HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy haloperidol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
4
24%

Nie
4
24%

Zaszkodził
9
53%

 
Liczba głosów : 17

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 19:59
No to będę miał hardkor! :8):
Dochtorka Mengelowa orzekła, że mam nawrót i że w sobotę dostanę 3-4 razy silniejszy zastrzyk Decaldolu niż ostatnio, bo tamten "jak na chłopa stu kilowego był za słaby". Fakt, nic po nim nie czułem. Trzymajta kciuki ludzie! :pirate:
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 mar 2015, 20:42
buszujacywtrawie, tu kciuki nic nie pomogą, skoro baba zwariowała :pirate:
Naprawdę nie masz szans skonsultować swojej diagnozy z jakimkolwiek innym lekarzem ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 20:44
Arasha, wiem, że zwariowała, mówi że w ciągu 3 tygodni postawi mnie na nogi. Nie mam szansy na innego lekarza na razie, to skomplikowane
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez cytrynka84 18 mar 2015, 20:51
buszujacywtrawie, Skonsultuj się proszę z innym lekarzem,bo ta doktorka jest wg mnie straszna :( Halo z 15 mg na 20 ,do tego zastrzyki jeszcze silniejsze :shock:
Pisze to dla Twojego dobra,warzywo z Ciebie robi ta "lekarka" :( Dziw,ze Ty w ogole funkconujesz,piszesz tutaj po takiej armacie.

-- 18 mar 2015, 19:56 --

buszujacywtrawie, masakra,ze nie masz możliwości pójść do innego lekarza :(
Wspolczuje Tobie!
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 18 mar 2015, 21:02
buszujacywtrawie, masz strasznie wysoką dawke tej trucizny, współczuje
ja na razie mam tylko 5mg i biore bo inaczej szpital
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6821
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez slow_down 18 mar 2015, 22:25
buszujacywtrawie napisał(a):No to będę miał hardkor! :8):
Dochtorka Mengelowa orzekła, że mam nawrót i że w sobotę dostanę 3-4 razy silniejszy zastrzyk Decaldolu niż ostatnio, bo tamten "jak na chłopa stu kilowego był za słaby". Fakt, nic po nim nie czułem. Trzymajta kciuki ludzie! :pirate:


Tak, na pewno postawi cię na nogi.
Zrobi z ciebie warzywo. I ty się tak na to godzisz? Nie zaprotestujesz? Tak się tym gównem pozwolisz nafaszerować? W życiu bym nie pojechał na tak zastrzyk. Ten lek to mega syf i tyle, a ta doktorka sama ma coś z głową.
slow_down
Offline

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 22:50
Niestety, nie jestem w stanie zaprotestować. Na terapię też się nie zgodziła, tj. stwierdziła , że teraz psychoterapia namieszałaby mi w głowie.Pożyjemy, zobaczymy, wg niej Decaldol ma zbawienne skutki :pirate: Muszę przejść przynajmniej przez ten 1 zastrzyk, może to pokaże kochanej rodzinie, w co mnie sami wpakowali. Ja to chyba mam borderline jednak, a nie żaden CHAD, depresję psychotyczna, czy depresję jednobiegunową. Codziennie straszę samobójstwem, kazałem też rodzicom murować mi grobowiec na cmentarzu, ale to było w ramach wkurwu na te doktorkę. Oni wprawdzie mnie nie ubezwłasnowolnili, ale szachują mnie kilkoma rzeczami. Od DOCHTORKI też jestem w pewien sposób, przynajmniej do czasu 1 zastrzyku, uzależniony. Jak zobaczą w jakim jestem stanie, może już nie będą mnie do niej zabierac....
"Per aspera, ad astra..."
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 mar 2015, 23:18
buszujacywtrawie, sęk w tym, że Ty jesteś w całkiem niezłym stanie, jak na takie dawki. Piszesz do rzeczy, stosujesz interpunkcję ... trochę to wygląda tak, jakby ten haloperidol to był w Twoim przypadku jakieś placebo ( inna sprawa, że w ogóle najprawdopodobniej niepotrzebne ).

