MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Sonka 18 mar 2015, 01:04
Arasha, Biorę może śmieszną dawkę, bo 7,5mg, ale próbowałam różnych i najlepiej się czułam właśnie na tej;) Wiem, że tego leku raczej się nie bierze samego, ale jakoś zawsze miałam opory przed stosowaniem więcej niż jednego specyfiku tego typu. W tym roku będą prawie 3 lata jak biorę mirtę solo.
Dzięki za odpowiedzi, może dziś będzie się spało lepiej;)
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 mar 2015, 21:40

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Arasha 18 mar 2015, 02:15
Sonka, ja też biorę właściwie solo ( bo innych antydepresantów się boję, a benzo się nie liczy, bo to doraźna pomoc ) od 7 lat ... na początku jedynie przez pół roku razem z fluoksetyną. Też próbowałam różnych dawek, za wyjątkiem tej najmniejszej. Doszłam w pewnym momencie nawet do 45 mg :shock: ( ale nie bardzo pomagała, a tylko większy apetyt był, więc zmniejszyłam do 30 mg i dołożyłam kwetiapinę ). Mnie mirta pomaga wyłącznie nasennie ... innego działania nie odczuwam ! A Ty na co ją bierzesz ? Też tylko na problemy ze snem ? Doskonale Cię rozumiem, że nie chcesz brać kilku psychotropów, zwł. jak Ci jeden wystarcza ;)

Teoretycznie mniejsze dawki powinny działać bardziej nasennie ( czyli 7,5 - 15 mg ), a większe - 30 - 45 mg stricte antydepresyjnie ( tak wyczytałam w jakimś naukowym opracowaniu ), ale u mnie się to nie sprawdza :bezradny: Może dlatego, że zaczynałam od 30 mg, gdy byłam w fatalnym stanie kompletnej bezsenności. A może to bardziej zależy
od indywidualnych uwarunkowań i reakcji organizmu :?

Daj znać jutro, jak noc i jak się czujesz ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Zbychu 1977 18 mar 2015, 10:47
Kolejna noc na mircie,ponownie niezwykłe sny ale nie koszmary,do tego piribedil 2 x50mg,zaczyna poprawiac mi sie libido.
Zbychu 1977
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez cytrynka84 18 mar 2015, 20:29
Sonka, Spróbuj zwiększyć mirte do 15mg,powinno pomoc.Nie musiała byś dokładać innego leku.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Sonka 18 mar 2015, 23:57
Arasha, Hej:)
Najwięcej ile brałam to 30mg i czułam się fatalnie, więc szybko wróciłam do "mojej" dawki. Jakoś niespecjalnie ciągnęło mnie do próbowania 45mg, bałam się że mi głowa eksploduje :mrgreen: (na 30 miałam okropne bóle głowy)
Biorę mirtę nie tylko na sen, ogólnie leczę się na nerwicę lękową, brałam sporo leków, różne kombinacje i nic nie pomagało. Na mircie jak ręką odjął, nie pamiętam już co to ataki nerwicowe, miałam niezłe jazdy, zwłaszcza z sercem. Mirtę lekarz mi zapisał głównie na wyciszenie, na lepszy sen owszem również, z tym że nigdy nie miałam problemu większego z zaśnięciem, za to często się budziłam, zwłaszcza nad ranem. Kolejnym powodem wejścia na mirtę był apetyt, którego nie miałam. Wcześniej pomogła mi mianseryna, ale byłam po niej zamulona w dzień i postanowiliśmy zmienić na mirtę.

A Ty cały czas teraz jesteś na 30mg, tak? I pisałaś, że brałaś ją z fluo, jak to wspominasz? Czemu przestałaś? Jak ostatnio byłam na wizycie, lekarz zaproponował mi by dołożyć do mirty seronil, ale ja to ciągle odkładam, bo boję się że przez dwa tyg. będzie się ten seronil rozkręcał, a ja mam za dużo na głowie by móc to przeczekać w domu. Poza tym, obawiam się też tego, że będzie gorzej niż jest teraz, a teraz jest stosunkowo ok, ech :roll:

A jak się czujesz po mircie i doraźnych benzo? Wystarczy Ci taka kombinacja?

