótki. To ciekawe jakim cudem mogłeś odczuwać ich skutki przez rok. :? :roll:
A propo- branie benzo przez 2 miesiące jest bezpieczne nawet wg ulotki każdego benzo.
magdalenabmw
Offline

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 04 maja 2010, 20:50
Hmm chyba poczekam jeszcze dokońca tego tygodnia. Jak dalej nie bedzie poprawy to przejde sie do psychatry i poprosze o zmiane leku. Jakoś nie uśmiecha mi się perspektywa uzależnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Re: Oxazepam-Problem

przez magdalenabmw 04 maja 2010, 22:37
A jaki masz lek docelowy, ten właściwy?
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 05 maja 2010, 12:25
Docelowy? Tylko Oxazepam mi przepisał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Re: Oxazepam-Problem

przez magdalenabmw 05 maja 2010, 15:36
To polecam zmienić lekarza :/
Oxazepam to lek z grupy benzo, więc silnie i szybko uzależniający. Benzo przepisuje się jako stabilizator- bierzesz lek główny czyli najczęściej antydepresant (nie wiem co leczysz?) i wtedy lekarz przepisuje benzo na okres przeważnie do 8 tygodni po to, aby jak najbardziej zminimalizować skutki uboczne leku docelowego, w tym przypadku antydepresanta.
Lekarz może też przepisać benzo do brania dorażnie- np w czasie ataku paniki w nerwicy lękowej. Przepisuje się go do brania dorażnie bo bardzo dobrze działa na lęki, uspokaja i działa bardzo szybko (po około 30 minutach-1h).
Ale nawet wg ulotki nie można go jeść dłużej niż 8 tygodni.
Więc jeśli nie masz żadnego leku głównego, a lekarz nie przepisał Ci Oxazepamu do brania tylko dorażnie, to szczerze Ci radzę- zmień lekarza.

Co to za lekarz Ci to przepisał? Psychiatra???
magdalenabmw
Offline

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 05 maja 2010, 18:28
magdalenabmw napisał(a):
Chupacabra napisał(a):Sam kiedys wpadlem w ciag i bralem to i inne mocniejsze benzodiazepiny przez 2 miechy. Po tym przez rok dochodzilem do siebie psychicznie i intelektualnie...


Że co? :shock: To musisz być bardzo zdolny, bo okres półtrwania benzo w organizmie jest bardzo, bardzo krótki. To ciekawe jakim cudem mogłeś odczuwać ich skutki przez rok. :? :roll:
A propo- branie benzo przez 2 miesiące jest bezpieczne nawet wg ulotki każdego benzo.



No wyobraz sobie, ze moglem. Nasilenie lekow, oslabienie pamieci, trudnosci w koncentracji - powinnas sprobowac. Wiesz gdzie mam te ich ulotki ? Przerabialem te leki i wiem co czulem.

Wyobraz sobie tez, ze koszmar nie znika odrazu po odstawieniu benzo. Te lekarstwa przeciez uzalezniaja. Zreszta tak samo jest przy kazdej innej psychoaktywnej substancji, ktora uzaleznia. Od alkoholu mozesz sie uzaleznic w 2 miesiace, a nawet nie pijac bedziesz cierpial cale zycie. Okres poltrwania tez ma przeciez bardzo, bardzo krotki :>

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Oxazepam-Problem

przez RafQ 05 maja 2010, 18:50
Kolego nie pisz tu takich bzdur bo czytać się tego nie chce.Byłem uzależniony od alprazolamu i clonazepamu.Schodziłem z clona i było nieciekawie,ale wszystko ustąpiło po ok 3 tygodniach.Nie pisz więc rzeczach o których nie masz pojęcia.Był tu na forum jeden gość co pisał że po miesiącu zażywania benzo miał 5 lat objawów odstawiennych.Ciekawe gdzie sie podział bo stęsknilem się za jego złotymi myślami.
Według tego co tu niektórzy piszą to benzo musiałoby być z 10 razy bardziej uzależniające i niszczące niż ciężkie dragi.
Jak zażywasz z umiarem to wszystko jest ok a nie ma bardziej skutecznych leków niż benzo jeżeli chodzi o działanie przeciwlękowe.
Mówisz że ciemnota panuje?Może wogóle nie leczyć lekami tylko przerzucić się na medycyne alternatywną a np schizofreników izolować zamiast leczyć farmakologicznie?A może stosować tylko elektro lub wrócić do lobotomii bo to nie uzależnia?
Zanim coś napiszesz to sie zastanów.
RafQ
Offline

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 05 maja 2010, 19:39
magdalenabmw,
Lecze się na nerwicę lękową. A oxazepam przepisał mi psychiatra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 05 maja 2010, 21:16
RafQ napisał(a):Kolego nie pisz tu takich bzdur bo czytać się tego nie chce.Byłem uzależniony od alprazolamu i clonazepamu.Schodziłem z clona i było nieciekawie,ale wszystko ustąpiło po ok 3 tygodniach.Nie pisz więc rzeczach o których nie masz pojęcia.Był tu na forum jeden gość co pisał że po miesiącu zażywania benzo miał 5 lat objawów odstawiennych.Ciekawe gdzie sie podział bo stęsknilem się za jego złotymi myślami.
Według tego co tu niektórzy piszą to benzo musiałoby być z 10 razy bardziej uzależniające i niszczące niż ciężkie dragi.
Jak zażywasz z umiarem to wszystko jest ok a nie ma bardziej skutecznych leków niż benzo jeżeli chodzi o działanie przeciwlękowe.
Mówisz że ciemnota panuje?Może wogóle nie leczyć lekami tylko przerzucić się na medycyne alternatywną a np schizofreników izolować zamiast leczyć farmakologicznie?A może stosować tylko elektro lub wrócić do lobotomii bo to nie uzależnia?
Zanim coś napiszesz to sie zastanów.



