KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 paź 2009, 13:07
To jednak nieco ironiczne, ze Isj jako przeciwnik TLPD w zasadzie wystawia Anafranilowi pozytywne świadectwo i wynika to z jego głębokiej znajomości tematu :lol:

Elfrid, Wellbutrin jest inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy i noradrenaliny. A fakt, ze większości osób pomagają leki działające na serotoninę jest zapewne dla Miko mało pocieszający.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 paź 2009, 14:12
Ale to jednak potwierdza fakt, że w depresji z przekaźników podstawową rolę odgrywa serotonina, albo coś na co serotonina wywiera wpływ. Bo de facto tak jak napisałem są tylko trzy leki zarejestrowane do leczenia, które nie mają nic wspólnego z serotoniną. Dla Miko to musi być przykra wiadomość, ale czym innym jest gdy SSRI nie działa, a czym innym gdy działa ALE powoduje skutki uboczne, np rozdygotanie, niepokój. Bo o ile pmiętam wypowiedzi Miko to jednak te leki wpływ przeciwdepresyjny miały. Więc czasmi wwarto dodać jakiś sedatywny lek do SSRI i gra gitara. :D
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 paź 2009, 14:42
On próbował, niestety sedacja była zbyt duża. Akatyzacji doświadcza sporo osób biorących SSRI (ja tam akurat w przeciwieństwie do większości ją lubię ;) ) i nie zawsze da się ten skutek uboczny wyeliminować. Dobre są neuroleptyki, ale Miko ma do nich chyba negatywny stosunek. Nie zawsze wszystko jest tak proste i jednoznaczne, jakim chcielibyśmy to widzieć.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 paź 2009, 15:49
Aniu o akatyzji nie musisz mi mówić bo świetnie znam to z autopsji. Zarówno sertralia jak i fluoksetyna, które wyprowadziły mnie z depresji na prostą, powodowały tak silne rozdygotanie, roztrzęsienie, a fluoksetyna wręcz agresję i wybuchowość, że należało je odstawić.
Czyli okazuje się, że nie tylko ja mam takie przeboje po SSRI?
Teraz po raz pierwszy biorę lek antydepresyjny (Trittico), który wywiera działanie sedatywne i mam nadzieję, że to będzie strzał w dziesiątkę, czyli depresja nie wróci, a jednoczześnie będę spokojny i odprężony. Już od pierwszej tabletki zauroczyło mnie działanie trazodonu, kiedy to mogłem przekonać się co to zaczy błogi spokój :D
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Anafranil

przez miko84 19 paź 2009, 18:33
Akatyzja - fuj. A czy SSRI miały u mnie działanie antydepresyjne? Kurde, jeśli akatyzją nazwać działanie antydepresyjne to tak - bo wtedy nie usiedzisz na miejscu, wyjdziesz ( do ludzi? ), ale ich zwyzywasz. Byłem agresywny, nerwowy i nie zdolny do jakichkolwiek czynności - mycie zębów było trudne ( łapy się trzęsły jak na odwyku ). Poprawy nastroju jako takiej nie odczułem - dopiero gdy dołożono mi benzo, wydało mi się, że jest lepiej. Ale dziś gdy nie jestem na SSRI i wezmę sobie xanax to też świetnie się czuję. Ciężko rozgraniczyć działanie antydepresyjne SSRI gdy łyka się dodatkowo leki o działaniu efuoryzującym.

Pozatym, akatyzja pojawia się w wyniku blokowania dopaminy. Przykład - neuroleptyki, gdzie blokowana jest dopamina. Więc serotonina w jakiś sposób musi blokować dopaminę - stąd jej działanie obniżające libido. W ten sposób pewnie blokuje natręctwa ( za które obarczana jest dopamina ). Jest taka teoria, że "tajną" bronią serotoniny jest właśnie dopamina i to w jaki sposób SSRI na nią działają. Nie wiem jak - może po jej bloku następuje w organiźmie jej produkcja? Nie wiem. Wiem jedno - najlepiej się czułem po odstawieniu SSRI. To był jak miesiąc miodowy ( a raczej tydzień ;). I proszę, nie mówcie, że to może SSRI zaczęło działać po czasie. Uważam, że to właśnie odblokowana dopamina doszła do "głosu".

