MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez alu 19 sty 2016, 16:41
Vengence, ja mam GAD i emetofobię, z atakami paniki i agorafobią ;] Każdego dnia wyznaczam sobie cel i prę jak poszukiwacz zaginionej arki :8): Dziś byłam na spotkaniu na Rynku (mój największy koszmar), kosztowało mnie to mnóstwo wysiłku, ale stosuję ćwiczenia z terapii poznawczo-behawioralnej i dałam radę. Potem zrobiłam zakupy mimo gigantycznej kolejki i upału w markecie. Wróciłam wycieńczona ale dumna jak paw.
alu
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez boogyman 19 sty 2016, 16:46
Pewnie macie rację, ale mi kiedyś paroksetyna ostro pomogła - niestety teraz nie działa a poza tym ostro kastruje. Ja mam też problem z oceną swego wyglądu. Uważam że źle wyglądam itp. i to mnie paraliżuje. Ok leki nie pomogą ale muszę jakoś ruszyć tylko jak:/ Stosowałem już i SSRI i mianse, moklobemid, trazodon i stwierdzam że jedynie ssri mają jakiś efekt - reszta dla mnie to tylko do snu, albo powodują większą nerwowość.
Obecnie nic
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez alu 19 sty 2016, 16:58
boogyman, przy zaburzeniach lękowych poczucie własnej wartości zawsze leci na łeb na szyję. To też da się wypracować :) Wiesz, może i jestem wyznawczynią teorii spiskowych, ale z lekami to im głębiej w las tym więcej drzew. Organizm przyzwyczaja się do jakiejś substancji, zaczyna inaczej pracować, potem ta substancja jest zmieniana i znów szok dla ciała i umysłu i tak w kółko - może dlatego coś co działało kiedyś teraz przestało. Nie mam monopolu na wiedzę, ale wiosną 2015 psychiatra powiedziała mi, że przy mojej agorafobii nie powinnam narażać się na dodatkowy stres i odpuścić sobie wychodzenie, żeby mózg się zregenerował i żeby się nie niszczył. :shock: Tak mnie to wystraszyło, że przez 3 miechy praktycznie nie wyszłam z domu. A teraz pierniczę, idę przed siebie, ale zawsze to wymaga ode mnie mnóstwo odwagi, zaangażowania i siły. Często po prostu mi się nie chce, ale wtedy sobie powtarzam, że żeby przebiec 100km najpierw trzeba przejść ten pierwszy :)
alu
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Vengence 19 sty 2016, 17:18
alu napisał(a):Vengence, ja mam GAD i emetofobię, z atakami paniki i agorafobią ;] Każdego dnia wyznaczam sobie cel i prę jak poszukiwacz zaginionej arki :8): Dziś byłam na spotkaniu na Rynku (mój największy koszmar), kosztowało mnie to mnóstwo wysiłku, ale stosuję ćwiczenia z terapii poznawczo-behawioralnej i dałam radę. Potem zrobiłam zakupy mimo gigantycznej kolejki i upału w markecie. Wróciłam wycieńczona ale dumna jak paw.
Waleczna jesteś kobita. :P

-- 19 sty 2016, 17:19 --

alu napisał(a):boogyman, przy zaburzeniach lękowych poczucie własnej wartości zawsze leci na łeb na szyję. To też da się wypracować :) Wiesz, może i jestem wyznawczynią teorii spiskowych, ale z lekami to im głębiej w las tym więcej drzew. Organizm przyzwyczaja się do jakiejś substancji, zaczyna inaczej pracować, potem ta substancja jest zmieniana i znów szok dla ciała i umysłu i tak w kółko - może dlatego coś co działało kiedyś teraz przestało. Nie mam monopolu na wiedzę, ale wiosną 2015 psychiatra powiedziała mi, że przy mojej agorafobii nie powinnam narażać się na dodatkowy stres i odpuścić sobie wychodzenie, żeby mózg się zregenerował i żeby się nie niszczył. :shock: Tak mnie to wystraszyło, że przez 3 miechy praktycznie nie wyszłam z domu. A teraz pierniczę, idę przed siebie, ale zawsze to wymaga ode mnie mnóstwo odwagi, zaangażowania i siły. Często po prostu mi się nie chce, ale wtedy sobie powtarzam, że żeby przebiec 100km najpierw trzeba przejść ten pierwszy :)
Bezcenne. :mrgreen:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Psychopharm 20 sty 2016, 11:48
boogyman nie chciałem Cię zdołować i zniechęcić do leku, pisałem tylko ze swojego doświadczenia i tego co sądzę o tym leku, ale nie sugeruj się tym, bo uważam, że nawet beznadziejny lek może u kogoś zaskoczyć, może akurat Ty jesteś tym kimś :) Tydzień czasu to nic, ja nawet leki o których czułem, że nie zadziałają testowałem odpowiednio długi czas by się przekonać, dlatego radzę Ci uzbroić się w cierpliwość i brać ten lek przynajmniej przez te 6 a najlepiej 8 tygodni, ale w tym czasie dobrze jest iść do lekarza i wywindować dawkę do maksymalnej tolerowanej.

