MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 31 maja 2012, 12:28
Agomelatyna wcale nie jest takim rewelacyjnym lekiem, żeby to usprawiedliwiało cenę. W pierwszych testach zanim dopuszczono ją na rynek nie przebiła nawet placebo.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 31 maja 2012, 12:32
Na mnie nie działała. Nawet w podwójnej dawce. Dlatego jestem zmuszona jeść Mirtagen, po którym jem i jem, ale mój doktor twierdzi, że mirtazapina najskuteczniejsza, bo wypróbowałam już masę leków. Swoją drogą niektórzy tu mówią o opanowaniu głodu i że tycia nie ma, śmieszne. Tego się nie da opanować, budzę się i myślę o żarciu, zasypiam i myślę o żarciu, żołądek nie daje rady, a ja dalej mogłabym jeść i tylko z trwogą patrzę w lustro jak ciężko wypracowana figura idzie się ****, ale cóż, zdrowie najważniejsze.
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 31 maja 2012, 13:17
Śmiertelna napisał(a):
babydoll napisał(a):Na mnie nie działała. Nawet w podwójnej dawce. Dlatego jestem zmuszona jeść Mirtagen, po którym jem i jem, ale mój doktor twierdzi, że mirtazapina najskuteczniejsza, bo wypróbowałam już masę leków. Swoją drogą niektórzy tu mówią o opanowaniu głodu i że tycia nie ma, śmieszne. Tego się nie da opanować, budzę się i myślę o żarciu, zasypiam i myślę o żarciu, żołądek nie daje rady, a ja dalej mogłabym jeść i tylko z trwogą patrzę w lustro jak ciężko wypracowana figura idzie się ****, ale cóż, zdrowie najważniejsze.



nieprawda, da się, dla chcącego nic trudnego, ja jestem tego przykladem,
jadę ok.pól roku na Mianserynie, początkowo przytylam, bo jadlam jak dzika (mialam niedowagę dość dużą, bo prawie nic nie jadlam, więc bylo mi to na rękę), po kilku tygodniach apetyt się zmniejszyl i stal się normalny jak u przeciętnego czlowieka
teraz od kilku tygodni biorąc większą dawkę Miansecu niż zwykle apetyt mam dużo mniejszy, prawie w ogóle nie jem slodyczy i chudnę kilogram za kilogramem, myślalam że tak mi sie zwolnil metabolizm, że nie da się schudnąć ale jednak idzie

ale Miansec i Mirtazapina są jak dla mnie najlepsze, jedyne dzialające leki na depresję w moim przypadku
tylko nadal boję się powiklań hematologicznych :]


Najpierw piszesz, że da się, a za chwilę , że przytyłaś, bo JADŁAŚ JAK DZIKA i że teraz chudniesz, bo apetyt Ci się zmniejszył. No to chyba sama sobie przeczysz i wychodzi na moje, że tycie zależne jest od tego, jak działa lek, czy apetyt masz, czy nie, a nie od silnej woli. Więc się nie da i chęć nie ma tu nic do rzeczy.

Wszystkim, którzy twierdzą, że da się zapanować nad głodem na mirtazapinie, proponuję łyknąć sobie przed snem nawet 15 mg i spróbować na drugi dzień jeść z umiarem. No chyba, że ktoś nie ma tego skutku ubocznego. Generalnie to jest koszmar, mam obkurczony żołądek po odchudzaniu, więc za dużo nie wcisnę, ciągle jem, nie mam już miejsca, mam odruchy wymiotne, a nie potrafię się opanować.

Jakie powikłania konkretnie?

-- 31 maja 2012, 16:42 --

Mad_Scientist napisał(a):Miło nam, że jaśnie pani obraca się w wyższych sferach i dla niej takie psie pieniądze jak dwie bańki to żaden wydatek, ale są tutaj w przeważającej większości ludzie zarabiający poniżej średniej krajowej i dla nich płacenie parę złotych więcej jest realnym problemem.


