KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

przez yeti 27 kwi 2007, 21:18
ja biore anaframil od ok. 7 tyg. tez wydaje mi sie ze rece troche trzesą mi się, a także mam silne zawroty glowy, tzn ciemno przed oczami sie robi no i suchosc w ustach - a moje pytanie jest odnosnie tego jak czujecie sie po tym leku? bo ja moge powiedziec ze na poczatku bylo calkiem niezle, bo czulam, ze dziala na mnie pozytywnie, zaczelam spac itd, mialam wiecej sily na codzienne obowiazki, taka wewnetrzna chec walki, ale od jakiegos czasu znow czuje sie nie najlepiej w psychicznym tego slowa znaczeniu, czy takie wahania sa normalne? czy tez przechodzicie kryzysy?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Olka666 27 kwi 2007, 22:44
hej wszystkim!anafranil na bank nie uzależnia, a tą sytuację którą opisałaś bethi jest ewidentnie związana z tym, że na pewno podświadomie zdenerwowałaś się tym faktem, że nie masz przy sobie leków, które musiałaś wziąć-stąd to twoje roztrzepanie związane ze zdenerwowaniem!jedyne jakie uzależnienie mogą powodować, to uzależnienie psychiczne - czyli nasza obawa przed tym, że jak nie weżmiemy tabletki to będziemy się źle czuli, nad tym należy jak najbardziej popracować-przezde wszystkim nad sobą!skoro bierzesz już 4msc anafranil i jeśli zapomnisz w jednym dniu wziąć wszystkich dawek to naprawde twój organizm tego nie odczuje, nic sie nie stanie, to tylko twoja psychika tak reaguje-a wiemy jakie figle potrafi nam płatać w postaci odczuć somatycznych!musisz pracować nad zachowaniem spokoju i potrafieniem wytlumaczyc sobie w kazdej nerwowej sytuacji, ze to tylko nerwy, że juz tyle mielismy objawów, które w koncu przechodzą kiedy sie uspokajamy-tylko trzeba znaleźć dobra technike, która na nas zadziała!więc niczym się nie przejmuj bethi, wszystko daje sie w racjonalny sposób wytłumaczyć-radze stosowac ta technike!na początku stosowania anafranilu miałam mega drgawki wszystkich partii mięśni-najgorzej było rano, nie wspomne o moich rękach które całe mi chodziły-bylo to zauważalne dla osób przebywających ze mna!ale po czasie przeszlo, może delikatne drżenie rąk pozostało!natomiast cały czas mam mroczki przed oczami i robi mi sie ciemno kiedy wykonuje wysilek-i to mnie wkurza-a dzieje sie to na skutek obniżenia ciśnienia krwi i spowolnieniu pracy serca na skutek brania leku-nie należy wykonywać gwałtownych ruchów-to może objawy te bedą łagodniejsze!ale powtarzam ,ze lepsze to od napadów paniki i lęków!póki co biorę anafranil ok. 2msc i na razie nie miałam przy nim kryzysu, ale nie wykluczam, ze taki moze nadejsc-poprostu nie nalezy sie poddawac i walczyc dalej, nie skupiac sie wyłącznie na tym ze leki zrobia za nas wszystko w sprawie choroby, sami musimy działać, pomóc sobie, szukać dróg wyjścia z niej!buziaki!jestem z wami!przed nami długi weekend, mi szykuje sie wyjazd w góry stołowe, niby sie ciesze ale juz w podswiadomości siedzi mi chochlik i zacheca do bania sie przed ta wyprawa- mam nadzieje ze dam rade-musze!buiziaczki :D
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

Avatar użytkownika
przez silesiaster 06 maja 2007, 15:27
bethi napisał(a):Każdy organizm reaguje inaczej na leki.
Ze mną też dziwactwa się dzieją. Na początku byłam potwornie roztrzęsiona. Teraz jest trochę lepiej ale...
Ola666, pisałaś że ten lek nie uzależnia. Biorę anafralin 3 razy dziennie. Rano przed wyjściem do pracy w południe i podwójną dawkę wieczorem. Ostatnio zapomniałam wziąć tabletki ze sobą. Zaspałam, wzięłam inną torebkę i stał się. Kończę pracę o 16tej. Wracając do domu zgubiłam się w moim mieście, które dobrze znam. W dodatku wjechałam w jednokierunkową pod prąd. Byłam tak roztrzepana.
I co o tym myślisz????