Osobiście uważam, że na różnego rodzaju nerwice, obniżone poczucie własnej wartości czy zaburzenia z pogranicza ZOK (dysmorfofobia) najlepsze są SSRI, a z SSRI najlepsza jest paroksetyna (bo najmocniejsza serotoninowo) - tak więc wysoka dawka paro + czas i czasami mamy dobre efekty. Żadnej gwarancji ale myślę, ze warto spróbować.
Odsprzedam 2 opakowania folianu 5 mg (30 tab.) firmy LifeExtension - jest to odpowiednik Deplinu, leku stosowanego jako augmentacja leczenia lekiem przeciwdepresyjnym: https://www.deplin.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
30 mar 2015, 08:03

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 20 sty 2016, 13:16
Uważam, że w przypadku SSRI Ki inhibicji SERT nie jest wyznacznikiem "siły" serotoninowej, a tym samym skuteczności w zastosowaniu w fobii, mam na myśli głównie porównanie escytalopramu i paroksetyny:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/article ... 29-185.pdf
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Vengence 20 sty 2016, 23:56
Dzisiaj ostatni raz zażyłem ten gówniany lek, przytyłem po tym syfie, na początku nie tyłem i sądziłem, że jakoś to będzie, o boże jak się pomyliłem, nie widziałem chyba jednak, lub nie chciałem widzieć jak urosła mi samaryna a niedawno naprawdę dobrze wyglądałem i znowu /cenzura/ poszło się jebać bieganie diety, siłka, masakra jakaś, zero działania przeciwdepresyjnego tego leku, ba nawet pogarsza stan, chujowa sedacja, że nie chcę się nic kompletnie, jakieś wkurwy nie wiadomo skąd, nie wspomne o znacznym nasileniu natręctw i myśli "s" przez ponad miesiąc potrafiłem zacząć krzyczeć do domowników o jakąś błachą sprawę, z natury raczej jestem spokojny i w dodatku w sumie nie jest taka tania ta mirta, fakt, że teraz wyszła mirta bluefish, ale /cenzura/ tam w nią, powiem tak, ja osobiście nie polecam tego leku, chyba, że chcecie się zamulić, styć jak świnie i potem pracować ciężko kilka kolejnych miesięcy nad jakimś w miarę wyglądem, mirta to gruby kaliber, w każdym razie, żegnam się z tym gównem bez żalu, tylko nie wiem jak ja teraz będę spał. :o :pirate:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez boogyman 21 sty 2016, 20:07
Ja przyjmuję go 10 dni teraz w dawce 30mg. Ogólnie na razie sedacja. Wczoraj też ostro wybuchłem przy rodzinie. Widzę że nawet oni nie rozumieją już mego problemu. Sam poprosiłem o ten lek bo mało jest leków których jeszcze nie brałem , ale widzę że chyba się nie rozkręci. Niech chociaż jedna osoba z forum napisze że coś jej ten lek dał- błagam!
CO do paroksetyny strasznie mnie kastruje, podobnie jak wenla (ale te leki kiedyś mi pomogły). Myślę nad innym SSRI - czy wiecie może który najmniej oddziaływuje na sferę seksualną i w miarę najszybciej się rozkręca. Coaxil, Moklobemid, Trazodon, neruoleptyki jakoś na mnie nie działają. Mam dość tej walki. Zapisałem się do psychologa, ale wiem że moje problemy psychiczne wynikają z moich problemów fizycznych. Nie wiem czy dotrzymam jeszcze 2 tygodnie na mircie do wizyty u psychiatry. CO oprócz SSRI jeszcze może zaskoczyć?
Obecnie nic
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
05 lis 2013, 21:17

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez alu 21 sty 2016, 20:18
boogyman, a z czym się - że tak powiem - zmagasz? Obawiam się, że nie ma magicznej pigułki na nasze problemy :(
alu
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Ricah 21 sty 2016, 20:37
boogyman, mi mirta dala 8kg :F. A tak serio, to sertralina najmniej kastruje, aczkolwiek nie wiem jakie masz objawy, to nie odniose sie do tego, czy to dobry lek dla Ciebie.
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez mirunia 21 sty 2016, 20:48
Jestem na mircie już ponad rok, od kilku miesięcy 15mg, wcześniej 30. Rano biorę esci 10mg.
Mirta wybawiła mnie z bezsenności totalnej, owszem poprawiła apetyt i przybyło kilka kg, ale to akurat sobie chwalę.
Rano jestem w dalszym ciągu zamulona, ale bliżej południa to mija. Ten zestaw leków zniwelował w znacznym stopniu lęki, wyciszył, a depresja jest również dużo mniejsza. Zdarzają się niestety spadki nastroju, energii, braki sił, ale da się funkcjonować dużo lepiej. Do tego praca nad sobą i chęć zdrowienia, mobilizowania się do działania i życia.
Wiadomo, że początki były trudne, zanim leki się rozkręciły, ale warto było poczekać i przetrwać ten gorszy okres.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4360
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 21 sty 2016, 21:44
boogyman napisał(a):Wczoraj też ostro wybuchłem przy rodzinie. Widzę że nawet oni nie rozumieją już mego problemu