Miałam napisać jak wrażenia po nocy i... hm. Próbowałam zasnąć na samej mircie, ale oczywiście sen ta łajza nie raczył się zjawić, przemęczyłam dwie godziny, napiłam się melisy, przemęczyłam trzecią i tu wpadłam na "genialny" pomysł. Ściągnęłam sobie aplikację na tel. - odgłos deszczu, w nadziei, że to mi pomoże... :mrgreen: No nie pomogło, wtedy wstałam, sięgnęłam do magicznej szafki i przywitałam się z clonem.
Ścięło mnie tak jak za pierwszym razem gdy spróbowałam mirty, spało się przyjemnie, dzień też przyjemny, tylko zastanawiam się co dalej :bezradny:

cytrynka84, Próbowałam już 15 i różnicy dużej w jakości snu nie było, za to w dzień większa zamułka.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 mar 2015, 21:40

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 mar 2015, 00:24
Sonka, fajnie, że się odezwałaś ;) Bo pojawia się tu sporo osób po jednorazową poradę, a potem ślad po nich ginie :?

Sonka napisał(a):Biorę mirtę nie tylko na sen, ogólnie leczę się na nerwicę lękową, brałam sporo leków, różne kombinacje i nic nie pomagało. Na mircie jak ręką odjął, nie pamiętam już co to ataki nerwicowe, miałam niezłe jazdy, zwłaszcza z sercem.

To tylko pozazdrościć :? Mnie pomaga właściwie tylko na sen i to w zasadzie w połączeniu z czymś drugim na chwilę obecną :?

Sonka napisał(a):A Ty cały czas teraz jesteś na 30mg, tak? I pisałaś, że brałaś ją z fluo, jak to wspominasz? Czemu przestałaś?

Tak ... od jakiegoś czasu na 30 mg, bo po 45 mg byłam jeszcze bardziej zmulona, a nie zasypiało mi się już łatwiej ( początkowo - tak ) :bezradny: Fluoksetynę ( a konkretnie właśnie Seronil ) dostałam 7 lat temu razem z mirtą. Miał pomóc na depresję, ale pomógł tylko przez jakiś miesiąc, więc po kilku miesiącach brania odstawiłam :roll: Nie lubię się faszerować chemią, która mi nic nie daje :bezradny:

Sonka napisał(a):Jak ostatnio byłam na wizycie, lekarz zaproponował mi by dołożyć do mirty seronil, ale ja to ciągle odkładam, bo boję się że przez dwa tyg. będzie się ten seronil rozkręcał, a ja mam za dużo na głowie by móc to przeczekać w domu. Poza tym, obawiam się też tego, że będzie gorzej niż jest teraz, a teraz jest stosunkowo ok, ech :roll:

Trudno mi cokolwiek Tobie radzić, bo nie znam dokładnie Twojego przypadku, ale skoro dobrze się czujesz na samej mircie, to ja bym na tym została i jedynie rozważyła z lekarką dołożenie czegoś dodatkowego na sen, żebyś nie musiała brać Clona ( chyba, że to są naprawdę sporadyczne akcje u Ciebie ). Nie da się ukryć, że na początku brania nowego leku możesz się gorzej czuć :? A jakie leki wcześniej stosowałaś, z tych o których piszesz ?

Sonka napisał(a):A jak się czujesz po mircie i doraźnych benzo? Wystarczy Ci taka kombinacja?

U mnie to jest właściwie taki niezbędnik minimum :bezradny: Bez tego nie funkcjonuję, a z tym wcale nie lepiej. Mirtę biorę, żeby spać, a od Clona jestem już uzależniona i jak nie wezmę, to mam lęki i panikę, z którą sobie nie radzę z racji lęków :mrgreen: Generalnie lipa :pirate:

Sonka napisał(a):Ściągnęłam sobie aplikację na tel. - odgłos deszczu, w nadziei, że to mi pomoże... :mrgreen:

Też słucham takich wynalazków ... różnych wodospadów, strumyków, rechoczących żab ( te akurat nie bardzo mi pasują ... odgłos lejącej się wody jest bardziej uniwersalny :mrgreen: )

Sonka napisał(a):No nie pomogło, wtedy wstałam, sięgnęłam do magicznej szafki i przywitałam się z clonem.
Ścięło mnie tak jak za pierwszym razem gdy spróbowałam mirty, spało się przyjemnie, dzień też przyjemny, tylko zastanawiam się co dalej :bezradny:

Dobre pytanie ! Tak jak Ci pisałam ... jeżeli są to sporadyczne sytuacje, to pół biedy, ale jeżeli od jakiegoś czasu masz problemy ze spaniem, to dobrze byłoby dołożyć coś mniej uzależniającego od Clona. A jaką Ty dawkę bierzesz ? Podejrzewam, że tę mniejszą ( 0,5 mg ).
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Sonka 19 mar 2015, 02:17
Arasha napisał(a):Sonka, fajnie, że się odezwałaś ;) Bo pojawia się tu sporo osób po jednorazową poradę, a potem ślad po nich ginie :?
Wiesz, nie sądziłam, że ktoś zainteresuje się "co u mnie" jak i czemu tak;) Zdaje sobie sprawę, że każdy stąd ma swoje problemy i pewnie odpowiedź ograniczyłaby się do przekazania surowych odpowiedzi. Miłe zaskoczenie:)

Arasha napisał(a):To tylko pozazdrościć :? Mnie pomaga właściwie tylko na sen i to w zasadzie w połączeniu z czymś drugim na chwilę obecną :?

