MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy mirtazapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
77
64%

Nie
23
19%

Zaszkodziła
21
17%

 
Liczba głosów : 121

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez ladywind 10 gru 2012, 17:35
QueenForever, powodzenia w walce z depresją!
Co do snów, to nic nie pamiętam.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 10 gru 2012, 20:12
ladywind ja ze snem nie miałem problemów, chociaż nie był on tak głęboki jak na mirtazapinie. No i nigdy nie miałem takich zakręconych snów. Pozatym genialny jest ten efekt, że zasypia się szybko i bez problemu. Nie wiem czy to kwestia odstawienia paro (zawsze po odstawce było pare dni dobrego samopoczucia), czy już działa mirtazapina ale czuję się wyjątkowo dobrze. W odróżnieniu od SSRI na mircie czuję wewnętrzny spokój i brak przymusu do ruchu. Na SSRI było to ciągłe napięcie wewnątrzne, które przeszkadzało mi w skupieniu się na jednej czynności, dlatego nic nie przynosiło większej przyjemności. W tym względzie działanie mirtazapiny na coś co mogę nazwać "moim mini ADHD" oceniam lepiej niż metylofenidatu, chociaż czuję, że podłoże jest inne i teraz czuję się bardziej zdrowo uspokojony niż na metylo.

Pozatym od razu zmniejszyła się potliwość, co jest świetnym dodatkiem.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 10 gru 2012, 20:56
miko84, a może to "mini ADHD" wynika z lęku i stąd napięcie wewnętrzne, przymus ruchu, a tym samym brak efektu przy metylo? Czy problemy z usiedzeniem w miejscu i koncentracją wynikały z braku możliwości skupienia uwagi i łatwego rozpraszania, czy dlatego, że podskórnie czułeś, że coś jest nie tak?
Uważasz, że to SSRI powodują takie napięcie, czy było ono już wcześniej, a leki z tej grupy po prostu okazały się nieskuteczne?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 10 gru 2012, 22:21
elfrid ale SSRI to pogarszały i z czasem to nie malało za bardzo. Znam trochę mechanizmów i łączę to z agonizmem 5-ht2c a więc blokadą uwalniania dopaminy. Jak ktoś ma ją na niezbyt wygórowanych poziomach to taki "blok" może się objawić właśnie czymś ala "mini ADHD" a u niektórych (są takie wypadki odnotowane!) nawet dyskinezami czy objawami parkinsonowskimi, brr.

Chodzi o to, o czym już kiedyś pisałem, że SSRI wręcz tworzą to napięcie. Jakaś blokada dopaminy jest przez SSRI skoro negatywnie wpływają na libido. Większość tego właśnie przez rec. 5-ht2c. Dlatego logicznym wyjściem gdy coś takiego pojawia się u chorego na SSRI byłoby zastosowanie antagonistów 5-ht2c, np mirty.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 10 gru 2012, 23:02
miko84, W takim razie dlaczego przede wszystkim SSRI są zarejestrowane do leczenia lęków, skoro tworzą wewnętrzne napięcie? To napięcie ma występować tylko na początku brania, potem organizm powinien się przystosować. Zmienia się nastrój, zmienia się postrzegania świata, brak też powodów do lęku i napięcia. Chociaż w jakimś sensie rozumiem o czym mówisz, bo biorąc fluo z mianseryną czułem się naturalniej, spokojniej.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 11 gru 2012, 11:29
elfrid nie nazwałbym tego lękiem. To wewnętrzne napięcie, przymus ruchu to coś innego niż lęk. Jak już pisałem ma powiązanie z dopaminą i nie u każdego wystąpi. Raczej u tych predysponowanych do tego. U mnie to napięcie nie ustąpiło, tylko minimalnie się zmniejszyło. Może po parunastu miesiącach by całkiem minęło, ale mirtazapina od razu je niweluje.

Zmiany nastroju i postrzegania świata (które u mnie nie wystąpiło tak jakbym oczekiwał) nie łączyłbym z powodem do napięcia, bo jest ono typowo biologiczne. Tak jak ADHD nie jest z powodów złego wychowania tylko biochemii mózgu.