Po samej mirtazapinie (30 mg) również jestem bardzo nerwowy. Dodanie escytalopramu 5 mg, już po 2 dniach "uspokoiło mnie".
Nie jesteś sam, moja rodzina też nie rozumie, a ocena mnie przychodzi im bardzo łatwo.

boogyman napisał(a):Niech chociaż jedna osoba z forum napisze że coś jej ten lek dał- błagam!

W moim przypadku mirtazapina to najskuteczniejszy lek przeciwdepresyjny.
Plusy - nie kastruje, umożliwia spanie, nie powoduje anhedonii.
Minusy - powoduje rozdrażnienie, powoduje tycie, powoduje niespokojne nogi (w okolicach Tmax).
Wszytko to jest w granicach akceptacji.

boogyman napisał(a):CO do paroksetyny strasznie mnie kastruje, podobnie jak wenla (ale te leki kiedyś mi pomogły). Myślę nad innym SSRI - czy wiecie może który najmniej oddziaływuje na sferę seksualną i w miarę najszybciej się rozkręca. Coaxil, Moklobemid, Trazodon, neruoleptyki jakoś na mnie nie działają. Mam dość tej walki. Zapisałem się do psychologa, ale wiem że moje problemy psychiczne wynikają z moich problemów fizycznych. Nie wiem czy dotrzymam jeszcze 2 tygodnie na mircie do wizyty u psychiatry. CO oprócz SSRI jeszcze może zaskoczyć?

Co do kastracji, to najgorsza paroksetyna, nie dość, że najniższe Ki inhibicji SERT, to jeszcze hamuje syntezę NO w ciałach jamistych prącia.
Sertralina jest też inhibitorem DAT, z tego powodu powinna kastrować najmniej, ale więcej dopaminy powoduje zwiększenie wydzielania prolaktyny, która to z kolei też kastruje.
Polecam escytalopram, najbardziej selektywny "serotoninowo", czyli najskuteczniejszy przeciwdepresyjnie, najszybciej działający, najbezpieczniejszy.
Ewentualnie fluwoksaminę - agonistę sigma-1 znacznie poprawiającą funkcje kognitywne, należy pamiętać, że zwiększa ona 3-4 krotnie stężenie mirtazapiny we krwi.
Ostatnia alternatywa to wenlafaksyna, z mirtazapiną dają California Rocket Fuel - złoty standard leczenia depresji lekoopornych.

Pamiętaj, że mirtazapina niweluje w dużym stopniu kastrację po SSRI/SNRI.
Wytrzymaj, mirtazapina potrafi zadziałać już po 2 tygodniach. To naprawdę dobry lek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1030
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez jaktobylo 22 sty 2016, 21:04
Nie rozumiem wgle jak to mogło komuś jakkolwiek pomóc. Właśnie schodzę z tego syfu. Przeskoczyłem z 15mg, bo nic nie czułem na 45mg i nic, oprócz działania nasennego godzinę po przyjęciu, które właśnie zacząłem odczuwać przy tym 45mg. Więc tak, pobyłem na 45tce 2 mieszki, następnie 30mg przez 20dni, teraz jestem na 15stce i niedługo zejdę. Choć sądząc po braku efektów mógłbym zejść całkowicie z dnia na dzień z 45mg i pewnie nie odczułbym różnicy, ale niech już będzie temu psychiatrze idiocie. Chciał schodki, to robię te debilne bezsensowne schodki.
Niby f20..., wg psychiatry to wciąż jeszcze nic pewnego, na moje pytanie czy może być to schizofrenia prosta, powiedział, że możliwe :/
Offline
Posty
392
Dołączył(a)
18 maja 2013, 16:26

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez wozaq 22 sty 2016, 22:55
To chyba jedyna zaleta tego leku, że nie powoduje żadnych uboków przy odstawieniu, przynajmniej u mnie tak było. Za to pozytywów również brak. Ja już miesiąc tego nie biorę, waga mi trochę spadła tak na 84kg, a już powoli bym dobił do 87kg :o
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2015, 14:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości

Przeskocz do