TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy tianeptyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
48%

Nie
33
40%

Zaszkodziła
10
12%

 
Liczba głosów : 82

Coacsil powodem dusznicy ?!

przez julomgr 25 wrz 2011, 15:38
Witajcie ! Być może Twoja wypowiedź będzie dla mnie drogowskazem. Coaxil biorę od 2 miesięcy, z początku mało i nieregularnie.
Od miesiąca, jak poczułem że działa, nawet do 3-4 tabl. dziennie... I nie wiem, czy Coaxil jest powodem mojego nieszczęścia...
Objawy narastały i to szybko. Najpierw budziłem się z wielkim lękiem, siadałem, a moje piersi pompowały powietrze w siebie jak miechy... Z początku trwało to kilka minut, później o wiele dłużej. No to do lekarza. Rodzinny osłuchał i stwierdził zapalenie płuc. 8 dni antybiotyk. Cały czas czułem się nieźle, temperatury brak... Kolejna wizyta "podduszanie nie ustąpiło więc szukamy dalej, skierowanie na prześwietlenie płuc. Wynik dobry... Ale podczas tej wizyty lekarz wysyła mnie do pokoju obok na EKG. Wynik: jestem w trakcie zawału. Powtórzenie EKG. To samo. Więc hop, do Stacji ratownictwa Przy Szpitalu Wojewódzkim św. Barbary... A ja się czuję jak rybka... Tam - nie ma żadnego zawału i nie było... Lekarz zarządza dodatkowe badania - poskarżyłem się na duszności... RTG płuc - znów ok. Skierowanie do specjalisty od płuc. Po kilku dniach wizyta, Spiroskop ok. Tu - też ok. Dostaje leki "wziewne". Skierowanie na jakiś rezonans, oczekiwanie - 2 miesiące... A ze mną co raz gorzej. Nieprzespane noce, pół dnia mordęgi z oddychaniem, która przechodzi w ucisk w "dołku", nawet w jakiś ból poniżej. Biorę samozwańczo No Spę 80 i 50 kropli Milokardinu 15g. Kilka minut - wszystko przechodzi, aby wrócić wieczorem... Następne dni - każdy, nawet bez wysiłkowy ruch powoduje atak duszności... Ale... Pewnego dnia uroczystość rodzinna, wypijam piwo 5,2% 0,5 l. Wszystkie dolegliwości przechodzą, normalnie chodzę itd. No i co to ? Nerwica czy działanie uboczne Coaksilu ? Chyba oszaleję... Może coś podpowiecie? Mam 58, palą, wódki nie piję w ogóle...Juliusz
Ostatnio edytowano 25 wrz 2011, 16:52 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono ze zbiorczym wątkiem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 15:04

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

Avatar użytkownika
przez nickyfour13 27 wrz 2011, 19:03
chyba jedynym sposobena sprawdzenie jest odstawienie coaxilu na jakis czas. nawet takie leki jak ocaxil w nielicznych przypadkach mogą dawać powazne skutki uboczne. chociaż jeśli po piwie Ci sie poprawiło to stawiam na nerwice
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
20 lut 2011, 19:52
Lokalizacja
Kraków

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez julomgr 12 paź 2011, 17:24
WITAJcIE ! Odstawiłem Coaxil i wszystkie inne. Problem z dusznościami, oddychaniem po kilku dniach minął...
Została "chrypka" po lekach wziewnych na oskrzela, które miały mi podczas kryzysu ułatwić oddychanie...
Pozdrawiam Juliusz
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

Avatar użytkownika
przez xanonymous 22 paź 2011, 22:32
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez macha 26 paź 2011, 09:28
Witam