Paroksetyna ma nasilniejsze predyspozycje do tworzenia tego napięcia bo najsilniej z wszystkich SSRI działa na serotoninę, czyli najsilniej agonizuje 5-ht2c, czyli nasilniej blokuje uwalnianie dopaminy pod wpływem wszystkich czynników które ją uwalniają (używki, karmienie, seks, zakupy itd.).

Fluoksetyna z mianseryną które brałeś mogły powodować ten spokój bo fluoksetyna dość słabo działa na serotoninę (tzn. najsłabiej z wszystkich SSRI), pozatym antagonizuje właśnie rec. 5-ht2c (chociaż słabo). A do tego mianseryna która jest silnym antagonistą 5-ht2c. Więc zdziwienia nie ma.

Ps. Drążysz temat, czyżbyś odczuł coś podobnego u siebie? To napięcie, które występuje od pierwszych tabletek, bez poprawy nastroju (który przychodzi zazwyczaj po paru tygodniach) winię za główny powód samobójstw u osób przyjmujących SSRI.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 11 gru 2012, 13:15
Panowie, chyba mam to samo, tzn. zawsze kiedy odstawiam SSRI przez kilka dni czuję się lepiej a później dupa. Gdzieś wyczytałem, że w pierwszych dniach po odstawce SSRI wzrasta poziom dopaminy i przez to czujemy się lepiej. Jeśli tak to działa, to ja się pod tym podpisuję. Nie lubię większych dawek SSRI, bo jakieś wewnętrzne napięcie mnie dopada, jakby w głowie, taki zły napęd, który poniekąd w lęk przechodzi, bo czuję, że coś jest po prostu nie tak. Zamieniając citalopram (czysta serotoninka) na sertralinę (nutka dopaminy) czuję większy luz i to napięcie zmniejszyło się. Jestem bardziej odporny na stres, choć rewolucją bym tego jeszcze nie nazwał. Tydzień temu oceniłbym tę odporność 3/10, teraz 5/10. Biorę mało mirty 15mg (czasem nawet 7,5mg) i mało sertraliny 25mg. Na razie podoba mi się to combo. :lol:
PS. SSRI w moim przypadku jednak działają, bo odstawiając citalopram po 4 dniach miałem mega wkurwa, mimo brania mirty 15mg. Teraz nie mam wkurwa, wrażliwość na fajnym poziomie, brak znieczulicy i anhedonii.
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 11 gru 2012, 15:32
Po odstawce SSRI poziomy serotoniny spadają i zanim osiągną w miarę normalny poziom mija trochę czasu. Skoro na takiej dawce sertry czujesz się dobrze to nie zwiększaj, to rzeczywiście mała dawka, ale wystarcza do dość solidnego zablokowania wychwytu serotoniny.

Sam gdy chycę agresora na samej mircie to dołączę malutką dawkę sertry, bo nie ma lepszych leków na agresję niż SSRI. Ale nie chcę wyższych dawek właśnie ze względu na anhedonię i to napięcie. Pozatym sertra ma działanie dopaminowe jak już pisał kolega wyżej, więc jest chyba najlepszym wyborem gdy ktoś ma właśnie anhedonię i napięcie/przymus ruchu.
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez trek 11 gru 2012, 16:02
Miko, jesli dobrze pamietam byles bardzo pozytywnie do paroksetyny nastawiony, i pisales mi ze 60 mg powinienem brac na natrectwa? Bo widze, ze teraz na mirtazapine sie przerzuciles chyba?
Pytam z ciekawosci bo ja sie ciagle nad tymi dwoma lekami zastanawiam i zbieram informacje.
trek
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 11 gru 2012, 17:38
Od 3 dni nie biorę Anafaranilu ,mam dziwne uczucie jakby mozg mi latał w środku.Nasiliły się lęki ,ale poczekam jeszcze z minimum tydzien ,az sie wszystko unormuje i jesli bedzie tak jak teraz ,to wróce do klomi ,jednak gdy brałem w połączeniu z mirta to było o wiele lepiej i lęki rzadziej się pojawiały,ale wiadomo zawsze nie jest cacy i chce sie lepiej.

