PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: Seroxat

przez betty_boo 02 gru 2008, 20:58
dobrze, zaloze nowy temat "pogadanki o wszystkim", zapraszam kasie i jaaa. chcialam tylko zwrócic uwage na to, ze w innych watkach znacznie bardziej odbiega sie od tematu (np. "zdrada i jej konsekwencje" przerodzily sie w dyskusje na temat szkolnictwa w polsce), a nikt nie upomina rozmawiających. ale to tylko taka moja skromna refleksja...
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

przez krówka 03 gru 2008, 09:42
hejka!
Sorry że dopiero teraz ale pracuje i nie miałam czasu ci odpisać.Zaczęłam brać psychotropy,bo miałam straszne lęki.Bałam się wychodzić z domu,musiałam rzucić szkołę,bo nie byłam w stanie chodzić,lęk był tak silny że nie potrafiłam wyjść nawet za próg drzwi,bałam się że mi się coś stanie,że zemdeje na ulicy.Zaczęłam brać różne leki,zapisałam się na indywidualną terapię,niewiele pomagało.Do psychoterapeuty z 2lata.Byłam leczona w Katowicach na oddziale ok.2 miesięcy.Najlepiej zaczęłam się czuć jak dostałam seroxat.Po tym leku zapomniałam o wszystkim,objawy wszystkie zniknęły,robiłam wszystko,zaczęłam pracować.Byłam na wakacjach tysiące kilometrów stąd,mimo że przedtem nie mogłam wyjśćz domu ,nawet na 50 m!!!!!Nigdy też nie miałam problemów z bezsennością.Leki lekarz pierwszy raz odstwił mi z dnia na dzień.Powiedział że muszę je zmienić bo biorę je za długo.Wstędy wpadłam w taki stan jakbym miała padaczkę,cały czas mnie trzepało,nie mogłam wstać,chodiłam od sciany do sciany.Lekarz wtedy stwierdził, że mam wrócić do nich i odstawimy je jeszcze raz ale powoli.Więc zaczęłam brać 1 tabletkę(20)na drugi dzień pólówkę itak przez kilka miesięcy,póżniej po półówce każdego dnia,potem połowka co drugi dzień.Odstawianie trwało przeszło pół roku.W końcu przestałam brać.Po dwóch tygodniach zaczęły sie problemy ze snem,myślałm że to przejsciowy,każdy ma gorsze noce,minął tydzień,drugi tydzień coraz bardziej zaczęlam się niepokoić.Zaczęłam się kiepsko czuć i znowu pojawiły się leki, że jak wyjdę to może mi się coś stać,zemdleje itp.Lekarz przepisał mi jeki nasenne,żadne z nich nie pomogły.Nikt nie mógł mi uwierzyć jak można nie spać nic.Najlepszym przykładem jest mó j mąż,który nie spał również przeze mnie.Płakałm nocami,lęki były tak straszne,że maż mnie cały czas musiał trzymać.Po 2 miesiącach wróciałam do leków.Minęły jeszcze tygonie niż mój stan się ustabilizował.Jak zaczęła spać już nawet po kilka godzin,to zaczęłam się też lepiej czuć.Minęło.Póżniej za ok.pół roku znowu próbowałamm odstawić.Przy braniu już połówki każdego dnia znowu zaczęła się zaczeła bezsenność.I tak narazie jestem w kropce.Lekarz każe mi odstwiać ,bo chce zajść w ciąże.Może ciąża wpłynie na mnie pozytywnie,zacznę myśleć o dziecku,czasami nerwica miją na jakiś czas.Ale leków nie jestem w stanie odstawić,niewiem co gorsze dla dzidziusia,bezsenne noce czy leki?!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lis 2008, 17:21

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

Avatar użytkownika
przez cassis 04 gru 2008, 10:09
kasia000 napisał(a):cassis-mam pytanie!
tzn.że jedziesz już na takiej dawce 5 mg dłuższy czas i jest wszystko ok?

nie cierpisz na bezsenność??
to w sumie pocieszające i mam nadzieję ,że i mnie się uda zejść do takiej dawki!!

a jak myślisz jak bezpiecznie zejść z tej 20-stki??tzn.w jakim okresie czasu ,żeby nie czuć objawów odstawiennych!?

też chciałabym sie ustawic na tekiej dawce jak TY! :-|


ojej, to wszystko kwestia indywidulana
ja najpierw zeszłam do 10 mg, potem do 5
ale na mnie takie wahania za bardzo nie działają, ja np. na początku zaczynałam od razu od 20 mg, a wiem że niektórzy bardzo powoli dochodzą do tej dawki

---- EDIT ----

krówka napisał(a):hejka!
Lekarz każe mi odstwiać ,bo chce zajść w ciąże.Może ciąża wpłynie na mnie pozytywnie,zacznę myśleć o dziecku,czasami nerwica miją na jakiś czas.Ale leków nie jestem w stanie odstawić,niewiem co gorsze dla dzidziusia,bezsenne noce czy leki?!


