CITALOPRAM (Cipramil,Citaxin,Cital,Citalec,Citabax,Citronil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy citalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
71
63%

Nie
29
26%

Zaszkodził
13
12%

 
Liczba głosów : 113

Re: Cital

przez pogromczyni 11 sie 2010, 13:37
Hej Witam. Stwierdziłam, że tutaj napiszę.
Otóż mam problem.
Przez sytuację rodzinną i dużo problemów popadłam w depresję. To już rok temu. Wyleczyłam się Arketisem.
Ale wraz z problemami wróciły mi lęki przed wyjściem z domu.
Lekarz powiedział że nie jest ze mną źle ale potrzebuję przez ten okres znów wsparcia lekami.
Przepisał mi CITRONIL.
Przez dwa tygodnie po pół tabletki rano.
Biorę je od 6 dni czyli mam za sobą 3 tabletki. Wiem że trzeba czekać na działanie 2 tygodnie najmniej.
Ale ja po tych paru tabletkach czułam się o wiele lepiej, a od dzisiaj znów czuję się okropnie.
Jakby leki przestały działać ?
Znów nie mogę na niczym się skupić, myśleć.. Tylko bym spała.
A przede mną wyjazd do rodziców chłopaka i do tego ten stres.
Jaka może być tego przyczyna ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2010, 18:56

Re: Cital

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 sie 2010, 14:07
pogromczyni, przyczyną może być Twoja nerwica, czy zaburzenia lękowe , ktorej leki nie wyleczą, niestety.Mogą tylko stłumić objawy.
Piszesz,ze wyleczyłaś się Arketisem. Nie wyleczyłaś się bo gdyby tak było to nie czułabyś się tak jak teraz. Lekarz dobrze Ci powiedział,że możesz się wspierac lekami.Ale wspierać podczas uczestniczenia w psychoterapii. Bo tylko ona może wyeliminować Twoje lęki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

CITAL a alkohol.

przez pogromczyni 15 sie 2010, 22:21
Witam. Mam pytanie co do leku Cital i jego reakcją z alkoholem.
Ogólnie wiadomo że należy unikać alkoholu podczas leczenia wszelakimi antydepresantami.
Chociaż wiem, że niekiedy ludzie piją mimo wszystko.
Lekarz psychiatra również powiedział, że można sobie pozwolić na piwko góra dwa ale nie często.

Ja przeczytałam gdzieś, że Cital nie wchodzi w interakcję z alkoholem.
Ale chciałabym się dowiedzieć od kogoś kto brał ten lek
Czy wolno pić ? Czy coś się dzieje podczas wypicia ?

Nie myślcie że mówię tu o nałogowym piciu - chodzi mi tu o jakiś wypad na weekend jakiś koncert zy wesele, proszę odpiszcie co wiecie.
Pozdrawiam gorąco !!!!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
30 lip 2010, 18:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Citabax

przez leonidas 16 sie 2010, 13:29
Ja biorę już 7 tydzień citabax jest bardzo dobrze, ale jeszcze nie całkowicie. Wszystko się w gruncie rzecz biorąc unormowało. Meczy mnie jeszcze to że nie jestem taki jak przedtem i sposób myślenia jeszcze mi się zmienił nad czym często pracuje, chodź wiem że często można bardzo dużo wysiłku wkładać i nic, a przyjdzie taki moment kiedy te wszystkie sprawy jak za pstryknięciem palca stają się wręcz banalne. Niech mi ktoś powie czy efekt działania leku w jego apogeum jest taki, że człowiek funkcjonuje w 100% tak jak wcześniej? bez żadnych odstępstw?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Citabax

przez Shadowmere 16 sie 2010, 13:46
Boże jacy niesamowicie szczęśliwi ludzie-po tygodniu czują się "bardzo dobrze".Slodki Jezu!Gdzie byles jak się urodzilam!
Shadowmere
Offline

Re: Citabax

przez leonidas 16 sie 2010, 16:20
???
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Citabax

Avatar użytkownika
przez Korba 16 sie 2010, 16:38
Shadowmere, Haniu 7 tygodni :mrgreen:

leonidas, jaką dawkę zażywasz?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Citabax

przez leonidas 16 sie 2010, 19:00
1 tabletkę citabax 20 rano. A dlaczego o to pytasz?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Citabax

