TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy tianeptyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
39
48%

Nie
33
40%

Zaszkodziła
10
12%

 
Liczba głosów : 82

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 maja 2016, 12:46
Czy ktoś był zamulony po tianeptynie??, bo już nie daje rady z tą substancją, czytałem cały prawie wątek i może ze 2 osoby miały coś podobnego!?, biorę ją czwarty tydzień.



jak się miesza tianę z bupro to się wiele dziwnych rzeczy może zdarzyć raczej .
Ja tylko raz mieszałem tianę z seronilem i po owych doświadczeniach wiem na sobie ,że tiany nie miesza się z SSRI ,a ni innymi podobnymi .
Byłem na tym jak Zombi , a lekarz ostrzegał ,że nie wolno tiany dodawać do niczego tylko samą .
Odstaw Ojciec tę tiane bo Ci uszy urwie ;)

-- 11 maja 2016, 11:54 --

Patryk , a mówiłem Ci ,że to dziwne połaczenie , ,,

-- 11 maja 2016, 12:03 --

Bo mi się przypomniało ,że jednak jednemu forumowiczowi ( domysl się komu ;) ) bardzo pomagał MIX Tiany z metylo i akurat te połaczenie sobie chwalił i to bardzo .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Vengence 11 maja 2016, 13:52
Kalebx3, Miko kiedyś pisał, że bardzo dobrze na niego działało to połączenie, ale dopiero po 3 miesiącach zauważył poprawe konkretną, wellbutrin nie ma tu nic do rzeczy bo kiedyś brałem tianpetyne samą miesiąc i było to samo, jestem tylko ciekaw
czy to minie, zamula mnie gorzej niż ssri, nie wiem jak to jest możliwe!?, hmm :x
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 maja 2016, 16:34
Vengence,
powiem Ci że u mnie z Tianą tylko na początku było dobrze , z czasem im dłużej brałem ten lek było coraz gorzej .
Chodzi mi głównie o te uboki - im ich było więcej tym mniej było efektu leczniczego. Pociągnąłem na tym leku coś koło 4 miesięcy najwięcej i to dawno .Potem kilka razy próbowałem , ale za każdym razem po czasie dopadała mnie taka nerwówa ,że stawałem sie wręćz grożny i niebezpieczny dla bliskich :? .
Ten lek wymyślili Franki dla alkoholików wychodzących z nałogu , których dopadają lęki i depresje podczas abstynencji . Jak wychodziłem z alkoholizmu w 97-98 ,akurat lek ten sie pojawił na rynku i bardzo mi pomógł ,,, ale pózniej to juz tylko porażka była .
Lek ten ma swoje zalety , szybkośc działania , ale i krótkość efektu ( trzeba brac ,2-3 razy dziennie ).
Ostatni raz wziąłem ten lek na zejściu tramalowym i bardzo tego żałuję , dostałem takiej po tym gównie deprechy ,że nie wiem jakbym sobie poradził , gdyby koleś nie poratował mnie trawą .
Nigdy więcej Tiany .Nie chcę tego tak samo jak Mirty , Niansy , Serty .Po prostu niektórym ludziom pewne leki nie podchodzą .
Na Twoim miejscu zastanowił bym się nad dalszym braniem tego akurat leku , skoro zamula Cię nawet bardziej niż SSRI .
Chyba nie tędy droga .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Adrin 11 maja 2016, 16:49
Witam. Jestem tu nowy, generalnie można powiedzieć, iż jestem zielony w temacie większości leków. Cierpię na bezsenność od kilku lat, mam też sporadyczne napady lękowe/paniki, zależne właściwie od nie wiem czego. Kiedy było beznadziejnie i nie mogłem usnąć już kilka dni z rzędu, zacząłem brać hydroksyzynę, która jednak bardzo szybko przestała działać, następnie przerzuciłem się na mianserynę, którą miałem od kogoś z rodziny i która to okazała się dosyć dobra w usypianiu mnie (20-30mg i śpię). Poszedłem do psychiatry, opowiedzieć o swoich dolegliwościach i o tym, jak miansa na mnie działa - przepisał mi ją na noc, na dzień dodając tianeptynę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w ulotce przeczytałem, iż nie należy stosować mianseryny z tianeptyną ze względu na działanie antagonistyczne.

