PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: SEROXAT + sok Noni

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 13:35
Pijałam samo Noni... Po co chcesz to brać, na żołądek/jelita? I kto ci to właściwie polecił? :/

Pasqdztwo niemożliwe, i spowodowało mi takie pogorszenie samopoczucia (wymioty co rano nie pomagają zbytnio przy w sumie wrażliwej psychice), że odstawiłam po 3 tygodniach... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: SEROXAT + sok Noni

przez Aneta22 20 gru 2008, 17:03
pogorszyło samopoczucie?? dziwne ... bo ma podobno wrecz przeciwne działanie i ma je polepszyć , ja dziś zaczełam ... a może u ciebie jest to związane z nerwica czy depresja i sam sok noni sobie nie radzi z takimi objawami, mi chodzi konretnie o tych którzy piją go zazywając jednoczesnie leki ...

---- EDIT ----

aha i nie chodzi o żołądek tylko pije go bo mam depresje i nerwice ...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Re: SEROXAT + sok Noni

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 17:36
Nie wiem.. ja piłam na żołądek i jelita właśnie, i czułam się ohydnie. Więc zrezygnowałam. Ale może na ciebie zadziała lepiej, powodzenia! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Seroxat

przez luki_o2 21 gru 2008, 19:20
ja zażywam Seroxat od dwóch lat, niestety nie udało mi się znaleźć dobrego psychoterapeuty, chodzi mi o terapię. Jeśli chodzi o sam lek to na początku przez dwa tygodnie miałem zawroty głowy, nie mogłem nic robić, całe dni leżałem i czekałem kiedy umrę :?

Po dwóch tygodniach poczułem się lepiej, lęki minęły, nie robiło mi się już słabo w sklepach i w tramwaju, no i przede wszystkim przestałem miewać napady duszenia. Tego ostatniego nikomu nie życzę tym bardziej jeśli ktoś nie wie tak jak ja nie wiedziałem wtedy, że nerwica może mieć takie objawy. Pewnego razu wylądowałem przed szpitalem, piszę przed ponieważ właśnie wtedy atak nasilił się najbardziej, myślałem, że odpływam, że to już koniec.

Pani doc. która mnie prowadzi chce żebym odstawił już Seroxat, ale ja się boję, że to wszystko wróci :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 gru 2008, 19:13

Re: Paxtin

przez Cyanide 22 gru 2008, 14:12
Chciałam jeszcze tylko napisać tu coś pozytywnego, dla tych, którzy być może zastanawiają się nad tym lekiem i kogo przestraszyły niektóre wypowiedzi. Otóż wszystko zależy od organizmu, indywidualnie. Ja po tym leku nie mam żadnych skutków ubocznych. Więc nie warto się zrażać ulotką czy doświadczeniami innych, tylko próbować!
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 gru 2008, 16:54

Re: Paxtin

przez ty_tez_mozesz 22 gru 2008, 14:34
brałem paxtin 8 miesięcy, w pewnym momencie przekonałem się, że nie tędy droga
i myślałem tylko o tym, żeby przestać to zażywać...
zrobiłem to! jednak stopniowo w ciągu kilku miesięcy(bodajże trzech) dodam, że wtedy również korzystałem z pomocy terapeutycznej

z tego co pamiętam ten lek mi wiele nie pomógł, bo może nie chciałem, żeby mi pomógł. chciałem sam sobie pomóc!
Miałem wrażenie, że nie działa wcale albo jedynie delikatnie maskuje pewne emocje, byłem tez trochę przywiązany do niego i nie mogłem sobie wyobrazić, że od razu rezygnuje całkowicie od razu z niego.
Stworzyłem sobie taki stan emocjonalny, gdzie obrazy tego co będzie jak przestane ten syf przyjmować były nieciekawe :)

http://www.nlppolska.pl/forum/68.htm
tutaj podejście, które jest warte przemyślenia moim zdaniem ;P
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Re: ParoMerck

przez Venus 31 gru 2008, 15:32
Po dłuższym czasie odświeżę wątek. Ja właśnie dostałam ParoMerck 20mg-1 tabl. dziennie. Przez pierwsze 4 dni mam brać po pół tabletki, aby powoli organizm przyzwyczaić. Jednak mam stracha przed takimi lekami. Pewnie spanikuję i nie wezmę, a kasa wydana. :? :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: ParoMerck

przez malutka28 02 sty 2009, 21:29
ja też się bałam biore 3m-ce jest lepiej na efekt trzeba czekać 2-3 tygodnie jest coraz lepiej

---- EDIT ----

Venus ja też się bałam zaczełam brać od pół tabletki a teraz biorę całą -20mg jest duża różnica biorę3m-ce mam nadzieje że będzie lepiej

[*EDIT*]

witam do wczoraj brałam ParoMerck20mg.lekarz zwiększył mi dawkę na 30mg. że by wyeliminować lęki które jeszcze zostały słabe ale są . Czy ktoś z was miał tak zwiększono dawkę .czy pomogło .proszę o informacje :oops:

[*EDIT*]

witam do wczoraj brałam ParoMerck20mg. byłam u lekarz .że by wyeliminować lęki do końca zwiększył mi dawkę na30mg.czy ktoś może udzielić mi informacji kto zażywa taką dawkę jak ja .Proszę o informacje .
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
15 paź 2008, 18:43

