PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Zalękniona21 01 kwi 2013, 10:18
Ja chyba powiem mojej lekarce, że mam dość tych cholernych zaparć, no to jakiś koszmar ! ;/
20 mg parogen
0,5 mg zomiren SR
30 mg mirtagen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
29 gru 2012, 18:15

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Arsharter 01 kwi 2013, 11:13
Zalękniona21,
oprócz nn mam też hipochondrię. To okropna choroba. Na początku brania paroksetyny miałam wzmozone lęki, dawno tak nie swirowałam, ale teraz jest juz lepiej. Bardzo długo czekałam na efekt, prawie 2 mies. Przeczekaj ten trudny okres a też zobaczysz poprawę.Wszyscy mówią ze te leki wymagaja cierpliwości. Chodzisz na terapie? to ważne. Przy zaparciach polecam syrop lactolosum( 7 zł i suszone morele- rewelka).
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 lut 2013, 11:31

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez kotlet123 01 kwi 2013, 11:32
tak samo tłumił lęki -
i mniej dokuczały skutki uboczne. postanowilem ciagle brac 10 mg przez kilka miesięcy i udalo mi się zejść z niej do 0.

Po miesiącu lęki wróciły - i znow jestem na 20mg , nie zejde do 10 gdyz ta dawka jest zalecana chodźby i w ulotce

:pirate:
3 lata - 10 mg paroksetyny.
Doraźnie Pramolan
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
12 sie 2012, 15:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez magmara 01 kwi 2013, 11:57
kotlet123 napisał(a):tak samo tłumił lęki -
i mniej dokuczały skutki uboczne. postanowilem ciagle brac 10 mg przez kilka miesięcy i udalo mi się zejść z niej do 0.

Po miesiącu lęki wróciły - i znow jestem na 20mg , nie zejde do 10 gdyz ta dawka jest zalecana chodźby i w ulotce

:pirate:


No właśnie ja też jestem na 10mg, powinnam już przejść na 20mg, ale boję się znowu tych skutków ubocznych :/ Dzwoniłam do mojego psychiatry czy mogę pozostać na 10mg, a on mówił, że nie bo dawka terapeutyczna to 20mg. A przejście na 20mg odczułeś tak samo jak zaczynałeś brać 10mg? Niektórzy mówią, że uboki są mniejsze a inni, że większe, chyba zależy od organizmu.
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez JERZY62 01 kwi 2013, 12:17
magmara, a jak się teraz czujesz na tej dawce 10mg?
Znam tu jednego faceta co już ze trzy lata jest na 10mg i sobie chwali tą dawkę.
A ja się ciągle przymierzam do tego leku.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez magmara 01 kwi 2013, 12:32
LATEK50 napisał(a):magmara, a jak się teraz czujesz na tej dawce 10mg?
Znam tu jednego faceta co już ze trzy lata jest na 10mg i sobie chwali tą dawkę.
A ja się ciągle przymierzam do tego leku.


Biorę go już/dopiero 18 dni. Lęki widocznie zmniejszone, samopoczucie lepsze. Od roku zmagam się z nerwicą lękową. Dopadają mnie z tego powodu straszne zawroty głowy, osłabienie, bóle w klatce piersiowej. Zaczęłam bać się wychodzić z domu co spowodowało u mnie depresję - dlatego zdecydowałam się na leki, bo rok się od tego broniłam, aż doprowadziłam się do bardzo kiepskiego stanu.
Niestety zawroty głowy i inne objawy somatyczne nadal się u mnie pojawiają (choć rzadziej), więc nie wiem czy lek się już do końca rozkręcił u mnie czy muszę zwiększyć dawkę.
Jeśli będę zwiększać to zacznę od 15mg.
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Majkel86 01 kwi 2013, 12:36
kotlet123 napisał(a):Działanie 10 mg paroksetyny w mojej opini było powyżej oczekiwań :great:


Też miałem wrażenie, że im mniejsze dawki tym lepiej się czułem ale teraz jest trochę jakby gorzej jakoś tak dziwnie mi się myśli momentami i te zaburzenia czucia... no i te prądy w głowie najgorsze ale na pewno nie zwiększę z powrotem nie chce już tego brać dłużej jakoś specjalnie mi tym razem paro nie pomogła, kilka lat temu byłem bardziej zadowolony z efektu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez kotlet123 01 kwi 2013, 13:22
magmara to bylo moje ponowne wejście w ten lek wiec - zaczalem 10 mg kilka dni i potem od razu 20 mg i nie poczulem zadnej roznicy oprocz moze lekkich mdłości.