No kuźwa, ja już nie mam pomysłu, jak można Tobie pomóc :? Ja się pierwszy raz z taką sytuacją spotykam ( w sensie konkretnej osoby, bo słyszało się to i owo ).Chciałbyś psychoterapii, do której masz prawo, jak każdy inny pacjent, ale zamiast tego jesteś faszerowany końskimi dawkami leków starej generacji i to wszystko w najlepszych intencjach dla Ciebie. Ręce opadają :bezradny: Szkoda, że się nie możesz jakoś z tej chałupy wyrwać. Czy Ty masz gdzieś jakąś rodzinę, poza miejscem Twojego zamieszkania,
gdzie mógłbyś się tymczasowo zatrzymać ?
A możesz powiedzieć, co Ty przez cały dzień robisz w domu ? I jak Ty się właściwie czujesz ? Jest w miarę OK po zmniejszeniu o połowę dawki Clonazepamu ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 18 mar 2015, 23:24
buszujacywtrawie napisał(a):Niestety, nie jestem w stanie zaprotestować. Na terapię też się nie zgodziła, tj. stwierdziła , że teraz psychoterapia namieszałaby mi w głowie.Pożyjemy, zobaczymy, wg niej Decaldol ma zbawienne skutki :pirate: Muszę przejść przynajmniej przez ten 1 zastrzyk, może to pokaże kochanej rodzinie, w co mnie sami wpakowali. Ja to chyba mam borderline jednak, a nie żaden CHAD, depresję psychotyczna, czy depresję jednobiegunową. Codziennie straszę samobójstwem, kazałem też rodzicom murować mi grobowiec na cmentarzu, ale to było w ramach wkurwu na te doktorkę. Oni wprawdzie mnie nie ubezwłasnowolnili, ale szachują mnie kilkoma rzeczami. Od DOCHTORKI też jestem w pewien sposób, przynajmniej do czasu 1 zastrzyku, uzależniony. Jak zobaczą w jakim jestem stanie, może już nie będą mnie do niej zabierac....
"Per aspera, ad astra..."


To jest tak, że ona miała okazję poznać całą moją rodzinę, rodziców i siostrę, zaczarowałą ich, wcieliła się w rolę mojej jedynej wybaWICIELKI. A wcale taka super doktor nie jest bo na dzień dobry dziś zostałem zjebany, że udaję zły stan...

-- 18 mar 2015, 23:29 --

Arasha napisał(a):buszujacywtrawie, sęk w tym, że Ty jesteś w całkiem niezłym stanie, jak na takie dawki. Piszesz do rzeczy, stosujesz interpunkcję ... trochę to wygląda tak, jakby ten haloperidol to był w Twoim przypadku jakieś placebo ( inna sprawa, że w ogóle najprawdopodobniej niepotrzebne ).

No kuźwa, ja już nie mam pomysłu, jak można Tobie pomóc :? Ja się pierwszy raz z taką sytuacją spotykam ( w sensie konkretnej osoby, bo słyszało się to i owo ).Chciałbyś psychoterapii, do której masz prawo, jak każdy inny pacjent, ale zamiast tego jesteś faszerowany końskimi dawkami leków starej generacji i to wszystko w najlepszych intencjach dla Ciebie. Ręce opadają :bezradny: Szkoda, że się nie możesz jakoś z tej chałupy wyrwać. Czy Ty masz gdzieś jakąś rodzinę, poza miejscem Twojego zamieszkania,
gdzie mógłbyś się tymczasowo zatrzymać ?
A możesz powiedzieć, co Ty przez cały dzień robisz w domu ? I jak Ty się właściwie czujesz ? Jest w miarę OK po zmniejszeniu o połowę dawki Clonazepamu ?


