KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 18:55
Nie dosyc ze lekarze nie moga nic farmakologiczne zaoferowac to jeszcze daja diagnoze zaburzen osobowosci mieszanych. Przy takiej diagnozie tez nie wiadomo co tak naprawde danemu czlowiekowi dolega i jak mu wlasciwie pomoc. Skad te wszystkie problemy musza sie brac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 cze 2013, 19:01
elfrid właśnie ja mam wrażenie ,że ze mną od początku było coś nie tak.Nie było ciężkiego momentu który spowodowował u mnie chorobę.Właściwie od dzieciństwa miałem problem z koncentracją,jestem strachliwy,lękliwy itd Za młodu (podst. gim.) nie chciałem nikogo urazić i dla wszystkich byłem dobry ,a jak coś zle zrobiłem to potrafiłem całymi dniami siedzieć i się obwiniać.Byłem mega wrażliwy i jak się z kogoś śmiano ,to mi się z tego powodu smuto robiło(wiekszość miała wręcz odwrotnie)
Często nie broniłem własnej osoby ,bo po prostu byłem przerażony pomimo ,że wiedziałem co mam powiedzieć ,aby inni śmiali się z drugiej osoby i ją to zabolało.
Brakuje werwy ,zacięcia,agresji.
Ja mam 22 lata za 3 miesiące stuknie 23,nie widzę przyszłości jak narazie dla siebie.Za każdym razem gdy spotykam nową grupę ludzi pojawia się lek ,fobia,depresja.Mógłbym siedzieć na dupie całymi dniami i spotykać się ze stałymi znajomymi ,ale tak nie można.Pomimo tych udogodnień które miałem przez rok (brak pracy,spotykanie ze znajomymi) nie stałem się osobą szczęśliwą.Mam w sobie ambicje,marzenia które chciałbym spełnić ,ale choroba mi na to nie pozwala.Powoli przegrywam swoje życie nie potrafiąc tego zatrzymać.Najgorsza jest świadomość ,że tak naprawdę na to nie ma skutecznego leku.

p.s wystarczy ,że leciutko podkęce serotonine w ogranizmie i inaczej się czuję, tak jak powinnienem się czuć i jak chce ! Ale wiadomo ,to co pięknie nie może długo trwać no i cały czas nie mogę u siebie podkrecać serotoniki bo bym w monarze wylądował.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 19:13
Czemu w monarze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 cze 2013, 19:16
Bo to co pomaga uzależnia.

-- 02 cze 2013, 19:37 --

LATEK50
Nie do końca,bo mojemu rodzeństwu też się niezle obrywało ,a z tego co wiem to najwięcej bratu który jest 5 lat starszy.Koleś który jest mega pewny,inteligentny,swoje przeżył w życiu i nigdy się nie załamał.Kobieta po 8 latach związku go zdradziła po 2 tygodniach znalazł sobie nową ,ma dobrą pracę,silny ,mocny charakter który potrafi sobie zjednoczyć wszystkich ludzi i być liderem .Co mnie wkurwia ,bo wiem ,że gdybym był zdrowy też osiągałbym na każdym polu sukcesy(nigdy nie czułem się głupi,jestem świadom ,że człowiek mając lęk nie podejmuje logicznych dezycji).Zresztą z siostrą jest podobnie.Tylko ja niedojebany. Rodzą sie downy i ludzie którzy mają zaburzenie osobowości (genetycznie niski poziom serotoniny czy kij wie o co chodzi ,ale coś jest nie tak w mózgu i nie ma na to lekarstwa).
Co mi zostało ? Męczyć się czy strzelić w łeb ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 20:09
Tyle postu napisalem i sie skasowalo he. W skrocie chcialem napisac ze siostra tez silny charater i dorobila sie w wieku 26 lat tyle co nie jeden nie dorobi sie przez cale zycie. Niestety mysle ze to wszystko geny i tylko wylacznie geny. Ja mialem pecha. Siorka odziedziczyla najlepsze geny mysle ze glownie od strony matki bo ojciec jest chyba nawet w gorszym stanie niz Ja. Szkoda ze tak wyszlo bo potencjal w szkole mielismy podobny z tym ze ona nigdy nie stronila od ludzi i nie bala sie ich, jezdzila na kolonie a ja od malego siedzialem w kacie i sie sam bawilem. Tak juz niestety jest. I ja mysle ze mi juz pozostal tylko strzal w leb.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 02 cze 2013, 20:19
Hmm ja sobie jeszcze dam parę lat. Jeśli po 30 nic się nie zmieni ,to podziękuję.

lubudubu u mnie było podobnie.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 20:25
Siorka ma raczej ekstrawertyczny charakter i ona jest to strona ktora probuje dominowac w relacji nawet z nowa poznana osoba. Ja jestem introwertykiem i zawsze wolalem samotnosc i jak bylem mlodszy to lubilem nawet siebie za to jaki jestem ale teraz wiem jak bardzo taki charakter utrudnia zycie.

Swego czasu jeszcze jak siostra nie wyszla za maz to tez momentami przejawiala jakies introwertyczne cechy ale to naprawde rzadko ( heh garstka tych zlych genow) ale wyszla za maz za goscia silnie pewnego siebie, biznesmena, dusze towarzystwa to i te negatywne cechy zostaly z niej wybite;).

Zawsze czuje sie jak ostatnia gnida jak oni przyjezdzaja. Szczegolnie szwagier. Po prostu zle sie czuje przy kims kto tak bardzo rozni sie ode mnie.

