OPIPRAMOL (Pramolan, Sympramol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy opipramol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
64%

Nie
20
33%

Zaszkodził
2
3%

 
Liczba głosów : 61

Avatar użytkownika
przez upside_down 01 mar 2008, 16:01
Opipramol to inaczej Pramolan, wystarczy poczytac tam. Ja osobiscie mam baaardzo zle doswiadczenia z tym lekiem.
Don't call the doctors cause they've seen it all before
They'll just say
Let her crash and burn
She'll learn
Avatar użytkownika
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
01 mar 2008, 14:55

przez magika 07 mar 2008, 12:01
ja biorę pramolan pod postacią sympramolu juz od dwoch tygodni i jest ok. to pierwszy z leków ktore biorę wiec nie mam porównania. bałam sie go jak cholera po tym jak przeczytałam ze wywołuje zaburzenia rytmu serca (mam bowiem arytmie). o dziwo żadnych efektow ubocznych nie spowodowal. moze jestem czasem bardziej senna ale tylko w dzien bo wieczorem po zażyciu tabletki moge nie spac i kilka godzin. najwazniejsze ze mnie rozluźnił, napięcie zniknęlo, kolatanie serca i rusznego rodzaju bóle tez. jeśli chodzi o lęki to zawczesnie zebym mogla ocenić. ale jestem dobrej myśli.pozdrwiam :smile:
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 mar 2008, 11:50

SYMPRAMOL (Opipramol-Pramolan)

przez magika 07 mar 2008, 17:35
czy ktos to brał?
jak wrażenia?? pomógł, zaszkodził??
ja biore od dwoch tyg 2x50 i jestem zadowolona
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 mar 2008, 11:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez jaan 18 mar 2008, 13:54
Brałem go ponad pół roku razem z spamilanem.Z łagodnej nerwicy doszedłem do stanu ,gdzie nie radziłem sobie z moimi lękami ,które się spotęgowały.Zmieniłem lekarza i zmienił mi lek na lerivon(też porażka).Mam nadzieję ,że innym pomaga.Pierwszy lekarz faszerował mnie pramolanem pomimo moich sugestii ,że jest gorzej.Pozdrowienia!!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 mar 2008, 13:31

przez absinthia 19 mar 2008, 00:44
Witaj,
Biorę ten lek prawie od tygodnia. Miał mnie uspokoić, a czuje się gorzej - mam nawrót stanów depresyjnych... czy u Ciebie również tak było na poczatku?

Pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 mar 2008, 00:20

przez absinthia 19 mar 2008, 13:05
Witajcie,

Od paru dni biorę Sympramol, lek o tym samym składzie i dawce co Pramolan. Depresję skutecznie leczyłam już wcześniej, jednakże niedawno powróciło nieustanne poczucie strachu i zdenerwowania, wobec czego lekarka zaleciła mi Sympramol. Czy ktoś z Was miał takie objawy jak nawrót stanów depresyjnych i silne rozdrażnienie? Na razie nie czuję poprawy, nadal się potwornie stresuję, a jedyny odczuwalny skutek to senność...

Pozdrawiam,
absinthia
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 mar 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 mar 2008, 13:10
sennosc to typowe po tym leku ale to przejdzie z czasem , natomiast jelsi chodzi o depresje to jest to skuteczny lek ale nie zadziala szybko , ja biore prawie 4-5 miesiecy.. nie ma hop siup trzeba czekac.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez absinthia 19 mar 2008, 14:45
Dziękuję za odpowiedż... Problem w tym, że ciężkie stany depresyjne miewałam rzadko, najcześciej na skutek jakichś przykrych lub wyjątkowo strsujących sytaucji, a od kilku dni zdarzają się często i na dodatek bez konkretnych przyczyn... Czy to może być skutek uboczny działania leku? Zasadniczo lekarka powiedziała, że mogę odstawić, jeżli poczuję się gorzej, jednakże chciałabym dać pastylkom szansę - problem tylko w tym, że nei wiem czy jest to stan przejściowy, czy też bedzie jeszcze gorzej...
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 mar 2008, 00:20

przez jaan 19 mar 2008, 15:14
Jak już pisałem ten lek był w moim przypadku nietrafiony.Na początku senność,a potem w sytuacjach stresowych musiałem wspomagać się rudotelem i wychodzić z uzależnienia od niego.Jedyny plus pramolanu nie uzależnia i odstawia się go bez problemów.Ale u każdego bywa inaczej.Życzę udanej terapii!!!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 mar 2008, 13:31

