TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy tianeptyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
48%

Nie
33
40%

Zaszkodziła
10
12%

 
Liczba głosów : 82

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 19 sie 2011, 17:31
Mexicano, Brałeś może Solian do nosowo :?: :lol:
Michuj
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Zenonek 19 sie 2011, 18:14
Michuj, Mozna pic alko przy Zolpi ? Bo ympreze bede miol i na poczatek zaprawilem sie 15 mg Zolpi.

-- 19 sie 2011, 18:16 --

Michuj, Mozna pic alko przy Zolpi ? Bo ympreze bede miol i na poczatek zaprawilem sie 15 mg Zolpi.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 19 sie 2011, 18:19
można, ale nie jest to super rewelacyjne rozwiązanie...
Michuj
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Zenonek 19 sie 2011, 18:26
W sensie ? Faza moze nie byc fajna lub cos gorszego sie moze stac ??

A papierosy (nie pale w ogole, wiec sporadycznie powoduja lekka faze u mnie)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez oskarek19832 24 sie 2011, 13:34
Witam Was.

Dzisiaj byłem u psychiatry opowiedziałem mu o swoim stanie i o wpływie coaxilu na mnie, zasugerował hospitalizację jednak muszę to przemyśleć. Przepisał mi nowe leki citabax 20 i imovane 7,5. dzisiaj brałem już coaxil więc zaczynam brać nowe leki od jutra. Mam nadzieję, że podziała lepiej niż coaxil 31 mam znowu sie pojawić z odpowiedzią na temat szpitala. . . muszę to przemyśleć . . . :bezradny:

-- 26 sie 2011, 07:46 --

oskarek19832 napisał(a):Witam Was.

Dzisiaj byłem u psychiatry opowiedziałem mu o swoim stanie i o wpływie coaxilu na mnie, zasugerował hospitalizację jednak muszę to przemyśleć. Przepisał mi nowe leki citabax 20 i imovane 7,5. dzisiaj brałem już coaxil więc zaczynam brać nowe leki od jutra. Mam nadzieję, że podziała lepiej niż coaxil 31 mam znowu sie pojawić z odpowiedzią na temat szpitala. . . muszę to przemyśleć . . . :bezradny:



Czemu tu taka cisza od kilku dni jest?? jestem co prawda drugi dzień po braniu citabaxu ale jest zdecydowanie lepiej chociaż na pełne efekty trzeba czekać z 14 dni minimum. Po pierwszym zażyciu myślałem że odlecę tak mnie sieknęło po tym ale dzisiaj już jest ok. Aczkolwiek dopiero jest 8 więc wszystko może się jeszcze wydarzyć.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 sie 2011, 12:13

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Mexicano 03 wrz 2011, 10:40
Nie rozumiem jak mogłeś się źle czuć po tym coaxilu, to bardzo lekki i przyjemny lek. Trzeba bylo opier... przynajmniej 5 tbl na raz na pusty to by Ci deprecha z miejsca przeszła :mrgreen:

Ja właśnie mam peak fazki po 7 tbl na pusty...mmmmmmm.... :mrgreen:


Michuj, próbowałeś może Akineton?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2011, 18:46

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 03 wrz 2011, 10:59
nie
Michuj
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez adamo_ 03 wrz 2011, 11:06
Mexicano napisał(a):próbowałeś może Akineton?

Ja próbowałem. Przy 4 tabletkach jest najlepsze samopoczucie na świecie. Czysta dopamina, wrażliwy na bodźce penis, pełnia szczęścia i megarelaks. Jest to chyba już dawka rekreacyjna, więc skonsultuj z lekarzem, bądź znajdź swoją dawkę.

Pewnie dlatego dużo ludzi chwali paro i klomi/TCAs, antycholinergiki znakomicie poprawiają samopoczucie. :D
adamo_
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Michuj 03 wrz 2011, 11:11
No ciekaw jestem tej cudnej dopaminy, tylko pod postacią sulpirydu. Biorę drugi dzień dopiero i nie wiem czy to zbieg okoliczności czy co, ale z totalnej chemicznej kastracjii (dzięki fluo) są przebłyski sexualnośći ;)
Michuj
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez adamo_ 03 wrz 2011, 11:31
Brałem sulpiryd, nie ma żadnego podejścia do Akinetonu. Nawet agoniści dopaminy nie mają do niego podejścia.
adamo_
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez Mexicano 03 wrz 2011, 11:42
Macie porównanie fazki po Coaxilu a po Akinetonie? Która byłaby lepsza?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 sie 2011, 18:46

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez adamo_ 03 wrz 2011, 12:18
Pjerdolnij się młotkiem w głowę, super faza.
adamo_
Offline

COAXIL (Tianeptyna-Stablon)

przez rdzaa 05 wrz 2011, 00:18
Watrobą się nie cieszcie, sprawdzcie lepiej nerki. Ten lek nie wplywa w ogole na watrobe, a na nerki tak.. macie to w ulotce.

