FENIBUT (Phenibut)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy phenibut pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
10
77%

Nie
2
15%

Zaszkodził
1
8%

 
Liczba głosów : 13

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 07 gru 2015, 08:09
Narobiłeś mi apetytu na baklo. Musze koniecznie wspomnieć o tym specyfiku psychuszce. :pirate:
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Mephistofeles 08 gru 2015, 15:56
Witam. To mój pierwszy post na forum. Delikatnie się rozpiszę. Poczytałem trochę tematu i widzę że piszą tu osoby które mogą odpowiedzieć na pytanie, albo udzielić drobnej rady.
Moje życie spędziłem w samotności. Gdy byłem dzieckiem mieszkałem w miejscu gdzie dzieci nie było. Podstawówka, gimnazjum, liceum oblałem rok na własne życzenie żeby pójść do LO dla dorosłych(które było od lat 18, a miałem 17)i mieć spokój od rówieśników.
W podstawówce i wczesnym okresie gimnazjum byłem gnębiony.Ojciec alkoholik. Gdy wracałem do domu ojciec darł(rzadziej bił) się na mnie z śmiesznych(teraz tak uważam) powodów np. "Dlaczego pijesz napój? pij wodę z kranu bo nic nie robisz." Oczywiście chodziło o to że nie przynoszę zysków. Byłem i jestem słaby a i tak w gruncie rzeczy miał racje. Matka w sumie nie była taka zła. ..
Teraz mieszkam u babki i wuja. Babka najchętniej i tak by mnie wyrzuciła(powiedziała mi to)ale ma ze mnie pożytek, pomagam trochę na wsi.
Żałuję tylko że zamiast się uczyć grałem w głupie gierki online(zresztą nadal trochę gram)bo dawały mi delikatną satysfakcję, świetnie zabijały czas, no i byłem w nich dobry, w pewnej popularnej grze byłem nawet w top 100 Europy. Ale jak miałem się uczyć skoro nic mnie nie interesowało i nie interesuje do tej pory?
Nie rozmawiam z ludzmi jeśli nie muszę ponieważ nie interesuje mnie co mają do powiedzenia, oczywiście nie zawsze...ale po prostu nie lubię rozmawiać o dupie Maryny. No..trochę inaczej jest pod wpływem alkoholu bo wtedy mam powierzchowne zainteresowanie, chociaż ciężko to potwierdzić bo jak już piję to sam, bardziej mam na myśli online.
Aktualnie wykonuje drobne roboty, siedzę na komputerze i trochę ćwiczę...i w sumie mógłbym tak żyć i zdechnąć tyle że "uprzejmość" tego domu jest stricte ograniczona a i tak nie mogę tak żyć więc MUSZĘ ZNALEŹĆ PRACĘ a żeby znaleźć muszę mieć DOŚWIADCZENIE a żeby mieć doświadczenie i w ogóle pracę wypadałoby pójść na jakieś studia lub kursy no i tu się koło zamyka bo MUSZĘ PRZEBYWAĆ I ROZMAWIAĆ Z LUDZMI bo sam przecież nic nie osiągne, a gdzieś mieszkać, jeść, żyć muszę...chyba.
Zmierzając do sedna:Czy Phenibut może mi pomóc jeśli:
-Alkohol umożliwia mi rozmowę z ludzmi na poziomie w miarę normalnym
-Mam motywację która nazywa się "Całkowite odejscie od rodziny" dzięki której mogę się wiele wyrzec.
-Jestem niegłupi.
-Mam czysty organizm.
-Zawsze próbowałem sobie radzić ze światem samotnie...ale to świat wygrywał.
Ah...i pytam się dlatego ponieważ mój budżet jest bardzo ograniczony i ~130zł to dla mnie fortuna.
Życzę miłego dnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 gru 2015, 15:07

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 08 gru 2015, 16:57
Cześć Mephistofeles. Phenibut sprawdziłby się w tym co napisałeś, ale to jest bardziej lek do doraźnego stosowania - maksymalnie raz na tydzień, na pusty żołądek - wtedy najlepiej się rozkręca. Rozkręca ten lek się nawet do 4-6 godzin. W dawkach do jak Dark Passanger mi pisał, 1-3gramów. Niestety phenibutu nie dostaniesz od psychiatry, musiałbyś go zamówić w internecie - co jest dla mnie zaletą:)

