FENIBUT (Phenibut)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy phenibut pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
10
77%

Nie
2
15%

Zaszkodził
1
8%

 
Liczba głosów : 13

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 28 paź 2015, 17:51
Zapewne jest to też kwestia tego, że jest sporo dostępnych phenibutów niskiej jakości, które praktycznie nie wykazują żadnego działania, albo bardzo słabego, czy wręcz negatywnego - z opnii co wyczytałem w necie.
Ostatnio edytowano 28 paź 2015, 17:52 przez Wudezet, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2015, 17:52
Wudezet napisał(a):Zapewne jest to też kwestia tego, że jest sporo dostępnych phenibutów niskiej jakości, które praktycznie nie wykazują żadnego działania, albo bardzo słabego, czy wręcz negatywnego.


A to swoją drogą też, inna kwestia. Wiele zależy od czystości. Jak masz phenibut 99%pure to 2g poklepie wyjściowo tak jak powinny 2g, a jak masz phenibut 50%pure, to żeby Cię poklepało w podobnym stopniu musisz zjeść ~ 4g. Plus te 50% to nie wiadomo co- czy sprasowana kreatyna, czy jakieś syfy niewidy.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 28 paź 2015, 17:55
Dokładnie, a te 2g z 4g phenibutu który ma 50% czystości może wejść w jakieś interakcje i efekty mogą nie być takie fajnie i przyjemne, wręcz negatywne. Jak czytałem, że jednych to tylko usypiało, a drugi dzień wielki kac itd
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie." ~Milton Friedman

amisulpryd 100mg 1-0-0
alprazolam 0,5-2mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2015, 20:16
Jako, że jestem pragmatykiem, haha , mój pakiet ratujący dzień w bardziej podręcznym wydaniu-

<<<załącznik ukradł wytwórca przetworów owocowych>>>
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

przez bonsai 28 paź 2015, 21:22
Ech, w normalnym domu jest po prostu mąka, sól, a tutaj phenibut i sulbutiamina. ;)

A, właśnie. Jest duża różnica w odczuwalnym działaniu, gdy weźmie się phenibut na pusty żołądek. Brałem tylko 500 mg, więc nie wiem jak to jest przy większych dawkach, ale po 5-6 godzinach poczułem taki przyjemny, wewnętrzny spokój.
bonsai
Offline

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 28 paź 2015, 21:26
Widze, że Twój vendor leki w słoikach przysyła heheheh
Dark Passenger,
Powiedz mi jaka jest u Ciebie granica między po prostu terapeutycznym polepszeniem swojego stanu, a byciem na "haju" phenibutem? Ale tak myślę, że jeżeli to jest bardziej lek do stosowania doraźnego, tam raz w tygodniu to myślę, że warto zrzucić dawkę większą niż jest to sugerowana do stosowania cyklicznego, co jest jakimś nonsensem bo cyklicznie sugerowana dawka przestała by już zapewne działać po kilku dniach. Możesz zapodać przy okazji swoją wagę. Bo chyba ostatnio jak opisywałeś jak pocałowałeś swoją przyjaciółkę heheh i wgl to, że przekroczyłeś tą granicę terapeutyczną, że tak to nazwę. Albo możę inaczej, do jakiej dawki sprawia Ci phenibut przyjemność z bycia na nim, jakich dawek nie przekraczac?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2015, 21:52
Widze, że Twój vendor leki w słoikach przysyła heheheh