Nie, po prostu moi rodzice ciężko pracują codziennie po 12 godzin codziennie w stresie więc pieniądze mają, a sama również się nie opieprzam. Wkurzają mnie ludzie biadolący, jacy to są biedni, że na leki nie mają, ale do fryzjera regularnie chodzą. A ci co nie chodzą też niech nie biadolą, bo nie każdy ma ochotę tego słuchać, serio. Jak nie masz pieniędzy to dorabiaj na ulotkach, jak nie masz możliwości no to trudno, ale nie biadol, bo Polacy ciągle tylko narzekają. Też mnie denerwują ceny leków czy wizyt prywatnych, ale zamiast zrzędzić pracuję więcej, albo przynajmniej siedzę cicho. Można rozkręcić jakąś akcję społeczną, zrobić jakieś protesty, cokolwiek, ale samym zrzędzeniem nic się nie da zrobić. Pozdrawiam
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 01 cze 2012, 14:18
"po kolei, widocznie nie wyrazilam się dosyć jasno
przed braniem leku nie mialam apetytu, mialam niedowagę dość dużą i malo co jadlam
zaczęlam brać lek i zaczęlam jeść
apetyt byl na początku duży, więc faktycznie dużo jadlam
ale do pewnego momentu
potem moja waga ustabilizowala się na jakimś poziomie i tak bylo ileś tygodni
a apetyt mialam wtedy jak u przeciętnego czlowieka już
a teraz zwyczajnie go tracę i jem coraz mniej, chudnę kilogram za kilogramem, biorąc lek nadal, a o obżeraniu nie ma już mowy
więc wszystko się da jak się chce, nie jesteśmy zwierzętami i możemy panować nad naszym zachowaniem, w tym przypadku nad apetytem"

W ogóle czytasz co piszesz? On Ci sam zmalał, więc mniej jadłaś, to chyba żadna sztuka. A mi chodzi o panowanie nad apetytem, który jest spory. Czyli zjadłabyś konia z kopytami, ale jesz sałatę, albo nic. Łapiesz?

-- 01 cze 2012, 15:08 --

Pszczółka Maja napisał(a):Mam pytanie czy po Mirtorze występuje osłabienie mięśni? Jeżeli tak, to czy mógłby ktoś rozwinąć temat?



Tak, przynajmniej u mnie, takie ogólne osłabienie, że szybciej się męczę i mniej mam ogólnie ochoty np. na siłownię. Ale to pewnie minie za tydzień - dwa. A Ty bierzesz?
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Agasaya 01 cze 2012, 17:17
Tak, przynajmniej u mnie, takie ogólne osłabienie, że szybciej się męczę i mniej mam ogólnie ochoty np. na siłownię. Ale to pewnie minie za tydzień - dwa. A Ty bierzesz?

o, to by wyjaśniało moją niemoc
jak nie spałam, tak nie śpię za to mogłabym tonami wpierniczać słodycze :roll:
tyle dla mnie z tego "cudownego" leku
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Pszczółka Maja 01 cze 2012, 17:31
Hej!
Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Ty jak długo bierzesz Mirtor? Ja biorę od 19.05.2012r. 15 mg od 23.05.2012r. 30mg, nogi mam jak z waty, jakbym miała się zaraz przewrócić, i mam drżenie kończył ( dzisiaj trochę mniej). Z tymi mięśniami zastanawiam się czy to, przez Mirtor czy może Propranolol, który biorę od 28.05.2012r. do czasu wizyty u kardiologa. Wcześniej też zdarzały mi się drżenia ciała, ale mam wrażenie że przez Mirtor nasiliły się i doszło to uczucie nóg z waty....sama już nie wiem czy brać ten lek czy zmieniać...wcześniej brałam Citabax przez 3 dni, ale to był koszmar,jadłowstręt i takie drżenie ciała ( łącznie z mięśniami twarzy-masakra jakaś...).
Pszczółka Maja
Posty
20
Dołączył(a)
17 maja 2012, 21:35

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 01 cze 2012, 20:50
Pszczółka Maja napisał(a):Hej!
Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Ty jak długo bierzesz Mirtor? Ja biorę od 19.05.2012r. 15 mg od 23.05.2012r. 30mg, nogi mam jak z waty, jakbym miała się zaraz przewrócić, i mam drżenie kończył ( dzisiaj trochę mniej). Z tymi mięśniami zastanawiam się czy to, przez Mirtor czy może Propranolol, który biorę od 28.05.2012r. do czasu wizyty u kardiologa. Wcześniej też zdarzały mi się drżenia ciała, ale mam wrażenie że przez Mirtor nasiliły się i doszło to uczucie nóg z waty....sama już nie wiem czy brać ten lek czy zmieniać...wcześniej brałam Citabax przez 3 dni, ale to był koszmar,jadłowstręt i takie drżenie ciała ( łącznie z mięśniami twarzy-masakra jakaś...).
Pszczółka Maja


