FENIBUT (Phenibut)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy phenibut pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
10
77%

Nie
2
15%

Zaszkodził
1
8%

 
Liczba głosów : 13

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 30 paź 2015, 21:07
Brak sedacji, gadatliwość, motywacja, euforia (przy większych dawkach), fajny seks (choć przy wyższych dawkach trudno dojść). znakomity sen (wyraziste sny). Lek wkręca sie powoli, peak osiąga - mam wrażenie - nawet po 4 godzinach. Synergizm z alkoholem tez jest inny - EUFORIA, podczas gdy mieszanka benzo z alkoholem daje glownie sedacje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

przez dash 30 paź 2015, 21:34
Dark Passenger napisał(a):jetodik, pw.

Najnowsze odkrycie*- phenibut działa EKSTREMALNIE synergistycznie z kawą. Pusty żołądek + mocna kawa (bez mleka, bez cukru) + phen= ciężko to opisać... Być może bierze się to stąd, że kawa silnie podkręca kwasowość w żołądku (obniża pH), a to dramatycznie zwiększa biodostępność phena, który jest "kwaso-lubny". Ewentualnie sama kofeina/ i inne stymulanty działają synergistycznie z phenem, jak twierdzą niektórzy, ale to nie jest odczuwalnie typowy pseudo-speedball downer+upper.

*Oczywiście "in vivo", a nie in vitro czy ad theoria. :mrgreen:


Dark ja już od dawna jeśli biorę phen to tylko z kawką poranną:) Nie ma innej opcji:)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 paź 2015, 08:42
Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społecznego do 90%) jednocześnie bez sedacji, bez zamuły. Po załadowaniu phena czuję się w zasadzie w pełni jak zdrowy, normalny człowiek, nie-zaburzony. Znikają bariery, opory, lęki. Jestem bardziej pewny siebie, mogę w pełni partycypować w społeczeństwie, zagadywać, żartować, komentować, śmiać się, inicjować różne sytuacje, flirtować, podrywać, czarować, prowadzić dyskusje. Nie mam poczucia bycia inwalidą społecznym. Poza tym lepsza spostrzegawczość, koncentracja, wyłapywanie różnych szczegółów, detali.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Vengence 31 paź 2015, 08:51
Dark Passenger napisał(a):Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społecznego do 90%) jednocześnie bez sedacji, bez zamuły. Po załadowaniu phena czuję się w zasadzie w pełni jak zdrowy, normalny człowiek, nie-zaburzony. Znikają bariery, opory, lęki. Jestem bardziej pewny siebie, mogę w pełni partycypować w społeczeństwie, zagadywać, żartować, komentować, śmiać się, inicjować różne sytuacje, flirtować, podrywać, czarować, prowadzić dyskusje. Nie mam poczucia bycia inwalidą społecznym. Poza tym lepsza spostrzegawczość, koncentracja, wyłapywanie różnych szczegółów, detali.


To brzmi jak dobry jak dobry narkotyk. :mrgreen:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2073
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

FENIBUT (Phenibut)

przez wisnia80 31 paź 2015, 12:23
Dark Passenger napisał(a):Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społewacznego do 90%) jednocześnie bez sedacji, bez zamuły. Po załadowaniu phena czuję się w zasadzie w pełni jak zdrowy, normalny człowiek, nie-zaburzony. Znikają bariery, opory, lęki. Jestem bardziej pewny siebie, mogę w pełni partycypować w społeczeństwie, zagadywać, żartować, komentować, śmiać się, inicjować różne sytuacje, flirtować, podrywać, czarować, prowadzić dyskusje. Nie mam poczucia bycia inwalidą społecznym. Poza tym lepsza spostrzegawczość, koncentracja, wyłapywanie różnych szczegółów, detali.


Ja mam tak po alkoholu :D Tzn. miałem. Bo nie ważne ile bym teraz nie wypił, to już niestety nie doświadczę tych wspaniałości.