Jestem na coaxilu od ponad 3,5 tygodni ..pierwszy tydzień to były dawki mniejsze a od pełnych dwóch tyg. już dawki 3x1 tabletka, niestety zauważyłam że od kiedy jestem na większej dawce zaczęłam być nerwowo pobudzona, w takim negatywnym sensie, przejawiam dużą agresję i złość trudną do opanowania..wręcz nie poznaję samem siebie :(...mówiłam o tym lekarzowi podczas wizyty, ale że byl to poczatek brania coaxilu lekarz kazał poczekać być może organizm musi się oswoić z lekiem...niestety upływa kolejne 1.5 tygodnia a objawy ani na chwilę nie ustępują , cierpią na tym moimi bliscy mąż i dziecko :(....
Boję się że zwyczajnie lek mi nie odpowiada lub wcale nie działa, to mój trzeci w życiu epizod depresji, ciężko znosiłam poprzednie epizody i leki. Dobranie odpowiedniego bylo nie lada sztuką ..dobrze zareagowałam na mieszankę anafranil i sulpiryd ale pojawił się problem z zerowym libido, co ja mówię libodo było mniej niz zero...więc zmienilismy anafranil na aurorix który po 3 miesiącach brania zwyczajnie przestał działać i pojawił sie ten 3 epizod depresji . Trafiłam do lekarza na skraju wyczerpania będąc w totalnej apatii ....dostalam L-4 bo nie byłam w stanie pracować, przeszłam odstawienie aurorixu, poszłam dodatkowo na psychoterapię i nie tracąc wiary że bedzie lepiej zaczęlam brać coaxil który z totalnie smutnej, mega przygnębionej i zlęknionej osoby zmienił mnie w mega wybuchową agresywną osobę i to praktycznie z dnia na dzień.
Czy ktoś z Was miał coś takiego po coaxilu, czy to faktycznie mijało ...czy zwyczajnie lek nie działa? jak myślicie?
Jutro dzwonię do mojego lekarza żeby mnie przyjał w trypie natychmiastowym, nie wyrabiam bo wciaż jestem na L-4 co dla mojego pracodawcy szczęściem nie jest, czas leci a poprawy brak ....słyszalam od niejednego lekarza że leczenie depresji jest czasochłonne ale jak czytam na forum że coaxil pomaga innym i że generalnie ich uspokaja a nie pobudza to jestem pełna obaw, ze to nie jest lek dla mnie i czekanie czy zadziała czy nie mija sie z celem......
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 paź 2011, 20:14

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez iries 13 lis 2011, 17:49
czasmi tak sie zdarza . Ja miałam akurat tak po seronilu - speed i bezsenność. Był to 2 lek - za pierwszym razem dostalam coaxil (mechanizm przeciwny do ssri) ale go nie wziełam bo wydawało mi sie ze to jeszcze za wczesnie ..gdyby jednak ktos mial jeszcze ten lek zapraszam na pw.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 lis 2011, 17:32

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

Avatar użytkownika
przez nickyfour13 15 lis 2011, 11:40
w pełni się zgodzę. moim zdaniem to skuteczniejszy lek od ssri, nie odczuwa sie tak bardzo sztucznie podniesionego nastroju, zmniejsza reakcje lekowe, chociaż dawka 37,5 mg jest faktycznie za mała. powinni zrobić lek o przedłużonym uwalnianiu w dawce 60 mg, myśle że to optimum jak na początek. gdyby lek był popularniejszy na pewno byłby tańszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
20 lut 2011, 19:52
Lokalizacja
Kraków

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez water 24 lis 2011, 11:11
biorę coaxil 7 dzień ( dawce 3tbl dziennie) zastanawiam sie czy brac dalej bo:
dobrze likwiduje kompulsy, przez co czuje wieksza stabilność nastroju, a na tym mi zalezało. wpływa tez poz. na szybkoś myslenia.
z drugiej: jezeli chodzi o str fiz. to bardzo zatrzymuje wode w organizmie. Pozatym z motywacja jest zle, i im dłużej biore coaxil tym bardziej denerwuja mnie codzienne obowiązki. Wogole widze jakies spłaszczenie jakichkolwiek emocji ..w rezultacie mam jeden apatyczny stan, (plus zerowe libido) w ktorym muszę po prostu przejsc przez codzienne (denerwujace)obowiązki bez jakiejkolwiek nadziei na poprawę.
Mam więc pytanie do os. ktore miały podobne doś. z tym lekiem:
czy to jest juz wlasciwe działanie czy jeszcze czekać np. tydz? a jezeli ktos zdecydowal sie na odstawienie to na jaki lek (wstepnie psych. zastanawiala sie nad citabaxem ale narazie miało byc to). dzięki z gory.

-- 28 lis 2011, 11:55 --

coaxil jest definitywnie nie dla mnie.
przy okazji znalazlam cos ciekawego na temat tianaleptyny co tłumaczy skad pomysl że moze on działać jako srodek lagodzacy obj. odstawienia opiatów/alkoholu:
Tianeptine also modulates the NMDA glutamate receptors. NMDA receptors for glutamate play a critical role in mediating the functional and intracellular effects of stress. Selective glutamate receptor antagonists, including sub-anaesthetic doses of the dissociative anaesthetic ketamine, can act as analgesics and neuroprotective antidepressants, despite dose-limiting side-effects.
ja zrozumiałam że jako antagonista nmda ma dzialanie pod. do anestetyków dysocjacyjnych (ketamina, tramadol) .. które z kolei jak podaje wiki wywołuja stan pod. do schizofernii negatywnej.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2011, 16:34

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 28 lis 2011, 16:21
opioidowych antagonistów :P
Michuj
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez water 28 lis 2011, 22:39
Michuj napisał(a):opioidowych antagonistów :P

Anafranil 37,5 mg SR + Cymbalta 60 mg

i przedwczesny wytrysk nie straszny.

