KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 kwi 2010, 19:56
Niestety tez prawda z tymi zaparciami. Ale z tym miałam na początku trochę problemów , teraz już raczej jest ok. Piłam cały czas jakieś herbatki, dużo warzyw i owoców i da się przeżyć. Suszone śliwki też pomagają :) Pytałam Cię o dawkę, bo to co napisałaś 75tka odrazu trochę jest przerażająca. ja zaczynałam tak jak pisze milano, od 10tki i stopniowo zwiększałam.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

przez Shadowmere 29 kwi 2010, 20:03
wiola173, cóż,ja więc idę na żywiol :)
W przypadku efectinu zarówno po 35,10,jak i 75 czulam sie ohydnie.Więc co ma być to będzie.Właśnie polknęłąm pierwszą tabletkę.
Powiedzcie,jak dlugo będą mnie trzymać efekty uboczne?kiedy pojawi się pierwsza poprawa,a kiedy powinno się rozkręcic pelne dzialanie leku?Czy biorąc anafranil jestes \cie w stanie np.normalnie uczyć sie,pracować?i najważniejsze-czy ktoś z Was odnotowal po tym leku choć najmniejszą poprawę nastroju,redukcje czarnych myśli?Buziaki dla Wszystkich
Shadowmere
Offline

Re: Anafranil

przez Zenonek 29 kwi 2010, 20:09
Po tym leku powinnas sie raczej spodziewac znacznej poprawy nastroju i znacznego przystopowania czarnych mysli i natrectw. Masz jakies 70% szans, ze bedzie naprawde dobrze.

Choc ten lek zadziala raczej nie wczesniej niz za 3-4 tygi.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 kwi 2010, 20:20
Shadowmere
Moim głównym problemem jest lęk napadowy. Na to anafranil jako jedyny lek mi pomaga. Jako takiej depresji nie miałam, ale zdarzyło mi się kilka epizodów ,że je tak nazwę. Np po bardzo przykrych przeżyciach., problemach osobistych, wpadłam w straszny stan. Płakałam na okrągło, nie mogłam sobie z tym poradzić i z tego też mnie anafranil wyciągał. Raz w takiej sytuacji zaczęłam go brać od nowa, bo byłam jakiś czas po odstawieniu, 2raz zwiększył mi lekarz dawkę i tez poskutkowało. No ale sama wiesz jak to jest na jednego działa tak, na drugiego inaczej, więc trudno powiedzieć czy Tobie pomoże na 100 % , ale bądźmy dobrej myśli:)

Pracować pracowałam, przez dość długi czas i jakoś sobie radziłam, teraz nawet się uczę:) Fakt ,że nie mam takiej pamięci jak kiedyś i nie myślę tak logicznie , ale daję sobie radę, wcale nie najgorzej, więc też można.
Niestety działa dość mocno usypiająco i muszę spać min 9-10 godzin. Czasem mam straszne ataki senności i ziewania.

Z tego co pamiętam to na początku miałam takie bardzo dziwne stany podczas zasypiania. Zasypiałam i w pewnym momencie takie uczucie jakbym się gdzieś zapadała, przy tym trochę lęku , ale to po jakichś 10 dniach się uspokoiło. Przy wyższej dawce początkowej takie dziwne zesztywnienie, nawet nie wiem jak to opisać, język jak kołek w buzi , problem z mówieniem, ale to też jakiś tydzień trwało. Pierwsze efekty pozytywne około miesiąca chyba.
Wiesz ma on sporo nieprzyjemnych ubocznych, ale nadal pod względem skuteczności jest jednym z najlepszych leków, więc będzie dobrze. Buziaki i pisz jak się czujesz:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 kwi 2010, 20:31
Ja biore anafranil juz prawie 2 lata. Zaczynałam od 10 mg, i stopniowo zwiekszałam az doszłam do 75 SR , czasem biore nawet 150 mg. Nie miałam zadnych efektów ubocznych prócz senności. Po około miesiacu brania zaczał mnie wyciagać z depresji i silnych stanów lękowych. Moge powiedziec, ze uratował mi życie. Kiedy go biore jest ok., jednak jako border miewam momenty w ktorych stwierdzam ze jest zaje... i juz nie musze go brac, wiec odstawiam, wieeeeelki bład z mojej strony, ale zawsze kiedy wracam do niego znów ratuje mi życie. Jak dla mnie super lek. Od wczoraj znów zaczełam go brać, bo mam nawrót nerwicy i jestem pewna że znowu bedzie ok, gdybym moze brała regularnie jak bozia przykazała (czyt. psychiatrolog), pewnie za kilka miesiecy miałabym spokoj i juz bym odstawiala go, ale na glupote on nie działa :pirate:
Dodam , ze mi własnie wyleczył zaparcia, przed braniem go , meczyly mnie okropnie, kiedy zaczełam go łykac uregulowalo mi sie . Wiec tu tez indywidualna sprawa.
Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 kwi 2010, 21:01
Dodam ,że moją max dawką było 150 mg, teraz biorę 37,5.