jakąś gigantycznądawke tego leku masz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Olka666 08 maja 2007, 12:09
hej wszystkim!dwa dni temu wróciłam z wycieczki z gór-była to pierwsza tak daleka wycieczka odkąd zaczęła się moja choroba!bardzo bałam się tego wyjazdu, dzień przed nim miałam doła, płakałam cały dzień, zastanawiałam się czy jest sens jechać w takim stanie!ale w koncu pojechałam-w góry stołowe(ok 500km ), było super, byłam dumna z siebie, że przezwyciężyłam lęk przed wyjazdami, chodziłam po skałach i zachwycałam się widokami i naturą, nie zwracałam uwagi na zmęczenie!byłam nawet w czechach w mieście skalnym-cudowne widoki!w ostatni dzień pojechałam do kłodzka, gdzie jedną z możliwości było zwiedzenie labiryntów twierdzy-ok 1km w wąziutkich korytarzach, momentami trzeba było się schylać bo nie było miejsca!ja podbudowana wcześniejszymi podbojami zdecydowałam sie na ten labirynt-jaka ja głupia!szla tam spora gromadka ludzi i przewodnik, udało przejść mi się ok 0,5km, po czym przewodnik zatrzymał się i zaczął swojąhistoryczną opowieść!może jakbyśmy nie stawali tylko szli to wszystko było by oki!ale jak przewodnik zaczął opowiadać to zaczęłam się nakręcać, zrobiło mi się duszno, miałam wybychy gorąca, cała sie spociłam na maxa-no i nastąpiły dwa po sobie mega ataki paniki, poprosiłam przewodnika zeby mnie wyprowadził bo chybabym tam umarła!dodam, że biorę anafranil 75sr(1tabl./24h) od ok. 2msc i przez ten czas nie miałam mataków i cieszyłam się że ten lek jest taki super ,że już nie będę ich miała-a tu pech!tak się tym zdołowałam, że podczas powrotu do domu miałam problemy z oddychaniem(ok. 5h)!odkąd wróciłam mam mega doła, dwa dni płakałam, mam znowu lęki-wszystko co udało mi się zbudować zżeby zapobiegać złemu samopoczuciu runęło!wydaje się mi ,że znowu wróciła depresja no i lęki, podczas płaczu uwielbiam użalać się nad sobą i w rozpaczy myśle,że oprócz śmierci nic mi juz nie pomoże!byłam już tak optymistycznie nastawiona, a teraz znowu wszystko wróciło!wiem,ze leki to nie wszystko, ale jakoś nie mam siły na walkę-kolejny raz, ale muszę wziążć się w garść-to trudne!czy wy też macie takie nawroty?i czy macie przy tym takie dni,że cały czas płaczecie i przychodzą wam do głowy rozmaite złe myśli- takie jak śmierć jako wybawienie????????buziaki!pozdrawiam was kochane nerwusy! :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:17 am ]
aaaa jeszcze zapomniałam wspomnieć, że podczas wycieczki odwiedziłam też miasteczko-Mosznę-gdziejest pięknu ,ogromny pałac-cudowny i znajduje się w cudownym otoczeniu!byłam w szoku jak dowiedziałam się, że istnieje tam ośrodek leczenia nerwic i depresji-naprawde super miejsce!ale dowiedziałam sie ,ze koszt na jedną osobę za dobę wynosi 120zl, a taka terapia tam trwa co najmniej 2 tygodnie-super nie wiem kogo na to stać, więc tez sięzdołowałam, że przeciętnego człowieka nie stać na leczenie!można też próbwać na NFZ, ale podobno czeka się do 16 msc na rozpatrzenie-czyli dupa!człowiek przez ten czas mógłby juz 1000x się wykonczyć!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