Arasho, dziękuję za wsparcie, Twe słowa to miód na me serce. Tak, mam pełno rodziny, ale oni nie są wtajemniczeni. Nawet siostra ostatnio nie jest informowana o stanie mojego zdrowia (zastrzyki). Przede mną bezsenna noc, a właśnie matka kazała mi słać łóżko i iść spać. Łóżko posłałem, ale spać nie zamierzam.

Jestem na rencie, doraźnie udzielam korków. Renta do VII 2015.

-- 19 mar 2015, 12:02 --

Poza tym jestem poważnie uzależniony od kawy i papierosów. Staram się to ograniczać, bo tętno od jakiego czasu około 115, a dochtórka mówi, że to przez tycie i żeby tętnem się nie przejmować. :pirate: Że głowa najważniejsza, gadała coś, że rosnący żołądek czy przepona od nadwagi uciska serce, stąd zwiększoną mam dawkę Furosemidum. Jak poczytałem o tych zastrzykach, to naprawdę obawiam się tego, co ma nastąpić, zwłaszcza tej senności. Ale na razie na nią, czyli lekarkę jestem skazany, przynajmniej do 1 mocniejszego zastrzyku Decaldolu w sobotę. Życzcie mi dobrze :)

-- 19 mar 2015, 12:11 --

Diagnoza 1 od niej: X 2012 -> zespół depresyjno urojeniowy/ depresja psychotyczna
dalej: diagnozę mam zostawić jej, a skupić się na braniu leków
diagnoza 1 psychiatry (zaraz po pr. sam. 29.09.2012) -> IX 2012: zaburzenia osobowości/ zaburzenia mieszane lękowo - depresyjne

-- 19 mar 2015, 12:16 --

Z "usług" 1 psychiatry przyszło zrezygnować dość szybko, bo podeszła strasznie nieempatycznie, niekomunikatywna, czułem się wszystkiemu winny, coś jak ala przesłuchanie prokuratora może tak wyglądać. Ta "prokuratorska" przyjmowała w prywatnym zozie w Krakowie, a obecna Kraków, państwowo.

-- 19 mar 2015, 12:22 --

I wiecie co? Ale naprawdę pisanie TUTAJ bardzo mi pomaga. :P

-- 20 mar 2015, 13:39 --

PS. Na początku kuracji dostawałem krople (X 2012 - III 2013), działały wybitnie sedatywnie. Potem z dnia na dzień tabletki, których działania nie czuję, wiem, to dziwne, może jestem faktycznie lekooporny, albo po prostu epizod depresyjny chociaż ciężki, był tylko jednorazowy. Ostatni zastrzyk podwójny Decaldolu odczułem też neutralnie. Dopiero jutro mam dostać "odpowiednią" dawkę. I to jutro okaże się, czy mam w końcu depresję psychotyczną, ChAD, schizotypię, czy Bóg wie co tam jeszcze. Obstawiam, że babka walnęła się w diagnozie. Ale rodzina sama musi zobaczyć skutki jeżdżenia do tej babki. W ogóle, to wszystko jest pokomplikowane, np brałem bardzo długo Anafranil SR 75 mg 1/1/2, 0 uboków, i też ostatnio nagłe odstawienie przez nią i też 0 uboków jakichkolwiek. Z kolei dziś się czuję po prostu dobrze: wyglancowałem chałupę, sam w domu, ulubiona książka (Chemia życia), itd itp. A może to po prostu "górka?". Sam już nie wiem...