I teraz pytanie - ktoś stosował taki miks i wie, czym to "działanie antagonistyczne" dokładnie jest? Czy lekarz zapisał to specjalnie czy po prostu się pomylił? Z moją dziedziczną neurotycznością koniecznie chcę się dowiedzieć wszystkiego, a w internecie raczej brak dokładnych informacji, jak te leki działają na człowieka, stosując je równocześnie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2016, 16:31

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 maja 2016, 16:51
iż nie należy stosować mianseryny z tianeptyną ze względu na działanie antagonistyczne.

według mnie lekarz to konował .
wierzył bym ulotce .
Jednak leki to materia do końca nie zbadana i może sie zdarzyć ,że ten mix akurat Ci pomoże .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9026
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 maja 2016, 19:55
Wokół tianeptyny i jej mechanizmu działania (a co za tym idzie interakcji) narosło tyle mitów i przekłamań, że jest chyba pod tym względem rekordzistą. Nawet w nie tak wcale starych znowu podręcznikach z których się uczyłem czytam, że tianeptyna jest SSRE (nasila wychwyt zwrotny serotoniny) i w tym kontekście znosi swoje działanie z SSRI oraz nie wiadomo w jaki sposób wywiera działanie przeciwdepresyjne skoro działa do nich antagonistycznie... chyba większymi banialukami jest to, że kleszcze skaczą na człowieka z drzewa, liczba kropek na pancerzyku biedronki oznacza ilość lat życia rzeczonej biedronki, większość kiełby tzw. salami w naszym kraju powstaje z osła, a witamina C pomaga przy przeziębieniu. Informacje, że tianeptyna jest SSRE pochodzą z badań sprzed kilku dekad.

Tianeptyna jest opioidem(nie mylić z opiatem)- tj. pełnym agonistą receptora opioidowego mu, poza tym działa neuroprotekcyjnie, zwiększa ekspresję BDNF, moduluje transmisję glutaminergiczną(via receptory NMDA) oraz dopaminergiczną (upreguluje receptory D2/D3, nasila wyrzut dopaminy w PFC). Jej wpływ na układ serotoninergiczny jest praktycznie znikomy.

Mianseryna z kolei jest:
- inhibitorem wych. zwrt. noradrenaliny (blokada NET)
- odwrotnym agonistą/"antagonistą" receptora histaminowego H1
- odwrotnym agonistą/"antagonistą" receptora 5-HT2c
- antagonistą 5-HT1f, 5-HT2a, słabszym 5-HT6 oraz 5-HT7
- antagonistą receptorów alfa-1 adrenergicznych
- antagonistą autoreceptorów i heteroreceptorów alfa-2 adrenergicznych, podtyp A,C, w mniejszym stopniu B

Poza tym jest bardzo słabym częściowym agonistą receptorów opioidowych kappa(tianeptyna posiada znikome powinowactwo do tego receptora, podobnie jak do delta- w porównaniu z mu).

Reasumując- nie widzę powodu dla którego mianseryna i tianeptyna miałyby działać "antagonistycznie". Co prawda Ministerstwo Zdrowia i OSOZ podają, że "mianseryna osłabia działanie tianeptyny", ale to lakoniczne stwierdzenie nie jest niczym poparte ani w żaden sposób wyjaśnione w porównaniu z opisami interakcji innych leków. Na zagranicznych stronach też nie sposób tego sprawdzić, bo ani mianseryna ani tianeptyna nie są dopuszczone przez FDA do obrotu w USA. Jedyne co mi przychodzi na myśl, że być może jest to interakcja na poziomie farmakokinetycznym, a nie farmakodynamicznym (mechanizmu działania) czyli być może mianseryna indukuje jakieś enzymy cytochromu P450 które odgrywają rolę w szlakach metabolicznych tianeptyny. Albo być może autorzy mieli na myśli fakt, że tianeptyna ma działać stricte aktywizująco, a mianseryna jednak mimo wszystko działa sedatywnie/ hamująco ("blokada" H1/alfa-1/5-HT2a). Ale to czyste gdybanie i kwestia nie jest przesądzona.