Nie chcę cię martwić, ale u mnie ciąża nic nie zmieniła na lepsze. Ja zaszłam biorąc 20 mg Seroxatu, co prawda jak zrobiłam test to tak się wystraszyłam, że odstawiłam z dnia na dzień.
Ale wszystko wróciło w jakimś 6 miesiącu. Było tak źle że dostałam leki (trójcykliczne). Jestem pewna że to co przeżywałam popadając coraz bardziej w nerwicę nie mogło być dobre dla mojego dziecka. Leki mnie wyciszyły, pozwoliły spać ( ja też miałam problem bezsenności). Potem już na spokojnie podeszłam do porodu, po porodzie wróciłam do S. bo inaczej się nie dało :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 14:06
cassis a jakei to leki tojcykliczne? znaczy ze w ciazy nie bralas serotaxu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

przez krówka 04 gru 2008, 14:08
cassis a co z dzieckiem wszystko ok?zdrowe?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 lis 2008, 17:21

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

Avatar użytkownika
przez cassis 04 gru 2008, 15:06
Nie, w ciąży nie brałam Seroxatu.
Leki TLPD to antydepresanty starszej generacji - sprawdzone, wiele lat przepisywane ciężarnym.
Moja córka ma 6 lat i jest wspaniale rozwijającym się dzieckiem, inteligentna, pełna energii, mało choruje (tfu, tfu, tfu!!).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: bezsenność po odstawieniu SEROXATU?porady

przez kasia000 05 gru 2008, 11:54
krówka!!
a czy to nie było tak,że ty sie troche sama wkręciłaś w ta bezsenność im bardziej chciałaś zasnać tym bardziej sie nie dało-tzw.błedne koło??

wiesz nie nie spać 2 miesiące ani minuty chyba to nie jest fizycznie możliwe :shock:
kasia000
Offline

Re: Seroxat

przez asuana 07 gru 2008, 21:32
Brałam Seorxat dosłownie dwa dni (20 mg). Drugiego dnia miałam taki wyskok serotoniny, że czułam się i zachowywałam jak po amfetaminie. Oparłam się u lekarza, miałam mega ciśnienie i puls, nie widziałam dalej niż 5m, dwa razy zemdlałam. Po 120 ml hydroxyzyny domięśniowo troszkę zachciało mi się spać, a miałam usnąć i przespać pod okiem lekarza zejście seroxatu z organizmu.

Psychiatra nie "rozdawkował" mi seroxatu, tzn. od razu miałam brać 20 mg.

Lekarz kazał mi odstawić, przepisał Seronil i biorę dawkę 2,5 mg przez tydzień, potem 5, potem 10. 29.12. mam wizytę u psychiatry, będę już przygotowana wtedy na dawkę 20 mg.

Zdawałam sobie sprawę z tego, że możliwe są skutki uboczne, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. Choć podobno byłam drugim przypadkiem, który tak zareagował w 30 letniej karierze lekarskiej doktor, do której trafiłam...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 lip 2008, 20:52

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez cassis 08 gru 2008, 14:44
ja tez od razu na wstępie dostałam dawkę 20 mg Seroxatu i nie miałam takich jazd
działanie leku (jakiekolwiek, bo nie miałam żadnych skutków ubocznych) poczułam dopiero po ok. tygodniu
bardzo mi pomógł, wyprowadził na prostą
jak widac wszystko jest kwestią indywidualną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez ketjow 09 gru 2008, 04:06
Seroxat lek który mi pomógł bardzo :))
Rzeczywistość daje więcej wrażeń niż fikcja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
11 lis 2008, 02:11
Lokalizacja
Poznań

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez socjopatia 13 gru 2008, 01:24
zażywam Seroxat od ok.2 miesięcy i muszę się pochwalić. :)
lęki już minęły,zdarzają się,ale w stresowych sytuacjach,myślę że to w miare normalne.normalnie gadam z ludźmi,chodzę do szkoły,nie boje się jazdy tramwajem kiedy naprzeciwko siedzi druga osoba,dzisiaj byłam godzinę na lekcji ze swoją klasą i było dobrze.dla mnie to jest cud,ten lek mnie uratował.oczywiście piszę to pod względem swojej osoby,każdy jest inny.pozdrawiam :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
16 mar 2007, 21:02
Lokalizacja
Kraków

Re: Paxtin

przez Cyanide 15 gru 2008, 17:28
Tak się zastanawiam, brać czy nie brać... I sama nie wiem. Boję się uzależnienia i skutków ubocznych...
Co prawda brałam już kiedyś hydroxyzine i chloroprotchixen (czy jak to tam dokladnie jest =P ) i oba te leki splynely po mnie jak woda po kaczce. Teraz mam zapisany paxtin i dylemat...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 gru 2008, 16:54

Re: Paxtin

Avatar użytkownika
przez Salix 17 gru 2008, 00:24
Paxtin nie uzaleznia. Te substancje, ktore zawiera, znikaja z organizmu jakoś po 24 godzinach. Wiem, bo pytalam o to psychiatrę.
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

SEROXAT + sok Noni

przez Aneta22 20 gru 2008, 13:25
Łączył ktoś leki antydepresyjne z sokiem Noni? czy mozna wogole tak robić? będe wdzećzna za odpowiedzi.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
29 lis 2008, 14:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do