-- 28 lis 2011, 22:41 --

jezeli chodzi o sen to mnie lekarz nic nie przepisał. Nie było to z reszta konieczne bo zasypiam bez problemu- niestety sny były tak przygnebiające i wyraziste że od pocz. 2 tyg zaczełam bac sie zaypiac.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2011, 16:34

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 28 lis 2011, 23:21
water napisał(a):
Michuj napisał(a):opioidowych antagonistów :P

Anafranil 37,5 mg SR + Cymbalta 60 mg

i przedwczesny wytrysk nie straszny.


W tych kwestiach wszystko w normie. Libido aż huczy.
Michuj
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez water 28 lis 2011, 23:49
Zbychu77 napisał(a):water rozumiem ze nie bierzesz nic na sen do Coaxilu?


tak. tylko coaxil.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2011, 16:34

COAXIL - WIĘKSZA DAWKA, Z 2 NA 3 TABLETKI DZIENNIE

przez MRF 02 gru 2011, 17:03
Nie wiem co mam robić. Jestem pogrążona w smutku. Już nie daję rady. Od ponad miesiąca przyjmuję tabletki na depresje - Coaxil, po pierwszym miesięcy psychiatra zwiększył mi dawkę z 2 tabletek dziennie na 3. Biorę tę większą dawkę od 7 dni i znowu czuję się fatalnie.

1. Moje pierwsze pytanie do Was jest takie: Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Może też przyjmował Coaxil ( z tego, co wiem to dość popularny lek) i po jakimś czasie miał powiększoną dawkę? Na ulotce jest napisane, że pierwsze dwa tygodnie mogą być trudne i u mnie faktycznie tak było, że na 2 tyg. wpadłam w totalnego doła... potem poprawiło się na tydzień, a czwartego tygodnia znów zauważyłam spadek nastroju. Psychiatra zwiększył dawkę, znowu zaczynam się źle czuć. Oczywiście wpływ na to może mieć też rozstanie z moim chłopakiem, terapia DDA i trudna sytuacja finansowa. Nie wiem, nie potrafię tego ocenić... Proszę o jakieś wskazówki...
Ostatnio edytowano 28 gru 2011, 13:25 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniesiono do zbiorczego wątku. BTW szukanie nie boli.
MRF
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 gru 2011, 16:58

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez MRF 02 gru 2011, 17:12
COAXIL - WIĘKSZA DAWKA, Z 2 NA 3 TABLETKI DZIENNIE

Nie wiem co mam robić. Jestem pogrążona w smutku. Już nie daję rady. Od ponad miesiąca przyjmuję tabletki na depresje - Coaxil, po pierwszym miesięcy psychiatra zwiększył mi dawkę z 2 tabletek dziennie na 3. Biorę tę większą dawkę od 7 dni i znowu czuję się fatalnie.

1. Moje pierwsze pytanie do Was jest takie: Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji? Może też przyjmował Coaxil ( z tego, co wiem to dość popularny lek) i po jakimś czasie miał powiększoną dawkę?

Poza tym na mój stan wpływają też inne kwestie, rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam przez rok i jestem w nim nadal zakochana, ale doszłam do wniosku, że on jest alkoholikiem (i jego znajomi też), albo na dobrej drodze, aby nim zostać...

Chodzę na terapie grupową, ona prawdopodobnie też na mnie działa, jestem po niej meeega rozdrażniona, niespokojna, nerwowa... dużo płaczę.

Nie mam na nic ochoty, nic mnie nie kręci, mam wrażenie, że życie to droga w mule, każdy krok sprawia trudność. Wydaje mi się, że nic mi nie wychodzi, że co chwilę dzieje się coś co mnie jeszcze bardziej dobija.

Czasami jest na dzień lub dwa lepiej (na ogół wtedy, gdy jestem zapracowana i nie mam czas rozmyślać nad swoją sytuacją), a potem znowu się zaczyna. Już nie mam siły podnosić się z tych ciągłych upadków.
Ostatnio edytowano 02 gru 2011, 19:46 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu DDA
MRF
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 gru 2011, 16:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do