PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: Paxtin

Avatar użytkownika
przez Salix 28 lut 2009, 22:23
wiem ze to brzmi niepoważnie, ale dlaczego niektórzy mają te przykre skutki uboczne po paxtinie? To niesprawiedliwe!!!!!!!!!!!

[*EDIT*]

PS. ale w sumie czytałam że jeśli lek jest skuteczny na nerwicę, to niestety z reguły spieprza inne sfery życia...
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: ParoMerck

przez Babooshka 02 mar 2009, 11:25
Witaj,

Nie chodzę na terapię. Raz byłam u psychoterapeuty, który stwierdził, że mam zaburzenie obsesyjno kompulsyjne. Potem raz byłam u psychiatry, który stwierdził to samo i przepisał mi leki (paroksetynę). Teraz chcę odstawić leki i iść na terapię tylko się trochę boję, ale to chyba normalne. Moje problemy to głównie natręctwa myślowe o bardzo trudnych i ciężkich tematach dla mnie. Nie będę się rozpisywać w szczegółach bo i nie ma czym się tu chwalić :(
Generalnie psychiatra u którego byłam był ok ani rewelacja ani tragedia, jednak moja opinia w tej kwestii nie jest zbyt mairodajna gdyż nigdy wcześniej nie korzystałam z tego rodzaju pomocy. Jedyne co mnie niepokoi to to, że ten lekarz jakoś wcale nie sugeruje żebym pojawiała się na wizytach w celu chociażby kontroli czy wszystko ok - w końcu przyjmuję leki o nieco większym oddziaływaniu na organizm niż witamina C ??????? A może to tak działa, nie wiem. Dlatego będę wdzięczna jak napiszecie o swoich doświadczeniach w tym temacie. Z drugiej strony lekarz zrobił na mnie ogromne wrażenie, że nie przyjął odemnie całości pieniędzy, a tylko 50 % kosztu "normalnej" wizyty, gdyż moja wizyta trwała któcej niż 1 h. Dodatkowo nie muszę się zakażdą nową receptą umawiać na wizytę i płacić tylko dzwonię do recepcji i proszę o wipisanie recepty na leki. Wtedy lekarz pewnie sprawdza w karcie co i jak i zostawia receptę (póki co:) w recepcji.

Pozdrawiam forumowiczów!
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: ParoMerck

przez betty_boo 03 mar 2009, 18:16
hmm.... trudno mi oceniac tego lekarza, rzeczywiscie dobrze o nim swiadcza niektóre zachowania ale tak jak piszesz jest troszke defensywny - masz tylko brac leki ? dziwne ze nie mówi nic o zadnej terapii,troche tak takby wierzył tylko w te leki i nic wiecej...
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ParoMerck

przez Babooshka 04 mar 2009, 11:02
Witam ponownie,
Lekarz powiedzial mi o psychoterapii w ten sposób, że można z niej skorzystać tylko trzeba uważać bo niektórzy psychoterapeuci moga bardziej "skrzywdzić" niż pomóc i według niej czasem objawy moga same ustąpić po lekach. Powiedział też, że odradza wszelkie terapie typu psychoanaliza.

Co do osoby pytającej się kiedy brać paromerck - to rano podczas lub bezpośrednio po śniadaniu. Nie mam pojęcia (całe szczęście:)) jakie sa objawy po amfetaminie, ale jeżeli masz jakieś poważne problemy po lekach to lepiej z lekarzem porozmawiać - to najprostsa i najpewniejsza droga.
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: ParoMerck

przez Babooshka 05 mar 2009, 11:36
Do "Opty".

Czy warto iść do psychoterapeuty?????? Iść warto ale czy iść na terapie (a to zupełnie różne sprawy) to chyba zależy od przypadku. Na takiej wizycie jesli nie chcesz o czymś mówić to zwyczajnie nie mówisz i nikt "za język" cie ciągnąć nie będzie. Wiele zależy też od stanu psychicznego w jakim się teraz znajdujesz, tzn czy jesteś dopiero na początku drogi i potrzebujesz trochę czasu żeby się z sytuacją oswoić. Duże znaczenie ma też fakt czy rzeczywiście chcesz szukać pomocy u psychoterapeuty może wolisz pogadać (na początek) z kimś kto cie zna i komu możesz zaufać. To bardzo indywidualna sprawa.
Ja np. zaczęłam od wizyty u psychoterapeuty. Tam ogólnie powiedziałam co się ze mną dzieje (a byłam w okropnym już stanie), pobeczałam, wysmarkałam większość chusteczek, trochę pogadałam i tyle. Mnie akurat zrobiło się lepiej. Psychoterapeuta powiedział co według niego się dzieje, doradził aby iść do psychiatry i powiedził jak może wyglądać psychoterapia. Zasugerowała wizytę u psychiarty i branie leków żeby złagodzić stres i strach który mnie wtetdy obezwładniał niemal. Powiedział też żeby dać sobie kilka tygodni i przemyśleć czy chę chodzić na terapię itd. U psychiatry dowiedziałam się, że efekty brania leków (ParoMercu) będą juz widoczne po około miesiącu. Wydaje mi się że jest prawda w tym że czasami aby zacząć terapię trzeba się pierw podleczyć lekami. Jeżeli ktoś morduje się przez lata ze swoimi kłopotami bez efektów to nie dziwne że nie łatwo mu o sobie mówić.
Uff, podsumowująć - zdaję sobie sprawe że wiele osób chciało by uzyskać jednoznaczną odpowiedź (włącznie ze mna:)) co robić, ale tak się nie da niestety. Każdy przypadek jest indywidualny. Jeżeli komuś coś "radzę" lub raczej dzielę sie swoimi luźnymi myślami to ZAWSZE trzeba pamiętać że każdy jest inny i nie traktować jak gotową receptę.

