BROMANTAN (Ladasten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy BROMANTAN pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
5
71%

Nie
1
14%

Zaszkodził
1
14%

 
Liczba głosów : 7

BROMANTAN (Ladasten)

przez Pan1karz 02 cze 2016, 01:26
Lord Kapucyn napisał(a):
Originally, bromantane was thought to act as a reuptake inhibitor of serotonin and dopamine.[4][25][34] Indeed, bromantane does inhibit the reuptake of serotonin, dopamine, and to a lesser extent norepinephrine in vitro in rat brain tissue.[25][34] However, the concentrations required to do so are extremely high (50–500 µM) and likely not clinically relevant.[25][34] (Although one study found an IC50 for dopamine transport of 3.56 µM, relative to 28.66 nM for mesocarb; neither drug affected serotonin transport at the tested concentrations, in contrast.)[30] In any case, the lack of typical psychostimulant-like effects and adverse effects seen with bromantane supports the notion that it is not acting significantly as a monoamine reuptake inhibitor, but rather via enhancement of dopamine synthesis.

Although it is frequently labeled as a psychostimulant, bromantane is distinct in its pharmacology and effects relative to typical psychostimulants, such as the phenethylamines (e.g., amphetamine and its derivatives) and their structural analogues (e.g., methylphenidate, cocaine, mesocarb, etc.).[25][26] Whereas the latter directly act on the dopamine transporter to inhibit the reuptake and/or induce the release of dopamine, bromantane instead acts via indirect genomic mechanisms to produce a rapid, pronounced, and long-lasting upregulation in a variety of brain regions of the expression of tyrosine hydroxylase (TH) and aromatic L-amino acid decarboxylase (AAAD) (also known as DOPA decarboxylase), key enzymes in the dopamine biosynthesis pathway.[19][27][28] For instance, a single dose of bromantane produces a 2- to 2.5-fold increase in TH expression in the rat hypothalamus 1.5- to 2-hours post-administration.[29] The biosynthesis and release of dopamine subsequently increase in close correlation with TH and AAAD upregulation.[19][27][28] Enhancement of dopaminergic neurotransmission is observed in the hypothalamus, striatum, ventral tegmental area, nucleus accumbens, and other regions.[19][27][28] As such, the key mechanism of the pharmacological activity and psychostimulant effects of bromantane is activation of the de novo synthesis of dopamine via modulation of gene expression.[27] In contrast, typical psychostimulants do not affect TH or AAAD expression and thus have no effect on dopamine biosynthesis.[26][30]

A selection of quoted excerpts from the medical literature detail the differences between bromantane and typical psychostimulants:[1][18][19][25]


Tutaj skupiono się na dopaminie, ale pojawił się taki pomysł.
Pomijając kwestię TH. Skoro Bromantan zwiększa ekspresję AAAD, wtedy ułatwione jest przekształcenie L-Dopy w dopaminę.
Biorąc pod uwagę fakt, iż AAAD bierze udział także w przekształceniu 5-HTP --> 5-HT (i innych przemianach, ale skupmy się na tej), nie powinien być uznany również jako środek wspomagający biosyntezę serotoniny?
Niestety, z tego co wyczytałem, TPH (L-Tryptofan --> 5-HTP) nie jest 'ruszany', pewnie dlatego wpływ na szlak serotoninowy nie jest aż tak istotny jak na dopaminowy.
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2015, 23:13
Lokalizacja
Śląsk

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 03 cze 2016, 16:56
Twój pomysł, czy też hipoteza jak najbardziej ma ręce i nogi. Tłumaczyłoby to do pewnego stopnia wzrost poziomu 5-HT po bromantanie pomimo nie wpływania przezeń na wychwyt zwrotny serotoniny w klinicznie istotnym stopniu.

