MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 09 kwi 2014, 20:10
zaczarowana, to dobrze, że masz konkretną diagnozę, w tym przypadku somatyczną i adekwatne leczenie. Nie rozumiem tylko czemu tyle czasu brałaś antydepresanty skoro się po nich gorzej czułaś. A jakie to były leki?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez zaczarowana 09 kwi 2014, 21:20
elfrid napisał(a):Nie rozumiem tylko czemu tyle czasu brałaś antydepresanty skoro się po nich gorzej czułaś. A jakie to były leki?


Dlatego, że:

zaczarowana napisał(a): Że ja niestety zawsze mam wrażenie, że wszystkie moje objawy to hipochondria i, że sobie generalnie je wkręcam to poszłam między czasie do psychiatry , dostałam leki i wtedy się zaczął dopiero dramat, do drugiego pulmonologa trafiłam dopiero później diagnozę od niego otrzymałam, ale wtedy było już za późno na odstawianie lpd, bo wtedy mój koszmar z nimi związany był konkretnie rozkręcony, bezsenność mnie już wtedy poważnie kopała, brak motywacji, chęci do kontaktów i parę objawów somatycznych. No i co najważniejsze ja naprawdę nie wierzyłam z początku w to, że to mogą być leki, może coś tam przeczuwałam, ale nie na tyle, aby być pewnym tym bardziej, że psychiatra i psycholog mnie uspokajali, że to nie leki, że to rozwój zaburzenia psychicznego




Ja naprawdę nie jestem wróżka, żeby od samego początku zauważyć analogię, taką analogię za to myślę powinien zauważyć lekarz, szczególnie w momencie, gdy mówiłam, że mam diagnozę od pulmonologa powinno mu się co najmniej zapalić pomarańczowe światło (w końcu z tego wychodziło, że przyszłam tam zdrowa), a nie tylko machnąć ręką, bo to lekarz w tej relacji powinien być tym obiektywnym. Ja jak mówię, każdy swój nowy objaw traktuje początkowo jako objaw swojego własnego zmyślania i bardzo łatwo mi wmówić, że to moja psychika, sama tak myślę o swoich objawach. Lekarz mnie w tym tylko utwierdzał, a przecież ja od początku brania leków miałam milion objawów ubocznych somatycznych + psychicznych od leków i wszystko się początkowo dla mnie zgadzało, pomyślałam no faktycznie objawy dochodzą, więc może to, to. Nie mniej jednak jak dostałam diagnozę od pulmonologa, to ja już naprawdę byłam konkretnie skopana psychicznie i fizycznie przez te leki, koszmar już się zaczął. Ja nie miałam pojęcia co mam z tym zrobić, dalej łykałam leki, bo dalej wierzyłam, że mi pomogą, a też bałam je się tak po prostu odstawić, chciałam się po prostu uwolnić od piekła, które pojawiło się później. Nie miałam pojęcia, że tak na nie zareaguje, przecież w ulotkach jest napisane, że te objawy nawet jeśli się pojawią to ustępują, ludziom te leki pomagają. Nie nauczyłam się niestety wróżyć, a też nie czułam się nigdy tak źle psychicznie i fizycznie jak w tamtym czasie, nie miałam pojęcia jak ja mam to w ogóle rozwiązać
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Popiół 10 kwi 2014, 10:23
Przyglądam się waszej dyskusji na temat SSRI i powiem tak, brałem kilka leków z tej grupy i to po kilka razy, prawie za każdym razem te leki nasilały u mnie myśli samobójcze, zachowania agresywne, impulsywność, oczywiście na zwalam całej winy na leki, jednak daje mi to do myślenia.
W pierwszym tygodniu leczenia wenlafaksyną miałem też bardzo nieprzyjemną sytuację, spowodowaną wybuchem agresji (wpadłem w kilkusekundowy amok, gdzie nie myślałem co robię).