Możecie czytać moje wypociny lub nie. Zgadzać się z nimi lub nie. Wiem jedno - u mnie problemem nie jest serotonina, ale dopamina. I na pewno nie jej nadmiar ( nigdy nie miałem zaburzeń schizo, a wręcz uciekło to w drugą stronę - w fobię społeczną ), bo neuropletyki mnie "rozwalają" tak jak SSRI. Nie trzeba być Holmesem by dojść do tego ;) Wystarczy, że spróbowałem leków takich jak wellbutrin czy agoniści dopaminy. To prawda, nie ma dużego wyboru wśród leków na dopaminę, bo od niej da się uzależnić, a od serotoniny nie.

I to pewnie prawda - większość depresji jest od serotoniny. Ale tu chodzi o ludzi którzy jej nie tolerują - o mnie i o innych którzy wypróbowali wszystkie leki na nią działające i d... z tego. Dla nich raczej nie ma alternatywy. A jak jest, to trzeba ją sobie samemu znaleźć.

Aha i blok 5-ht2 zwiększa dopaminę. Pzdr.

Pozatym, to, że dostajesz akatyzji pod wpływem leków działających na serotoninę to dla Ciebie znak. Twój organizm mówi Ci: "mam mało dopaminy, nie blokuj mi jej dodatkowo". To dlatego leki blokujące 5-ht2 mogą na Ciebie dobrze działać (na mnie akurat trazodon nie miał zbyt dużego wpływu, ale np mianseryna tak-chociaż zbyt sedatywny). To nie jest tak, że uparłem się i wszystkim chce wpychać moje wymysły-po prostu jeśli ktoś się męczy tak jak ja się męczyłem-w lęku i depresji łażąć od lekarza do lekarza, którzy nie widzieli żadnych alternatyw poza SSRI (po co wogóle zawód psychiatry-ja bym zlikwidował i udostępnił SSRI bez recepty w aptece), to niech może spróbuje innych leków. Ja przeczytałem sporo badań, wyników, dyskusji w necie (też po ang.) i zdecydowałem się spróbować agonisty dopaminy ropinirolu. I nie wiedziałem, że tak dobrze zadziała - i na nerwowość i na depresję. Nie wiem dlaczego działa, może "tyka" jakieś receptory dopaminy, które w uproszczeniu były u mnie "zatkane".

Nie mam dużego wyboru - wellbutrin (działa na noradrenalinę i zwiększa moją nerwowość - dodatkowo bo mam też nadczynność tarczycy), coaxil (fajny lek, dodatek-sam działa słabo), selegilina (nie próbowałem, ale też może zwiększać noradrenalinę) no i agoniści dopaminy - ropinirol, pramipexol i piribedil. Nie boję się ich brać, bo jest na świecie dużo osób chorujących na zespół niespokojnych nóg, a do tego są stosowane te leki.
Ostatnio edytowano 19 paź 2009, 18:49 przez miko84, łącznie edytowano 1 raz
miko84
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez elfrid 19 paź 2009, 18:45
No tak ja też mam problemy po SSRI właśnie z akatyzją, pobudzeniem i rozdygotaniem. Ale przecież istnieją jeszcze inne leki preciwdepresyjne, które działają sedatywnie (trazodon, mianseryna, mirtazapina, doksepina), a więc doprowadzając do poprawy nastroju nie spowodują agresji i rozdrażnienia. Ja poszedłem tym tropem i mam nadzieje, że jest to trop właściwy, tzn. zrezygnowałem całkowicie z SSRI na rzecz większej dawki trazodonu.
Miko jeśli na Ciebie działają beno to raczej oznacza, że masz silną nerwicę a nie depresję. Przecieżż Xanax i inne afobamy mają działanie uspokajające, a nie euforyzujące.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Anafranil

