MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 17 lip 2013, 09:51
na dopmine to tylko metylofenidat:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 17 lip 2013, 13:50
Popiół działanie dopaminowe moklomebidu jest nikłe, to głównie serotoninowy lek. Próbowałeś podbijać mianserynę do wyższych dawek? Jej silniejsze od mirty działanie wynika pewnie z faktu, że jest to silniejszy lek od mirty - 11 razy silniej antagonizuje receptory 5-HT2c niż mirtazapina, co moim zdaniem jest głównym działaniem tych leków.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez depas 17 lip 2013, 17:02
Mija 6 dni jak biorę na noc 15mg mirtazapiny, i póki co (trzymam kciuki) jest ok. Sen nieprzerywany i głęboki, do tego pełen absolutnie kosmicznych marzeń sennych, chwilami w trakcie zastanwiam się czy ja na pewno śnię, bo to co się dzieje jest tak realistyczne. Ale mam już doświadczenie z mirtą i obawiam się że niedługo te ultra-sny się skończą, ale mam nadzieję że wciąż pozostanie zdrowy, głęboki sen. Tak było ostatnio przy 30mg. Co również ważne, nie mam większych problemów ze wstaniem rano i nie męczy mnie senność za dnia. Podejrzewam że to zasługa wenli, która mimo upływu czasu wciąż mnie konkretnie nakręca, do tego stopnia że nie odważę się już pić czarnej kawy za dnia, bo tak silnie na mnie działa. Biorąc ssri kawę piłem po 5-6 kubków dziennie.

-- 17 lip 2013, 18:44 --

A jeśli chodzi o zwiększenie apetytu, to najwyraźniej jestem w tej znikomej mniejszości, która gastrofazą na mirtazapinę nie reaguje. Jedynie przez pierwsze 3 dni miałem zwiększony apetyt, i to wszystko. Nie wiem czy jest to spowodowane u mnie taką a nie inną reakcją na mirtę, czy też (tak przypuszczam) silnym jadłowstrętowym działaniem wenlafaksyny. Ale też kiedy brałem mirtę wcześniej, najpierw solo a później z paroksetyną, działania na apetyt również nie było. Więc wychodzi na to że ten lek w ten sposób po prostu na mnie nie działa, i chwała Bogu. Grunt że śpię doskonale i co noc wyswietlają mi się mentalne filmy, prawdziwe jak wspomnienia.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 18 lip 2013, 11:24
depas, brak wzmożonego apetytu to właśnie może być zasługa wenli. Ja na samej mircie miałem gastrofazę natomiast w połączeniu z wenlą miałem zupełnie normalny apetyt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez depas 19 lip 2013, 16:53
In_Chains_Of_DD, prawdopodobnie masz rację, bo od początku brania wenli miałem jadłowstręt i mimo że teraz, po paru miesiącach, jest lepiej w tej kwestii, wciąż wystarcza mi jeden posiłek dziennie, plus ewentualnie jakieś przekąszanie w wolnych chwilach. Być może wenla to jest jakieś wyjście dla ludzi stosujących mirtę, i którym nadmierny apetyt zbytnio uprzykrza życie.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 19 lip 2013, 19:42
depas, czyli na obecnej triadzie jest Ci dobrze, tak? Nie ma już lęków? :great:
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez depas 20 lip 2013, 13:47
Tańczący z lękami, niestety, wciąż są i chyba zawsze już będą, tak mi mówili lekarze i wszystko wskazuje na to że tak właśnie będzie. Jest jednak na wenli nieco lepiej niż na innych lekach które brałem, dlatego chcę na niej zostać jak najdłużej, nie widzę sensu dalej zmieniać.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 20 lip 2013, 15:03
depas, a mirtazapina nie działa przeciwlękowo?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez depas 20 lip 2013, 17:13
elfrid napisał(a):depas, a mirtazapina nie działa przeciwlękowo?


