KLORAZEPAN/KLORAZEPAT (Cloranxen,Tranxene)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klorazepan pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
70%

Nie
6
18%

Zaszkodził
4
12%

 
Liczba głosów : 33

Avatar użytkownika
przez Hollow 28 mar 2006, 16:19
angels napisał(a):lekarz ma urlop..
a z apteką wszystko ok..
widocznie ten lek na mnie nie działa.. :roll:

To nie bierz. Albo większa dawka na własną odpowiedzialność. Przy benzodiazepinach nie ma na co czekać IMHO.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez angels 28 mar 2006, 18:58
musze brać..
to dopiero kilka dni,więc może jeszcze trzeba troche poczekać..
ale wiecie coś może o tej klinice nerwic (czy jest tam tylko terapia,czy też leczą lekami) ,która ma też szpital (ale ja nie będe w szpitalu,tylko na wizytach)?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez Hollow 29 mar 2006, 06:39
angels napisał(a):musze brać..
to dopiero kilka dni...

To ja jeszcze raz zapytam, czy czytałaś ten temat od początku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kratka 29 mar 2006, 09:16
pozwólcie, że teraz ja się wtrącę na temat cloranxenu. przedwkowałam go, o ile można to nazwać przedawkowaniem. czuję się dobrze, oczywiście dopiero dochodzę do siebie, ale nic strasznego mi się nie stało. zastanawia mnie, czy taka ilość jaką wzięłam mogła mi poważnie zaszkodzić.
pozdro.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez kratka 29 mar 2006, 09:35
ja całkowiecie rozumiem! przepraszam, ale po prsotu boje się o siebie. byłam kiedyś uzależniana od różnych farmaceutyków, być może nie jest to idealne forum na rozmowy o uzaleznieniach... naprawdę jestem przerażona, wizytę u psychologa mam dopiero za 3 tygodnie, u psychiatry podobnie i nie wiem co robić. nie pytam o to co się stanie, gdy wezmę za dużo. ja już wzięłam za dużo! nie wiem dlaczego! to nie jest tak, ze robię tu sobie z forum nerwicy hyperreala i chcę się pochwalic jaką miałam jazdę. gdy wzięłam tyle leków po prostu na drugi dzien spanikowałam, bałam się, ze mi się coś stanie powaznego, nie wiem, w zasadzie czuję się dobrze, ale może powinnam iść do lekarza? nie znam się na tym. rafik! ja chciałam brać te leki w dawkach terapeutycznych! ja naprawdę w to wierzyłam, niestety znów dostałam benzodiazepiny i obudziła się we mnie ta skłonność do uzależnień, która, obok nerwicy i depresji stanowi dla mnie ogromy problem. raz jeszcze przepraszam, że poruszyłam ten temat w nieodpowidnim miejscu, ale liczyłam na jąś rade i wsparcie.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez kratka 29 mar 2006, 10:06
Rafik, dziękuję ci.
chyba zrobię tak, że wepchnę się jakoś szybciej na wizytę do psychiatry (bo umówiona jestem dopiero na za 2 tygodnie), powiem mu o wszystkim i poprosze, żeby przepisał mi coś innego, nie z grupy benzo. bo musze coś z tym zrobic. po tej akcji, jak tak przecholowałam (to było przedwczoraj - zjadłam 20 tabletek cloranxenu, czyli 100mg), wyrzuciłam w cholerę resztę opakowania. tylko, ze jest ten problem, że teraz od rana mam straszne lęki i jestem otwornie zdenerwowana i nie wiem jak to zneutralizowac. moze psychiatra przyjmie mnie dziś, bo nie zdzierżę:/ wiem, ze to głupio brzmi, bo jestem cholernie nieodpowiedzialna, że tylko zjadłam tego bezno. ale naprawdę wierzyłam, ze moje problemy uzaleznieniami to już przeszłość :(
pozdrawiam.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez kratka 29 mar 2006, 10:17
dziękuje za odpowiedzi, prywatnie niestety nie pójdę, bo nie mam pieniedzy, ale spróbuję gdzieś państwowo. najbardziej zalezy mi na tym, żeby dali mi coś od razu na dziś czy jutro, bo strasznie mi teraz ciężko wytrzymać po tatej dawce, a nie mam nic innego na uspokojenie. nic to, bedę próbować.
pozdrawaim.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez Hollow 29 mar 2006, 14:47
Kratka, wzięłaś dużo, więc organizm przez parę dni będzie się domagał takiej samej dawki. A syndrom odstawienny to m.in. nasilone lęki itp. Raczej nie zrobiłaś sobie krzywdy, ale... sama widzisz - nie opłaca się.