Re: Seroxat

przez kier 05 sty 2009, 19:39
Witam zacznę od tego że mam 20 lat ogólnie poukładane życie itd. Nie mam żadnych szczególnych problemów a pomimo to od jakiegoś czasu odczuwałem zniechęcenie , znużenie , senność , nieco słabsza pamięć itd. Od czasu do czasu miałem dziwne (pare razy do roku) kłopoty z oddechem których nikt nie potrafił zdiagnozować.. Mimo to cały czas prowadze normalne życie studiuje , cotydzień chodze na iprezy , duzo podrużuje. do psychiatry poszedłem z podejściem że pójde bo pójde bo wszędzie już byłem i nic nie znaleźli. Mocno sie zdziwiłem gdy na pierwszej wizycie lekarka zapisała mi leki argumentując to że mam objawy lekkiej depresji i nerwicy. Dziś pierwszy raz wziołem seroxat (połówke a nie całą jak radziła lekarka) i czułem sie rewelacyjnie , tzn. podziałało na mnie jak dobre narkotyki , chęć gadania ze wszystkimi , świetnie sie słucha muzyki , wszystko super smakuje , a na spotkanie z ziomkiem którego nie widziałem zaledwie 2 dni jestem tak szczęśliwy że już sie tego wpolnego piwka doczekać nie moge. I wszystko fajnie tyle że zdaje sobie sprawe że raczej nie moge czuć takiej euforii jak po dragach przez całe życie pomimo że jest przyjemna. I tutaj moje pytanie czy biorąc pod uwage ze moje dolegliwości nie były jakoś szczególnie poważne jest sens wogóle pakowac sie w tak silny lek , który jak czytam wcale niełatwo jest odstawić (choć lekarka zarzekała sie że jest nieuzależniający)?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 sty 2009, 19:30

Re: Rexetin (paroxetyna)

przez erWin 06 sty 2009, 21:32
ja dzs bylam u pani neurolog z moja powieka drgajaca ktora juz nie drga. ogolnie powiedzialam co sie dzieje itp on mnie postukala, podotykala itp.
a potem powiedziala ze prosi o konsultacje z moja pania psyholog by mi ustalic jakas terapie.

dotychczas stosowalam najpierw persen, ktory na mnie wogole nie wplywal i w oogle nie moglam go przelyka [nazywlam go smierdziuszkiem bo tak mi smierdzial]

potem dostalam deprim.. nie wiem czy sa jakies lepsze efekty, no moze cos tam lepiej ejst

dzis pamni neurolog zaproponowala wlasnie rexetin. zobaczymy co moja pani psycholog na to. jutro akurat mam wizyte.
erWin
Offline

Re: SEROXAT + sok Noni

Avatar użytkownika
przez goś 19 sty 2009, 03:16
ooo, ja też piję Noni :)
Od roku biorę silny antybiotyk na wątrobę i w pewnym momencie zaczęły się dość mocne ukłucia po zażyciu antybiotyku. Zaczęłam go popijać soczkiem Noni i już więcej nie miałam ukłuć :)

Nigdy nic nie słyszałam czy można tak robić. Ale nie zauważyłam skutków ubocznych. Noni faktycznie niesmaczny i przez miesiąc picia miałam odruchy "wymio.." ale teraz o dziwo jest ok :)
Biorę też antydepresanty, ale ich nie popijam sokiem, według mnie to tak jakby się popijało tabletki miętą czy melisą. :P
transtec
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
11 sty 2009, 16:34
Lokalizacja
Warszawa

Re: ParoMerck

przez kasia8068 23 sty 2009, 14:50
Ja dziś wzięłam pierwszą dawkę.. leczę się na nerwicę lękową plus natrętne myśli, taki sympatyczny zestaw ;)
W sumie sama nie wiem jak się czuję, zmęczona się czuję i biegunkę mam a tak to ok.
Lęków na razie nie mam ale najlepsze jest to że już po wizycie u psychiatry(wczoraj) wszystko mi przeszło :) chyba podświadomie że mam leki. Bardzo bałam się wziąć ten lek bo pierwszy raz borę tego typu leki.
Będę dawać znać jak tam na mnie działa to leczysko,
pozdrawiam
kasiaaa
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 lut 2008, 18:52

Re: ParoMerck

przez miko84 29 sty 2009, 23:06
Jak ktoś nie może spać po Paroxetynie, to polecam Mianserynę lub Trazodon na noc.
miko84
Offline

Re: Rexetin-Obawy

przez miko84 06 lut 2009, 00:22
Cześć! Biorąc SSRI trzeba się liczyć z "mniejszymi" możliwościami. Chociaż niektórzy sobie chwalą możliwość dłuższej "zabawy". Myślę,że po czasie organizm powinien się przystosować. Jeśli nie,to mógłbyś poprosić lekarza o Mianserynę albo Trazodon dodatkowo-powinny poprawić "możliwości". Co do źrenic-normalny objaw,też tak miałem,tyle,że na Sertralinie. U mnie źrenice wróciły do normalności,gdy zaczęłem razem z Asentrą brać Doksazosynę (na krążenie).
miko84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do