Ok, wiecie wszystko najlepiej to sobie to cpajcie. Napisalem jakie mam zdanie o tych lekach i jest to poparte moim doswiadczeniem. Sa normalne lekarstwa, ktore lecza, nie uzalezniaja i nie oglupiaja - benzo do nich daleko. Nie mam nic wiecej do dodania.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Oxazepam-Problem

przez magdalenabmw 05 maja 2010, 21:53
Chupacabra napisał(a):No wyobraz sobie, ze moglem. Nasilenie lekow, oslabienie pamieci, trudnosci w koncentracji - powinnas sprobowac. Wiesz gdzie mam te ich ulotki ? Przerabialem te leki i wiem co czulem.


No wyobraż sobie że ja też je przerabiałam więc też piszę z autopsji :smile:
Benzo to gówno, ale niezastąpione gówno jeśli chodzi o branie czegoś dorażnie jak się ma atak czy niezastąpione dla stabilizacji nastroju jak się wkręca główny lek.
RafQ bardzo mądrze Ci napisał.

LadyLuna- z całą powagą: zmień psychiatrę a Oxazepam jedz tylko bardzo dorażnie, jak będziesz mieć atak paniki z którym nie będziesz sobie mogła poradzić.
p.s. Ja też mam nerwicę lękową.
magdalenabmw
Offline

Re: Oxazepam-Problem

przez silverado251 05 maja 2010, 22:32
Nie zgadzam się z tymi, którzy mówią,że doraźne branie benzo to nic. Bo co to znaczy doraźnie? Owszem jeśli ktos zażyje benzo raz na tydzień zgodzę się. Prawda jest jednak taka,że jesli benzo zniweluje lęk to najpierw sie je zażywa doraźnie, później już pół-doraźnie a następnie regularnie, a potem to juz jest się uzależnionym.
Sam wiem na własnej skórze co to uzależnienie od benzo. Owszem jeśli ktoś się bardzo kontroluje i od początku bazuje na innym leku a benzo używa jako dodatku to jest sens zażywania no powiedzmy przez 2 tyg. Jesli się zażywa powyżej miesiąca to już można się poczuc gorzej po odstawieniu. Parę miesięcy regularnego zażywania i wtopa a parę lat to już masakra i nowa choroba.
silverado251
Offline

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 05 maja 2010, 23:19
magdalenabmw napisał(a):No wyobraż sobie że ja też je przerabiałam więc też piszę z autopsji :smile:
Benzo to gówno, ale niezastąpione gówno jeśli chodzi o branie czegoś dorażnie jak się ma atak czy niezastąpione dla stabilizacji nastroju jak się wkręca główny lek.



Oczekujesz od osoby, ktora ma fobie spoleczna (LadyLuna pisala o leku przed wyjsciem z domu), ze bedzie brala te lekarstwa doraznie ? Powodzenia :D

Zbyt duza pokusa, zeby nie brac tego czesciej i czesciej... codziennie... dwa razy dziennie... itd. Bierzesz pigulke i zapominasz, ze jestes chory. Ja tej
pokusie kiedys uleglem. Przyznaj chociaz, ze jest to co najmniej ryzykowne. Zwlaszcza, ze dostala od lekarza recepte tylko na to.

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Oxazepam-Problem

przez magdalenabmw 06 maja 2010, 01:49
Chupacabra napisał(a):Oczekujesz od osoby, ktora ma fobie spoleczna (LadyLuna pisala o leku przed wyjsciem z domu), ze bedzie brala te lekarstwa doraznie ? Powodzenia :D

Zbyt duza pokusa, zeby nie brac tego czesciej i czesciej... codziennie... dwa razy dziennie... itd. Bierzesz pigulke i zapominasz, ze jestes chory. Ja tej
pokusie kiedys uleglem. Przyznaj chociaz, ze jest to co najmniej ryzykowne. Zwlaszcza, ze dostala od lekarza recepte tylko na to.


Z całym szacunkiem, ale tak trochę pieprzysz głupotki :P Ja mam fobię społeczną a jakoś potrafię jeść benzo tylko dorażnie- raz na miesiąc, na dwa, był czas że po pół roku nie brałam wcale. Nie jem wcale ich coraz więcej, tylko jak już naprawdę MUSZĘ- jak gdzieś dalej jadę, mam ciężkie spotkanie albo mam atak paniki z którym nie umiem sobie poradzić siłą woli. I co, da się? A stałych leków nie biorę (brałam ponad 2 lata temu), choć mam zamiar wrócić do jakiegoś antydepresanta na lęki i fobię społeczną.

A autorce tematu ja radzę tylko jedno- zmienić lekarza na takiego, który oprócz przepisywania jej benzo przepisze jej także jakiś lek docelowy.
magdalenabmw
Offline

Re: Oxazepam-Problem

Avatar użytkownika
przez LadyLuna 06 maja 2010, 16:28
Troszku się już pogubiłam. Ten lek co teraz biore to można brać go tylko gdy mam atak paniki? To dlaczego psychiatra kazał mi go brac codziennie? W sumie to ja byłam w takim stanie że nie mogłam wyjśc z domu bo za każdym razem miałam atak paniki a nawet w domu mi sie czasem zdażało. Hmmm ja już nic nie rozumiem.

Co do psychiatry to narazie nie będę zmieniać, przejde sie do niego w poniedziałek i zobacze co powie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 12:13
Lokalizacja
Kraina Czarów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do