TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy tianeptyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
48%

Nie
33
40%

Zaszkodziła
10
12%

 
Liczba głosów : 82

Re: Coaxil

przez aldara.35 23 mar 2009, 23:39
Zazywalam Coaxil 2 lata,faktycznie zero skutkow ubocznych,ale i niewielka poprawa.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Coaxil

przez pablo007 03 kwi 2009, 17:02
Witam ja również brałem Coaxil przez 3 miesiące i odstawiłem bo nic mi nie pomógł, co więcej wystąpily skutki uboczne takie jak bóle głowy i lekkie otępienie(ustępują po jakimś tygodniu).Ten lek jest bardzo słaby.
Zmieniłem na inny i jest znaczna poprawa.
EDIT:
Na Forum nie handlujemy lekami.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 mar 2009, 14:46

Re: Coaxil

Avatar użytkownika
przez mrX 05 kwi 2009, 14:45
U mnie coaxil dziala tragicznie. Po zazyciu tachykardia, otepienie, skurcze dodatkowe, jakis dziwny lęk, ogolne oslabienie. Psychotropy sa nie dla mnie... . Po nich objawy mojej "nerwicy" raczej sie poglebiaja, niz cofaja... .

[*EDIT*]

Jednak przekonalem sie do coaxilu... jak dotad troche lepszy nastroj..., ale w nocy jest tragedia... koszmary, jakies zbyt realistyczne sny... i to nad samym ranem, kiedy nie chce sie wstawac :P.
Avatar użytkownika
mrX
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
25 mar 2009, 11:57
Lokalizacja
Limanowa, Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Coaxil

przez miko84 18 maja 2009, 21:07
Ile nie bierzesz już Zotralu? Spróbuj Wellbutrinu, u mnie on działa b. dobrze, a nie toleruję SSRI ( wzmagają u mnie nerwowość ).
miko84
Offline

Re: Coaxil

Avatar użytkownika
przez elfrid 18 maja 2009, 22:50
moze za szybko odstawiles zotral? on dziala tez na lęki, ale zwykle na poczatku te objawy sie nasilaja. ja tak mialem na fluoksetynie. wyciagnela mnie z depresji ale pojawil sie niepokoj, lęki, bralem xanax przez tydzien i teraz jest ok. Taki lęk polekowy zdarza sie na poczatku leczenia

[Dodane po edycji:]

a coaxil to podobno slaby lek, na depresje nerwicowa, a wiec na uczucie niepokoju tez. ale tu niezbedna jest cierpliwosc. co najmnij miesiac takiemu lekowi powinienes dac czasu aby sie rozkrecil i jezeli nie bedzie poprawy to wtedy zmieniac
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Coaxil

przez miko84 25 maja 2009, 23:30
Świetny lek. Ale raczej jako dodatek do innych ( u mnie działa cuda z Wellbutrinem i lekiem antycholinergicznym, to taka moja wielka trójka ).
miko84
Offline

Re: Coaxil

Avatar użytkownika
przez isj 26 maja 2009, 00:51
Zdecydowanie jako dodatek do innych, lek słabszy niż SSRI.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Coaxil

przez miko84 26 maja 2009, 07:01
Słabszy, jego działanie nie jest tak sepktakularne i u mnie działa tylko w wyższych dawkach ( co strasznie drogo wychodzi na miesiąc ) - ok 6 tabletek na dzień. Lek ma strasznie krótki okres półtrwania :/ coś ok 2,5 h... Ale jest to ciekawa alternatywa dla ludzi którzy nie tolerują SSRI. Lek fajnie podnosi nastrój.
miko84
Offline

Re: Coaxil

Avatar użytkownika
przez isj 26 maja 2009, 12:44
Tianeptyna nie służy leczeniu długotrwałych depresji, tylko łagodnych lub umiarkowanych z współwystępujących lękiem, a jej stopień wychwytu serotoniny jest mniejszy o jakąś 1/3 niż pozostałych SSRI. 6 tabletek/dzień to prawie jest galopujące z tolerancją benzo. Wymaga stosowania dużych dawek w celu osiągnięcia efektu terapeutycznego.

Tianeptyny nie powinno stosować się w połączeniu z kwasem salicylowym oraz należy go bezwarunkowo odstawić na 24-48 godzin przed każdym planowanym znieczuleniem. Ale jest bezpieczny dla osób starszych, gdyż ma znikomy efekt cholinetyczny (Tobie chyba tak mogę to napisać ;)).
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Coaxil

przez Grubcia 26 maja 2009, 12:55
Miko,a jaki lek antycholinergiczny bierzesz?

[Dodane po edycji:]

Tez bralam coaxil,kiedy nie tolerowalam ssri(odstawialamssri,ze wzgledu na objawy uboczne,tak bylo na poczatku leczenia)
Coaxil,dlugo sie "rozkreca".jakas poprawe poczulam po kilku miesiacach.troche mi pomogl,ale nie za bardzo.bralam ok.10 mies.Na niezbyt nasilone stany depresyjne,jest w miare ok. Bralam 3 tabl.dziennieczyli startandowa dawke.
Grubcia
Offline

Re: Coaxil

przez miko84 26 maja 2009, 15:50
Wiecie, mam depresję i kiedy zdecydowałem się na leczenie, na starcie dostałem kopa, bo za żadne skarby nie toleruję leków działających na serotoninę. Tzn takich, które podnoszą jej poziom. Absolutnie. I gdy już łapała mnie załamka, że moja depresja jest lekooporna, przez próby trafiłem na leki, które rzeczywiście działają. Jest to, jak już pisałem połączenie leków - Wellbutrinu, Coaxilu i leku antycholinergicznego ( a dokładnie Oxybutyniny ).