Życzę wszystkim powodzenia i dużo zdrowia!!!!
Pozdrawiam forumowiczów.
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez renegatt 06 mar 2009, 11:27
Shiet obejrzyjcie sobie filmik na YouTube SEROXAT TAKEN ON TRUST miałem zamiar zacząć brać seroxat ale zastanawiam się po tym poważnie. Oczywiście jest to naciągane i dotyczy małego procenta użytkowników ale mimo wszystko nie wesoło to wygląda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
27 lut 2009, 11:42
Lokalizacja
Śląsk

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 mar 2009, 11:54
Ej bez przesady. Znajdź lek o którym nie ma informacji, że ma cudownie złe właściwości. Każdy pisze co mu się chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez isj 06 mar 2009, 13:38
Seroxat biorę już drugi tydzień - 40 mg/doba. Nic, ani euforii, ani agonii.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: ParoMerck

przez mami 08 mar 2009, 09:50
witam was,
lekarz zapisal mi ten lek ze wzgledu na stany lekowe duszenie w klatce etc...w kazdym razie bylo to juz nie do zniesienia...no i zaczelam,dzis wzielam 4 tabletke...mam chyba wiekszosc mozliwych skutkow ubocznych i jestem zalamana troche...dzis np spalam 4h...czuje sie slaba i mam zawroty glowy no i brak apetytu...
czy mam poczekac...bo to np normalne czy poprosic o rade lekarza?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 mar 2009, 09:47

Re: ParoMerck

przez mami 09 mar 2009, 08:03
opty napisał(a):mam to samo po 2 tygodniach. malo spie, malo jem, hustawka nastrojow, czasem nieprzytomny, czasem w euforii, czasem totalna deprecha. schudlem 5 kilo - taka dieta cud :). ale wszystko zgodnie z 'efektami ubocznymi' wiec chyba tak ma byc. ja postanowilem przeczekac mimo ze poczatek byl masakryczny. taki moj 'wrodzony optymizm' ;). moze tez poczekaj.

dzieki :) troche mnie podniosles na duchu. :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 mar 2009, 09:47

Re: Seroxat

przez Michaal 09 mar 2009, 22:00
Witam,

Czy w trakcie brania seroxatu wystepowala u Was ogromna sennosc? Ja podczas podejscia do tego leku kilka miesiecy temu przez pierwsze trzy tygodnie praktycznie ciagle spalem i nie mialem kompletnie na nic sily wiec odstawilem. Myslicie ze to moze minac? Ktos mial podobny problem ktory przeszedl z czasem? Oprocz ogromnej sennosci lek ten dzialal naprawde rewelacyjnie.

Pozdrawiam
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lut 2009, 15:05

Re: Seroxat

przez betty_boo 09 mar 2009, 22:25
u mnie wręcz przeciwnie, w ogóle nie chciało mi się spać, ale miałam depresje i ogolnie mialam wtedy wielki problem ze snem.

bralam do seroxatu hydroksyzynę, ale jakies 2 tygodnie tylko, pozniej sam seroxat.

uwazam ze to b. dobry lek.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: ParoMerck

przez malutka28 11 mar 2009, 23:01
mami napisał(a):
opty napisał(a):mam to samo po 2 tygodniach. malo spie, malo jem, hustawka nastrojow, czasem nieprzytomny, czasem w euforii, czasem totalna deprecha. schudlem 5 kilo - taka dieta cud :). ale wszystko zgodnie z 'efektami ubocznymi' wiec chyba tak ma byc. ja postanowilem przeczekac mimo ze poczatek byl masakryczny. taki moj 'wrodzony optymizm' ;). moze tez poczekaj.

dzieki :) troche mnie podniosles na duchu. :)

witam ja biorę9m-cy lek trzeba brać dopiero jego działanie widać po 2-4 tygodni ja też tak miałam schudłam ale nadrobiłam jak się unormowało im dłużej tym lepszy efekt ,a jeżeli nie pomaga po czasie może być nie dopasowana dawka tak jak było w moim przypadku ja biorę 10mg paromercku rano i 20 mg wieczorem ,
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 paź 2008, 18:43

Re: ParoMerck

przez malutka28 12 mar 2009, 22:25
mój lekarz powiedział że lampkę wina mogę wypić ,a po piwie słyszałam że jest kac gigant , ja piłam szklankę piwa, ale każdy jest inny.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 paź 2008, 18:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 35 gości

Przeskocz do