Na mnie chyba nie niestety, ale też biorę tylko 15mg. Z kolei kiedy brałem ją rok temu w dawce 30mg, faktycznie na lęki nieco pomogła. Ale niewiele, porównywalnie do hydroksyzyny albo opipramolu. Także jak dla mnie jest to świetny preparat nasenny z potencjałem przeciwdepresyjnym, tyle że ja nie mam klasycznej depresji a zaburzenia osobowości, i jak mi mówiono, antydepy mogą tylko trochę mi pomóc, ale nie za wiele.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 20 lip 2013, 17:39
depas, Wiem że mirta nie jest na fobie, ale sądziłem, że na taki lęk ogólny dobrze działa. Tabletki niby nie zmien7ą osobowości ale ona też zależy od różnych reakcji biochemicznych, w tym postrzeganie świata i sposób myślenia.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez depas 20 lip 2013, 17:55
Myślę że mirta może jak najbardziej pomóc na lęki osobom, u których lęk jest objawem nabytym, w znaczeniu że kiedyś go nie było, a nagle się pojawił jako objaw choroby. U mnie było inaczej, lęk towarzyszył mi przez całe życie, głównie społeczny ale bynajmniej nie tylko. Stąd moje nieuniknione uzależnienie od alkoholu, którym zagłuszałem lęki przez lata i byłem inną osobą, potencjalnie taką, jaką byłbym normalnie, gdyby nie lęk. Jedyną alternatywą dla alkoholu było u mnie benzo, równie a nawet bardziej zagłuszające lęk i robiące ze mnie normalną, otwartą osobę. Ale historia powtórzyła się, uzależnienie i takie tam.
Tabletki niby nie zmienią osobowości, ale kiedy miałem swobodny dostęp do Xanaxu byłem jednak inną osobą, towarzyską, odważną, pewną siebie i zrelaksowaną. Jasne że był to sztuczny, chemiczny stan jak po dragach, ale niemniej nigdy nie czułem się lepiej. Gdyby nie pewność uzależnienia, żarłbym benzo dzień w dzień :) Być może są to jedyne leki które rzeczywiście pomagają na lękowe zaburzenia osobowości.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez ladywind 20 lip 2013, 20:30
To ją dorzuce coś od siebie. Lęki towarzyszyły mi o dkąd pamiętam, zawsze miałam problem by moc swobodnie czuć się wśród ludzi. Pierwszy raz kiedy to "objawiła" się u mnie nerwica przypadły na okres liceum. Wtedy zaczęłam przygodę z lekami .Bralam różne ich kombinacje,jedne nie pomogły w ogóle drugie bardzo słabo. Dopiero kiedy zacczelam brać kombinację wenl i mirty czyli slynny CRF stalam się zupełnie inną osobą ,zaczęłam postrzegać świat i ludzi przez różowe okulary . Znikły wszelkie lęki i zahamowania , przestalam myśleć że choruje na nerwice natrectw . Zaczęłam na nowo układać sobie życie i planować przyszłość. Jednym słowem przestalam myśleć o sobie w kategoriach osoby z zaburzeniami .
Było tak pięknie że wspólnie z lekarzem podjęliśmy decyzję o zmniejszeniu dawki wenli i wyłączeniu mirty . I tak bujalam się w całkiem dobrym samopoczuciu przez kolejne 2 miesiące nie spodziewając się że najgorsze ma dopiero nastąpić.

Zaczęły pojawiać się pojedyncze stany lekowe które szybko mijały . Wszelkie kłótnie rodziców, które trwają codziennie od wielu wielu lat i ich wzajemna do siebie nienawiść spływała po mnie jak woda po kaczce.
Któregoś dnia ostro pokłóciłam się z matka ,padło pod moim adresem wiele nieprzyjemnych słów,myślę że zmniejszenie dawki plus ta kłótnia dały początek kolejnemu nawrotowi mojej choroby .

Dlatego mając w tym już spore doświadczenie przestrzegam wszystkich przed zmniejszaniem dawki leku,kiedy czujecie się zupełnie dobrze zwłaszcza w przypadku nerwicy natrectw,gdyż nawrót w tej chorobie przechodzi się bardzo ciężko.

Ps. Od wczoraj na nowo dołączyłam 15mg mirty ,nie wiem czy to zasługa tego leku,ale dzisiaj miałam normalny apetyt .

Jak będe odczuwalna jakąkolwiek poprawę,to napiszę w tym wątku.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 20 lip 2013, 21:04
Moral z tego taki , ze jezeli chce sie patrzec na swiat przez rozowe okulary(albo czuc sie po prostu inaczej niz zwykle ..nie napisze naturalnie bo watpie zeby to byla domena tych lekow) to nie mozna tych lekow odstawiac bo poki sie je bierze to dzialaja i stad te wszystkie nawroty. Te leki niczego trwale nie lecza..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 lip 2013, 21:11
Te leki niczego trwale nie lecza..

Wiesz też tak pewnie uważam , ale czy takie długotrwale latami branie proszków nie powoduje w mózgu jaiś transformacji osobowości . Uważam ,że początkowe branie prozaku u mnie spowodowalo nieodwracalne stępienie u mnie chorej uczuciowości i wrażliwośc . wcześniej pisalem rzewne wiersze , po prozaku nie byłem już wstanie. Stałem się bardziej jakoby materialny niż uczuciowy . I nie ma juz odwrotu . Nie wiem do końca , ale coś w tym jest.
Nawet moja NN juz się nie rozwija ,i choć trwa niezmiennie ,to wciąż jakby ugrzęzła na jednej zapiżdziałej stacji i stoi jak popsuty parowóz.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do