Alex To nie tylko u borderów, ja też jak się dobrze czułam , próbowałam odstawiać. Niestety do tej pory zawsze z pokorą wracam:( a biorę już w sumie to lat naście.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 kwi 2010, 21:06
wiola173, a ile trwa u Ciebie taka kuracja , po której dobrze sie czujesz i odstawiasz anafranil i po jakim czasie wracasz do niego??
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 kwi 2010, 21:13
Alex
To różnie. Pierwszy raz z tego co pamiętam, bo to cholernie dawno temu było:) to po jakichś 5 miesiącach uznałam ,że jestem zdrowa , bo lęków było zero, a przedtem to miałam takie że po 5 razy dziennie zdychałam no i w ogóle sama nie wychodziłam. Zaczęłam brać anafranil , pojechałam akurat w tym samym czasie do IPiN na terapię i jak wróciłam uznałam ,że jestem zdrowa. Niestety parę problemów i lęki wróciły. Teraz biorę bez przerwy dość długo może z malutkimi przerwami bo próbowałam przejść na inne leki, ale zawsze z tym samym skutkiem, czyli nawrotem lęków.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 29 kwi 2010, 21:28
To tak jak u mnie, jak biore to jest super, brak nerwicy, a jak uznam , ze moge odstawic to wszystko wraca jak bumerang. Czyli ten lek działa tak , ze trzeba non stop brac ? Tylko ile mozna , całe zycie? :?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 kwi 2010, 21:38
Wiesz, kiedyś zapytałam o to jedną panią doktor. Odpowiedziała mi ,że powinnam się cieszyć ,ze jest coś co pomaga. Więc próbuję tak to sobie tłumaczyć: pół tabletki na noc, przecież mogłoby być gorzej. Czasem jednak liczę ,że zdarzy się jeszcze jakiś cud i coś mi pomoże na dobre, ale jeśli nie to trudno.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

przez Shadowmere 30 kwi 2010, 11:35
a ja jestem "po" pierwszej tabletce.i słabo jest jesli mam byc szczera.dlaczego zawsze po wzięciu jakiegoś leku jest mi gorzej zamiast lepiej?????czy to normalne??
do tego nażarłam sie śliwek,coby mnie przeczyściło i brzuch mnie boli :evil:

[Dodane po edycji:]

co do leków natomiast-jeśli coś mi pomoże(a lekarz moj prowadzący upiera sie,że tylko terapia) nie zamierzam sie przejmować i brac do konca życia z przerwą na ciążę i (ewentualne) karmienie.trudno.tak to już jest na świecie-niektórzy mają cukrzyce,inni alergie,jeszcze inni astmę.A my mamy problemy z obniżonym nastrojem lub lękami.Też schorzenie,niestety lubiące sie przewlekać i nawracać.Także Wiolusiu dzielna bądz. :smile:
Shadowmere
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 kwi 2010, 12:29
Shadowmere napisał(a):a ja jestem "po" pierwszej tabletce.i słabo jest jesli mam byc szczera.dlaczego zawsze po wzięciu jakiegoś leku jest mi gorzej zamiast lepiej?????czy to normalne??
:


Shadowmere
Po pierwszej tabletce i to w takiej dużej dawce jak Ty wzięłaś ma prawo być tragicznie i tak zazwyczaj jest. Organizm musi się nasycić lekiem i do niego przyzwyczaić . Efekty lecznicze minimum po 2 tygodniach. Tak więc nie przejmuj się wcale , staraj się to jakoś przetrwać, a potem będzie lepiej. :* Trzymam kciuki

Ja już się trochę po tych wieściach pozbierałam, chociaż na początku było strasznie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Anafranil

przez Zenonek 30 kwi 2010, 13:49
Shadowmere napisał(a):a ja jestem "po" pierwszej tabletce.i słabo jest jesli mam byc szczera.dlaczego zawsze po wzięciu jakiegoś leku jest mi gorzej zamiast lepiej?????czy to normalne??
do tego nażarłam sie śliwek,coby mnie przeczyściło i brzuch mnie boli :evil:

smile:



Hehe a mowilem, ze to tylko na wypadek malego przyparcia :P a nie tak sobie z tymi sliwkami ?

Ale jadlas same czy kompot ? Lepiej kompot?

Wiadomo, ze przez pierwszy tydzien-dwa moze byc gorzej, ale zobaczysz, ze bedzie dobrze. Na 70-80%.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Anafranil

przez Shadowmere 30 kwi 2010, 13:54
Zjadłam same śliwki.bez kompotu.niestety.

Zenonku w leki kompletnie nie wierze.Jestem więc ciekawa czy pomogą "wbrew" mi.bardzo się boję.CZytalam na forum dużo smutnych historii i nawkręcałam sobie,że mi też nic już nie pomoże.nigdy.boję sie.bardzo.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 16 gości

Przeskocz do