KLOMIPRAMINA (Anafranil)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klomipramina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
59
62%

Nie
18
19%

Zaszkodziła
18
19%

 
Liczba głosów : 95

KLOMIPRAMINA (Anafranil)

przez mikolaj 09 sty 2006, 15:50
czy ktos bierze anafranil bo rozwazam zmiane leku

biore go juz 5 lat razem z ataraxem zaczynalem od dawek 75mg anafranil i 100mg atarax

a teraz lece jakies 3 latka na 10mg anfranilu i 25 atarax

Nie wiem czy sie uzaleznilem nie wiem bojesie ze on juz na mnie nie dziala boje sie zwiekszac dawek bo mam dusznosci ciagle myslie ze jestem na cos inny chory

na poczatku przez 2 latka bylo super odzyskal radosc z zycia, poznalem kobiete z ktora do tego czas jeste, ale ostatnio pojawily sie problemy zle sie czje i mam napady leku


MAŁY OPIS TEGO LEKU

Klomipramina - nieselektywny inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny.

Nazwa chemiczna: 3-Chloro-5-(3-dimetyloaminopropylo)-10,11-dihydro-5H-dibenzo[b,f]azepina

Nazwy handlowe: Anafranil, Anafranil SR, Hydiphen.

Jest sprzedawana w tabletkach - 10mg i 25mg; 75mg - tabletki o przedłużonym uwalnianiu (Anafranil SR), a także w ampułkach jako płyn do zastrzyków - 25mg.

Dawkowanie: 25mg-250mg na dobę. Przeważnie 2-3 razy dziennie. Dawki wyższe od 250mg na dobę mogą wywołać drgawki.

Klomipraminy nie należy podawać dzieciom w wieku poniżej 5 lat.

Klomipramina działa najsilniej serotoninergicznie ze wszystkich leków trójpierścieniowych, ma też znaczne działanie przeciwcholinergiczne i nieco silniejsze od innych TLPD działanie dopaminergiczne.

Działanie cholinolitycznie klomipraminy może wywołać objawy niepożądane, takie jak: suchość w ustach, niewyraźne widzenie, zatrzymanie moczu, zaparcia, zaburzenia rytmu serca. Ze względu na silne działanie serotninergiczne lek może zmniejszać sprawność seksualną u mężczyzn.

Istnieje też możliwość wystąpienia: nudności, zwiększenia lub zmniejszenia apetytu, nadmiernego pocenia, senności lub bezsenności, drżenia.

Klomipramina działa skutecznie w depresji z lękiem, lub z zahamowaniem. Jest też skuteczna w leczeniu nerwicy natręctw, napadowego lęku, bólu psychogennego i fobii społecznej. Klomipramina działa silnie przeciwdepresyjnie, lek ma zrównoważone działanie na napęd psychoruchowy, z lekką przewagą działania pobudzającego. Pełne działanie leku pojawia się po 2-3 tygodniach, poprawa może nastąpić już w pierwszym tygodniu leczenia. Dalsza poprawa występuje w ciągu kolejnych 4-5 miesięcy leczenia. Lek należy odstawiać powoli.

W czasie leczenia klomipraminą nie można brać inhibitorów MAO i pić alkoholu. Między podawaniem klomipraminy i inibitorów MAO należy zachować 2 tygodnie przerwy.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
09 sty 2006, 13:56