Avatar użytkownika
przez silesiaster 08 maja 2007, 12:29
ja byłem też nieopodal w Międzygórzu i bylo wporzadku również biorę anafranil ale to nic mi nie daje - bore bo dr mówi bym tak robił ataków nie mam wogle kiedys miałem jak piłem teraz pije i niedługo znowu zaczne pić - jak byc głupim to juz na całego;)

a własnie czy pił ktoś z Was po anafranilu 2x na dzien wódke lub piwo(jakie ilości)? i jak potem bylo?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez yeti 08 maja 2007, 17:31
Olka666 ja mialam kryzys po okolo 7 tygodniach brania anaframilu, zaczelo sie pewnego dnia, ktory byl dla mnie nie najlepszy, trwalo to okolo 2 tygodniu, wszystko wrocilo nie moglam sobie znalezc miejsca, plakalam, nie umialam nawet pozytywnie myslec, bylo mi wszystko jedno, ale czuje, ze od kilku dniu jest znow lepiej, znow mam chec walczyc, znow wierze, ze bedzie lepiej i co najwazniejsze nie placze :) Bedzie dobrze pozdrawiam :) Musimy wygrac ta wojne, chociaz przegrywamy czasem bitwy:) 3majcie sie:)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez RAbit77 09 maja 2007, 15:12
siemka wszystkim... biore anaframil juz ze 3,5 miescia i jest dobrze, natrectwa znikaja... ale mam pytanko czy mozna palic marihuane podczas stosowania tego leku?? palilem kilka razy ale malo a humor mialem wyborny :)

Pozdrwiam :D dla wszystkich poczatkujacych .... bedzie dobrze!!!!!!11
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 maja 2007, 15:07

Avatar użytkownika
przez silesiaster 09 maja 2007, 16:20
na Twoim miejscu wogle bym o dragach nie myślał - sam zresztą nie chce mieć i nie mam nic wspólnego - ale palac na pweno nie polepszysz sobie życia a jedynie możesz pogorszyć - już lepiej napij się piwa - chociaż ja nwet tego nie pije jak biore anafranil bo po 2 lykach to czułem sie jakbym wypił całe jedno piwo - a nastepnego dnia miałem podły nastroj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

przez RAbit77 09 maja 2007, 16:47
ale na ulotce nic niiepisze o dragach... niewiem
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 maja 2007, 15:07

Avatar użytkownika
przez socjopatia 09 maja 2007, 20:02
"ale na ulotce nic niiepisze o dragach... niewiem"

trudno żeby pisało skoro jest to nielegalne ;)


ale lepiej nie łączyć dwóch rzeczy i to takich...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

przez Pstryk 09 maja 2007, 20:44
Trawka z czasem sama w sobie niszczy psyche, a skutki są nie odwracalne. A te natręctwa to przypadkiem nie z marychy?
Sorry, ale mam dwóch kumpli którzy marnie skończyli po tym dziadostwie. Natręctwa to pryszcz w porównaniu z innymi zaburzeniami jakich się nabawili wskutek palenia.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:22 pm ]
Hej. Czy ktoś czuł się rozkojarzony, zagubiony po anafralinie? Mam coraz większe wątpliwości co do tego leku. We wcześniejszych postach opisywałam, jak na mnie działał ten lek od początku jego stosowania. Można powiedzieć, że na początku było super extra ale im dłużej (i więcej) go zażywam, tym mam wrażenie, że coraz gorzej się czuję - psychicznie.
A mój psychiatra twierdzi, że nadal mam go brać.
Pstryk
Offline

przez Olka666 21 maja 2007, 20:37
hej!niestety znowu mam kryzys i to nie taki lekki, nakręciłam sie na maxa!zaczęło sie od balu absolutoryjnego w ta sobote, zdenerwowalam sie przed nim,bal jakoś przezylam i zapomnialam o dołku!ale juz na nastepny dzien pograzylam sie w rozpaczy,zaczelam plakac, nie wiadomo konkretnie z jakiego powodu, a jak zaczelam plakac to nie skonczylam do dzis, oczywiscie z malymi przerwami!znowu nie chce mi sie zyc, mysle o smierci i samobojstwie, o tym jak moi bliscy przeze mnie cierpia-chca mi pomoc ,ale nie wiedza jak!a mysli o smierci tak mnie nakrecaja,ze znowu pojawiaja sie u mnie ataki paniki i maxymalnego lęku,popadam w obłęd!dzisiaj to myslalam ,ze na bank zwariowałam i ze juz tylko pozostaje mi szpital psychiatryczny!mianowicie-obudzilam sie o 11 cala spocona i zdenerwowana, roztrzesiona-mialam straszny sen!snilo mi sie ze pojawila mi sie zjawa,ktora byl szatan i powiedzial, ze przyszedl po mnie i wtedy zostalam opetana i musialam przejsc egzorcyzmy!wiem ze brzmi to smiesznie, za duzo horrorów sie na ogladalam chyba!ale tak sie tego snu wystraszylam,ze mialam pod rzad 3 ataki, myslalam ze naprawde zwariowalam, czulam sie taka odrealniona-masakra!czy mieliscie kiedys cos takiego przez glupi sen?moze mam takie sny bo ciagle mysle o smierci?ta sa jedyne mysli które wprowadzaja mnie w okrutny nastroj!boje sie ich, boje sie ze w koncu cos sobie zrobie,ze mysli przejda w czyn!a co do anafranilu to na poczatku czulam ich pozytywne dzialanie, myslalam ze tak juz zostanie!ale niestety juz nie czuje ich dzialania-pozostalo odrealnienie,rozkojarzenie, ciagle czegos zapominam i coraz czesciej powracaja lęki i okropne myśli!pozdrawiam wszystkich!kiedy zawita u mnie spokoj psychiczny, czy to kiedy kolwiek nastapi???? :?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