Haha , no to byłoby przegięcie nieco . :pirate: Mój vendor przysyła normalnie zaplombowane wory z etykietą, a słoiki to moja koncepcja bo z worka strunowego ciężej jednak nabierać ten proch, takie drobne udogodnienie dla leniwych. ;) Szczególnie w przypadku tak lekkiego, puszystego prochu jak sulbutiamina. Na zdjęciu może tego nie widać, ale sulbutiamina ma konsystencję mąki, pyralginy w proszku , względnie gipsu, phenibut to jest natomiast sól kuchenna, względnie średnio-rozdrobniony cukier. W kwestii dawkowania to najlepiej się odnieść do tego co pisze producent oryginalnego, aptecznego phena, a tam czytamy takie coś- 250-500mg (1-2 tabletki) do 3x dziennie (czyli 750mg-1500mg/d), nie przekraczając jednocześnie dawki jednorazowej 750mg. Okres leczenia 2-3 tygodnie. No jakoś cholibka, ciężko mi sobie wyobrazić wcielenie tych zaleceń w życie. U mnie optymalna dawka , już nie wnikam czy to dawka terapeutyczna czy rekreacyjna , przy systemie który sobie przyjąłem (1x tydzień) , mieści się w zakresie 1-3g. To jest dawka, która w 90% uwalnia od lęku(o społeczny się głównie rozchodzi), a przy tym daje przyjemny, błogi chill, wzrost pewności siebie. Tak jak już pisałem , najlepiej to brać na pusty żołądek- czyli idealnie po przespanej nocy, albo po 3 godz. od ostatniego posiłku , i od momentu zażycia też się powstrzymać od spożywania posiłków z 2 godz. Dość długo się ładuje, peak na papierze to jest 2-3 godz, ale praktyka pokazuje, że prędzej to jest 4-6 godz. Więc jeżeli ma się jakiś event w pozniejszych godzinach na którym phenibut by się okazał wielce pomocny, to trzeba liczyć z zegarkiem godziny.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Wudezet 28 paź 2015, 22:03
Dzięki :great:
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie." ~Milton Friedman

amisulpryd 100mg 1-0-0
alprazolam 0,5-2mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35
Lokalizacja
Kołobrzeg

FENIBUT (Phenibut)

przez dash 28 paź 2015, 22:40
Phenibut tylko i wyłącznie na pusty żołądek. Jak po dobrym obiedzie bym wziął 3g to bym go prawie w ogóle nie poczuł:) (tak, próbowałem po jedzeniu i to lipa). Te zalecenia co do stosowania to straszna lipa.
Ja obecnie jestem na kapsułkach ale z tego co pamiętam to ten w proszku lepiej wchodzi. Jakie macie opinie?

Co do sytuacji z pocałunkiem to chyba nikt jeszcze nie pisał o innym plusie pheni. Baaardzo zwiększa on libido. A seks po nim jest nieziemski. Ja miałem podobne akcje. Zdarzyło mi się pocałować poznaną godzinę wcześniej dziewczynę wcześniej ją bajerując;) Libido po pheni po prostu rozsadza jajka i kieruje automatycznie na podryw płci przeciwnej.

Ciekawi mnie też w jakim stopniu ten phen "ryje beret". Dark, bo nie wierzę, że po kilku latach brania tego u nas jest wszystko ok;)

p.s. co do sulbutaminy, Dark, czy zdarza Cie się ją brać z pheni czy tylko razem?:)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 paź 2015, 23:04
p.s. co do sulbutaminy, Dark, czy zdarza Cie się ją brać z pheni czy tylko razem?:)


Hmmm, chyba jedna i druga opcja oznacza to samo, albo to jakaś podpucha, albo ja nie trzeźwo myślę dzisiaj. :pirate: Zdarza mi się i samą sulbę brać i w mixie z pheni. :mrgreen: Ja proch, i prochowi wierny. Może to to mniej wygodne niż kapsułki, ale jakoś tak z przyzwyczajeniu i z sentymentu. Czy lepiej wchodzi niż kapsułki... ciężko powiedzieć. Być może. Ale nie wiem czy to kwestia różnic w jakości czy placebo. Jeżeli interesuje Cię sulba to zaufaj - zainwestuj w kapsułki z prochem. Sam proch jest... trudny w obyciu. Sulba jest strasznie lekka, puszysta, lotna. Przy odważaniu można się już nawdychać "oparów", poza tym przez to , że zajmuje dużą objętość 1,2 g phena to jest mała kupeczka, a 1,2g sulby to jest porządne kupsko prochu. A smak... no cóż. Trzeba to szybko wpakować, przepić i modlić się. W pogotowiu lepiej mieć coś do przegryzienia, albo jakieś gumy do żucia. Akurat sulba dobrze się komponuje z posiłkiem, więc spoko. No ale komponowana z phenem wymaga odstępów czasowych, bo phen trzeba brać na pusty bebzol, a sulbę lepiej z posiłkiem , nie tylko z uwagi na walory organoleptyczne. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

przez dash 29 paź 2015, 13:16
Dark Passenger napisał(a):
p.s. co do sulbutaminy, Dark, czy zdarza Cie się ją brać z pheni czy tylko razem?:)