PramolanZamiastSeroxatu,UrlopImiłość-historiaNiecoChaotyczna

przez Magnezja 20 mar 2008, 18:50
Opowiem Wam moją historię, może ktoś przeżył/przeżywa cos podobnego, może napiszecie jakieś rady...
W domu się nigdy za dobrze nie układało(delikatnie mówiąc), byłam b.nerwowym dzieckiem.Jakby tego było mało, kilka lat temu w dodatku przeżyłam coś okropnego (nie związane z domem) i to btł gwóźdź do trumny... przez 6 lat brałam seroxat, potem doszła bezsenność... kilka tyg temu zmieniłam lekarza, ponieważ martwiłam się, że sroxat jakby mniej działa (jadłam go, ale i tak miałam lęki przed snem). Ponadto podejrzewałam, że jestem co mój orgaznim jest juz przesadnie przyzwyczajony do seroxatu (każda próba odtsawienie kończyła sie makabrycznym waleniem serca w przyspieszonym tempie przez całe dnie, potami, nerwowością, agresją, ściskaniem w żołądku). Nowy lekrz kazał odstawić seroxat i zapisał pramolan. Pramolan działa fajnie - nie mam lęków przed snem, zaczęłam sypiać bez żadnych dodatkowych tabletek na sen (np. ketrelu). Jednakże miałam jesć seroxat co 2 dzien przez 1,5 tyg, a potem odstawić go zupełnie...Ostatnio raz seroxat zjadałam 2 dni temu i to był ten ostatni raz....dzis jestem kłebkiem nerwów, w ogóle jestem przmęczona...znów wzięłam urlop, ale przecież nie mogę wykorzystać całego urlopu w 3 m-ce. Z jednej strony zaczęła się układać, poznalam faceta, w końcu się zakchałam, spotykamy się... na razie on nic nie wie o moich zaburzeniach nerwicowo - depresyjnych...chciałam powiedzieć, ale póki co nie było okazji... wiem, że piszę trochę chaotycznie, ale jestem przmęczona pracą, wręcz wykończona.... w domu nie mam oparcia...i te dzisiejsze jazdy przsy braku seroxatu- zimne poty, poryczałam sie w pracy,łaba jestem jak piórko...dzwoniłam do lekarza, kazał zwiększyć pramolan do 3-4 tabletek przez ten okres przejściowy...czy ktoś go jadł? czy ktos przezywał cos podobnego? czy ktos może mnie podnieść na duchu? bardzo tego potrzebuję.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 gru 2007, 19:08

przez absinthia 22 mar 2008, 12:39
Zmieniłam czas przyjmowania, z rana, na noc i mam wrażenie, że jest lepiej - zniknłęy "dołki", trochę się uspokoiłam... może coś będzie z tej terapii :). Dziękuje za odpowiedzi i pozdrawiam...
"Panie, dlaczego stworzyłeś mnie kobietą,
zamiast zostawić kwiatem jaśminu,
który umiera o świcie i nie wie
co to rozpacz..."
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 mar 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Julek 24 mar 2008, 14:45
Ja co prawda, jedyny lek ktory bralem to Hydroxizinum, nigdy nei bylem u psychologa choć wiem, ze powinienem bo stan mojej psychiki to istne wysyspiko odpadow, kotluja sie same zle mysli, i smutki z calego zycia, oddzialuja na mnie silnie.
Pewnie stad wziela sie, nadpobudliwosc, wrazliwosc na kazde slowo, nerwice.
Po kazdym dniu pracy jestem psychicznie wyczerpany, czuje się fatalnie, nie moge pozbierać myli, emocje szaleją, czesto po przsyjsciu do domu zostaje tylko troche popłakać i wylać ten żal, ale nic nie pomaga mi tak jak rozmowa z kims bliski, z kims kto wiem, że mnie wyslucha. Przechodzi na jakis czas, ale pozniej ten cały kłebek emocji wraca i zataczam błędne koło.
Piszesz, że poznałaś kogos, jesli się kochacie to wystarczy jak opowiesz mu o tym co Cibie gnębi, a on Cie wyslucha i postara zrozumieć, a może sam przezył cos podobnego w życiu? Jesli wyrzuisz to z siebie to łatwiej będzie funkcjinowac, bo bedziesz miala obok siebie kogoś kto o zna Twoje tajemnice i mimo wszsytko bardzo CIebie kocha.
Czy to nie jest piękne?

Mam nadzieję, ze choć trochę Ci pomoglem.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:04

PRAMOLAN

przez ESTER 28 mar 2008, 17:56
Na poczatku brania Pramolanu czułam senność i miłe rozlużnienie , ale potem tzn. po ok.4dni było na odwrót ,czułam sie podenerwowana,waliło mi serce i miałam gonitwę myśli, nie mogłam sie na niczym skupić a do tego gorzej zaczełam słyszeć więc lekarz kazał odstawić. Jednak lęki trochę mi po nim przeszły na tyle, że mogłam iść do szkoły.
ESTER
Offline

PramolanZamiastSeroxatu,Urlop......

przez KACHA 31 mar 2008, 21:55
W moim przypadku jest troche inaczej, ja od urodzenia byłam dzieckiem chorowitym miałam nawet kilka poważnych operaji, nazywam, że szpital to mój drugi dom tak mi przywykło... Rodzice niczego mi nie zabraniali dbali o mnie, chociaż jak w każdej rodzinie nie zawsze było jak powinno być, dziś jestem szczęśliwą mężatką i mamy podobne problemy rozumiemy się i wspieramy choć czasem bywa ciężko. A jednak powinnam już żyć normalnym życiem jednak od 6 lat mam "Lęki" brałam już chyba wszystkie psychotropy codziennie walcze z tą chorobą by móc chodzić do pracy i skończyć edukacje. Ostatni mój lek to był właśnie seroxat, był wspaniałym lekiem ale miał jedną wade przytyłam 20 kilo i musiałam odstawić, jak odstawiłam wszystko wróciło koszmarnie, ale wracam powoli do dawnej wagi ja teraz przyjmuje nowy lek Sertagen i xanaks doraźnie po Sertagenie jeszcze nie widze żadnych działań.
Ale też radze tobie, że nie ma sensu ukrywać przed osobą którą kochasz jak jest u Ciebie naprawde bo będziesz się męczyć jeśli on cię kocha i myślicie o wspólnym życiu i chce on być z tobą ponad wszystko to nie bój się mu powiedzieć a myśle, że zrozumie on i wtedy będzie ci raźniej.
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
24 mar 2008, 01:08
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 8 gości

Przeskocz do