Ja bym pewnie juz dawno ze soba skonczyl gdyby byl jakis szybki, latwy sposob a tak wiadomo strach .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez depas 02 cze 2013, 20:41
Zdaje się że przy zab. osobowości skłonności samobójcze są nad wyraz częste, człowiek chyba nie jest w stanie zaakceptować swoich ograniczeń, porównuje się z innymi i wychodzi mu nieciekawy obraz samego siebie, wycofanego, bez ambicji. Ja raz już próbowałem, jak widać nic z tego nie wyszło.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

przez zimny_gosc 02 cze 2013, 20:53
Panowie tak nie może być, jeszcze można spróbować parę opcji. Pamiętam, że Edronax Działał nieźle na większość objawów. Gdyby nie omdlenia i szybko rosnąca tolerancja to dalej bym to brał. Może trzeba by było spróbować w czymś niestandardowym jak klonidyna, guanfacyna, one podobno hamują układ współczulny całkiem nieźle. jedynym problemem by była właśnie tachyfilaksja i problemy z ciśnieniem. Problemy mamy i to takie, które są silniejsze od nas, ale trzeba brnąć w tę walkę póki jeszcze mamy właśnie czas i nie stoimy pod murem, albo chociaż czekać aż wynajdą w końcu jakieś inteligentniejsze leki albo może chociaż terapię genową, ja wiem. Trzeba kombinować.
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
26 paź 2011, 21:58

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez elfrid 02 cze 2013, 21:05
depas napisał(a):Swego czasu, jakkolwiek głupio to zabrzmi, chciałem mieć schizofrenię. Dlatego, że to jest choroba, a choroby można leczyć. Natomiast kiedy lekarka mówi mi że mam zaburzenia osobowości i psychiatria nie jest w stanie mi pomóc, nadzieja na poprawę i wyleczenie idzie się paść. Jeśli więc nie jestem chory, nie da się mnie leczyć, już taki po prostu jestem i koniec, teraz radź sobie sam. Taka diagnoza zupełnie mnie pognębiła, bo nie dawała żadnych perspektyw. Poza oczywiście intensywną, długą terapią bla bla bla, w którą do dziś nie wierzę.


Doskonale Cię rozumiem. Takie pozostawienie samemu sobie. Mixowanie leków bez celu, na ślepo na dany objaw, gdzie poprawa będzie tylko na krótko. Nie chce żeby to zabrzmiało brutalnie, ale nie chcę żeby tak było również i w moim przypadku. Chciałbym żeby stabilizatory nieważne: Lamitrin, Topmax, Tegretol okazały się skuteczne na dłuższą metę.
Ale na dzisiaj myślę, że antydepresanty w moim przypadku prowadzą do jeszcze większego rozchwiania nastroju, który jest zupełnie nienaturalny i niepowiązany z rzeczywistością.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 21:07
Moze anatagonisci wlasnie glutaminianu albo jakies dopaminergiczne leki cos podzialaja. Na pewno cos w przyszlosci pojawi sie. I nie wiem czy czasem czekanie na jakies nowe wynalazki jest wlasnie taka forma walki. ;
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez depas 02 cze 2013, 21:09
zimny_gosc, zawsze jest psychoterapia, ale to wymaga czasu, czasu i jeszcze raz czasu. A leki oferują tylko minimalną poprawę, nie dodadzą ambicji, woli walki, chęci do życia. Strasznie żałuję że nie mogę brać benzodiazepin, bo one rzeczywiście pomagają, natychmiast, i jestem w stanie po nich robić rzeczy które "na trzeźwo" są poza moim zasięgiem. Trochę jak z alkoholem. Ale wszystko co doraźnie pomaga, na dłuższą metę szkodzi.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez elfrid 02 cze 2013, 21:15
JużTuByłem, Wrażliwość nie oznacza zaburzeń osobowości, zwłaszcza jakiś mieszanych. Jedni są jak politycy chamscy i bezczelni, inni bardziej delikatni, co wcale nie oznacza, że gorsi. Nie porównuj się do brata, wybierz własną drogę, w której odnajdziesz radość. Nie każdy musi z sukcesem prowadzić własną firmę. To lustro społeczne w którym się przeglądasz - co jest uważane za sukces, szybka kariera - jest właśnie autodestrukcyjne. Możesz pewne rzeczy robić swoim tempem, obrać własną drogę, nawet nie tak spektakularną, ale przez to odczuwać radość i być szczęśliwy. Ja mam 27 lat i tez spektakularnego sukcesu nie osiągnąłem. Ale wstaje rano do pracy, w weekendy zjazdy. Inni są już doktorantami w moim wieku, ale to nie powód żebym miał z tego powodu czuć się źle.

-- 02 cze 2013, 21:18 --

lubudubu napisał(a):Moze anatagonisci wlasnie glutaminianu albo jakies dopaminergiczne leki cos podzialaja. Na pewno cos w przyszlosci pojawi sie. I nie wiem czy czasem czekanie na jakies nowe wynalazki jest wlasnie taka forma walki. ;


Nie znam się na tych receptorach. Ale leki działające na GABA, kanały sodowe i wapniowe, czy kwas glutaminowy (leki przeciwpadaczkowe) mogą być alternatywą - np. jak działa Lyrica na zaburzenia lękowe? Co do dopaminy masz amfetaminę. Raczej nic lepszego się już nie wymyśli.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 02 cze 2013, 21:25
Poczytaj o bitopertinie. ma dobre recenzje ale nie wszedl jeszcze na rynek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 32 gości

Przeskocz do