przez miko84 19 paź 2009, 18:55
Brałem doxepin przez ponad rok. Tłumi lęki fajnie, ale właśnie z tych wszystkich leków sedatywnych żaden na mnie nie miał działania antydepresyjnego. Mam depresję z nerwicą, ale złagodzenie nerwicy nie wiąże się u mnie z wyleczeniem z depresji. Cierpię na anhedonię (teraz zastopowaną przez agonistę dopaminy) - wiele rzeczy przestało mnie cieszyć. Ropinirol nigdy (stosuje ok pół roku) nie wywołał u mnie ani grama akatyzji,agresji czy czegoś podobnego podczas stosowania SSRI. I jest sedatywny! Co mnie zszokowało i chciałem skakać z radości. Może ma to jakiś związek właśnie z zastosowaniem ich w leczeniu ZNN?? Tam w końcu występuje przymus poruszania nogami, co bardzo przypomina akatyzję i nerwicę. Źle się wyraziłem - może nie działanie euforyzujące, ale radość z zmniejszenia tej cholernej akatyzji? (brałem sertralinę, przez pełne męk 6 miesięcy-teraz żałuję, ale bardzo chciałem by zadziałała).
miko84
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 19 paź 2009, 22:36
Ech Elfrid, powiem ci tylko tyle: gdybym tylko mogla, to jadłabym Afobam kilogramami, tak dobrze się na nim czułam. Jakoś zbytnio mnie nie uspakajał (chyba, ze w połączeniu z alko), wręcz przeciwnie dodawał energii i asertywności. Euforią tez mogłabym to nazwać, bo czułam się tak świetnie, ze było to dla mnie źródłem nieustannej radości i zachwytu. I jak spalam, jak niemowlę po prostu. Tak samo miałam na Anafranilu. Chciałabym bardzo móc wrócić do klomipraminy, niestety jest to niemożliwe :?
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Anafranil

przez miko84 20 paź 2009, 10:34
"It is concluded that inhibition of the basal firing rate of dopaminergic neurons in the VTA is a common characteristic of selective serotonin reuptake inhibitors (SSRIs)."

"The effects of SSRIs on VTA dopaminergic cell activity might be relevant for their therapeutic action and may explain the origin of the reported cases of akathisia ."


Nie każdy potrzebuje nadmiaru dopaminy, u niektórych zmniejszenie jej aktywności może mieć efekt terapeutyczny. Ale niektórzy nie mogą się jej pozbawiać, bo dostają akatyzji. A akatyzja jak dla mnie jest bardzo widocznym znakiem od ogranizmu, by jej nie umniejszać.
miko84
Offline

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 21 paź 2009, 16:45
Hmm, dawką, jaka mi pomogła było dopiero 250 mg. Na szczęście dobrze toleruje klomipraminę i poza zaparciami, z którymi nauczyłam się sobie radzić, żadne poważne skutki uboczne mnie nie dotknęły.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Anafranil

