MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 kwi 2014, 13:04
Według niektórych szacunków SSRI na świecie zażywa ponad miliard ludzi, co stanowi 1/7 całej populacji żyjącej na Ziemi. A ile z tych osób popełnia morderstwo czy dokonuje przestępstwa? To są liczby rzędu setnego,tysięcznego ułamka promila. Generalnie to *niedobór*serotoniny jest powiązany z agresją i zachowaniami impulsywnymi, a nie jej prawidłowa ilość czy dostatek- a SSRI przecież niebotycznie *zwiększają* ilość serotoniny w synapsach. Jedyne wytłumaczenie dlaczego niektórzy ludzie pod wpływem SSRI dokonali takich czynów jest takie, że "trafiło ziarno na podatny grunt"+ patrz powyżej: przewaga napędu nad hamowaniem, cowyzwoliło do u tych ludzi stan zbliżony do hipertymii, ewentualnie niektórzy z nich mieli utajone predyspozycje do dwubiegunowości i pod wpływem lpd nastąpiła zmiana fazy w manię. Przy podwyższonym napędzie psychoruchowym i chaosie w głowie nietrudno o popełnienie takiego czynu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez zaczarowana 08 kwi 2014, 13:18
Miko oczywiście, że tak było zawsze wszystkie moje objawy, to było pogorszenie mojego stanu psychicznego i pretekst do dorzucenia mi leków, po których się zwyczajnie czułam coraz gorzej, a, że mój psychiatra operował na kilku lekach, które uważał za super świetne, SSRI i SNRI (mój psychiatra, to w ogóle miał miał chyba mierne pojęcie o tym wszystkim, bo np. twierdził, że najgorsze skutki uboczne przy odstawieniu to daje lamotrygnina, a nie np. wenla, tą to mogłam sobie odstawiać prawie z marszu według niej :mrgreen: ), to na wenli mimo bardzo złego samopoczucia byłam zmuszona się męczyć dobre kilka miesięcy, dobrze, że chociaż w końcu mi mirtę chociaż dorzuciła. Nie mniej jednak, gdybym sama nie odstawiała sobie tych leków, tylko ich słuchała to dzisiaj wiem, że nadal byłabym w podłym stanie, z lękami, poczuciem, że świat jest bezsensu i wszystko co się robi w życiu też, a nawet nie ma pewności, czy aby na pewno nie byłabym w jakimkolwiek innym stanie jak stanie martwym ;)


Dowiedzenie np. że to lek spowodował myśli samobójcze i doprowadził do samobójstwa u osoby chorej na depresję jest trudną sprawą bo zawsze można stwierdzić, że to po prostu nasilenie się choroby to spowodowało.

i niestety to jest największy problem psychiatrii, tak naprawdę to można pacjentowi wmówić wszystko, bo wszystko może być spowodowane pogorszeniem stanu psychicznego

-- 08 kwi 2014, 12:27 --

Ja jestem jednym z nielicznych statystycznie przypadków, które na lekach dostał drgawek co prawda raz jeden, ale reakcja psychiatry była jednoznaczna - to wszystko od psychiki
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 08 kwi 2014, 13:37
Dark Passenger a kto wg. Ciebie bada wpływ tych leków na popełnienie przestępstw? Bo chyba nie firmy je produkujące ani naukowcy, którym ktoś w końcu powie "nie może pan przedstawiać takich badań". Naukowcy tacy jak dr. Healy muszą mieć wystarczająco dużo samozaparcia i przysłowiowych cojones by z czymś takim walczyć.

Polecam do poczytania: http://davidhealy.org/
miko84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 08 kwi 2014, 17:45
miko84 napisał(a):suwak trudno to stwierdzić. U części osób z depresją receptory 5-HT2 są w stanie upregulacji, jest ich dużo i gęsto. SSRI brane dłużej spowodują downregulację tych receptorów ale początkowa zwiększona transmisja na nich będzie bardzo przykra dla tych osób (włącznie z pogorszeniem stanu chorego). To w jakim stopniu nastąpi ta downregulacja zależy pewnie od predyspozycji danej osoby. Trudno rozdzielać działanie na danych receptorach przy SSRI bo "grają" one na wszystkich receptorach serotoniny.