Czy ja wiem czy można zazdrościć... Fakt, jazd może nie mam takich jakie miałam, a zahaczyłam pare razy o szpital, ale wiesz, nie mogę powiedzieć - jest świetnie. Do tego chyba długa droga, niestety. Niemniej jakoś funkcjonuję.

Arasha napisał(a):Tak ... od jakiegoś czasu na 30 mg, bo po 45 mg byłam jeszcze bardziej zmulona, a nie zasypiało mi się już łatwiej ( początkowo - tak ) :bezradny: Fluoksetynę ( a konkretnie właśnie Seronil ) dostałam 7 lat temu razem z mirtą. Miał pomóc na depresję, ale pomógł tylko przez jakiś miesiąc, więc po kilku miesiącach brania odstawiłam :roll: Nie lubię się faszerować chemią, która mi nic nie daje :bezradny:

O, właśnie tego się obawiam, bo miałam takie zauroczenia na miesiąc, dwa, a potem okazywało się, że to nie to i trzeba było odesłać amory do kosza :mrgreen: Lipa z tymi lekami.
A powiedz, jak u Ciebie w dzień samopoczucie po mircie? Bo ja to kurcze mam problem ze zmęczeniem i czasami czuję się za zombie. Zwłaszcza jak nie przekroczę 7 godzin snu, po 9 jest nawet spoko no ale... dalej czuję ociężałość. Dlatego chciałabym dorzucić coś na dzień, co by zniwelowało zmęczenie. A z drugiej strony - czy jeśli drugi lek mnie pobudzi, to nie będę miała potem większych problemów ze snem, skoro mam je teraz. No kręćka dostanę :105:

Arasha napisał(a):Trudno mi cokolwiek Tobie radzić, bo nie znam dokładnie Twojego przypadku, ale skoro dobrze się czujesz na samej mircie, to ja bym na tym została i jedynie rozważyła z lekarką dołożenie czegoś dodatkowego na sen, żebyś nie musiała brać Clona ( chyba, że to są naprawdę sporadyczne akcje u Ciebie ). Nie da się ukryć, że na początku brania nowego leku możesz się gorzej czuć :? A jakie leki wcześniej stosowałaś, z tych o których piszesz ?

Pierwszy raz dołożyłam clona do mirty. Czasem było tak, że gdy byłam pewna, że nie mam czasu by przespać tyle ile potrzebuję i na bank nie będę kontaktować zbyt dobrze na drugi dzień, to zamiast mirty brałam clon... Czasem 3 dni pod rząd i potem powrót do mirty. Wiem, nierozsądne, ale już tego nie praktykuję, bo na trzeci dzień czułam się jakbym zaczynała przygodę z mirtą od początku...Wiesz o czym mówię - ściana przewodnikiem w drodze do kuchni :mrgreen:
Jakie leki stosowałam... Nie wiem czy pamiętam wszystkie, seroxat z mianseryną, rudotel, doxepin, coaxil, pramolan, trittico, signopam, cloranxen, tranxene, krótkie przygody, bo wszystko badziew.
Arasha napisał(a):U mnie to jest właściwie taki niezbędnik minimum :bezradny: Bez tego nie funkcjonuję, a z tym wcale nie lepiej. Mirtę biorę, żeby spać, a od Clona jestem już uzależniona i jak nie wezmę, to mam lęki i panikę, z którą sobie nie radzę z racji lęków :mrgreen: Generalnie lipa :pirate:

To ciężko Ci będzie odstawić... ale jeśli jesteś na stałej dawce i nie zwiększasz, bo np przestaje działać na niższej dawce, to chyba "ok"...
A ile bierzesz mg?

Arasha napisał(a):Też słucham takich wynalazków ... różnych wodospadów, strumyków, rechoczących żab ( te akurat nie bardzo mi pasują ... odgłos lejącej się wody jest bardziej uniwersalny :mrgreen: )

Dziś doszłam do wniosku, że skoro to nie pomaga mi na sen, to przynajmniej zagłuszy chrapanie sąsiada, wczoraj zdało egzamin :mrgreen:
Bo tak to śpię ze stoperami :?