Według mnie lekarz nie jest konowałem, a ulotką można sobie za przeproszeniem podetrzeć du.pę. Ulotki są niestety coraz częściej tworzone nie po to, żeby edukować, informować pacjenta, ustrzec go przed potencjalnymi zagrożeniami farmakoterapii tylko, żeby zabezpieczyć tyłek koncernów farmaceutycznych gdyby pacjentowi, albo nie daj Bóg, grupie pacjentów coś się złego przytrafiło podczas kuracji i wytoczyliby zbiorową batalię prawniczą. I nie jest to żadna spiskowa teoria dziejów, tylko realia. Dla przykładu- była pewna sprawa w USA gdy kompletny kretyn zakupił tempomat (urządzenie kontrolujące prędkość pojazdu) do samochodu z przyczepą campingową, ustawił go na prostej drodze na wartość 100km/h i poszedł sobie z tyłu parzyć herbatę. Gdy prosta droga się skończyła i na horyzoncie pojawił się zakręt samochód oczywiście zboczył i z hukiem rypnął w drzewo. Facet pozwał koncern produkujący ten tempomat, iż nie napisali w instrukcji, że to urządzenie NIE posiada wbudowanego gpsu i NIE jest autopilotem(facet myślał, że samochód będzie się sam prowadził). Oczywiście to jest logiczne i rozumie się samo przez siebie i każdy średnio rozgarnięty człowiek to rozumie. Sąd jednakowoż przyznał facetowi rację(że to wina producenta iż nie zamieścił stosownej informacji, sic!) i przyznał facetowi olbrzymie odszkodowanie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Adrin 11 maja 2016, 23:29
Odpowiedź aż nadto wyczerpująca, nie będę kłamał, że wszystko zrozumiałem, ale się starałem i wpisywałem w Google hasła (receptory itd. ), o których bladego pojęcia nie miałem.

W każdym razie - wielkie dzięki, dobrze się czytało, główna ciekawość zaspokojona, czyli nic złego w praktyce nie powinno się dziać. Od jutra dołączam Tianę do Miansy i będę czekał na efekty, podzielę się, jeśli uda mi się dłużej w tym zestawie wytrwać.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2016, 16:31

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Pablo5HT1 12 maja 2016, 05:00
Moim zdaniem tianeptyna to żaden wynalazek. Jeden z wielu, który wszedł po to by zastąpić wątpliwą lukę po TLPD jako lek antydepresyjny nowszej generacji, po to by psychiatria cieszyła się estymą. Estyma jednak wątpliwa, nowoczesność żadna a psychiatria to druga liga nauk medycznych.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 maja 2016, 10:11
Tianeptyna przecież jest TLPD (podobnie jak jej pierwowzór-amineptyna)- co prawda tylko pod względem budowy chemicznej (trzy pierścienie w cząsteczce), a nie mechanizmu charakterystycznego dla innych substancji z tej grupy, ale to na budowie chemicznej opiera się właśnie kryterium klasyfikacyjne tej grupy leków znajdujące swoje odzwierciedlenie w nazwie- trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne czy trójcykliczne leki przeciwdepresyjne. Ten lek(a właściwie to jego twórcy) raczej nigdy nie miał/ mieli ambicji, żeby zapełniać jakąś lukę czy podbijać światowe rynki. Francuzi stworzyli tianeptynę dla siebie jako substytut amineptyny, która była selektywnym i dość silnym inhibitorem wychwytu zwrt. dopaminy, de facto jednym z lepszych leków antydepresyjnych. Niestety jak to zwykle bywa z dobrymi rzeczami amineptynę zaczęto ćpać na potęgę poprzez wzgląd na swoje właściwości stymulujące i euforyczne, potem wyszły te paskudne przypadki hepatotoksyczności ( http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8884331 , http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2744728 ) no i nie utrzymała się na rynku. A amineptyna jako taka powstała w tym samym okresie co pierwsze TLPD (imipramina, amitryptylina) albo może nawet wcześniej. No a z tianeptyną później okazało się, że jej mechanizm działania nie jest podobny ani do amineptyny(DRI) ani do modelowych TLPD(inh.wych.zwr.5-HT/NE +profil receptorowy), więc jeżeli rozpatrywać ją w kategoriach leku nowszej generacji czy innowacji to nie była ona raczej zamiarem twórców tylko wyszła niejako przez przypadek. Zresztą wcześniej były już inne TLPD, które kompletnie wyłamywały się schematom (opipramol-sigmaergik, trimipramina- funkcjonalnie SARI jak nefazodon/trazodon, ipryndol- względnie selektywny antagonista 5-HT2).