Także nie chodzi Ci bardziej pewne o takie doraźna pomoc, chcesz zacząć prace itp itd. Celowałbym w jakieś antydepresanty SSRI (np. wenlafaksynę - musisz "wytrwać" na niej z miesiąc dwa - ten lek w początkowej fazie stwarza uboki, a dopiero potem pomaga), albo jakiś aktywizujący antydepresant - wellbutrin, ale to są koszta 100-200 złotych - także odpada. Z trudniej dostępnych na aktywizację, poprawę zainteresowań itp itd metylofenidat (marka handlowa: concerta, medikinet) Powinieneś się zmieścić w 130-150 złotych, kiedy wizyta z 50 złotych by kosztowała, o ile dostaniesz ten lek od swojego psychiatry. Możesz także spróbować z baklofenem, jest to lek który jest podobny do phenibutu, z tym, że działa już "na stałe" czy neuroleptykiem amisulprydem - jeżeli alkohol umożliwia Ci w miare normalne rozmawianie z ludźmi - wiem o co Ci chodzi w tej kwestii. Mi amisulpryd w tym pomógł troszkę. Pozdrawiam i powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 gru 2015, 17:04
Możesz także spróbować z baklofenem,

z tym budżetem celował bym raczej w baclofen . Nie dość ,że tani to dobry . Oczywiście nie sam tylko z jakąś Wenlą lub czymś podobnym .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Mephistofeles 08 gru 2015, 17:56
Na początku spróbuję z tym Phenibutem. Jak widziałem jest kilka opcji jego zakupu:Albo ze sklepu z odżywkami etc gdzie są do wyboru albo PURE Phenibut albo SNS Phenibut XT. Albo kupno w proszku tylko że jak analizowałem temat to nie wiadomo co to może być, bo import z innego kraju nie wchodzi w grę.
Ciekaw jestem czy zamawiał ktoś stąd https://www.zdrowysklep.net/pl/p/Fenibut/98 ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 gru 2015, 15:07

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 08 gru 2015, 20:05
Robisz błąd. To nie jest lek do stałego stosowania, baardzo szybko na nim tolerancja się wyrabia. Jeżeli chcesz chodzić do pracy i być prospołeczny, to chyba nie doraźnie - co? No ale to Twój wybór.
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie." ~Milton Friedman

amisulpryd 100mg 1-0-0
alprazolam 0,5-2mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Mephistofeles 08 gru 2015, 20:50
Tyle że nie ma opcji żebym aktualnie poszedł do psychiatry. Myślę że potrzebuje tego na głębokie doły. 3 razy w tygodniu powinno wystarczyć. Co sadzisz o tym zdrowym sklepie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 gru 2015, 15:07

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 08 gru 2015, 21:01
Nie wciskajcie mu SSRI, tylko leki motywujące do działania, przecie nie idzie o to, by zrobić z niego warzywo. Wykształcenie można zdobyć online, zarówno na poziomie średnim, jak i akademickim. Na motywacje np. sulpiryd, moklobemid, selegilina, baklofen, fenibut.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Mephistofeles 08 gru 2015, 21:08
Nie no, zobaczymy jak zadziała na mnie fenibut. Będę go używał bardziej jako narzędzie na specyficzne potrzeby. Zdam tutaj później relacje, może się komuś przydadzą :).
Jedyne nad czym obecnie się zastanawiam to skąd/jaki zamówić.
Ah, no i jako tako sobie do tej pory radziłem więc nie oczekuje jakiegoś wielkiego przełomu dzięki temu specyfikowi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 gru 2015, 15:07

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez kofel 08 gru 2015, 21:28
Sulpiryd odradzam. Nic tak mocno mnie nie wykastrowało.
Pogłaszcz to podam Ci łapę. ;)

Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x200mg
Propranolol - doraźnie
Klorazepat, diazepam, klonazepam, oksazepam - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 08 gru 2015, 21:34
A jaka dawke brales?
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez kofel 08 gru 2015, 22:25
50mg. O erekcji nie wspominam. Jedyne co mi stanęło to żal przed oczami.
Pogłaszcz to podam Ci łapę. ;)

Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x200mg
Propranolol - doraźnie
Klorazepat, diazepam, klonazepam, oksazepam - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

FENIBUT (Phenibut)

przez Pablo5HT1 09 gru 2015, 08:33
Problemy z erekcją podczas brania to nie jest problem, gorzej jak zostają i nie chca się odwracać pomimo długiego okresu nie brania, to jest dopiero kastracja a tak to co, po prostu jeden z uboków i tyle, takie działanie, nie oczekujecie od tych prochów zbyt wiele bo to naprawde marne leki.
Offline
Posty
447
Dołączył(a)
28 lut 2014, 02:56

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 09 gru 2015, 09:16
mi po amisulprydzie 100mg - z libido nie dostrzegłem jakichś zmian na gorsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do