-- 3 cze 2016, o 17:13 --

wisnia80, może byś od czasu do czasu sprawdzał skrzynkę pw?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Legowski89 04 cze 2016, 20:04
benzowiec84 napisał(a):Lord kapucyn czyli lepiej brać L-Dope i EGCG ,nisz NALT ?
na mnie NALT wcale nei działa i mogę wziaść 2 gramy na raz. lipa ten suplement .
podejrzewam że mam, downreagulacje hydroksylazy tyrozynowej


NALT to straszne gówno i nie wiem jaką pokrętną logiką kierowali się wielcy architekci tego wynalazku jedyne co mi przychodzi do głowy to. Jedyne co mi przychodzi do głowy to, że pomyśleli analogiczne: skoro ALC przekracza lepiej przekracza barierę krew-mózg od L-karnityny. To jak dojebiemy grupę acetylową do L-tyrozyny, to efekt będzie ten sam, ale nie chce mi się wierzyć. Nie chce mi się wierzyć, że ludzie z doktoratami kierowali się tak debilną logiką, ale może to zwykły zabieg marketingowy, żeby idioci co piszący różne durne blogi o suplementacji łyknęli haczyk i robili temu gównu reklamę. Ogólnie spróbował bym najpierw L-tyrozyny, wbrew temu co piszą łysi znawcy jabłczanów kreatyny, jest to najlepsza przyswajalna forma tyrozyny. L-Dopę brałem kiedyś samą bez żadnych inhibitorów enzymowych i powiem tak, że działanie jest znaczne i naprawdę zajebiste, zupełnie inny poziom niż jakaś tam L-tyrozyna, z tym że tolerancja na nią zapierdala jak kula śnieżna i po trzech dniach działanie jest ledwo wyczuwalne, a po tygodniu czujesz się gorzej niż jak byś nic nie brał. Dlatego szczerze odradzam, bo tylko się nakręcisz, a później nic z tego. Tym bardziej, że tolerancja nie spada po kilku dniach trzeba robić naprawdę długie przerwy. Ogólnie zabawy z dopaminą to często równia pochyła i jeśli nie cierpi się na konkretną anhedonie to odradzam zabawę z nią w jakikolwiek sposób. Nawet przy pomocy takich lekkich środków jak bromontan. Z tą katecholaminą jest ten kłopot, że pobudza mocno układ nagrody, przez co powstaje pewien parados: im więcej jej mamy tym, tym bardziej chcemy jej więcej i więcej. Gdyby nie to zjawisko amfetamina i koks już dawno miały by rekomendacje FDA w leczeniu ciężkich epizodów depresji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 22:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 cze 2016, 20:21
Legowski89 napisał(a):NALT to straszne gówno i nie wiem jaką pokrętną logiką kierowali się wielcy architekci tego wynalazku jedyne co mi przychodzi do głowy to. Jedyne co mi przychodzi do głowy to, że pomyśleli analogiczne: skoro ALC przekracza lepiej przekracza barierę krew-mózg od L-karnityny. To jak dojebiemy grupę acetylową do L-tyrozyny, to efekt będzie ten sam, ale nie chce mi się wierzyć. Nie chce mi się wierzyć, że ludzie z doktoratami kierowali się tak debilną logiką, ale może to zwykły zabieg marketingowy, żeby idioci co piszący różne durne blogi o suplementacji łyknęli haczyk i robili temu gównu reklamę. Ogólnie spróbował bym najpierw L-tyrozyny, wbrew temu co piszą łysi znawcy jabłczanów kreatyny, jest to najlepsza przyswajalna forma tyrozyny.


Idea może była i słuszna, ale logika, jak zauważyłeś, nieco pokrętna. Faktem jest, że w przypadku wielu związków chemicznych acetylacja faktycznie poprawiła ich przenikalność przez BBB. W teorii l-tyrozyna posiada zdecydowanie wyższą biodostępność, ale słabiej przenika przez BBB, w przypadku NALT jest odwrotnie- lepiej przenika przez BBB, ale posiada niższą biodostępność- co ma sprawiać, że pomiędzy tymi związkami ma nie być większych różnic, a czasami nawet ma to przemawiać na korzyść NALT. W praktyce jak napisałeś- l-tyrozyna jest zdecydowanie najlepszym wyborem. Myślę, że to nie wina jajogłowych tylko właśnie autorów tych komercyjnych blogów poświęconych suplementacji, bo doktorantom przyświecał zupełnie inny cel- acetylacja miała poprawić termostabilność i rozpuszczalność l-tyrozyny.

Legowski89 napisał(a):Ogólnie zabawy z dopaminą to często równia pochyła (...) Z tą katecholaminą jest ten kłopot, że pobudza mocno układ nagrody, przez co powstaje pewien parados: im więcej jej mamy tym, tym bardziej chcemy jej więcej i więcej.