Obrazek

-- 12 maja 2016, o 10:19 --

Adrin napisał(a):Odpowiedź aż nadto wyczerpująca, nie będę kłamał, że wszystko zrozumiałem, ale się starałem i wpisywałem w Google hasła (receptory itd. ), o których bladego pojęcia nie miałem.


Lepiej się w to nie zagłębiaj, szkoda Twojego czasu. Nie odbierz sobie tego w ten sposób, że nie wierzę w Twoje możliwości intelektualne, co to to nie. Po prostu dla przeciętnego pacjenta te wszystkie zawiłe niuanse "spod maski" nie mają znaczenia większego niż zeszłoroczny śnieg. Takie rzeczy lepiej pozostawić ludziom z branży i hobbystom-pasjonatom.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Adrin 12 maja 2016, 22:01
Lord Kapucyn napisał(a):Tianeptyna przecież jest TLPD (podobnie jak jej pierwowzór-amineptyna)- co prawda tylko pod względem budowy chemicznej (trzy pierścienie w cząsteczce), a nie mechanizmu charakterystycznego dla innych substancji z tej grupy, ale to na budowie chemicznej opiera się właśnie kryterium klasyfikacyjne tej grupy leków znajdujące swoje odzwierciedlenie w nazwie- trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne czy trójcykliczne leki przeciwdepresyjne. Ten lek(a właściwie to jego twórcy) raczej nigdy nie miał/ mieli ambicji, żeby zapełniać jakąś lukę czy podbijać światowe rynki. Francuzi stworzyli tianeptynę dla siebie jako substytut amineptyny, która była selektywnym i dość silnym inhibitorem wychwytu zwrt. dopaminy, de facto jednym z lepszych leków antydepresyjnych. Niestety jak to zwykle bywa z dobrymi rzeczami amineptynę zaczęto ćpać na potęgę poprzez wzgląd na swoje właściwości stymulujące i euforyczne, potem wyszły te paskudne przypadki hepatotoksyczności ( http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8884331 , http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2744728 ) no i nie utrzymała się na rynku. A amineptyna jako taka powstała w tym samym okresie co pierwsze TLPD (imipramina, amitryptylina) albo może nawet wcześniej. No a z tianeptyną później okazało się, że jej mechanizm działania nie jest podobny ani do amineptyny(DRI) ani do modelowych TLPD(inh.wych.zwr.5-HT/NE +profil receptorowy), więc jeżeli rozpatrywać ją w kategoriach leku nowszej generacji czy innowacji to nie była ona raczej zamiarem twórców tylko wyszła niejako przez przypadek. Zresztą wcześniej były już inne TLPD, które kompletnie wyłamywały się schematom (opipramol-sigmaergik, trimipramina- funkcjonalnie SARI jak nefazodon/trazodon, ipryndol- względnie selektywny antagonista 5-HT2).