Opisuję tylko swoje doznania i nie chcę nikogo zniechęcać do SSRI bo te leki pomagają wielu osobom (mi też w pewnym stopniu) Jednak uważam też że firmy farmaceutyczne i lekarze zrobili z SSRI remedium na wszystko, jak można przepisywać te leki na obgryzanie paznokci itp. tak samo lecząc przedwczesny wytrysk, można przy okazji wpędzić pacjenta w jeszcze większe bagno (na forum już się przewijały takie przyp.) ale nikt przecież nie zwali winy na super bezpieczne i nowoczesne SSRI, tylko na chorobę.
Ludzie, trochę odpowiedzialności, to są leki które wprowadzają naprawdę wiele zmian w organizmie i nie można sobie jeść tego bez żadnych konsekwencji.

A co do Miko84, jest to jedyny użytkownik, który rozpowszechnia na forum "nową" współczesną wiedzę na temat patogenezy depresji a jego wiedza jest poparta nauką, nie są to żadne jego własne teorie wyssane z palca. A mieli to się na forum od lat te SSRI i nic z tego pożytku nie ma, bo więcej jest narzekania na te leki i ogólne leczenie.
Popiół
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez hania33 10 kwi 2014, 10:32
Popiół, Zgadzam sie , ja biore paroksetyne , chociaz nadal mam bol miesni i stawow , chodze spiaca , zapominam co mialam zrobic lub jak zrobic pewna czynnosc . Lecz musze czekac do czerwca az bede w kraju i zmienia mi leki..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez lunatic 10 kwi 2014, 10:34
Popiół napisał(a):Przyglądam się waszej dyskusji na temat SSRI i powiem tak, brałem kilka leków z tej grupy i to po kilka razy, prawie za każdym razem te leki nasilały u mnie myśli samobójcze, zachowania agresywne, impulsywność, oczywiście na zwalam całej winy na leki, jednak daje mi to do myślenia.

od tego sa beznodiazepiny zeby wyciszyć ewentualne początkowe pobudzenie na lekach zanim osiągną wpływ na samopoczucie
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Popiół 10 kwi 2014, 10:38
lunatic, Odnośnie lekarzy, to szkoda że większość z nich nawet nie raczy poinformować pacjenta o możliwych początkowych działaniach niepożądanych. Wielcy doktorzy, niech się głąby za naukę wezmą lepiej a dopiero później otwierają "ekskluzywne" prywatne przychodnie.
Ostatnio edytowano 10 kwi 2014, 10:40 przez Popiół, łącznie edytowano 1 raz
Popiół
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez lunatic 10 kwi 2014, 10:40
Popiół,
wiem ,wiem, sam kiedys dostalem np Wellbutrin i dopiero jak wywołal z czasem napady paniki to dopiero wtedy lekarz łaskawie poinformował mnie ze ten lek moze nasilać stany lękowe
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Luki_is_back 10 kwi 2014, 10:53
Spójrzcie na to z innej strony. Świerzego pacjenta rozpoczynającego leczenie nerwicy.
Ta choroba sprawia, że człowiek boi się wszystkiego, a już łykania tabletek szczególnie.
W swojej niepewności trafia na takie forum jak to, gdzie rzucane są gromy na lekarzy, gdzie nazywani są oni nieukami. Tak ogólnie wszyscy w jednym worku.
To na dzień dobry powoduje brak zaufania do swojego lekarza i do leczenia ogólnie. Zamiast zacząć się leczyć jak najszybciej, pojawiają się tylko wątpliwości i szukanie odpowiedzi na forum. Tak uważam, że takie pisanie jest szkodliwe w wielu przypadkach.
Co do tego, że lekarz ma obowiązek przekazać możliwe skutki uboczne, zgadzam się całkowicie. Chciaż jak widzi przed sobą przerażonego pacjenta, to woli nie straszyć go dodatkowo.
Luki_is_back
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez chester 10 kwi 2014, 11:47
Luki_is_back, Mądre słowa. Sam kiedyś wpadłem w taką pułapkę i zacząłem leczyć się sam. Dobrze się to nie skończyło. Rady na forum OK, ale nie można generalizować, że wszyscy lekarze są debilami, bo tak nie jest. Psychiatra też dysponuje ograniczoną liczbą substancji chemicznych, więc nie ma aż tak dużego pola manewru.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
29 sty 2013, 13:58