Natomiast osobiście uważam, że nie u każdego nawet ta częściowa (po downregulacji) aktywność na receptorach 5-HT2 jest korzystna. Chodzi mi głównie o depresje z nadaktywnością osi HPA, te tzw. melancholijne czy endogenne (biologiczne). U takich osób stosowanie SSRI może nie przynieść pełnej remisji i w takich przypadkach skuteczniejsze mogą się okazać leki blokujące te receptory (a przez to zmniejszające aktywność osi). Jest sporo badań wykazujących, że SSRI to nie są najskuteczniejsze leki w przypadku depresji z nadaktywnością osi HPA (mogą wręcz ją podkręcać). Natomiast w przypadku depresji ze słabą aktywnością osi HPA (tzw. atypowej) są zazwyczaj bardzo skuteczne - z tego samego powodu (zazwyczaj podkręcają aktywność osi HPA).

Błędem jest brak wyraźnego podziału depresji na typy oraz odpowiedniego do danego typu leczenia (każdy typ reaguje inaczej na różne leki). Pacjent zazwyczaj przechodzi przez masę leków i jest to raczej metoda prób i błędów.


A ile przestępstw w takim razie Ty masz na koncie? Uwzględniając, że waliłeś od razu SSRI w max dawkach powinieneś wybić w pień pół jakiegoś kontynentu. Skoro nie są to tak rzadkie przypadki.
Większej głupoty już w życiu nie słyszałem. Rozumiem, że można twierdzić, że leki nie działają, ale straszenie pacjentów przed ich zażywaniem pod możliwością, popełnienia przestępstw to już poziom katastrofy smoleńskiej. SSRI mogą indukować psychozę, bądź manię, ale to i tak wynika z choroby podstawowej.
Nadto skoro te leki nie działają, zwłaszcza powodują anhedonię i amotywację to skąd potencjał energetyczny do łamania prawa.

-- 08 kwi 2014, 17:53 --

miko84, zaczarowana i inni malkontenci może najwyższa pora odczepić się od psychiatrów za to, że uważają SSRI/SNRI za super leki. Ich wprowadzenie to ogromny postęp w psychiatrii - leczenie depresji bez całej gamy skutków ubocznych charakterystycznych dla TLPD. W praktyce klinicznej zdały egzamin. Nic dziwnego, że psychiatrzy je cenią. Natomiast to, że teraz do psychiatrów walą drzwiami i oknami ludzie z całą masą zaburzeń osobowości, nerwic i oczekują tabletki szczęścia; to nie dziwi, że później jest płacz, lizanie ran i utyskiwanie na psychiatrów na forach. Przymusu leczenie nie ma. Do psychiatry chodzić nie trzeba. Nikt tu nikogo nie będzie leczył bez zgody.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez zaczarowana 08 kwi 2014, 19:41
elfrid, czytasz w ogóle co tu się pisze, czy nie :?: Nikt, tutaj nie atakował by psychiatrów, gdyby ci choć trochę słuchali pacjentów. Chyba nie uważasz, że objawy jakie się u mnie pojawiły po ich zastosowaniu mam docenić:?: Mam docenić to, że miałam bezsenności, osłabienie, zmęczenie, bóle mięśni, brak motywacji do działania, poczucie bezsensu i szarości świata, lęki na wszystko dookoła, nie miałam ochoty na kontakty z ludźmi, a dopiero po 7 miesiącach stosowania antydepresantów pojawiła się chęć popełnienia samobójstwa...... Mam to docenić :?: (nie mam stwierdzonego żadnego zaburzenia osobowości, poszłam tam tylko z duszącym i męczącym kaszlem, za to przygoda z antydepresantami skończyła się dla mnie co najmniej dziwnie, jak na objawy, z którymi tam przyszłam, nie uważasz?) Psychiatra to wszystko olewał, twierdził, że moje objawy są związane z zaburzeniem psychicznym - nerwicą i totalnie olał też to, że kaszel z którym do niego przyszłam został później zdiagnozowany pulmonologicznie. W dupie to miał doszły inne objawy (uboki lpd), to miał pretekst, żeby dorzucać leki. Nigdy w tej cholernej przychodni, nie usłyszałam, że to mogą być leki, wręcz przeciwnie to psychiatra twierdził, że trzeba mi dosypywać pigułek - przez co jeszcze bardziej mój stan się pogarszał (analogi jakoś nie zauważył). Uważasz, że jestem takim pojedynczym i odosobnionym przypadkiem :?: To, że coś jest dobre dla jakiś jednostek, to nie znaczy, że musi być dla wszystkich tak samo dobre, a to zasranym obowiązkiem lekarza powinno być dopasowanie leku do pacjenta :!: :!: Za coś im w końcu chyba płacą....... ale jeśli tylko za to, żeby patrzeć na statystykę, przedstawicieli farmaceutycznych i nie zwracać uwagi na indywidualny przypadek to i ja mogę przepisywać leki, bo nie problem jest nauczyć się kilku nazw substancji czynnych i nazw handlowych i mieć całą resztę objawów, na które skarży się pacjent w dupie.

