KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

Re: Anafranil

przez Shadowmere 03 maja 2010, 09:36
rober6666, kurcze,Robcio,czemu ta serotonina tak parszywie dziala na Ciebie.uczulony nie mozesz być..bo mimo wszystko masz to w sobie,to Twoje cialo produkuje serotoninę,leki jedynie zwiekszają jej stezenie w szczelinie presynaptycznej.Męczę się trochę,ale nie tak jak na efectinie-po ktorym mialam non stop zjazd;/czy byles kiedys w Instytucie Neurologii i Psychiatrii w Wawie?
Shadowmere
Offline

Re: Anafranil

przez rober6666 03 maja 2010, 09:58
Nie byłem. Nie wybieram się. Po 3 latach nie wierzę juz lekarzom.Nie sluchaja co sie do nich mówi.
ja mam prawdopodobnie ciągle stan mieszany w CHAD. Czyli jednocześnie manię polegająca na nie dającym się mega pobudzeniu organizmu a jednocześnie jest to stłamszone z drugiej strony mega depresją
czuje się tak , jakbym bez przerwy ciężka depresję próbował leczyć dużymi dawkami amfy codziennie.....
tak własnie sie czuję.Mozna zwariować
I skoro do tego wora sie wrzuci SSRI działające przeciez aktywizująco , to maniakalne napiecie , które graniczy z utrata zmysłów jeszcze się nasila.Wtedy z reguły biore linke i idę do lasu-nie wiem jakim cudem jeszcze żyję...
Opisalem ten stan mieszany w moim temacie
chad-choroba-afektywna-dwubiegunowa-t19559-300.html
A jak z Toba teraz???
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Anafranil

przez Shadowmere 03 maja 2010, 10:04
rober6666, ja sie dziwnie czuję.pobudzona i ospala jednoczesnie.wczoraj nie mialam zadnych lękow,dzis mam nasilone.ale może 6 dni to jeszcze malo,co?do tego włącza mi sie szczekościsk,a tego nie znosze,bo kojarzy mi sie z amfą.obudzilam sie skolowana,nie moglam wstac,musialam sie porządnie zmusic.boli mnie oko i mam odruch wymiotny,własciwie to chyba zaraz skoczę do kibla sobie ulżyć :roll: Koszmary w nocy.Ciężko mi wytrzymać.. :(
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Anafranil

przez rober6666 03 maja 2010, 10:09
ja sie tak własnie czuję bez leków.......rozumiesz więc co sie musi dziać jak antydepresanty nasilaja jeszcze ów stan....SZALEŃSTWO !!!!!
Wiem jak się czujesz-znam to na co dzień
stan ,delikatnie mówiąc nie do wytrzymania.
Ale jak cierpisz juz 6 dni, to nie marnuj tego wysiłku i spróbuj jeszcze kilka. potem podejmij decyzję
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Anafranil

przez depresyjny098 03 maja 2010, 11:28
Rąbnąłem się bo oczywiście. 5 tyg jadę wenla a nie 5 m-cy. 5 m- cy temu to zdychałem ostro, bo pani doktur zapomniała wykluczyc schizofremii i zapisała mi rispolept..p Najgorsze ścierwo jakie kiedy kolwiek brałem. Chyba nawet srii się chowają.
Nie wiem czy jest coś co bardziej odebila?...Sucz...
Wiem, że w Reakcjii Roberta na leki zawszę widziałem dużo wspólnego z tym co się dzieje ze mną po tabsach....
Nie wiem czy mam rację, ale chyba w naszym przypadku trzeba szukac czegoś delikatnego, subtelnego o pełnym zakresie działania, co by nie rozzpierdaalało receptorów, ale trzymało je w całości w ryzach.....
Np...seretoninowce działają na seretoninę, ale w ten sposób rozpieprzaają pozostałe jakże cenne receptory.
I z tąd te jazdy mogą byc, tak mi się wydaję....
Leki o większym spektrum działania takie jak anafranil, mocloxil, Werbutrin były bliższe celu, ale u mnie zajebiście mocno atakowały norradrenaline, co również mi nie służyło, bo o śnie mogłem sobie pomażyc......
Jakimś cudem nowy dokrór, do którego przeszedłem
od tej suki co mi zapisała rispolept, wydedukował tą venlafaxynę, która mnie nie zmiażdżyła, a co mi dało zapał do dalszego jej brania..
Nawet zabardzo nie mogę nikomu pomóc, chocbym chciał, bo sami wiecie jak to jest z tymi lekami. Jednych miażdżą, a innym pomagają, ale może ta moja dedukcja komuś się przysłuży...p
Pozdrawiam
depresyjny098
Offline