Jesli pierwszy raz bierzesz ten lek, to wez najpierw 15 mg ze dwa dni i dopiero potem 20mg , nie jest źle ze skutkami ubocznymi , ale z początku taka bomba paroksetyny moze dać się we znaki. Jakieś nudności, senność/bezsenność, bicie serca szybsze/wolniejsze , zaparcia, problem z pamięcią krótkotrwałą + takie dziwne uczucie derealizacji lekkiej czy też dzikiego pobudzenia :D

przynajmniej ja tak za 1 razem odczuwałem. Pozniej przeszlo i te skutki minęły. Zostało tylko zaparcie, zmniejszone libido... może większe zmęczenie na koniec dnia... ale niekiedy walnę browarka i idę spać :uklon:

No ale 20 mg chociaz moze wydawac się ze to samo zło, ale nic bardziej mylnego - pomaga :) Naprawdę pomaga i to się liczy.
3 lata - 10 mg paroksetyny.
Doraźnie Pramolan
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
12 sie 2012, 15:21

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Arnin 01 kwi 2013, 14:17
Co do kolegi od "prądów na głowie" to jest to odczucie podobne do gęsiej skórki ? Mam podobnie, nie jest to nieprzyjemne , nie dokucza zbytnio ale objawia się wieczorem jak leżę.

Co do koleżanki od zaparć to większość ludzi zażywających te leki ma takie problemy, ja także, czasami pomaga herbatka ziołowa NORMOSAN , przeczyszczająca delikatnie, jedną torebkę na noc parzysz, pijesz i rano powinno działać.

Stopniowo paro zwiększałem a kilka dni temu dość szybko z 30mg na 40 wskoczyłem to mnie "wymotało" w nocy i w dzień uczucie jakby trucizna w żyłach płynęła , ale da się to znieść ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
25 lut 2013, 10:00

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez qbazag 01 kwi 2013, 15:01
A ja się już załamłem. Wczoraj zachciało mi się poczytać trocheo lekach, depresji i stanach lękowych i o co znalazłem:
http://nowadebata.pl/2012/08/06/narasta ... hitakerem/ - uwaga czytacie na własna odpowiedzialność
Ja po tym wywiadzie zgłupiałem do reszty. od 10 lat się leczę serxatem raz go odstawiam raz jestem na 10mg stale potem musiałem zwiększać dawkę do 20mg a teraz znów mnie czeka zwiększanie na 30 mg
kurcze w co wierzyć? co robić? czy jesteśmy okłamywanie i krzywdzeni?
ech

-- 01 kwi 2013, 14:26 --

Jak tak czytam to czy ktoś się z tego wogóle wyleczył. Bo widze że jak tylko się zostawi leki - to wszystko do nas wraca - znów koszmar wchodzenia na lek- potem znów zchodzenie z leku i tak wkółko z małymi przerwami na normalne życie. Sam już nie wiem co mysleć. Z jednej strony leki mi pomagają - z drugiej widzę że muszę zwiększać daki - a może najrozsądnie jest robić tak jak niektórzy - samemu sobie zmieniać dawki w razie potrzeby ? Jak jest ok to zchodzic powoli z leku a jak znów to po nas przyjdzie to wchodzic na lek i nie marudzić. W moim przypadku dawka podtrzymująca się nie sprawdza - bo i tak albo wraca nerwica albo słabnie działanie leku - które z tych dwóch to nie wiem.
Natomiast może jest tak - że jak bierzemy lek i jest dobrze i zejdziemy z niego do 0 to organizm troche odpoczywa od chemi i się na nią tak nie uwrażliwia, więc jak znów mamy nawrót to działa ta sama dawka nie musimy zwiekszać lub co gorsza zmieniać leku.

a właśnie co do zmiany leku - spotkałem się z opnnia że jak jeden srri po jakimś czasie przestaje działać to trzeba zmienić na inny srri. kurcze przecież oba leki maja taki sam mechanizm działania więc co to ma niby zmienić ? A może się mylę ?

takie moje świąteczne myśli zapodaję bo dołek mnie dorwał i nie wiem co robić

Macie jakies poglądy na tą sprawę ?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
22 lut 2013, 09:38

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Majkel86 01 kwi 2013, 15:34
Arnin napisał(a):Co do kolegi od "prądów na głowie" to jest to odczucie podobne do gęsiej skórki ? Mam podobnie, nie jest to nieprzyjemne , nie dokucza zbytnio ale objawia się wieczorem jak leżę.