elfrid, jeśli dostałeś swoje pigułki szczęścia i Ci one pomagają to się ciesz, bo jesteś w pewnej większości ale nie pisz, że takie sytuacje nie mogą mieć miejsca, skoro istnieją, zdarzają się. Poczytaj ulotkę, tam dowiesz się jak wiele objawów mogą one wywołać, a wiadomo, że koncerny to mafia, która zrobi wszystko, żeby mimo wszystko mieć pacjentów nie ważne, jakiego gówna by nie sprzedawali i tak znajdą łosi, którzy je przepiszą, wystarczy dobra reklama. Tak było z pierwszym antydepresantem, reklamowany był jako wielkie odkrycie, a co się później okazało każdy wie. Wszelkie skutki uboczne, w tym wzrost zachowań samobójczych był tuszowany, koncern farmaceutyczny się wybroni, każda mafia się wybroni

Każdy ma prawo wiedzieć, na co ewentualnie się zgadza przyjmując pigułkę i jakie ewentualnie skutki mogą one wywołać (zarówno te pozytywne jak i negatywne), bo na lekarzy jak już pojawią się te negatywne to liczyć nie można i wtedy pojawia się problem.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 08 kwi 2014, 19:56
zaczarowana, pisałem ogólnie. To już na prawdę jest wkurzające kiedy wchodzi się na forum psychologiczne i zamiast opisów poszczególnych przypadków, sposobów leczenia; czyta się ciągle o mafii koncernów, spisku lekarzy i firm farmaceutycznych i teoretyzowaniu Miko o zróżnicowanych mechanizmach biologicznej depresji, na które nie pomogą żadne leki przeciwdepresyjna a zwłaszcza SSRI, które powoduje anhedonię ale jednocześnie przyczyniają się przecież do popełniania przestępstw. :?: :?: :?: Poza tym jak można ciągle mielić, mielić, mielić to samo.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 08 kwi 2014, 21:47
zaczarowana, Nie chcę Cię tutaj krytykować, ani oceniać ale cały czas nurtuje mnie dlaczego z objawami typu przewlekły kaszel i zaburzenia pamięci, koncentracji poszłaś do psychiatry, a nie najpierw np. do neurologa(żeby dostać jakiś środek nootropowy/prokognitywny) i do rodzinnego->pulmonologa. To się wydaje logiczną kolejnością, bo ludzie cierpiący na zaburzenia nerwicowe najpierw przechodzą drogę po różnych lekarzach, przez różne badania, aż w końcu gdy brak jest czynnika somatycznego to udają się do psychiatry. Przecież kaszel psychogenny(na tle nerwicy) jest tak rzadkim, ulotnym i trudnym do stwierdzenia zaburzeń, że wskazane byłoby najpierw wykluczenie wszystkich innych przyczyn. No nie wiem, po prostu ciężko mi zrozumieć dlaczego ktokolwiek z powodu kaszlu i problemów z pamięcią podejmuje leczenie antydepresantami. Jakie właściwie miałaś oczekiwania?

Każdy ma prawo wiedzieć, na co ewentualnie się zgadza przyjmując pigułkę i jakie ewentualnie skutki mogą one wywołać (zarówno te pozytywne jak i negatywne)


Zgadzam się, no ma prawo wiedzieć, ale przecież wszystko znajduje się w ulotce. Przecież to bez sensu, żeby lekarz za każdym razem każdemu pacjentowi wymieniał litanię z ulotki, bo ludzie z kolejki by się nigdy nie doczekali na wizytę. Oczywiście, lekarz powinien wstępnie wyjaśnić "co i jak", ale bez przesady.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 08 kwi 2014, 21:49
zaczarowana, chciałaś wyleczyć kaszel antydepresantem? :shock: Wybacz ale to brzmi zabawnie
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez barsinister 09 kwi 2014, 02:52
Dark Passenger napisał(a):Generalnie to *niedobór*serotoniny jest powiązany z agresją i zachowaniami impulsywnymi, a nie jej prawidłowa ilość czy dostatek- a SSRI przecież niebotycznie *zwiększają* ilość serotoniny w synapsach.