Kopałem net i mimo, że nie jestem lekarzem, pod wpływem informacji i zastanowienia,oraz spróbowania, stwierdziłem, że brakuje mi Dopaminy. Wiele czynników na to wskazuje - anhedonia, brak motywacji, problemy z pamięcią i koncentracją ( chociaż kiedyś wcale nie miałem z tym problemów ). Dodatkowo takie objawy, jak napięcie mięśniowe, nadmierna potliwość, a nawet zbyt dużo śliny, wszystkie te rzeczy występują u osób z Parkinsonizmem. Absolutnie nie twierdzę, że mnie to dopadło, ale chyba możliwe jest, że lekkie niedobory dopaminy powodują takie objawy. Żaden lekarz w moim mieście mi na takie pytania po prostu nie odpowie, bo albo się oburzy, że pacjent coś wie, albo powie tak jak mój ostatni lekarz: moja wiedza, tak obszerna nie jest.

Teoria teorią, a jak się przekonałem, że coś w tym jest? Na początku spróbowałem leków antycholinergicznych, bo są stosowane u osób z parkinsonizmem, ale także w depresji. Jest na necie o powiązaniu acetylocholiny z depresją i nastrojem, wystarczy poszukać. Leki antycholinergiczne downregulują receptor NMDA, a antagoniści receptorów NMDA mają działanie antydepresyjne. Na necie jest też badanie, na ponad 500 osób ( już zakończone ), sprawdzające czy skopolamina ( lek antycholinergiczny ), ma działanie antydepresyjne. Wyniki badania? Pozytywne, skopolamina działa antydepresyjnie i to już od pierwszych dni ( a nie tak jak w ssri, że czekamy pare tygodni ). Teraz rozpoczynają się testy, czy będzie ją można podawać w postaci plastra na skórę. I tak, leki antycholinergiczne spowodowały u mnie - poprawę nastroju, większe opanowanie, zmniejszone pocenie, zmniejszone napięcie mięśni, oraz co ciekawe, działają też na moje "galopujące" serce, spowalniają akcję.

Ale sam lek antycholinergiczny to za mało. Do tego trzeba dodać leki podnoszące poziom dopaminy. Czyli działamy dokładnie tak jak u osób z parkinsonem - blokujemy acetylocholinę ( która jest u osób z parkinsonem rozszalała ), i podnosimy dopaminę. U osób z parkinsonizmem często występuje depresja.

Jako leki działające na dopaminę zastosowałem Wellbutrin i Coaxil ( ten lek też działa na dopaminę, nie wiadomo do końca jak, ale czuję "dopaminowe" działanie ).
Jako, że nie ma zbyt wielu leków działających na dopaminę, te musiały mi wystarczyć i rzeczywiście zadziałały. Na szczęście.

Bo z braku działania SSRI, cóż mi pozostało? Dopamina to brakujący element u wielu osób z depresją. Serotonina jest ściśle powiązana z dopaminą i nie wiadomo, czy SSRI także w jakiś sposób nie działa dopaminergicznie.


Nie jestem lekarzem, to moja teoria i możecie w nią wierzyć lub nie. Najważniejsze, że te leki rzeczywiście działają i znowu chce mi się żyć!

[Dodane po edycji:]

Ps. Ludzie nie znoszą leków antycholinergicznych. Sam przyznam, że suchość w ustach jest czasami wkurzająca, ale te leki rzeczywiście podnoszą u mnie nastrój! Coś za coś, jak to mówią.
miko84
Offline

Re: Coaxil

przez miko84 31 maja 2009, 11:18
Na mnie normalna dawka coaxilu wogóle nie działa. Może u Ciebie Coaxil to nie jest dobre trafienie? Jesteś Bipolar? Nie wiem czy u osób z dwubiegunówką można zastosować SSRI? U mnie napady złości i agresji wywoływały leki działające na serotoninę. Ciekawe jest to, że jak przestałem je brać to zauważyłem, że przestałem zaciskać dłonie w pięści. To było jak wyzwolenie. Na zdenerwowanie bardzo dobrze u mnie zadziałał lek antycholinergiczny. Zapytaj się lekarza czy mogłabyś brać Amitryptylinę.

[Dodane po edycji:]

A do tego czasu trzymaj się. Jak masz benzo to możesz się sporadycznie wspomóc...
miko84
Offline

Re: Coaxil

przez Michaal 18 sie 2009, 00:31
Witam,

W czwartek zaczalem terapie coaxilem 3x1 tabl. Mimo ilosci wzietych juz wielu roznych lekow, po przeczytaniu na jego temat sporo w internecie, mam duza nadzieje na poprawe.
Coaxil dziala dokladnie odwrotnie niz leki z grupy SSRI. Zwieksza wychwyt zwrotny serotoniny (leki SSRI go zmniejszaja przez co zwieksza sie jej stezenie).
Posiada tez wiele dodatkowych ciekawych mozliwosci. Chroni wplyw stresu na mozg, oraz w pewien sposob nawet moze naprawiac to co uszkodzily wczesniejsze leki oraz sama choroba. Jest bardzo bezpieczny, nie wplywa na serce.

Ponizej podaje link do tematu na pewnym forum, gdzie mozna sie wiele dowiedziec na temat tego leku (stablon to dokladnie to samo co coaxil tylko pod inna nazwa). Dodatkowo mozna tam znalezc wiele zaskakujacych informacji o lekach z grupy SSRI, ktore wydaja sie jednak bardzo prawdopodobne.

http://brainmeta.com/forum/index.php?showtopic=14231
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Coaxil

przez miko84 19 sie 2009, 19:31
Coaxil to moim zdaniem świetny lek, mało doceniany.
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], klaudi i 17 gości

Przeskocz do