przez drań 09 lut 2006, 22:52
Bierze może ktoś z Was ten lek anafranil?Ja biore go już dość długo.Ostatnio zrobiłem się bardzo senny, przychodząc po szkole kładłem się i mogłem spać ze trzy godziny.RAno ciężko mnie dobudzić zresztą popołudniu też.Wczoraj byłem u lekarza i zmniejszył mi dawke poranną o połowe czyli 37,5 mg zobaczymy jak dalej będzie
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Ola 32 26 mar 2006, 22:51
Drań!JA BRALAM ANAFRANIL 75MG I NAPRAWDE CZULAM SIE PO NIM SUPER,W TEJ CHWILI ZNOWU IDE DO LEKARZA PO TEN LEK BO NIE BRALAM GO JUZ PRAWIE DWA LATA.ALE NA MNIE DZIALAL SUPER.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2006, 18:15
Lokalizacja
Jelenia Góra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez drań 29 mar 2006, 00:42
No a na mnie...sam nie wiem.Biorę rano dawke o połowe
mniej niż wcześniej jak pisałem. I znów są takie dni
że mógłbym spać całą dobe, a czasmi jest zupełnie odwrotnie.
Może to moje lenistwo a nie zmęczenie?? :|
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Ola 32 29 mar 2006, 09:11
wlasnie wczoraj bylam po Anafranil ale mam SR75mg i narazie sobie lezy bo chce zyc bez tabletek,dopoki sie da to nie biore,sama nie wiem jaka bedzie teraz reakcja organizmu bo nie bralam go prawie dwa lata ale napewno nie bylam senna po nim,Ty piszesz ze bierzesz rano ja bralam tylko jedna tabletke wieczorem tuz przed snemmoze porozmawiaj z lekarzem zeby zmienic dawkowanie?sama juz zreszta nie wiem?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2006, 18:15
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez drań 29 mar 2006, 17:43
Tzn ja biore połówke rano, a wieczorem całą czyli 75mg.
W środe jade do lekarza więc pogadam z nim o tym.
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Ola 32 29 mar 2006, 20:36
drań to jak moozesz to daj znac co ci powiedzial lekarz
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2006, 18:15
Lokalizacja
Jelenia Góra

Avatar użytkownika
przez angels 12 kwi 2006, 15:48
ja dopiero zaczynzm go brać,na razie tylko po 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

ANAFRANIL (Clomipramina)

przez Alexis 12 cze 2006, 15:15
Anafranil biorę już 2,5 roku. Ten lek przywrócił mnie do rzeczywistości w ciągu 2 tygodni. Moja największa dawka to 1 tabl. Anafranilu 75 SR o przedłużonym działaniu. To podobno 1/3 normalnej dawki.
Jest to lek trójpierścieniowy i ma niestety skutki uboczne, ale po nieudanych próbach z innymi lekami ten okazał się strzałem w "10"!

Czy brał ktoś ten lek? Jak długo? Co ze skutkami odstawiennymi?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 cze 2006, 10:20
Lokalizacja
z serca Wawy

Avatar użytkownika
przez merdigo 21 cze 2006, 20:27
Witaj Alexis! Ja biorę ten lek jako pierwszy i od niedawna bo dopiero od 1,5 miesiąca. 1 tabletke dziennie (75SR) - na razie wystarcza. Po dwóch tygodniach udręki i przebywania w matrixie i chodzenia z głową 3 metry za resztą ciała poczułam sie lepiej. Nie boję się już wziąć do ręki ostre przedmioty z lęku ze kogoś zranie, ale cały czas boję się ze to powróci do mnie jak bumerang... stopniowo zwiekszałam dawkę kiedy czułam ze mi sie pogarsza i wracają czarne myśli. Wczoraj znów poczułam ten okropny lęk... nie wiem jak długo bede brać anfranil ale z tego co tutaj widzę większość osób leczy się latami.
Skutki uboczne to u mnie zawroty głowy i ciemność przed oczami jak za bardzo się wysile albo wstanę za szybko... w nocy podobno strasznie się rzucam, przeszkadza to czasem... za to inna aktywnośc łóżkowa ;) - szkoda gadać... ale dajemy rade :)
Zastanawim się czy na tym jednym leku sie skończy... i czy to wystarczy zeby sie z nerwicy wyleczyc?
...:::ja w kobietę a kamień zmieni się w chleb,
w gęstą trawę dam krok, wyjdę na suchy brzeg,
kiedy powróci do mnie mój fiolet, mój fiolet, mój fiolet, mój kolor:::...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 cze 2006, 11:28
Lokalizacja
Pszczyna

przez Alexis 26 cze 2006, 12:51
Witaj merdigo!
Tak jak pisałam biorę anafranil już 2,5 roku i na razie nie zanosi się na jego odstawienie. Próbowałam zmniejszyć dawkę do 1/2 tabletki 75 SR dziennie i kilka tygodni to wystarczało. Niestety nastąpiły zawirowania w moim życiu i znowu wróciłam do całej tabletki. I jest ok. Nie żebym czuła się szczęśliwa, ale żyję sobie spokojnie, bez lęków, ale bez specjalnego zadowolenia.
Podczas ostatniej wizyty u swoich lekarek jak powiedziałam im, że tak się właśnie czuję zaleciły mi zwiększć dawkę o następne pół tabletki, ale na razie nie posłuchałam się.
Boję się, że juz nie będę mogła egzystować bez tabletek :cry:
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 cze 2006, 10:20
Lokalizacja
z serca Wawy