Nie przesadzałbym zbytnio z demonizowaniem dopaminy. Każdy, średnio rozgarnięty człowiek (z tym rozgarnięciem to akurat różnie bywa w narodzie) zdaje sobie sprawę z zagrożeń i ryzyka jakie niesie za sobą majstrowanie przy układzie nagrody. Wszystko jest dla ludzi, jeżeli zachowuje się należyty umiar i odpowiednie środki ostrożności. Jeżeli ktoś nie zna umiaru i nie potrafi się kontrolować (chociaż pewnie każdy kto się wpier.dolił w uzależnienie od dopaminergików , zanim to nastąpiło- myślał, że potrafi się kontrolować :lol: ) to powinien się trzymać od środków wpływających na dopaminę z daleka. Nam chodzi głównie o terapeutyczny użytek ww. środków, zastosowania 'okołoćpuńskie' czy 'zabawa' są zdecydowanie na dalszym planie, chociaż nie mogę mówić za wszystkich użytkowników.

Legowski89 napisał(a):(...) i jeśli nie cierpi się na konkretną anhedonie to odradzam zabawę z nią w jakikolwiek sposób. Nawet przy pomocy takich lekkich środków jak bromontan.


Co z klinicznym ADHD u dzieci & dorosłych, hiperprolaktynemią, PSSD/ idiopatycznymi dysfunkcjami seksualnymi, z chorobą Parkinsona, z depresją atypową/ lekooporną (tutaj można włączyć anhedonię jako objaw), socjofibkami którzy mają 'niedorozwinięty' układ dopaminergiczny, b. niski potencjał przyłączania dopaminy do receptorów D2/D3?

Legowski89 napisał(a):Gdyby nie to zjawisko amfetamina i koks już dawno miały by rekomendacje FDA w leczeniu ciężkich epizodów depresji.


Oficjalnej rekomendacji co prawda nie mają, ale dobrze wiesz, że racemat amfetaminy(Adderall) oprócz klinicznego ADHD u dzieci/młodzieży wielu klinicystów w USA próbuje wykorzystywać przy lekoopornej depresji, podobnie jak metylofenidat (Ritalin). Metamfetaminę (Desoxyn) stosuje się do 'leczenia' otyłości. Selegilina (metabolizowana do m.in. lewometamfetaminy) której co prawda *w żaden sposób* nie da się przyrównać do fety czy koksu, ale jednak mimo wszystko jest dopaminergikiem, dostała rekomendację do leczenia MDD (Emsam). Agonistów dopaminy też off-label przepisuje się przy lekoopornej depresji. Powiedziałbym więc, że FDA jest dość liberalne w tej kwestii. W Europie swojego czasu też mieliśmy stricte dopaminergiczny antydepresant- amineptynę- którą akurat wycofano przez wzgląd na hepatotoksyczność. Ale bezmyślni ludzie też już zaczęli jej nadużywać pozamedycznie gdy odkryli, że dobrze 'robi'.

Nie obraź się, wiem że chcesz dobrze przestrzegając ludzi przed zagrożeniami związanymi z majstrowaniem przy układzie nagrody/ GABA-B , to się chwali. Ale depresję powstałą po ciągach gieblowych oprócz eseserajów próbujesz/próbowałeś okiełznać metylofenidatem, bupropionem, micro-dosingiem amfetaminy, tyrozyną, a lęk społeczny(?) ubić baklofenem. Czy to nie trąci pewnego rodzaju niekonsekwencją?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Monster6 07 cze 2016, 18:28
Ciekawa substancja.Dla mnie dlatego że aktywuję m.in kinazę białkową C która ma związek z CHAD.Jednak lek tj.Tamoksifen blokował kinazę białkową C i w badaniach odniósł skuteczność nad manią w chad a bromatan ją aktywuję.Bromatan również hamuje wychwyt zwrotny serotoniny, dopaminy i w mniejszym stopniu noradrenaliny szkoda że u szczórów a nie u ludzi :D
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
972
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 cze 2016, 19:19
Fakt, że tamoksifen blokując kinazę białkową C wykazywał w badaniach działanie antymaniakalne nie uprawnia do nadmiernie uproszczonej analogii, iż bromantan aktywując kinazę białkową C wykazuje działanie promaniakalne - jeżeli to masz na myśli. Nie ma na to dowodów, epizody maniakalne nie są uzależnione jedynie od aktywności PKC. Zresztą sam tamoksifen nic nie robi, bo jest prolekiem dla 4-hydroksytamoksifenu, który posiada znacznie bardziej skomplikowany mechanizm działania. Bromantan oprócz tego, że aktywuje PKC wpływa również na inne systemy 'wtórnych przekaźników' - PKA, cAMP, Ca2+ . Aczkolwiek nie można wykluczyć jego potencjału promaniakalnego u osób z ChAD, gdyż zasadniczo wszystkie psychostymulanty (nawet atypowe) mogą przyczynić się do wystąpienia epizodu maniakalnego. Zresztą może on wystąpić nawet po zwykłych antydepresantach. Bromantan to nie jest lek na ChAD.