-- 20 mar 2015, 13:55 --

Nie chce mi uaktualniać posta na liście
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 mar 2015, 14:09
buszujacywtrawie napisał(a):Nie chce mi uaktualniać posta na liście

Już uaktualni ;)

-- 20 mar 2015, 13:12 --

buszujacywtrawie, czyli chcesz powiedzieć, że do tej lekarki jeździsz do Krakowa :shock:
Ona w jakiejś przychodni przyjmuje czy szpitalu ( w tym wieku ją jeszcze trzymają, nikt nie widzi, jakie ona ma metody leczenia ? )
Myślałam, że ta babka gdzieś z Twoich okolic :roll:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 20 mar 2015, 14:14
Dzięki Arasha, a tak w ogóle to przychodzi mi do głowy jeśli o mnie chodzi - borderline. Niby jestem sangwinikiem, ludzie w pracach różnych bardzo mnie lubili, ale jeśli chodzi o niektóre obiekty, jakie sobie obierałem za cel - "lekko" wyprowadzałem ich z równowagi. Rodzina na pewno jest mną psychicznie wykończona, tymi moimi schizami, jeden pracodawca też ponoć był raz u skraju załamki, wiem, bo mi groził procesem :pirate: Ale tylko dlatego groził, że powiedziałem jego siostrzenicy, która pracowała w naszej szkole, że planuje mnie nie zatrudniać, co było zgodne z prawdą. Jednak zatrudnił, nie miał wyjścia :mrgreen:

-- 20 mar 2015, 14:15 --

Arasha napisał(a):
buszujacywtrawie napisał(a):Nie chce mi uaktualniać posta na liście

Już uaktualni ;)

-- 20 mar 2015, 13:12 --

buszujacywtrawie, czyli chcesz powiedzieć, że do tej lekarki jeździsz do Krakowa :shock:
Ona w jakiejś przychodni przyjmuje czy szpitalu ( w tym wieku ją jeszcze trzymają, nikt nie widzi, jakie ona ma metody leczenia ? )
Myślałam, że ta babka gdzieś z Twoich okolic :roll:


Z Krakowa, tak, w sumie jest bardzo empatyczna, ale strzela takimi armatami, że.............->mowa o lekach
Ostatnio edytowano 20 mar 2015, 14:18 przez buszujacywtrawie, łącznie edytowano 1 raz
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

Avatar użytkownika
przez Patryk29 20 mar 2015, 14:17
buszujacywtrawie, Skoro pisze do rzeczy to może jednak dochtórka postawiła go na nogi :twisted:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez cytrynka84 20 mar 2015, 17:57
buszujacywtrawie, Pisałeś wcześniej,ze rodzice ta doktorke uważają za Twoja "wybawicielke" to nawet jak będziesz mega zamulony i polzywy po tym dużym zastrzyku.To rodzice i tak powiedzą jej,ze jestes w lepszym stanie niż przedtem i dostaniesz kolejny zastrzyk,potem następny.Jak się nie postawisz rodzicom to będziesz brał ciągle ten Decaldol,bo rodzice nie będą chcieli zauważyć,ze Ci one szkodzą.
Ja pierd... KOSZMAR po prostu :?
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

HALOPERIDOL(Haloperidol,Decaldol,Peridol,Buteridol,Halidol)

przez buszujacywtrawie 21 mar 2015, 07:56
cytrynka84 napisał(a):buszujacywtrawie, Pisałeś wcześniej,ze rodzice ta doktorke uważają za Twoja "wybawicielke" to nawet jak będziesz mega zamulony i polzywy po tym dużym zastrzyku.To rodzice i tak powiedzą jej,ze jestes w lepszym stanie niż przedtem i dostaniesz kolejny zastrzyk,potem następny.Jak się nie postawisz rodzicom to będziesz brał ciągle ten Decaldol,bo rodzice nie będą chcieli zauważyć,ze Ci one szkodzą.
Ja pierd... KOSZMAR po prostu :?


Ciekaw jestem, jak zadziała. Około 10 - 11 ma być zrobiony. Zastanawiam się, czy może zadziałać jak krople haloperidolu, czyli nadmierna sedacja itd. Popołudniem / wieczorem -> zależy w jakim będę stanie, napiszę, co i jak :)
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 36 gości

Przeskocz do