PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2008, 13:13
Nie wiemy o Twoim organiźmie zbyt wiele. O Twojej historii. Rok to długo za długo. Nie przerywaj sama terapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Paromerck!!!!!!

przez moongrow24 25 paź 2008, 17:02
Biore paromerck od 2 miesiecy (20mg. dziennie czyli 1 tabl.)i czuje delikatną poprawe jezeli chodzi o lęki ale jestem cały czas poddenerwowany, nosi mnie nie wiem co ze sobą zrobić i co najważniejsze mam problemy seksualne!! Mam wielki problem z erekcją a jak już ją uzyskam to nie mogę stosunku doprowadzić do końca, chodzi mi o wytrysk. Nie wiem co mam robić, moja dziewczyna wytrzymujo to już dwa miesiące a dla mnie jest to strasznie uciążliwe, mam dopiero 24 lata a wcześniej WSZYSTKO było w porządku!! Proszę o pomoc fachowców!!

Po pierwsze nie krzycz. Po drugie uważniej czytaj forum. Na temat tego leku już jest wiele postów//Amon
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:25

Re: Seroxat

przez Grubcia 27 paź 2008, 13:39
Po jakim czasie zaczynal dzialac na Was ten lek?Po 2 tyg.,po miesiacu?Wiem ,ze kazdy organizm jest inny,ale jak to u Was bylo?
Czy to dobry lek?Czy pomogl na depreche ,lęki i na aktywnosc psychoruchowa,checi do dzialania?
Jaka dawke braliscie?
Wiem ,ze to juz bylo w watku o tym leku,ale nie mam sily czytac wszystkiego,co jest juz napisane o paroxetynie.Poza tym niektore posty mnie przerazaja,wiec nie czytam,bo sie potem boje zazywac ten lek:(
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
Grubcia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2008, 13:56
Wiesz - każdy będzie miał inaczej. Jak długo nic nie da to lepiej spróbować z innym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez kasia000 27 paź 2008, 14:46
wiesz co grubcia naprawde nie ma co czytac--ja biore 4 lata i wszystko jest ok..ale jak zaczełam czytac internet to psychicznie siadłam płakałam itp....wiec juz nie czytam mam zakaz!!

---- EDIT ----

NIE KASUJCIE TEGO NIECH NAMIESTNIK TO PRZECZYTA --PROSZĘ!!!

skopiuje to jeszcze raz:
EDIT. Namiestnik przeczytał, więc swój cel osiągnęłaś. Dalsza dyskusja na ten temat jest dla mnie bezsensowna i szkodliwa.
kasia000
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2008, 16:00
Bzdury Kasia... Bzdury... Nawet nazwy są z błędami. A teksty typu mechanizm działania jest podobny do kokainy.... Polecam obejrzenie http://learn.genetics.utah.edu/content/ ... mouse.html
To bardzo pobieżny i łopatologiczny opis działania kokainy (m. in.). Jak ktoś znajdzie jakieś większe podobieństwa to stawiam lody, kawę piwo czy co tam kto lubi :) Przy okazji na tej stronie można zobaczyć co alkohol czyni z mózgiem.


lepiej faktycznie to skasować - jak by tekst był lepiej przygotowany i nie zawierał błędów merytorycznych to byłby bardziej wiarygodny. Ale nie każdy znajdzie błędy - a przerazić się można nie na żarty. Nie ma obaw.


PS. Jak by Seroxat działał jak kokaina to byś nam tu się nie bała, a rozsadzała by Cię energia, pewność siebie, samozadowolenie i faktycznie za chiny byś nie mogła go odstawić. Niektóre narkotyki mają właściwości lecznicze - ale akurat nie za bardzo kokaina.

---- EDIT ----

Kasia - takie rzeczy lepiej privem przesyłaj. Nie ma co narażać innych na stresy jakie mogą wyjść po przeczytaniu takich głupot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez Grubcia 27 paź 2008, 18:40
Boje sie jak cholera,po tym poscie Kasi,ze paro dziala ,jak kokaina,straszne,ze odstawianie trwa rok :( :( :( No ,ale podjelam decyzje,ze skoro juz zaczelam to bede brala dalej ,mimo wszystko,jestem w takim stanie,na nic nie mam sily i wogole,czuje sie beznadziejnie.Zaryzykuje,i mam nadzieje,ze mi pomoze.Mam juz dosyc tego marazmu.
Jestem po 4 tabl.Zeby nie miec ubocznych ,biore afobam i tegretol i nic sie nie dzieje,mam nadzieje,ze tak juz zostanie.
Grubcia
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2008, 18:47
Grubcia - kokaina i paroksetyna to
1. inne receptory
2. inne neuroprzekaźniki
3. inne rejony mózgu

to absolutnie niepodobne do kokainy



Dobrze, że bierzesz. Nie przejmuj się tak tymi skutkami ubocznymi.

Tylko przed jednym muszę Cię przestrzec. Nie zażywaj proszę zbyt często Afobamu. Tylko sporadycznie. Ten lek uzależnia - i to naprawdę niestety. Bierz najrzadziej jak dasz radę. Nie na zapas.