Arasha napisał(a):Dobre pytanie ! Tak jak Ci pisałam ... jeżeli są to sporadyczne sytuacje, to pół biedy, ale jeżeli od jakiegoś czasu masz problemy ze spaniem, to dobrze byłoby dołożyć coś mniej uzależniającego od Clona. A jaką Ty dawkę bierzesz ? Podejrzewam, że tę mniejszą ( 0,5 mg ).
[/quote]

Tak, biorę 0,5mg, taka zazwyczaj wystarczyła;)
Ciekawe czy dziś będę musiała brać...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
17 mar 2015, 21:40

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez jakistaki 19 mar 2015, 16:51
Czy ktoś miał po tym szybki, krótki oddech. Wziąłem przed spaniem. W nocy się obudziłem i trochę się wystraszyłem jak szybko i krótko oddycham. Teraz w dzień jest lepiej. Tylko czy jak znów wezmę tabletkę czy to się powtórzy. W ulotce nic takiego nie wyczytałem, więc to trochę dziwne. Może to minie po paru dniach stosowania?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 sty 2009, 18:21

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Ricah 20 mar 2015, 12:44
Jak mirta wplywa na libido i erekcje? Libido przed braniem mialem na 0, takze nie czuje zadnej zmiany w tej materii. Ale kiedy wczesniej mi stawal z malymi problemami, to teraz lezy i kwiczy. To prawda, ze z czasem jest lepiej?
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Kot_ 20 mar 2015, 12:58
Ricah, mirtazapina jest neutralna w tym temacie. Wrszystko powinno być w porządku.
Kot_
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 21 mar 2015, 09:22
W miarę neutralna, u mnie zmniejsza libido, tzn. staje się to mniej nachalne i kompulsywne, dla mnie jest w porządku, podoba mi się ten efekt. Wszystkie leki selektywnie zwiększające aktywność kory przedczołowej powinny powodować większą kontrolę nad "libido-gennymi" obszarami mózgu.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Ricah 21 mar 2015, 10:46
Kot_, mam nadzieje, ze chociaz tyle i nie zostanie spieprzona kolejna sfera moja zycia, zwlaszcza w moim wieku :F. Ale tez duzo sie naczytalem, ze moze nawet poprawiac w tych kwestiach, tyle, ze z czasem.


miko84, jezeli to co piszesz to prawda, to swietnie! Wlasnie staram sie porzucic nalog bicia niemca po kasku i taka pomoc jest nieoceniona!
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 21 mar 2015, 12:37
Ricah mirta zwiększa aktywność kory przedczołowej. Kora przedczołowa to siedziba naszej wolnej woli, centrum planowania i logicznego myślenia. Pisał o tym w swoich książkach dr. Daniel Amen - łączył on słabą aktywność tego obszaru mózgu z niemożnością wytrwania w postanowieniach i podatnością na nałogi. Podawał przykłady swoich pacjentów którzy nie potrafili wytrwać na diecie, czy postanowieniach ruszania się itd. przez to nie mogli zrzucić wagi. Na SPECT tych ludzi wychodziła słaba aktywność kory przedczołowej - po podawaniu leków które zwiększają sprawność PFC następowała wyraźna poprawa w tym co chcieli osiągnąć, łatwiej im było trzymać się postanowień itd.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Ricah 21 mar 2015, 12:52
miko84, z tym w zasadzie nie mialem wiekszych problemow jak sie zastanowilem teraz.. Nie mialem problemu przybrac na wadze jezeli chcialem, nie mialem tez problemu zrzucic dodatkowe kilo, gdy sie uzbieralo. Z onanizmem jest inna sytuacja, bo to jedyna rzecz, ktora wzbudza we mnie emocje - euforie. Ciezko zrezygnowac z tego przy apatii, bo po jakims czasie kur*wsko sie nudzi czlowiekowi i go nosi.
Nie jestem pewien, czy akurat ten mechanizm zachodzi u mnie[ale oczywiscie to co mowisz, jest prawda, patrzac na badania, i w jakims stopniu tez pomaga], na potwierdzenie swojej tezy: bralem reboksetyne, ktora tez zwieksza transmisje dopaminergiczna[posrednio, ale jednak] w korze przedczolowej, ale roznicy w ogole nie odczulem. Przy mircie nie czuje w ogole potrzeby.

Ale z tego co piszesz, wnioskuje, ze podbijajac dopamine w tej czesci mozna zaradzac uzaleznieniom, a przynajmniej w wyraznym stopniu pomagac sobie wytrwac[i mam na mysli raczej stricte uzaleznienia od uzywek typu alkohol, kokaina i inne, anizeli np. dieta]. Mysle, ze byloby to lagodniejsze, anizeli wplywanie na uklad nagrody[jak np. ibogaina]. Jezeli czytales jakies badania w zwiazku z tym, to oczywiscie nie pogardzilbym linkiem :)
Moklobemid 300mg
Klonazepam 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
979
Dołączył(a)
01 gru 2014, 19:25
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do