Re: Anafranil

przez zdesper 03 maja 2010, 11:46
Np...seretoninowce działają na seretoninę, ale w ten sposób rozpieprzaają pozostałe jakże cenne receptory.


Zanizaja dopamine w początkowym okresie brania ale po 2-3 miechach wszystko sie stabilizuje a po 7 totalna euforia..szczegolnie jak sie odklada ssri..:DD
zdesper
Offline

Re: Anafranil

przez Shadowmere 03 maja 2010, 12:37
a ja zdycham:( jestem tak śpiąca(lecz zasnąć nie mogę),otumaniona,zmęczona..czy to oznaka,że lek nie będzie na mnie działał?Dzis mam 6 lub piąty dzien,dotychczas bylo znosnie,ale teraz nie wyobrażam sobie życia w takim stanie:(mam kryzys.do tego czuje dziwne gorąco w glowie i na policzkach.Wydaje mi się,że lek powinien już zacząć pomagać...a tu nic tylko skutki uboczne,od ktorych żyć sie odechciewa.boję się..że będzie coraz gorzej:(:( :(
Shadowmere
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 03 maja 2010, 12:50
Shadowmere, on zacznie działac po 3 tygodniach albo za miesiąc. Ty bierzesz 75 SR ?? Jakby lekarz Ci przepisał na poczatek 10 mg i stopniowo zwiekszac , nie meczyłabys sie tak .
Ale nie dawaj za wygrana, to minie i zobaczysz , ze zacznie działac na bank, to dobry lek.
Pamietaj mocno trzymamy kciuki za Ciebie !!! :great:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez aree1987 03 maja 2010, 13:10
rober6666, a nie próbowales wellbutrinu albo reboksetyny? Ten pierwszy działa głownie na noradrenaline i na dopamine w mniejszym stopniu, a ta druga tylko na noradrenaline. Spróbuj skoro mówisz, ze serotonina Ci szkodzi.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Anafranil

przez depresyjny098 03 maja 2010, 13:45
No właśnie anafranil ma cholerne skutki uboczne na początku. To jest lek starego typu. Poniektórzy mówią, że to świństwo, ale jak rozwija skrzydła to zmieniają zdanie....
Jeżeli już nie będziesz mogła wytrzymac, to najwyżej odstawisz, to zawszę możesz zrobic,.. pamiętaj..
Też się męczyłem na początku. Już sobie teraz to wyraźnie przypominam. Odświeżyłaś mi pamięc...
Męczyłem się dokładnie 2 tygodnie z górką....Pamiętam , bo tyle trwał mój staż nad wodą. Akurat wtedy pracowałem..I sobie przepaprałem pracę...Były lęki i cały ten syf , który mogą powodowac leki w pierwszych dniach brania. Później uboki odstąpiły.
Było jakiś czas zajebiście. A później się wahnęło w drugą stronę,. Dostałem MANII BÓLOWEJ SOMATYCZNEJ POBUDZENIOWEJ. Wymyśliłęm nową chorobę..p...hehe
Ale ty nie musisz powtórzyc mojego scenariusza jak nie masz takiej tendencjii...
Napewno po miesiącu poczułem pełnie szczęścia.....Nigdy się tak nie śmiałem do rozpuku jak wtedy....Zajebisty nastrój(może trochę wręcz za bardzo euforyczny)....Szkoda że się wachnęło....:(
Dobra ja zmykam...Trzymam za Ciebie kciuki Shadowmore i za wszystkich..
Do zobaczenia....Trzymajcie się