Gówniane GABA, ehh

Btw, fasoracetam działa jeszcze na GABA tylko nie wiem czy A czy B.
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

FENIBUT (Phenibut)

przez dash 31 paź 2015, 13:16
wisnia80 napisał(a):
Dark Passenger napisał(a):Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społewacznego do 90%) jednocześnie bez sedacji, bez zamuły. Po załadowaniu phena czuję się w zasadzie w pełni jak zdrowy, normalny człowiek, nie-zaburzony. Znikają bariery, opory, lęki. Jestem bardziej pewny siebie, mogę w pełni partycypować w społeczeństwie, zagadywać, żartować, komentować, śmiać się, inicjować różne sytuacje, flirtować, podrywać, czarować, prowadzić dyskusje. Nie mam poczucia bycia inwalidą społecznym. Poza tym lepsza spostrzegawczość, koncentracja, wyłapywanie różnych szczegółów, detali.


Ja mam tak po alkoholu :D Tzn. miałem. Bo nie ważne ile bym teraz nie wypił, to już niestety nie doświadczę tych wspaniałości.

Gówniane GABA, ehh

Btw, fasoracetam działa jeszcze na GABA tylko nie wiem czy A czy B.


Jak się ma rozregulowanie Gaba-b to automatycznie też Gaba-a? Ja na pewno mam rozjebane gaba bo już nie ma takich efektów. Nawet robiłem przerwę kilkumiesięczną i w ogóle nic nie brałem (ani alko ani phenibuta). Podobno gaba odbudowuje się powoli ale to trzeba by pewnie zapodać przerwę kilkuletnią żeby poczuć taką magię jak kiedyś :lol:

wisnia80 - czego nadużywałeś, że rozregulowałeś gaba? alko? benzo?
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 31 paź 2015, 14:24
Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społecznego do 90%)

o Cie kurka ,,,miałem tak po kleju 30 lat temu :D .
Dark , mam nadzieję ( mówię to bardzo poważnie ) ,że ten Phenibut ( pewnie nie z apteki go masz ;) ) nie ma długofalowych skutków ubocznych . Jak jakaś substa daje zbyt wiele , a wahadło wychyla się mocno w jedną stonę to i powrót wachadła z odbicia w drugą stronę jest równie silny . Ale co ja pierdooolę ,,, baw się Chłopie i nie słuchaj zrypanego dziada ;)

-- 01 lis 2015, 11:23 --

Dark Passenger,
- co tak tu cicho ,,,Mistrzu leczysz kaca po tej ruskiej chemi? ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

FENIBUT (Phenibut)

przez wisnia80 01 lis 2015, 16:15
dash napisał(a):
Jak się ma rozregulowanie Gaba-b to automatycznie też Gaba-a? Ja na pewno mam rozjebane gaba bo już nie ma takich efektów. Nawet robiłem przerwę kilkumiesięczną i w ogóle nic nie brałem (ani alko ani phenibuta). Podobno gaba odbudowuje się powoli ale to trzeba by pewnie zapodać przerwę kilkuletnią żeby poczuć taką magię jak kiedyś :lol:

wisnia80 - czego nadużywałeś, że rozregulowałeś gaba? alko? benzo?


Alkohol.

Benzo nigdy nie brałem. I to może nawet dziwne jest, bo mnie nawet nie kusi żeby spróbować. :mrgreen:
Offline
Posty
881
Dołączył(a)
21 lut 2014, 01:07

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 02 lis 2015, 03:01
Dark Passenger napisał(a):Doświadczyłem wczoraj/dziś słynnego efektu "wizji HD" opisywanego na zagranicznych forach w przypadku różnych substancji. Wybitne wyostrzenie zmysłów, w tym zmysłu wzroku, poprawa ostrości obrazu, żywsze kolory, wrażenie odbierania rzeczywistości jako filmu w bardzo wysokiej rozdzielczości/ jakości 3D. Pomijam już bardziej przyjemny odbiór muzyki, euforia, motywacja, wybitne działanie przeciwlękowe (redukcja lęku społecznego do 90%) jednocześnie bez sedacji, bez zamuły. Po załadowaniu phena czuję się w zasadzie w pełni jak zdrowy, normalny człowiek, nie-zaburzony. Znikają bariery, opory, lęki. Jestem bardziej pewny siebie, mogę w pełni partycypować w społeczeństwie, zagadywać, żartować, komentować, śmiać się, inicjować różne sytuacje, flirtować, podrywać, czarować, prowadzić dyskusje. Nie mam poczucia bycia inwalidą społecznym. Poza tym lepsza spostrzegawczość, koncentracja, wyłapywanie różnych szczegółów, detali.


To jest typowy flow sfenibutowanego ćpuna :zonk: .