Monster6 napisał(a):Bromatan również hamuje wychwyt zwrotny serotoniny, dopaminy i w mniejszym stopniu noradrenaliny szkoda że u szczórów a nie u ludzi :D


Masz na myśli to?
@ Wikipedia (eng):
"Originally, bromantane was thought to act as a reuptake inhibitor of serotonin and dopamine.[4][25][34] Indeed, bromantane does inhibit the reuptake of serotonin, dopamine, and to a lesser extent norepinephrine in vitro in rat brain tissue.[25][34] However, the concentrations required to do so are extremely high (50–500 µM) and likely not clinically relevant.[25][34]"

, ale mechanizm działania tego psychostymulantu/anksjolityka nie ma związku z wychwytem zwrotnym monoamin (a przynajmniej nie jest to jego główny mechanizm) w przeciwieństwie do tego co pierwotnie sądzono klasyfikując go jako SDRI.

Lek ten działa głównie za pośrednictwem endogennych mechanizmów (z rosyjskich źródeł):
- uwalnia dopaminę z terminali presynaptycznych;
- blokuje wychwyt zwrotny dopaminy;
- nasila biosyntezę dopaminy poprzez wpływ na ekspresję genów związanych z hydroksylazą tyrozynową (długotrwała upregulacja hydroksylazy tyrozynowej= organizm zaczyna syntetyzować więcej dopaminy z tyrozyny);
- upreguluje receptor GABA-A/ miejsce benzodiazepinowe= łatwiej je pobudzić;
- pośrednio hamuje wychwyt zwrotny GABA, zmniejszając ekspresję genów wpływających na syntezę GABA-T (transportera GABA), który odpowiada za wychwyt zwrotny tego neuroprzekaźnika;
- a także jak przytoczył Pan1karz- wpływa na ekspresję genów związanych z dekarboksylazą aromatycznych L-aminokwasów (powodując jej upregulację), co ułatwia przekształcenie lewodopy w dopaminę, 5-HTP w serotoninę, a także wpływa na szereg innych reakcji związanych z prekursorami neuroprzekaźnikowymi.

W skrócie mechanizm działania tego leku jest związany głównie ze znacznym zwiększeniem biosyntezy dopaminy, nasileniem transmisji GABAergicznej, a także pewnym nasileniem biosyntezy serotoniny (obserwowano zwiększone stężenia 5-HT oraz 5-HIAA- głównego metabolitu serotoniny).

@ Wikipedia (eng):
(...) bromantane instead acts via indirect genomic mechanisms to produce a rapid, pronounced, and long-lasting upregulation in a variety of brain regions of the expression of tyrosine hydroxylase (TH) and aromatic L-amino acid decarboxylase (AAAD) (also known as DOPA decarboxylase), key enzymes in the dopamine biosynthesis pathway.[19][27][28]


Ten wytłuszczony fragment może tłumaczyć dlaczego efekty działania utrzymują się jeszcze długo po jego odstawieniu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Monster6 07 cze 2016, 19:32
Pisałem że dla mnie jest ciekawe to że wpływa na ekspresję genów,absolutnie nie miałem na celu nikomu sugerowanie że to lek na chad działający przeciwmaniakalnie. Tamoksifen też nie jest zarejestrowany do tego lecz były bdania pod tym kątek i między innymi jego działanie to blokowaniu grupy enzymów określanych zbiorczo jako kinaza białkowa C.http://kopalniawiedzy.pl/tamoxifen-rak- ... owa-C,4411 Jednak od badań i od wyników kontrowersyjnych czy pozytywnych do zarejestrowania leku w danych schorzeniu jeszcze daleka droga.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
972
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez neon 11 cze 2016, 19:44
chciałem wczoraj sobie zamówić te prochy, ale oni tam maja te systemy płatnosci visa master card, a jak ja mam konto w banku millenium to jak ja moge ich opłacić?, na poczcice, czy mój bank zrobi ten przelew nie znam sie na tym.

