FENIBUT (Phenibut)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy phenibut pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
10
77%

Nie
2
15%

Zaszkodził
1
8%

 
Liczba głosów : 13

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 19 sie 2015, 21:36
Chyba sobie zakupię. Dzięki chłopaki.

A tak na marginesie, można to szamać dajmy na to 5 dni w tygodniu z rańca w robocie? Żeby się dało wysiedzieć te dupogodziny skupiając się na jakimś fajnym temacie, bez spinki, bez nerwów i spoglądania na zegarek co 30 sekund? W sensie czy nie za często? Rzecz jasna nie przeginając z dawką.

Dark Knight, Ty szamasz moklobemid razem w wenlafaksyną? Jak się sprawdza takie połączenie? Daje kopa i energię? Jakie są szanse na powikłania? Uwielbiam moklobemid, brałam go nawet 3 dni razem z fluoksetyną i cynaryzyną, ale czułam się jak wypluta mysz z paszczy lwa, więc darowałam sobie pozostając na swoją szkodę przy samej fluoksetynie. Za to sam moklobemid wspominam wspaniale, szkoda, że mi tym doopa urosła :D
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 19 sie 2015, 21:49
Tak jest napisane, ze 5 dni z rzędu i potem 2 dni przerwy. Lub dwa tygodnie ciągu i tydzień przerwy. Ja brałem kiedyś przez 8 miesięcy codziennie i jakoś odstawiłem. Phenibut dobry na zejscie z benzo. A benzo dobre na zejscie z phenibuta. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

przez wisnia80 19 sie 2015, 22:12
Przecież to od dawna kupić można, się chłopaki obudziły.

http://www.extrapharmacy.ru/phenibut

Jak to miesza przy GABA to życzę wszystkim powodzenia
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 19 sie 2015, 22:23
Się chłopaki nie obudziły i chłopaki znają tę stronę, tylko phenibut nie miał swojego wątku w dziale tylko jakieś wzmianki-popłuczyny w medycynie,tfu, niekonwencjonalnej.

-- 19 sie 2015, o 22:25 --

Jak to miesza przy GABA to życzę wszystkim powodzenia


Ajć, no bo alkohol, benzo, zolpidem czy nawet kozłek lekarski(waleriana) to "nie mieszają" przy GABA.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 19 sie 2015, 23:41
Nikt się nie obudził, pisałem o phenibucie od lat na wielu forach. I na blogu spory artykuł dałem. Zawsze uważałem phenibut za cud ruskiej myśli naukowej. Trzeba łykać koniecznie, póki jacyś polscy psychole dziennikarscy nie zrobią wokół tego afery, a politykierzy nie wciągną na listę substancji zakazanych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

przez artur1978 19 sie 2015, 23:54
MalaMi1001 napisał(a):Chyba sobie zakupię. Dzięki chłopaki.

A tak na marginesie, można to szamać dajmy na to 5 dni w tygodniu z rańca w robocie? Żeby się dało wysiedzieć te dupogodziny skupiając się na jakimś fajnym temacie, bez spinki, bez nerwów i spoglądania na zegarek co 30 sekund? W sensie czy nie za często? Rzecz jasna nie przeginając z dawką.

Dark Knight, Ty szamasz moklobemid razem w wenlafaksyną? Jak się sprawdza takie połączenie? Daje kopa i energię? Jakie są szanse na powikłania? Uwielbiam moklobemid, brałam go nawet 3 dni razem z fluoksetyną i cynaryzyną, ale czułam się jak wypluta mysz z paszczy lwa, więc darowałam sobie pozostając na swoją szkodę przy samej fluoksetynie. Za to sam moklobemid wspominam wspaniale, szkoda, że mi tym doopa urosła :D


5 dni pod rzad ja bym nie bral chyba ze do 0,5g maks, ale to nie jest rozwiazanie na dluzsza mete

Ten link co kolega wkleil nei ma sensu bo drogo jak cholera.
wejdz na muscle-zone.pl albo inna strone i wpisz phenibut
Offline
Posty
658
Dołączył(a)
26 sty 2015, 13:19

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 20 sie 2015, 00:32
Jeszcze Fusion był świetny. SNS lub Fusion polecam.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

przez Dark Knight 20 sie 2015, 16:48
MalaMi1001, poki co dobrze jak nie zasmoczy to moklo z serta i nede sie bawil dawkami serta ma mniej ubokow ale poki co taki mix jak w opisie
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