Obrazek

-- 12 maja 2016, o 10:19 --

Adrin napisał(a):Odpowiedź aż nadto wyczerpująca, nie będę kłamał, że wszystko zrozumiałem, ale się starałem i wpisywałem w Google hasła (receptory itd. ), o których bladego pojęcia nie miałem.


Lepiej się w to nie zagłębiaj, szkoda Twojego czasu. Nie odbierz sobie tego w ten sposób, że nie wierzę w Twoje możliwości intelektualne, co to to nie. Po prostu dla przeciętnego pacjenta te wszystkie zawiłe niuanse "spod maski" nie mają znaczenia większego niż zeszłoroczny śnieg. Takie rzeczy lepiej pozostawić ludziom z branży i hobbystom-pasjonatom.


Spokojnie - nie mam zamiaru, nie jestem i nie zamierzam być specjalistą w tej dziedzinie. Nie mogę jednak zaprzeczyć, iż borykam się z pewnymi schorzeniami, które niewątpliwie utrudniają mi codzienne podejmowanie życia, a możliwość rozpoczęcia terapii jakimikolwiek lekami odrzucałem przez parę dobrych lat, mimo tego, iż były ku temu wielkie przesłanki. Dlatego też - wobec mojej niechęci do zażywania leków i tego, że jestem młodej daty, jeśli chodzi o wiek, ale trochę starej, jeśli chodzi o poglądy na temat zdrowia psychicznego (uważam, że wszystko, co siedzi w nas możemy sami zwalczyć - jak widać jednak, pogląd ten nie sprawdza się w praktyce, nawet wobec mnie samego) chcę się dowiedzieć wszystkiego na temat leków, które przyjmuję, w sensie - jak na mnie oddziałują i co dokładnie robią czy mają za zadanie robić.

Wziąłem dzisiaj pierwsze dwie tabletki Tianeptyny rano i w południe i nie czułem wielkiej różnicy. Być może byłem nieco bardziej pobudzony, lekko usunęło mi efekty zmęczenia, ale nie wiem, na ile jest to działanie samego leku, na który każdy przecież każe czekać, a na ile placebo, które sobie wmówiłem.

Mam też pytanie do Ciebie, które mnie nurtuje, a widzę, że znasz się na rzeczy - być może nie ten dział, ale nie sądzę, żeby warto było rozpoczynać na ten temat jakąś wielką dyskusję - był okres, kiedy brałem na spanie hydroksyzynę (25mg) razem z mianseryną (20mg) i zasypiałem bez większych problemów oraz nie miałem kłopotów ze zbyt płytkim snem. Odkąd jednak lekarz psychiatra powiedział mi, że hydro uzależnia, odstawiłem ją w kąt. Od tamtej pory biorę na noc samą mianserynę, która, w zależności jaki to jest wieczór, od 20 do 30 mg mnie usypia, ale nie jest to sen tak głęboki, w sensie, jest sedacja, ale budzę się 2-3 razy w nocy i 1 nad ranem co najmniej, niejednokrotnie jestem nie do życia. Połączenie hydro + miansa dawało mi od 7 do 10 godzin nieprzerwanego snu w okresie cholernego stresu (gdzie przez większość życia, od jakiegoś 15 roku spałem maksymalnie 5-6 godzin, chyba, że się zapiłem). Na miansie nie śpię więcej, jak 7-8 godzin. Pytanie - dlaczego hydro tak dobrze działa na mnie z miansą, a oddzielnie już prawie w ogóle i czy naprawdę hydro może uzależniać? Ostatnio mam kiepskie noce z samą miansą, śpię, ale budzę się non stop, 4 rano, ptaszki za oknem zaśpiewają, już nie śpię i męczę się pół godziny minimum, żeby zasnąć.
Ostatnio edytowano 12 maja 2016, 22:08 przez Adrin, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2016, 16:31

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 maja 2016, 22:04
Adrin napisał(a):Odkąd jednak lekarz psychiatra powiedział mi, że hydro uzależnia, odstawiłem ją w kąt.


Hydroksyzyna NIE uzależnia. Po tej krótkiej wypowiedzi zmieniam zdanie na temat tego lekarza- jest konowałem.