Avatar użytkownika
przez Korba 16 sie 2010, 19:19
dlaczego, bo piszemy w temacie pt "Citabax" a ja go biorę...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Citabax

przez leonidas 16 sie 2010, 19:58
Nie no pytam się bo myślałem, że masz coś na myśli ze zwiększeniem dawki. A jak u Ciebie? pisałaś coś, że Ci się pogorszyło? jak jest teraz? możesz coś więcej na ten temat napisać? i jaką dawkę bierzesz?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:30

Re: Citabax

Avatar użytkownika
przez Korba 16 sie 2010, 20:21
teraz już 9-ty czy 10-ty tydzień biorę 40 mg i jak na razie jest tragicznie :(
skutki uboczne, pogorszenie objawów, lęki, emocjonalne nakręcenie, myśli autodestrukcyjne. ale nie wiem już czy to wina leku czy moja własna skaza.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Cital

Avatar użytkownika
przez jakasia 16 sie 2010, 21:12
Witam!
Forum czytam już od dłuższego czasu, ale piszę po raz pierwszy. Opowiem Wam jak to było ze mną i z Citalem.

Kiedy zaczęła się moja nerwica? nie wiem... pod koniec zeszłego roku byłam już tym tak umęczona, że przestałam sobie wmawiać: przemęczenie, przewrażliwienie, migrenę i niedobór magnezu i udałam się w końcu do psychiatry, który z marszu przepisał mi Cital i wysłał na psychoterapię.

Branie Citalu, początków dobrze nie pamiętam, nie pamiętam też kiedy dokładnie zaczął działać (ale dość wcześnie). Jeśli chodzi o skutki uboczne, to był to jadłowstręt. Moje koleżanki na dietach pilnowały się, żeby nie przekroczyć 1000 kcal, ja musiałam się pilnować, żeby chociaż tyle w siebie wrzucić ;)

Efekty były wyraźne. Stany lękowe zniknęły, w końcu zaczęłam się wysypiać,przed terapią mogłam spać całą dobę i być ciągle zmęczona, po Citalu po 8h budziłam się pełna energii. W końcu, powoli zaczęłam odzyskiwać radość życia i ze stresem oraz problemami radziłam sobie jak normalny człowiek.

Odstawiłam po 4 miesiącach - po prostu bez faz przejściowych. Od tamtej pory byłam tak szczęśliwa i pełna życia, że ciężko to opisać. Kiedy świeciło słońce byłam szczęśliwa i wychodziłam do pracy godzinę wcześniej żeby pospacerować; kiedy padał deszcz biegałam ze znajomymi w kaloszach po kałużach. Małe problemy przestały przyćmiewać moje życie. Oczywiście jak każdy miewałam słabsze dni.

Sielanka trwała kolejne 4 miesiące, z czasem kiepskich dni było więcej. Pewnego dnia wylądowałam u lekarza bo było mi słabo i od tamtego momentu to już równia pochyła... około 2 tyg starałam się poradzić sobie z tym sama ale bez rezultatu.

W efekcie dzisiaj wzięłam moją pierwsza od kilku miesięcy połówkę Citalu, oby tym razem także zadziałał......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
16 sie 2010, 20:51

Re: Citabax

przez Lili-ana 17 sie 2010, 09:52
Korba - ja tak miałam na citabaxie, z tygodnia na tydzień czułam się coraz gorzej, lęki się nasiliły, uczucie pustki i brak energii. Brałam to gó.wno 4 miesiące z nadzieją, że się poprawi i nic! Było tylko coraz gorzej.
Moja rada: zastanów się nad zmianą leku, jeśli w najbliższym czasie nie będzie poprawy.
Lili-ana
Offline

Re: Citabax

przez Shadowmere 17 sie 2010, 10:13
zgadzam się z Lilianą-lek zaordynowano mi w szpitalu,czekaliśmy 2 miesiące na poprawę,ale nic nie drgnelo,tyle,że budzilam się o nieziemskich godzinach-4-5 i nie moglam spac,caly czas chodzilam spięta,pusta w srodku.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do