FENIBUT (Phenibut)

przez kalikali1 20 sie 2015, 16:56
Dark Knight, Opisuj cały czas jak się czujesz,też jestem ciekawy twojego mixu wenli z moklo :D
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 cze 2013, 12:29

FENIBUT (Phenibut)

przez Dark Knight 22 sie 2015, 18:28
Jest dobrze
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

FENIBUT (Phenibut)

przez kalikali1 22 sie 2015, 18:33
Dark Knight, Nie dostałes ZS ??? Jak się czujesz na moklo z wenlą ??? Poprawił ci się coś humor ???
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
07 cze 2013, 12:29

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 paź 2015, 22:19
Słowem podsumowania- po przeprowadzeniu eksperymentów in vivo na autorze posta i zrobieniu riserczu stwierdzam co następuje:
- fenibut jako suplement jest b. wysoce przydatny i to jeden z wielu przezayebistych artefaktów radzieckiej myśli technicznej
- we mnie wyzwala wręcz książkowe działanie, tj. eliminuje uczucie lęku w 80-90% (w tym lęk społeczny), pojawia się umiarkowana euforia, "banan na ustach", przyjemne uczucie "upierdolenia", ale! nie jest to zwykła sedacja lecz jednocześnie paradoksalnie wzrasta motywacja, chęć do działania, przyjemnie jest coś robić, jak to ktoś napisał ten środek jest mocno ambiwalentny- z jednej strony pobudza, a z drugiej uspokaja
- dawkowanie jest fhuj kapryśne i sam środek jest mocno nieprzewidywalny, kogoś 2,5g może w ogóle nie ruszyć, a kogoś innego 1g pozamiata na kilkanaście godzin, chyba nie ma innego sposobu jak poeksperymentowanie, każdy musi ustalić idealną dla siebie dawkę metodą prób i błędów, może zależy to też od innych branych aktualnie leków i doświadczenia z gabaergikami
- zdecydowanie brać na całkowicie pusty żołądek i dodatkowo warto uprzednio jeszcze zakwasić środowisko w żołądku- zwiększa to biodostępność fen'a i przyspiesza peak
- co ważne początek działania fen'a ujawnia się z bardzo dużym opóźnieniem, w literaturze można wyczytać, że peak osiąga po około 2-3h, ale tak naprawdę potrzeba kilku godzin, żeby poczuć wreszcie to właściwie "pierdolnięcie", jeżeli ktoś ma jakieś ważne spotkanie o godz 15:00 przed którym ma mega tremę to fena lepiej wziąć już o 10:00
- fen bardzo ładnie rozpuszcza się w niewielkiej ilości letniej wody, smak nie jest tragiczny, są dużo gorsze rzeczy- sulbutiamina i racetamy potrafią wypalić ryja
- half-life wynosi 5h, ale efekty utrzymują się znacznie dłużej 12-24h
- na zejściu jest bardzo przyjemny afterglow, chyba że się bierze za często albo przesadzi z dawką- wtedy jest kac
- bardzo ładnie komponuje się z alkoholem
- do brania wyłącznie doraźnego, albo w tygodniowych cyklach z przerwami- najlepiej umiarkowana dawka 3 dni w tygodniu+4 dni przerwy, w ostateczności 5 dni w tygodniu+2 dni przerwy(ale w ciagu tych 2 dni mogą wystąpić delikatne objawy odstawienne), można też brać dużą dawkę raz w tygodniu (np. w weekend) albo jak ktoś szuka po tym "haju" to bardzo dużą raz w miesiącu
- branie fena na stałe= tolerancja, kac, objawy odstawienne, w dluzszej perspektywie uzależnienie jak po innych gabaergikach
- ogólnie jest to bardzo przydatny anksjolityk dla tych którzy używają go z rozwagą i mają samokontrolę, jeżeli ktoś ma ciągoty i historię nadużywania gabaergików- alko, gibla/ghb, benzo to prawdopodobnie popłynie i wpierdoli się w szambo
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez ben rei 05 paź 2015, 22:49
Stwierdzam co następuje, jesteś Dark Passenger opcją radziecką w kraju Lecha, gdyż na patriotów Fenibut nie działa, a jak za dużo to jeszcze powoduje atomowe sranie
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 paź 2015, 22:56
A, no i byłbym zapomniał- na fenim pierdoły (typu przeczytanie posta Reibena) śmieszą 3x bardziej niż zwykle, a jak coś na trzeźwo w ogóle jest nieśmieszne no to śmieszy. Przykład- dziś w południe o 12 poleciała porcyjka fena i moc nadal mnie nie opuściła w chwili pisania tego posta, mam bekę z Reibena.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do