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 10 kwi 2014, 12:17
Udzieliłem na forum wielu rad, słów wsparcia i potrzeby wytrwania odpowiedniego czasu, nikomu nigdy nie odradzałem żadnego leku przepisanego przez lekarza, radziłem za to w wielu przypadkach rozwagę i przyjrzenie się skutkom ubocznym. W swoim życiu spotkałem się z bardzo wieloma przypadkami braku wiedzy i czystej głupoty wśród lekarzy psychiatrów. Spotkałem też paru fachowych i oczytanych. Nie chciałem by było to odbierane jako zniechęcanie do leczenia i lekarzy. Jeśli tak jest to jest mi przykro. Nie będę już pisać by przypadkiem nie szkodzić. Życzę miłego pluskania się we własnym sosie i płynięcia z jedynym poprawnym nurtem. Pozdrawiam.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Luki_is_back 10 kwi 2014, 12:22
miko84
Niepotrzebnie bierzesz to tak osobiście. Masz dużą wiedzę i Twoje miejsce jest tutaj. Na to co piszesz, masz racjonalne argumenty i taka dyskusja jest ok. Niestety nie wszyscy piszą tak racjonalnie jak Ty. Nie ma co się unosić. Zostań tu i rób swoje.
Luki_is_back
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 kwi 2014, 12:45
Mnie ostatnio rozwalił fragment jakiejś książki napisanej przez znawcę farmakologii, który[nie przytoczę dokładnego cytatu], ale napisał coś w stylu, że "tianeptyna jest SSRE(nasila wychwyt zwrotny serotoniny) i *to*(czyli nasilanie wychwytu zwrt. 5-HT, w przeciwieństwie do jedynej słusznej polityki=czyli blokowania wychwytu 5-HT- przyp.) wyklucza jej znaczenie jako środka przeciwdepresyjnego". Ja po prostu wymiękam przy takich stwierdzeniach.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez chester 10 kwi 2014, 13:00
Nikt tutaj nie kieruje słów do miko84. Chodzi tylko o złapanie dystansu co do krytyki lekarzy. Jeśli człowiek chory nie ufa lekarzom, specjalistom, którym powierzył swoje zdrowie to traci nadzieje. akurat wspomniany miko84 miał zawsze wyważone opinie, nie narzucające nikomu niczego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
29 sty 2013, 13:58

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez Popiół 10 kwi 2014, 15:00
Luki_is_back, nie wrzucam wszystkich lekarzy do jednego wora, sprostuję trochę moją poprzednią wypowiedz i powiem że są lekarze z "powołania" którzy posiadają dużo wiedzy, doświadczenia i dokształcają się całe życie, ale nie można ukrywać faktu, że jest też dużo "specjalistów" w psychiatrii którzy nawet nie powinni być dopuszczeni do pacjentów, są zadufani w sobie, nie dadzą sobie nic powiedzieć i nic do nich nie dociera, mają tyle wiedzy ile wynieśli 40 lat temu ze szkoły z czego większość już zapomnieli (a jak ktoś się interesuje tematem ten wie ile zmieniło się od czasów teorii monoaminergicznej i słynnych *brakach* serotoniny).

Luki_is_back, Poza tym jak widzisz, jest to forum dyskusyjne a nie specjalistyczna poradnia, nikt tu nikogo nie zmusza do leczenia się na własną rękę, każdy ma swój rozum i nie powinien się zbytnio sugerować zawartymi tu informacjami (dodam że aby czerpać wiedzę z forum/internetu trzeba mieć też w tym dużo doświadczenia i umieć odróżnić ziarno od plew). Po to jest to forum by dyskutować na temat leczenia, lekarzy itp. i każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, więc nie rozumiem Twoich pretensji.
Popiół
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 21 gości

Przeskocz do