druga sprawa namierzyłem w necie kolesia który handluje tymi lekami i chciał ode mnie za paczke ( 50 tabs) 170 zł to drogo, a koles tłumaczył sie ze musi w łape dać aptekarzom i jeszcze celników opłacić a weź jeszcze pan zarób.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5734
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez zzYxx 11 cze 2016, 20:34
VISA i MasterCard to po prostu typ karty, Millennium na pewno wydał Ci kartę VISA/MC, więc możesz normalnie nią płacić przez internety. Sprawdź na karcie jakie widnieje na niej logo - Visa czy MasterCard. Wpisujesz odpowiednie dane i czekasz - tyle.
The Walking Dead.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
21 cze 2012, 13:54

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez neon 11 cze 2016, 23:46
No mam :D tępy jestem w tych sprawach.

-- 15 cze 2016, 18:56 --

Jadą do mnie już te leki, ostatni próba. Pewnie też bedzie nieudana bo jestem wrażliwy na te prochy, po tym zostanie już tylko modlitwa.

-- 18 cze 2016, 09:16 --

Odstawiłem parogen, w tym samym czasie zacząłem stosować ladasten, biore 25 mg x dziennie, to znaczy 50% minimalnej dawki zalecanej przez Rosjan. Aktualnie samopoczucie w normie, no ale chyba jeszcze krąży we mnie parogen-zobaczymy co sie bedzie działo przez następne dni,
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5734
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez Vengence 19 cze 2016, 15:34
Brał ktoś Bromantan z Cerotropic w prochu?, biorę to 4 dzień i nie czuje żadnego działania, nie wiem czy to na mnie nie działa, czy jakiś kiepski sort, mogłem wziąć oryginał chyba. :x
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez neon 19 cze 2016, 17:16
Ja przeszedłe z paro na ladasten i jest narazie dobrze, 3-4 dni jestem na nim, lęki trafiają się ale ich czestotliwosc występowania jest znacznie mniejsza, efektywniejsze myślenie, no i dzisiaj spałem 5h co dla mnie zwykle było samobójstwem a dzisiaj normalnie funkcjonuje. Biore 25 mg, czyli połowe zalecanej minimalnej dawki proponowanej przez Rosjanów, mam zamiar również robić zalecane przez nich miesięczne przerwy.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5734
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

BROMANTAN (Ladasten)

przez Pan1karz 21 cze 2016, 22:48
Vengence napisał(a):Brał ktoś Bromantan z Cerotropic w prochu?, biorę to 4 dzień i nie czuje żadnego działania, nie wiem czy to na mnie nie działa, czy jakiś kiepski sort, mogłem wziąć oryginał chyba. :x


Tak, ja miałem tą najmniejszą tubkę 2g od nich na test.
Brałem przez około 2 tygodnie, różne dawki, od 30mg do 60mg, do dwóch razy dziennie, podjęzykowo.
Działanie czułem od pierwszej aplikacji, choć wydaje mi się, że wraz z trwaniem kuracji było silniejsze.

Zachęcony pozytywnym działaniem Bromantanu sprawię sobie oryginalny Ladasten na dłuższe leczenie.
Oryginał głównie dlatego, że nie chce mi się kombinować z proszkiem i wygrzebywaniem go z tej małej tubki.

Subiektywnie myślę, iż o kiepski sort nie ma co ich podejrzewać.
https://www.reddit.com/r/Ceretropic/
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2015, 23:13
Lokalizacja
Śląsk

BROMANTAN (Ladasten)

Avatar użytkownika
przez neon 24 cze 2016, 15:50
No ja na dzień dzisiejszy po 10 dniach stosunku z ladastenem moge otwarcie przyznać ze lek mi ten pasi. Przygasza lęki, stymuluje, aktywizuje a efekty uboczne znaczniej mniejsze niż przy paroksetynie. Jedynie jadłowstręt no i troche trzeba powlaczyć, żeby sen zagoscił na naszych powiekach.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5734
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do