Hmmm, chyba jedna i druga opcja oznacza to samo, albo to jakaś podpucha, albo ja nie trzeźwo myślę dzisiaj. :pirate: Zdarza mi się i samą sulbę brać i w mixie z pheni. :mrgreen: Ja proch, i prochowi wierny. Może to to mniej wygodne niż kapsułki, ale jakoś tak z przyzwyczajeniu i z sentymentu. Czy lepiej wchodzi niż kapsułki... ciężko powiedzieć. Być może. Ale nie wiem czy to kwestia różnic w jakości czy placebo. Jeżeli interesuje Cię sulba to zaufaj - zainwestuj w kapsułki z prochem. Sam proch jest... trudny w obyciu. Sulba jest strasznie lekka, puszysta, lotna. Przy odważaniu można się już nawdychać "oparów", poza tym przez to , że zajmuje dużą objętość 1,2 g phena to jest mała kupeczka, a 1,2g sulby to jest porządne kupsko prochu. A smak... no cóż. Trzeba to szybko wpakować, przepić i modlić się. W pogotowiu lepiej mieć coś do przegryzienia, albo jakieś gumy do żucia. Akurat sulba dobrze się komponuje z posiłkiem, więc spoko. No ale komponowana z phenem wymaga odstępów czasowych, bo phen trzeba brać na pusty bebzol, a sulbę lepiej z posiłkiem , nie tylko z uwagi na walory organoleptyczne. :P


To nie podpucha, myślę szybciej niż piszę 8) Oczywiście pomyłka:)

A co do sulbutaminy to tak samo jak w przypadku pheni widzę, że ustaliłeś sobie swoje dawkowanie i pewnie w moim przypadku będzie podobnie:) Tylko ciekawi mnie to co piszą na forach, że jednorazowe użycie nie ma sensu i trzeba to brać dłuższy okres czasu. Ty natomiast piszesz, że tylko doraźnie. Pewnie chodzi o dawkę? Bo phen też podręcznikowo powinien być brać (prawie że) codziennie, ale w małych dawkach. Natomiast oboje wiemy, że lepsza jest większa dawka ale sporadycznie. Z sulbutaminą jest identycznie pewnie?

A co do smaku to jestem wytrzymały. Pheni w proszku z niedużą ilością wody przełykałem i nawet to lubiłem 8) bo wiedziałem, że ta kwasota i gorzkość w ustach oznacza super dzień:)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 29 paź 2015, 13:31
W przypadku sulbutiaminy teoretycznie jednorazowa dawka to 200mg, a dobowa to 600mg(wg. producenta Arcalionu). I teżteoretycznie należałoby to brać w dłuższym odstępie czasu. Ja jednak stosuję dawkę jednorazową 0,6-1,2g doraźnie. Tak jest imho lepiej.

A co do smaku to jestem wytrzymały. Pheni w proszku z niedużą ilością wody przełykałem i nawet to lubiłem 8) bo wiedziałem, że ta kwasota i gorzkość w ustach oznacza super dzień:)


Oj, phenibut to jest nic w porównaniu ze smakiem sulbutiaminy. Ta kwasota/gorzkość po phenie wydaje się potem najpiękniejszym smakiem na świecie jak się spróbuje sulby. :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

FENIBUT (Phenibut)

przez Dark Knight 29 paź 2015, 20:52
Ma ktos namiar na dobry fenibut bo moje zrodlo wyschlo
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

FENIBUT (Phenibut)

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 paź 2015, 20:55
powiedzcie w czym lepszy taki phenibut od o wiele tańszego baclofenu czy gbl?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do