Połączenie hydro + miansa dawało mi 9-10 godzin nieprzerwanego snu w okresie cholernego stresu (gdzie przez większość życia, od jakiegoś 15 roku spałem maksymalnie 5-6 godzin, chyba, że się zapiłem). Pytanie - dlaczego hydro tak dobrze działa na mnie z miansą, a oddzielnie już prawie w ogóle i czy naprawdę może uzależniać?


Bo mechanizm działania uspokajającego/nasennego hydroksyzyny jest identyczny jak mechanizm działa nasennego mianseryny, tj. antagonizm 5-HT2a, odwrotny agonizm/antagonizm receptora histaminowego H1 (mianseryna dodatkowo blokuje jeszcze receptory alfa-1 adrenergiczne). Dlatego razem działają mocniej, zachodzi synergizm addycyjny, wzmocnienie działania.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Pablo5HT1 12 maja 2016, 22:09
@ Lord Kapucyn, no tak dokładnie choć nie ma działań antycholinergicznych np. typowych dla klasycznych TLPD. Mnie już wogóle te wszystkie próby leczenia zmęczyły, obstawiałbym, że wogóle nie chodzi o neuroprzekaźniki typu serotonina a nawet jeśli to w pewnym ograniczonym zakresie i wszystko to jest nie do uchwycenia. Jestem na etapie przerobienia wszystkich SSRI i wenli i zero poprawy , plus nabyte uboki a leczenia dwa lata, dawki przez spory okres też wysokie, nie wierze w te leki u mnie. Pozostaje tylko w co wierzyć bo jak słysze od psychiatry słowo terapia na początku leczenia farmakologicznego to uważam, że lekarze lecą na totalną łatwiznę, spychologię, na terapie pójśc zawsze można ale po co w takim razie lekarz pisze lek... banda jednym słowem, która dobrze porusza się w niuansach prawno-cwaniackich itp.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 maja 2016, 22:10
W sumie Ci się nie dziwię. Ostatnio też nazwałem SSRI "rogatymi ekskrementami rogatego namiestnika babilonu" od których przyrzekłem dożywotnie śluby czystości, ale ja to ja, po prostu pewne side effectsy są dla mnie nie do zaakceptowania. No ale do podejścia typowo antypsychiatrycznego jeszcze sporo mi brakuje.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

TIANEPTYNA (Coaxil,Stablon,Tatinol)

przez Pablo5HT1 12 maja 2016, 22:14
@ Adrin
W sumie to leki nasenne nie zawsze leczą, tak się przyjęło tylko ale kto wie co jest przyczyną bezsennosci... ? no kto? może stres- jakież to popularne, może depresja- jakie to kliniczne? może nerwica- jakie to psychologiczne?. A de facto to może być całkiem inaczej.
Zaobserwowano, że zasypia się łatwiej gdy ciało się ochłodzi nieco, czyli kąpiel przed snem przeciwskuteczna.

-- 12 maja 2016, 21:18 --

Lord Kapucyn napisał(a):W sumie Ci się nie dziwię. Ostatnio też nazwałem SSRI "rogatymi ekskrementami rogatego namiestnika babilonu" od których przyrzekłem dożywotnie śluby czystości, ale ja to ja, po prostu pewne side effectsy są dla mnie nie do zaakceptowania. No ale do podejścia typowo antypsychiatrycznego jeszcze sporo mi brakuje.

Antypsychiatryczne to może nie ale... ja wiem... inna beczka, tylko nie ma z czego wybierać... dla mnie też sidy SSRI sa nei do zaakceptowania ale tez lei zwyczajnie nie pomogły, to złudzenie leczenia. Tylko nie kumam co dalej? Bo stan mam nie za wesoły a wellbutrinu nie mam zamiaru wykupować po tym jak zadałem pytanie lekarzowi co jak nie pomoże a on: terapia, dwa, że lek ma nedznąąą opinię i nie warto kasy tracić...
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do