-- 11 gru 2012, 18:24 --

Trek ,a klomipramine brałeś ?
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elfrid 11 gru 2012, 20:27
miko84, drążę temat, bo jednak nie jestem do końca zadowolony z paroksetyny. Nie wdając się w kwestie farmakologiczne z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że moim zdaniem fluoksetyna wydaje się dużo silniejsza niż paroksetyna. Przede wszystkim podnosi napęd, zwiększa motywację, pewność siebie, finalnie niweluje też lęki. Odstawiłem ją właśnie ze względu na zbyt duże zaangażowanie, które łączyło się ze stresem i dokuczliwą niemożliwością odprężenia. Teraz biorę paroksetynę, która mnie wyciszyła, nie odczuwam wewnętrznego napięcia, mogę się spokojnie rozwalić wieczorem na kanapie i robić dosłownie nic. Na paro zyskałem spokój, a właściwie obojętność - bo miejscami nadal odczuwam jakiś "cichy lęk" - a utraciłem całą resztę. Energię, zaangażowanie, motywację, jakąś pewność siebie, kreatywność. Jestem cichy i spokojny, a świat toczy się gdzieś za szybą, za oknem, ale na pewno nie w mojej obecności.
To wszystko chyba prowadzi prowadzi do dwóch rzeczy. Po pierwsze czy faktycznie paro jest dla mnie optymalnym rozwiązaniem - czy nie lepiej żyć w stresie ale jednak żyć (stres to jednak nie jest lęk)? Po drugie jednak gdyby wszystkie SSRI miały wywoływać napięcie w mechanizmie o którym piszesz (siła wychwytu serotoniny), to jednak na paro powinienem być bardziej nabuzowany niż na fluo, którą uważasz za słaby lek.

PS Może to niewłaściwy wątek. Ale paro to dziwny lek. Pierwszy antydepresant, który wydaje się nijaki. Niby działa, na pewno wycisza, trochę glebuje, ale w porównaniu do wenli, fluo, nigdy nie nazwałbym go lekiem o działaniu przeciwdepresyjnym.

-- 11 gru 2012, 20:33 --

PS II I kolejny dowód na to, że warto próbować różnych SSRI, bo jednak ich działanie może całkowicie odmienne skutki jak np. właśnie fluo i paro.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

Avatar użytkownika
przez elenkey 11 gru 2012, 20:41
miko84 Mój mąż zaczynał swe wyjście na prostą od Mirtagenu, najlepsze połączenie w jego przypadku było z Depralinem (tez lek serotoninowy). Zerowało agresję, napięcie, przywróciło sen.Ale przytył 23 kg.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
03 lis 2012, 21:50

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez miko84 11 gru 2012, 20:58
trek na razie biorę mirtazapinę, zoki siedzą cicho, zobaczymy co będzie z czasem.

elfrid mówiąc o sile działania SSRI mam na myśli ich siłę na wychwyt serotoniny. Widać to co Cię kopnęło we fluo to właśnie antagonizm 5-ht2c. Może nie masz predyspozycji do tego napięcia i wcale nie jest u Ciebie tak źle z dopaminą. Nie generalizuje, to co mnie dotyka dotknie pare procent populacji chorych? Większość pozytywnie reaguje na SSRI.

Wpływ paroksetyny na kreatywność i zaangażowanie (negatywny wpływ), odczułem sam. Moja praca wiąże się z kreatywnością i to było wkurzające.

elenkey takie połączenia są bardzo częste. Na razie chcę wypróbować samą mirtazapinę. Dzięki za opinię :)
miko84
Offline

MIRTAZAPINA (Remeron,Esprital,Mirtagen,Mirtor,Mirzaten)

przez trek 11 gru 2012, 22:38
JużTuByłem, brałem ale źle to na mnie działało, mirtazapine bede brał na pewno, tylko sie zastanawiam czy sama wystarczy na zoki czy wspomoc paroxetyną. Ciagle przekladam pojscie do lekarza ale jutro/pojutrze musze dopilnowac sprawy.
trek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do