przez okularnica 31 paź 2009, 17:08
Witajcie. Jestem nowa na tym forum. Chciałam się spytać w jakim wieku zaczęliście brać Anafranil?
Ja miałam silną nerwicę natręctw w wieku 13 lat. Zażywałam Anafranil przez ok. pół roku. Bardzo pomógł. Przez co najmniej rok po skończeniu kuracji czułam się dobrze, wręcz miałam hipomanię( teraz przeczytałam na necie co to jest;) ). Potem nadal czułam się dobrze, byłam uspokojona, ale czułam, że na niektóre rzeczy nie reagowałam tak emocjonalnie, entuzjastycznie jak wcześniej. Np. nie cieszyłam się tak bardzo z nadchodzących świąt( a wcześniej je uwielbiałam), nie przejmowałam się za bardzo jeśli moim bliskim się coś działo itp. W niektórych wypadkach miałam trochę uciszone moje normalne reakcje, ale czułam się dobrze.
Teraz minęło 8 lat od brania tego leku. Mam lekkie nawroty natrętnych myśli, spadki nastroju. Mimo tego myśli nie są już tak przerażające, podchodzę do nich racjonalnie, normalnie funkcjonuję.
Myślicie, że zażywanie Anafranilu w tak młodym wieku mogło zmienić moją osobowość? (Przeczytałam coś takiego na necie;/)
Jak to było z Wami :D ?
P.S. Możecie mi jeszcze napisać ile mg. mają tabletki Anafraniu okrągłe, a ile trójkątne? O ile teraz nie mają innych kształtów...
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez elfrid 01 lis 2009, 11:42
Anafranil podaje się nawet 5 letnim dzieciom na moczenie nocne;-) Okuranico pomyśl jaką miałabyś osobowość, gdybyś okres dojrzewania przeżyła z tą silną nerwicą? Myślisz że wykształciła by się dorosła osoba zdolna do zaadaptowanego funkcjonowania w społeczeństwie? Moim zdaniem dzięki temu że brałaś lek, który niwelował nerwicę dużo bardziej mogłaś się rozwinąć. Takie jest moje zdanie. A co do tego co piszą w necie sprawdzaj źródło. Są różne dziwnie grupy, najczęściej katolickie, które prowadzą krucjaty przeciw lekom antydepresyjnym, strasząc na przykład że długotrwałe zażywanie fluoksetyny prowadzi u mężczyzn do impotencji, co jest kompletną bzdurą. Także sprawdzaj kto jest autorem takich "artykułów" w necie;-)

[Dodane po edycji:]

A jaką dawkę Anafranilu bierzesz?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Re: Anafranil

przez okularnica 01 lis 2009, 20:06
Dzięki Elfrid za odpowiedź.
Zdaję sobie sprawę z tego, że branie tego lekarstwa było konieczne. Wiem, że sporo zawdzięczam Anafranilowi ;). Tylko zastanawiam się czy branie takich leków we wczesnym wieku może jakoś wpłynąć na rozwój dziecka, biorąc jako punkt odniesienia to samo dziecko, gdyby nie zachorowało na nn i nie musiało brać lekarstw;) Wiem, że sama nerwica na pewno wyrządziła dużo szkód w moim organizmie. Do ostatniej klasy przed nn miałam najwyższą średnią w klasie, a mało się uczyłam. Miałam świetną pamięć. Potem, kiedy zachorowałam to wiadomo nie mogłam się skupić na najprostszej rzeczy i moje oceny się pogorszyły. Już po wyleczeniu moja "kondycja intelektualna" trochę się polepszyła, ale nadal miałam i mam problemy z koncentracją, zapamiętywaniem itp.
Czy Wy również macie takie problemy?

Jeśli chodzi o dawkę to nie wiem jaką brałam. Pamiętam, że brałam co najmniej 3 okrągłe tabletki i jedną trójkątną. Nie wiem po ile miały mg, może ktoś wie?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Anafranil

Avatar użytkownika
przez Anna R. 03 lis 2009, 21:57
Okularnica, nie przejmuj się dziewczyno ;)
Ostatnio zakończono badania na osobach, również młodych, które latami brały leki trójpierścieniowe. Nie stwierdzono upośledzenia jakichkolwiek funkcji organizmu, w tym również poznawczych. Anafranil wiec z pewnością ci nie zaszkodził.

O osobowość się nie martw, w necie jest mnóstwo rożnych bzdur.
Jeśli nadal masz problemy z uczeniem się, to może spróbuj jakichś suplementów typu lecytyna, ginko biloba czy tez żen-szeń. Są tez leki poprawiające pamięć i koncentracje. Lekarz podpowie ci na pewno, co było by w twoim przypadku pomocne.
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do