6-ty dzień. Mam ogólne osłabienie, ale bez takich fajerwerków. Do tego wilczy apetyt i dziwne sny. Proponuję przedzwonić do lekarza i mu o tym powiedzieć, zapytać, czy to normalne. Czujesz już jakąś poprawę?
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Pszczółka Maja 01 cze 2012, 21:09
Generalnie wydaje mi się, że jest ok, śpię normalnie, mi bardziej doskwierały dolegliwości somatyczne, ale psychicznie też było ciężko, jedno powiązane z drugim. Zobaczymy do lekarza mam iść 20.06....
Posty
20
Dołączył(a)
17 maja 2012, 21:35

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Moolik 02 cze 2012, 09:36
Witam mam takie pytanie czy został komuś przepisany ten lek z powodu fobi społecznej jeśli tak to czy pomaga ???
Moolik
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 02 cze 2012, 12:38
Pszczółka Maja napisał(a):Generalnie wydaje mi się, że jest ok, śpię normalnie, mi bardziej doskwierały dolegliwości somatyczne, ale psychicznie też było ciężko, jedno powiązane z drugim. Zobaczymy do lekarza mam iść 20.06....


Rozumiem. Też miałam kłopoty z zasypianiem, ale najgorzej z psychiką - mam dość mocną depresję. To w sumie mój główny problem teraz. 20.06 to strasznie długo, polecam zadzwonić i opisać jak się czujesz. Dobrzy lekarze udzielają porad przez telefon, ale to chyba raczej tylko ci prywatni, nie wiem do jakiego chodzisz. Ogólnie nie polecam tych na nfz, o dupę rozbić.
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 02 cze 2012, 12:40
Generalizujesz. Znam świetnego lekarza, który przyjmuje zarówno prywatnie, jak i na NFZ. Nawet na kasę chorych poświęca pacjentowi 45 minut i wykazuje indywidualne podejście, w przeciwieństwie do lekarza, do którego chodziłem prywatnie i buliłem po 100zł, a wizyta trwała 7 minut i kończyła się wypisaniem recki.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez babydoll 02 cze 2012, 12:45
Mad_Scientist napisał(a):Generalizujesz. Znam świetnego lekarza, który przyjmuje zarówno prywatnie, jak i na NFZ. Nawet na kasę chorych poświęca pacjentowi 45 minut i wykazuje indywidualne podejście, w przeciwieństwie do lekarza, do którego chodziłem prywatnie i buliłem po 100zł, a wizyta trwała 7 minut i kończyła się wypisaniem recki.


To ci się trafiło, bo zwykle jest na odwrót. Nie mówię, że zawsze, ale przeważnie. Ja chodziłam naprawdę do wielu lekarzy, kiedyś tylko na nfz, dziś już tylko prywatnie i wszyscy na nfz mnie olewali, 5-10 minut "wizyty", recepta i następny. Do tego oczywiście żaden mi nie pomógł. Byli po prostu beznadziejni. Jedna Pani przyjmowała prywatnie i na nfz, to na nfz była niemiła, wręcz chamska, a jak zadzwoniłam z ciekawości umówić się prywatnie to do rany przyłóż.
Czas to naprawdę dobry lekarz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2012, 00:27
Lokalizacja
Wrocław

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Michuj 02 cze 2012, 12:47
Ja chodziłam naprawdę do wielu lekarzy, kiedyś tylko na nfz, dziś już tylko prywatnie i wszyscy na nfz mnie olewali, 5-10 minut "wizyty", recepta i następny

Podobne doświadczenia mam. W sumie mi to na rękę jak mówie co ma mi wypisać i idę ;) Z jednym miałem tylko wizyty 30 minutowe, ale to nie były dyskusje o mnie, tylko ogólne na temat leków, nowinek itd... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Moolik 02 cze 2012, 13:00
czy można połączyć ten lek z sertą ?? ja tak to w jakich dawkach ? i czy ma dobre działanie przeciw lękowe ??
Moolik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do