Avatar użytkownika
przez merdigo 27 cze 2006, 08:35
Alexis! odrobinkę pozytywnego myślenia! :) może same tabletki to za mało żeby pozbyć sie nerwicy? Mam znajomą której pomogły własne wyobrażenia o tym co się z chorobą stanie... (nie wiem dokładnie jak sie sztuka nazywa) chodziło o to żeby przypomnieć sobie ulubionego bohatera i przez min pół godziny wyobrażać sobie że nasz bohater walczy z chorobą i ją pokonuje. Nie chodzilo w jej przypadku o nerwice ale pomogło. Myśle że duzo zależy od naszego nastawienia do choroby... dlatego staram się odpędzać złe mysli i skupić się na tym co pozytywne :) Kiedy miałam ataki nerwicy odczuwałam taki spadek nastroju, nie chciało mi się żyć. Dlatego teraz doceniam np. to, że znów smakuje mi jedzenie :D Strasznie się denerwuję bo jutro czeka mnie oborna ale mam nadzieje, że będę cieszyć sie z z dyplomu i mojej radości nie przyćmią tabletki...
Podobno wiara czyni cuda a ponieważ nie ma skutków ubocznych to może warto zażywać codziennnie ;) pozdrawiam
...:::ja w kobietę a kamień zmieni się w chleb,
w gęstą trawę dam krok, wyjdę na suchy brzeg,
kiedy powróci do mnie mój fiolet, mój fiolet, mój fiolet, mój kolor:::...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 cze 2006, 11:28
Lokalizacja
Pszczyna

przez Alexis 28 cze 2006, 13:44
Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś optymistką. Aż dziwne, że masz jakieś stany nerwicowe. W sumie to dobrze być optymistą, szybciej można dojść do równowagi.
Ja niestety jestem urodzoną pesymistką i niedowiarkiem. Próbowałam to zmienić. Przeczytałm kilka książek, żeby zrozumieć o co chodzi w tej nerwicy, depresji. Czytałam historie ludzi (od początku do końca), którzy pokonali to okropieństwo. Próbowałam różnych technik relaksacyjnych. Nic nie pomogło. Dopiero po kilku nietrafionych lekach anafranil sprawił, że wróciłam z "dalekiej podróży".
Ciężki przypadek ze mnie :twisted:
Pozdrowionka.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
09 cze 2006, 10:20
Lokalizacja
z serca Wawy

Avatar użytkownika
przez merdigo 29 cze 2006, 00:44
Oj z tym optymizmem to różnie bywa. Jak sie zacznę zastanawiać nad różnymi życiowymi wpadkami, niedociągnięciami i np tym ze jest ptasia grypa to bardzo się moge zdołować... nawet błache problemy mogą mnie zdenerwować (nawet jak prowadze samochód :P) a na te globalne nie mam wpływu ;] Powolutku sie uczę nie zatrzymywac złych emocji w sobie i nie martwić sie za wszystkich bo myśle ze przez to mam nerwice. Nie zaczynałam od żadnej terapii tylko od razu poszłam do psychiatry... tak sie panicznie bałam że nie chciałam zwlekać. Pierwszy lek mi pomaga więc nie mam na co narzekać :) Wszyscy mi mówią w koło że wyjde z tego, że będzie dobrze (co szczerze mówiąc mnie wkurza bo nie wiedzą jak to jest być w takim stanie beznadziei jaki powoduje nerwica), ale sama bym chciała zeby TO nie wracało. Nie czytam zbyt duzo o nerwicy... czuje ze to mogło by mnie jeszcze zdołowac :P I zawsze sobiepowtaram ze i tak mam sie dobrze i że mogło być gorzej :] hihi
...:::ja w kobietę a kamień zmieni się w chleb,
w gęstą trawę dam krok, wyjdę na suchy brzeg,
kiedy powróci do mnie mój fiolet, mój fiolet, mój fiolet, mój kolor:::...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
08 cze 2006, 11:28
Lokalizacja
Pszczyna

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do