Znam ten stan. Po dobrym sorcie jezdzilem tramwajem po miescie, pamietam, jak kiedys siedzial obok mnie murzyn, a ja, naćpany 10 kapsulkami 500 mg feni, szczerzylem sie do niego i mrugnąłem, tak jakbym mówił "o jaki fajny jestes". Murzyn, jak to murzyn, tez sie usmiechnal. Wszystko, kompletnie wszystko mnie cieszylo. Ale poddajcie sobie zracjonalizowanej analizie te narracje Passengera - wylewa się z niej euforia. To nie jest stan zdrowia psychicznego, to jest haj :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

przez dash 05 lis 2015, 12:29
Dark, z jakiego sklepu tą sublutaminę do phena polecasz?
http://pl.swissherbal.eu/sklep/sulbutiamina/
stąd bierzesz?

Wczoraj miałem swój dzień z phenibutem (biorę raz w tygodniu). Wziąłem 1,5g rano do kawki, a potem przed drugą kawką zapodałem jeszcze 1g. dzień był super. Praca zleciała jak z bicza. Chodzę na pewnie kurs, gdzie są głównie kobiety i fajnie wśród nich brylowałem:D Po pheni przyciągam laski, bez niego trochę mniej :o Jakieś takie seksualne napięcie się tworzy:D
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 lis 2015, 08:53
też myślałem o tej sublutaminie jednak zrobiłem rachunek sumienia i uznałem, że tak na serio to szukam wrażeń...
kobiety wyczuwają instynktownie kiedy organizm facet jest na fali, nawet bez słów.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 08 lis 2015, 09:47
Gdzie się podział Dark i jego fenibutowa egzaltacja? Czyżby teraz był zjazd? Ch...a daje ten ruski wynalazek, tyle co nachlanie się i naćpanie.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 lis 2015, 09:49
achino napisał(a):To jest typowy flow sfenibutowanego ćpuna .

Znam ten stan. Po dobrym sorcie jezdzilem tramwajem po miescie, pamietam, jak kiedys siedzial obok mnie murzyn, a ja, naćpany 10 kapsulkami 500 mg feni, szczerzylem sie do niego i mrugnąłem, tak jakbym mówił "o jaki fajny jestes". Murzyn, jak to murzyn, tez sie usmiechnal. Wszystko, kompletnie wszystko mnie cieszylo. Ale poddajcie sobie zracjonalizowanej analizie te narracje Passengera - wylewa się z niej euforia. To nie jest stan zdrowia psychicznego, to jest haj


Nie obraź się, ale skąd możesz to wiedzieć? Skoro już dawno (x lat wstecz?) zatraciliśmy poczucie tzw. normalności, zdrowia psychicznego, funkcjonowania w społeczeństwie bez wszędobylskiego lęku? Może po prostu nie pamiętamy jak to jest... zwyczajnie. Jeżeli funkcjonujemy na skali gdzie
-10 oznacza skrajną dystymię, depresję, lęki, bagno;
0 to eutymia, normalność;
a +10 to skrajna euforia, mania ,

to czy nie jest tak, że gdy osoba, która jedzie cały czas na poziomie "0" sięgnie po używkę wjeżdża automatycznie na >+5 czyli haj, a gdy osoba, która od lat zmaga się z NL/FS i jej naturalny niejako poziom to <-5 sięgnie po tą samą używkę wjedzie po prostu na poziom "0"?

Nazwij to sobie racjonalizacją, usprawiedliwianiem ćpania, ale to dla mnie trochę hipokryzja. Sam w wątku o zolpie i paru innych rozwodziłeś się czy przypadkiem nie jest tak, że osoba cierpiąca na nerwicę lękową/ fobię społeczną po prostu nie dąży do wszystkiego co uwalnia ją od napięcia (w rozumieniu środków farmakologicznych wszelakich). Ćpak pouczał ćpaka, a ślepy prowadził kulawego...

-- 8 lis 2015, o 09:50 --

achino napisał(a):Gdzie się podział Dark i jego fenibutowa egzaltacja? Czyżby teraz był zjazd? Ch...a daje ten ruski wynalazek, tyle co nachlanie się i naćpanie.


Jestem przecież tu cały czas. ;) I dla Twojej informacji- żadnego zjazdu nie było, po ostatnim czułem się świetnie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez achino 08 lis 2015, 10:03
Ojej, przecież ja tylko się droczę i celowo przerysowuje. Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś :*
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do