Fluoksetyna wyprowadziła mnie z najgorszych dysforii, ostro przyhamowała agresję i generalnie wszystkie zachowania destrukcyjne. Efekt się utrzymał, choć od 1.5 roku jej nie biorę (lecę na lamotryginie).
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 09 kwi 2014, 10:16
Oświadczam, że przestaję pisać na forum, zawieszam moją aktywność, przez jakiś czas będę jeszcze odpowiadał na prywatne wiadomości. Skoro moje pisanie tylko straszy i zniechęca do psychiatrów to jest mi przykro. W związku, że część forumowiczów odbiera moje pisanie jako szkodliwe to lepiej będzie gdy nie będę pisać wcale. Pozdrawiam.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 kwi 2014, 10:37
miko84, :( ale kto tak twierdzi?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez zaczarowana 09 kwi 2014, 18:44
Dark Passenger, byłam u pulmonologa 1 stwierdził, że jestem zdrowa :!: Po za tym, żeby wykluczyć inne przyczyny kaszlu przeszłam nawet przez gastrologa i laryngologa :!: , u neurologa byłam to mnie nawet nie zbadała fizykalnie tylko wysłała do psychiatry. Że ja niestety zawsze mam wrażenie, że wszystkie moje objawy to hipochondria i, że sobie generalnie je wkręcam to poszłam między czasie do psychiatry :( , dostałam leki i wtedy się zaczął dopiero dramat, do drugiego pulmonologa trafiłam dopiero później diagnozę od niego otrzymałam, ale wtedy było już za późno na odstawianie lpd, bo wtedy mój koszmar z nimi związany był konkretnie rozkręcony, bezsenność mnie już wtedy poważnie kopała, brak motywacji, chęci do kontaktów i parę objawów somatycznych. No i co najważniejsze ja naprawdę nie wierzyłam z początku w to, że to mogą być leki, może coś tam przeczuwałam, ale nie na tyle, aby być pewnym tym bardziej, że psychiatra i psycholog mnie uspokajali, że to nie leki, że to rozwój zaburzenia psychicznego itp. Naiwna wtedy byłam strasznie przyznaję :roll: , bo miałam wszelkie przesłanki, że to jednak leki na wyciągnięcie dłoni, wystarczyło wszystko porządnie przeanalizować i nie słuchać psychiatry.


Zgadzam się, no ma prawo wiedzieć, ale przecież wszystko znajduje się w ulotce. Przecież to bez sensu, żeby lekarz za każdym razem każdemu pacjentowi wymieniał litanię z ulotki, bo ludzie z kolejki by się nigdy nie doczekali na wizytę. Oczywiście, lekarz powinien wstępnie wyjaśnić "co i jak", ale bez przesady.


ale powinien reagować, gdy pacjentowi się dzieje coś niedobrego, a nie go uspokajać, że to na pewno nie leki


khaleesi, patrz wyżej, przeszłam przez jednego konowała pulmonologa, gastrologa i laryngologa i gdyby coś mnie nie tknęło, że może jednak spróbować do następnego pulmonologa, to ja bym do dzisiaj była przekonana, że to kaszel nerwicowy :!: bo tamten lekarz zwyczajnie nic nie stwierdził, to skąd ja to miałam podejrzewać :?: . Kaszel nie przechodził, więc wybrałam się do psychiatry - bo naprawdę mnie męczył i chciałam się go pozbyć, wzięłam lpd te nie skutkowały, więc poszłam do drugiego pulmonologa, dostałam diagnozę ale w życiu bym nie pomyślała, że będę musiała iść 2 razy do dwóch innych pulmonologów, po to aby w końcu otrzymać diagnozę, no i niestety ale zanim trafiłam do drugiego pulmonologa to sporo czasu upłynęło.
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 09 kwi 2014, 18:56
zaczarowana, ale dalej kaszlesz, czy diagnoza, którą postawił ten drugu pulmonolog okazała się trafna, a leczenie doprowadziło do wyleczenia?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez zaczarowana 09 kwi 2014, 18:59
elfrid, leczenie nie doprowadziło do wyleczenia i nigdy nie doprowadzi, bo to choroba przewlekła, ale leczenie jest skuteczne i nie kaszlę, wyjątek stanowi stan po wysiłku fizycznym, czasem w jego trakcie ale to bardziej mi tchu brak ale to myślę, że to wszystko jest do naprostowania jeszcze lekami, no i to w razie czego to też mały pikuś jest, w porównaniu z tym jak kaszlałam wcześniej ;)
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], ILUZJA i 39 gości

Przeskocz do