---- EDIT ----

Wogóle widzisz Grubcia - takie są efekty straszenia jakimiś cudami. Teraz boisz się, a jak ktoś napisze przekonywujący artykuł z dokładnie opisanymi skutkami ubocznymi to sobie je wkręcisz (oby nie) i zaczniesz odczuwać. To trochę jak hipochondria.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez zibimark 27 paź 2008, 19:13
masz rację Kasiu..pisałem na tym forum juz wielokrotnie o tym czym w rzeczywistosci sa leki psychotropowe do których leki przeciwdepresyjne sie oczywscie zaliczają.Lekarze idą po najmniejszej lini oporu faszerując swoich pacjentów lekami w zaden sposób nie angazując sie intelektualnie w zastany problem ..(wybaczcie ale jesli rola lekarza psychiatry sprowadza sie tylko implikacji leków to poziom intelektualny który trzeba posiadac by to czynic wystarczy miec na poziomie szympansa)..."kazdy lek psychotropowy uzaleznia!!!"..jesli nie na poziomie fizycznym to psychicznym (badz jednym i drugim)...sam niezbywalny przeciez fakt ze trzeba je odstawiac stopniowo w oczywisty sposób ten fakt potwierdza.Jesli wiec stosujemy lek powodujacy wychwyt zwrotny serotoniny automatycznie rozrególowujemy swój system hormonalny mozgu(neurotransmiterów)..kazdy zapewne wie ze poziom neuroprzekazników tworzy system wzajemnie się warunkujący i funkcjonujący w "koniunktuarnej koegzystencji",jesli zwiekszamy sztucznie(czesto na chybił trafił bo taka jest zasada stosowanie leków przeciwdepresyjnych) np.poziom TYLKO serotoniny w mózgu stosując sertralinę zaburzamy równowage dopaminy i noradrenaliny i homeostaza mózgu zostaje jeszcze bardziej rozchwiana(w zaleznosci od tego jak długo ten "proceder stosujemy)...wniosek jest prosty....leki to dyskusujny co do skutecznosci ,ostateczny wybór w leczeniu silnych zaburzen psychicznych który zazwyczaj(co wynika nie tylko z relacji ludzi którzy je brali) przynosi zdecydowanie wiecej szkód niz pozytku(jesli wogóle jest pozytek to krótkofalowy ,ewentualnie w chwili gdy lek sobie imlikujemy,ale przeciez narkotyk tez ma pozytywne działanie na psychike gdy go stosujemy,zawsze sa jednak z tymi lekami problemy gdy je odstawiamy co zreszta ma sie podobnie z narkotykami,a licza sie przeciez konsekwencje leczenia a nie ich doraźny aspekt).Nie nalezy równiez zapominac o firmach farmaceutycznych dla których choroby psychiczne które mienia sie chorobami przewlekłymi(ciekawe kto tą przewlekłosc tak nagłaśnia?) to wielki biznes który zdaje sie miec świetlaną przyszłosc dzieki poteznej machinie dezinformującej chorego i promującej "farmakologiczne szczescie i zdrowie w pigułce"...
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2008, 19:36
Po 1 kokaina to nie ssri

po 2 insulina tez zaburza naturalny stan organizmu - jednak jak u kogoś ten naturalny działa źle to jest potrzebna.

po 3 sertralina nie działa TYLKO na poziom serotoniny w mózgu. Co więcej - jej głównym działaniem nie jest zmiana poziomu serotoniny, a zmiana miejsca gdzie ona jest.


Nie demonizujmy leków. To nie cukierki, ale też i nie demony.

---- EDIT ----

Zibimark tak wogóle to jeżeli lekarz przepisujący leki ma poziom szympansa to faktycznie lepiej do takiego nie chodzić - może więcej zaszkodzić niż pomóc.

A co do mechanizmów działania - niestety nie są takie proste. Musisz się wiele nauczyć o nich by prawidłowo pisać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez Grubcia 27 paź 2008, 19:46
Dzieki Namiestniku za odpowiedz i troske:)
Afobam bede brala tylko przez tydzien,albo gora dwa tyg.zeby nie czuc tych strasznych objawow na poczatku przy paroxetynie,wiem,ze to swinstwo uzaleznia.
Grubcia
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 paź 2008, 19:55
Dobrze, ze masz świadomość o Afobamie. :) To jest to samo co Xanax. Nie wiem jaką masz dawkę - ale nie staraj się zużyć opakowania. Zostaw sobie na kiedyś. W razie jakichś bardzo ciężkich spraw z którymi byś sobie nie mogła poradzić to możesz mieć takie chomikowane. W sumie świadomość, że jak nie poradzę sobie z jakimś lękiem to mam co wziąć zazwyczaj wystarcza. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez zibimark 27 paź 2008, 19:59
wiedziałem ze zaraz pojawi sie jakis mentor od siedmiu boleści i zacznie wszystkich pouczac ...zal mi cie namiestnik ale zle uderzyłes ale jesli sie juz dowartosciowałes ponizajac mnie i bagatelizując mój wpis ...krzyzyk na droge...moze chcesz byc liderem tego forum i skupiac uwage "zbłąkanych owieczek" ale wobec mnie nie stosuj podobnych taktyk(nie zalecane)....wiem ze to co napisałem jest prawdą moze dla ciebie-człowieka który stosuje leczenie farmakologiczne-niewygodna ...ale jednak prawdy nie da sie zakrzyczec demagogią która tu uprawiasz.
Offline
Posty
99
Dołączył(a)
23 sie 2006, 13:51

Re: Seroxat

przez kasia000 27 paź 2008, 20:10
Namiestniku dzieki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kasia000
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do