Nie znam sytuacji, więc trudno mi cokolwiek radzić.

Rafik napisał(a):jest naprawdę multum leków nie uzależniających, a działających podobnie.

Gdyby były, nie byłoby tego forum. Jak dotąd nie wynaleziono leków równie skutecznie i szybko znoszących objawy lękowe jak benzodiazepiny i działających na każdego. Dlatego są stosowane, mimo że uzależniają i działają tylko doraźnie.
SSRI leczą naprawdę, ale zwykle po miesiącu, dwóch, a często wcale (vide: Hollow)
Wiem, że się czepiam.

Trzymaj się, Kratko!

PS. Angels, moje pytania są nadal aktualne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez angels 29 mar 2006, 15:46
moim zdaniem z tym lekiem coś oszukane albo na mnie nie działa..
ale i tak w połowie kwietnia mam już wizyte gdziendziej,więc jakoś to będzie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

przez kratka 29 mar 2006, 17:13
hollow, rafik,
już to wszystko sobie przemyślałam. wiem, ze jestem podatna na uzaleznienia i to własnie popchnęło mnie do tego, żeby dwudziestokrotnie przekroczyc dawke przepisanego mi leku. dzis rozpoczął mi się zjazd po tej monstrualnej dawce, dlatego wzięłam 15 mg clranxenu. myśle, ze dobrze postąpiłam, bo musiałam zrobić coś, żeby przetrzymać to zejście. za jakieś 10 dni idę do psychiatry (dziś niestety się nie dopchałam) i powiem jej jak wyglada sytuacja. poproszę ją, żeby już nigdy więcej nie przepisywała mi beznzodiazepin, bo boję się uzaleznienia a sami widzicie, że ja sie tymi 100 mg najnormalniej w świecie zćpałam. życzcie mi powożenia jako i ja wam życzę. oj szlag, nie dość, że nerwus i człowiek z depresją, to jeszcze lakoman :(
pozdrawiam!
aha, jeszcze jedno: biorę też ssri od miesiąca, ale moje ataki są codziennoscią i sa na tyle ciężkie, że nie moge czekać aż zadziała ssri i potrzebuje czegoś natychmiastowego.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

przez forever 09 kwi 2006, 20:11
Jeśli jakaś benzo. nie działa przez 2 tygodnie to zamienia się na inną z tej grupy.
pozdr,
wybaczyć to znaczy wszystko zrozumieć
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
20 mar 2006, 23:52
Lokalizacja
pruszków

Avatar użytkownika
przez angels 15 kwi 2006, 22:36
dostałam nowy lek -anafranil

zobaczymy jak będzie..
rodzice chcą,żebym zażywała tylko jedną,a nie jak zalecił lekarz dwie.. :?
ale uzgodniłam z tatą,że będe zażywała dwie w tajemnicy przed mamą,bo przecież lekarz lepiej wie jak mnie leczyć..
przede mną jeszcze jedna wizyta za jakiś miesiąc..

ale za to wcześniej kończe szkołe,bo wyjeżdżam.. :mrgreen:
jedyne pocieszenie.. :roll:

sorki,że tak nie na temat,ale już tu pisałam,a nie chce zaczynać nowego tematu,więc chciałam tylko zdać relacje.. :)
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez Hollow 16 kwi 2006, 01:21
rodzice chcą...

Więc rozwiązaliśmy zagadkę białego Cloranxenu.
Twoi rodzice powinni czym prędzej porozmawiać z kompetentnym specjalistą.

[ Dodano: Nie Maj 07, 2006 1:13 pm ]
No i jak się sprawy mają?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

puste pudelko...a co potem?

przez yoruba 15 maja 2006, 20:33
hej, powiedzcie mi czym sie objawia odstawienie cloranxenu?, od lutego bralam cloranxen 5 mg a od kwietnia tranxn 10 mg, od 2 tyg nie biore nic, mam straszne hustawki nastrojow, od eufori i entuzjazmu po tak skrajne jak zamykanie sie w sobie i placz. czy to normalne? czy mozna to czyms zlagodzic? a moze jedno z drugim nie ma nic wspolnego?
prosze powiedzcie jak u Was wygladalo odstawienie lekow?
koniec prawie zawsze jest poczatkiem...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 lut 2006, 11:00
Lokalizacja
krakow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 25 gości

Przeskocz do