Biore coaxil miesiac, nie ma szału. Jedynie tyle, że raz na fitness poszłam i jak byłam na takich warsztatach to śmiało zabierałam głos w grupie. Normalnie byłam tam zawsze wycofana. Tym razem jak za każdym razem jechano po mnie, ale nie brałam tego do siebie, czyli chronił mnie przed stresem.
Jestem pobudzona, jak idę się o coś zapytać w urzędzie to mówię takim podniesionym głosem, zauważyłam ze zdziwieniem, że to niestety działa motywująco na urzędniczki...
Jak jakies bachory kopną mi piłkę pod nogi, to uprzejmie odkopuję ale wciąż się wstydzę zrobić to z zamachem, więc daleko ta piłka nie leci. Jest to powodem do drwin nieznanych mi bliżej wyrostków na osiedlu. Dlatego planuje brac wenlafaksynę żeby im wreszcie pokazać.

Poza tym na spontanie opowiedziałam rodzicom o sekretach mojego życia seksualnego, nie planowałam tego i ich tym trochę zasmuciłam. Moja psychiatra mówi że ten lek to palcebo. Jeżeli tak działa na mnie placebo to boje się co będzie przy paroksetynie?

Ale jak mówię, szału nie ma, bardziej się to nie rozkręci. Odczuwam niepokój jak nie biorę, a nie biorę na noc. Czuję też wtedy smutek, jakiego dawno u mnie nie było. Tęsknię za życiem, jakiego nigdy nie prowadziłam, czyli szalonymi imprezami czy po prostu zwykłym kontaktem z ludźmi.
Na początku otępiał, teraz się najwyraźniej przyzwyczaiłam. A może to ta tępota się przyjęła i sprawia, że już nie widzę różnicy.
Najbardziej mnie kręci w nim to, że podobno na stałe leczy mózg. ALe nie wiem ile w tym prawdy.
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Coaxil powodem duszności

przez julomgr 25 wrz 2011, 15:35
Koletha napisał(a):A ja brałam coaxil 4 tygodnie i zauwazylam, ze moja depresja poglebia sie. malo tego wrocily po tym leku stany lekowe jakich nie mialam od kilku lat co zawdzieczalam hydroxyzinum i sedamowi. Niestety lekarz kazal mi je zamienic na coaxil:/ 4 dni temu postanowilam odstawic ten lek poniewaz uczucia dusznosci w klatce piersiowej byly nie do wytrzymania. Moja lekarka mowi, ze to glupota i ze nie wierze w lekarza, a ona z kolei nie wierzy w skutki uboczne ktore jej opisuje, ale odstawilam. Mam od wczoraj lekkie objawy odstawienne podobne jak po sedamie, ale i tak jest lepiej. Byc moze innym pomaga, ale ja nie polecam. Pozdrawiam wszystkim cieplo i zycze zdrowka.

>>>>>>>>>>>>>>>

Witaj ! Być może Twoja wypowiedź będzie dla mnie drogowskazem. Coaxil biorę od 2 miesięcy, z początku mało i nieregularnie.
Od miesiąca, jak poczułem że działa, nawet do 3-4 tabl. dziennie... I nie wiem, czy Coaxil jest powodem mojego nieszczęścia...
Objawy narastały i to szybko. Najpierw budziłem się z wielkim lękiem, siadałem, a moje piersi pompowały powietrze w siebie jak miechy... Z początku trwało to kilka minut, później o wiele dłużej. No to do lekarza. Rodzinny osłuchał i stwierdził zapalenie płuc. 8 dni antybiotyk. Cały czas czułem się nieźle, temperatury brak... Kolejna wizyta "podduszanie nie ustąpiło więc szukamy dalej, skierowanie na prześwietlenie płuc. Wynik dobry... Ale podczas tej wizyty lekarz wysyła mnie do pokoju obok na EKG. Wynik: jestem w trakcie zawału. Powtórzenie EKG. To samo. Więc hop, do Stacji ratownictwa Przy Szpitalu Wojewódzkim św. Barbary... A ja się czuję jak rybka... Tam - nie ma żadnego zawału i nie było... Lekarz zarządza dodatkowe badania - poskarżyłem się na duszności... RTG płuc - znów ok. Skierowanie do specjalisty od płuc. Po kilku dniach wizyta, Spiroskop ok. Tu - też ok. Dostaje leki "wziewne". Skierowanie na jakiś rezonans, oczekiwanie - 2 miesiące... A ze mną co raz gorzej. Nieprzespane noce, pół dnia mordęgi z oddychaniem, która przechodzi w ucisk w "dołku", nawet w jakiś ból poniżej. Biorę samozwańczo No Spę 80 i 50 kropli Milokardinu 15g. Kilka minut - wszystko przechodzi, aby wrócić wieczorem... Następne dni - każdy, nawet bez wysiłkowy ruch powoduje atak duszności... Ale... Pewnego dnia uroczystość rodzinna, wypijam piwo 5,2% 0,5 l. Wszystkie dolegliwości przechodzą, normalnie chodzę itd. No i co to ? Nerwica czy działanie uboczne Coaksilu ? Chyba oszaleję... Może coś podpowiecie? Mam 58, palą, wódki nie piję w ogóle...Juliusz
Ostatnio edytowano 25 wrz 2011, 16:54 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 wrz 2011, 15:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do