PS: Bardzo dobra sugestia...Zjedź do minimalnej dawki Shadowmore...........Zdecydowanie..
Jak ci lekarz rozpisał jakąłś progresję na karteczce to olej ją.....Zjedź do minimalnej dawki , żeby przyzwyczaic organizm i żeby zminimalizowac cierpienie. Bodajże 10 mg jest najmniej.....
Dopiero później się szlifuję dawkę, jak już nie ma uboków..
Załóż sobie że masz wytrzymac 2 tygodnie i zaciśnij pasa.....Jeżeli będzie naprawdę nie do wytrzymania, to odstawisz. Niektóre uboki są nie do wytrzymania. Wiem to doskonale...,
ale na dawce tyci tyci może byc dużo łatwiej
depresyjny098
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 maja 2010, 14:38
Shadowmere

Alex i depresyjny moim zdaniem mają rację. Twoja dawka jak dla mnie była przerażająca., może 10 tka teraz po 5 dniach to za mało, ale bierz połówkę tej 75 piątki. To paskudne samopoczucie minie , ale musisz uzbroić się w cierpliwość. Trzymam kciuki.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

przez Shadowmere 03 maja 2010, 17:58
policzylam.jest dokladnie piąty dzien odkąd wzięłam anafranil :D jest fatalnie,oczy mnie bolą,rzyguś chyba do mnie przyjdzie,malo tego spalam dzis 4 godziny!!w dzien!!ja nigdy nie śpię w dzień...i obudzilam sie zmasakrowana wcale nie wypoczęta...to po co ja śpie,skoro budze sie wyczerpana jakbym w kopalni pracowala :?: :x Dziewczyny mam też jeszcze jedno bardzo ważne pytanie..jest to starszy lek,ale czy uzależnia?bo kiedys mialam problem z narkotykami i benzo..nie chcialabym już nigdy do tego wrócić,żadnego uzależnienia.nigdy.
do tego klasyczny zestaw:derealka + otępienie.
Przepraszam,że marudzę :oops: :( Ale tylko to,że mogę się wyjęczec sprawia,że jakoś daje radę.I Wasze wsparcie oczywiscie.
Shadowmere
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 maja 2010, 18:22
Shadowmere
We wszystkich źródłach twierdzą ,że nie uzależnia. Ja parę razy przestawałam brać i wracałam do niego bo mi lęki wracały. Fakt ,że po odstawieniu nie czułam się najlepiej, ale nie było to tak jak po benzo. Ta senność Ci się trochę uspokoi, chociaż na pewno będziesz spała więcej niż bez prochów, ja sypiam około 9-10 godzin, a mogę i więcej. Zależne to jest również od dawki, może przez parę miesięcy pobierzesz leczniczą, a jak będzie dobrze to potem tylko tzw "podtrzymującą" - i będzie o wiele lepiej. Marudź ile wlezie , jeśli to Ci pomaga :) Pierwsze 2-3 tygodnie są bardzo ciężkie , ale zobacz już masz 5 dni za sobą, jeszcze trochę i zacznie się poprawiać. Niestety wszystkie te prochy mają to do siebie, że na początku nas poniewierają:(
Ostatnio edytowano 03 maja 2010, 18:27 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 03 maja 2010, 18:25
Anafranil to to samo, co Asentra??? Chciałabym poprosić lekarza o zmianę leku, bo biorę dość sporą dawkę... Co daje jakieś 120 zł, co miesiąc. Dla mnie, to szczerze mówiąc, trochę dużo... Pozdrawiam. :D
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do