przez Pstryk 21 maja 2007, 21:53
Tak Kochanie, ale trzeba cierpliwości. Hm, ja miałam koszmary senne i halucynacje na jawie na długo przed zażywaniem anafralinu. Teraz nic się w tej kwestii nie zmieniło. Powinnaś Kochana pójść do swojego lekarza. Powiedzieć mu co się z Tobą dzieje i jak się czujesz. Na pewno albo zmieni leki albo Cię uspokoi.
Często od leków zbyt wiele oczekujemy. Niecierpliwi, spragnieni zdrowia non stop się nakręcamy, zastanawiamy kiedy to nastąpi? Kiedy będę zdrowa/y? I myślę, że tu tkwi nasz błąd: zbytnio koncentrujemy się na oczekiwaniu nisz dążeniu do zdrowia. Sam czekanie jeszcze nikogo nie uzdrowiło.
Pozdrawiam Cię Kochanie i jestem zawsze do Twojej dyspozycji. Nigdy nie lekceważę myśli samobójczych. To mój chopć.
Dziubaski
Pstryk
Offline

przez Olka666 22 maja 2007, 19:22
hej,dzieki bethi za odpowiedz!bylam wczoraj u swojego lekarza!wytlumaczyl mi ,ze rzeczywiscie po anafranilu moga zdazac sie takie sny na jawie i śnie, niby po tym leku faza snu jest bardzo płytka!odnośnie myśli samobojczych i smierci to powiedzial,ze takie mysli moga byc i nie nalezy skupiuac sie na walce z nimi ,zeby ich nie bylo-poprostu pogodzic sie ze takie sa i nie zwracac na nie zbytnio uwagi!dla mnie jest to ciezkie,ale bede probowala!dolek jako taki u mnie troche minal, ale zawsze po takich kryzysach robie sie coraz bardziej sceptyczna do tego czy kiedykolwiek wyzdrowieje czy to nie jest walka z wiatrakami!?zastanawiam sie czy to nadal jest u mnie deprecha czy moze bardziej ja sobie wmawiam, bo stany lekowe mniej mnie przerazaja niz ona!moze dlatego,ze naczytalam sie duzo ksiazek odnosnie depresji i wlasciwie zamiast mnie one podbudowac to mnie podlamaly!wlasnie pisano w nich o myslach samobojczych, ze czesto prowadza do samobojstwa, zalezy tez od rodzaju depresji i ze trzeba takie osoby pilnowac!ciekawe jaki typ depresji ja mam, nigdy lekarz mi tego nie powiedzial, twierdzi ze niby przez zaburzenia lekowo-depresyjne juz przeszlam ,ze teraz to tylko takie pozostalosci!ale jak niby choroba ta byla w pelni u mnie to az tak nie dolowaly mnie mysli o smierci, a teraz staly sie dla mnie obsesja!przez nie nie chce mi sie zyc bo nie widze w nim sense skoro moge sobie cos zrobic-a zreszta nie wiem, pisze glupoty!czy wy tez macie depresje??czy moglibyscie podzielic sie ze mna swoimi przemysleniami jakie macie przy niej??boje sie,ze jestem w nich sama!aaa jeszcze pytalam sie lekarza czy mozliwe jest przejscie z zaburzen emocjonalnych na zaburzenia psychiczne-powiedzial, ze nie ma takiej mozliwosci-to dobrze bo myslalam ze juz zwariowalam!buziaki dla wszystkich!!! :?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
23 mar 2007, 13:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do