Nie nie raczej to nie gęsia skórka, bardziej coś jak porażenie baterią w język, takie chwilowe zwarcia w głowie, trochę nieprzyjemne ale da się to wytrzymać, przynajmniej wiem, że organizm jakoś reaguje na mniejszą dawkę leku ;) Jak mi to mija to wiem, że się wszystko ustabilizowało i mogę znowu po kilku dniach zejść niżej. A schodzę bardzo pomału po 2,5mg, jestem ciekaw jakbym się czuł jakbym posłuchał psychiatry i odstawił od razu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez JERZY62 01 kwi 2013, 15:43
jestem ciekaw jakbym się czuł jakbym posłuchał psychiatry i odstawił od razu.

Kurde, nie zawsze trzeba słuchać psychiatry, no ale co jak mu powiesz że robisz inaczej to się oburzy.
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9023
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Majkel86 01 kwi 2013, 15:53
LATEK50 napisał(a):
jestem ciekaw jakbym się czuł jakbym posłuchał psychiatry i odstawił od razu.

Kurde, nie zawsze trzeba słuchać psychiatry, no ale co jak mu powiesz że robisz inaczej to się oburzy.


No ale akurat mnie to mało co interesuje :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
23 lis 2011, 13:47

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez magmara 01 kwi 2013, 16:20
qbazag napisał(a):A ja się już załamłem. Wczoraj zachciało mi się poczytać trocheo lekach, depresji i stanach lękowych i o co znalazłem:
http://nowadebata.pl/2012/08/06/narasta ... hitakerem/ - uwaga czytacie na własna odpowiedzialność
Ja po tym wywiadzie zgłupiałem do reszty. od 10 lat się leczę serxatem raz go odstawiam raz jestem na 10mg stale potem musiałem zwiększać dawkę do 20mg a teraz znów mnie czeka zwiększanie na 30 mg
kurcze w co wierzyć? co robić? czy jesteśmy okłamywanie i krzywdzeni?
ech

-- 01 kwi 2013, 14:26 --

Jak tak czytam to czy ktoś się z tego wogóle wyleczył. Bo widze że jak tylko się zostawi leki - to wszystko do nas wraca - znów koszmar wchodzenia na lek- potem znów zchodzenie z leku i tak wkółko z małymi przerwami na normalne życie. Sam już nie wiem co mysleć. Z jednej strony leki mi pomagają - z drugiej widzę że muszę zwiększać daki - a może najrozsądnie jest robić tak jak niektórzy - samemu sobie zmieniać dawki w razie potrzeby ? Jak jest ok to zchodzic powoli z leku a jak znów to po nas przyjdzie to wchodzic na lek i nie marudzić. W moim przypadku dawka podtrzymująca się nie sprawdza - bo i tak albo wraca nerwica albo słabnie działanie leku - które z tych dwóch to nie wiem.
Natomiast może jest tak - że jak bierzemy lek i jest dobrze i zejdziemy z niego do 0 to organizm troche odpoczywa od chemi i się na nią tak nie uwrażliwia, więc jak znów mamy nawrót to działa ta sama dawka nie musimy zwiekszać lub co gorsza zmieniać leku.

a właśnie co do zmiany leku - spotkałem się z opnnia że jak jeden srri po jakimś czasie przestaje działać to trzeba zmienić na inny srri. kurcze przecież oba leki maja taki sam mechanizm działania więc co to ma niby zmienić ? A może się mylę ?

takie moje świąteczne myśli zapodaję bo dołek mnie dorwał i nie wiem co robić

Macie jakies poglądy na tą sprawę ?


Myślę, że jak ktoś z tego wyszedł to już rzadko wchodzi na forum (lub wcale), bo nie widzi takiej potrzeby skoro czuje się dobrze ;)
Przeszłość jest tatuażem, nikt jej nie zmaże...
Ważne, że potrafimy żyć tu razem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 mar 2013, 11:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 41 gości

Przeskocz do