PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: Seroxat

przez kasia000 23 paź 2008, 09:09
wiecie co ja w sumie nie bałam sie odstawienia choc biore lek seroxat juz 4 lata był okres ,że brałam przez rok 1 tabl.20mg co drugi dzień i też było ok.
Potem zaczęłam na własną reke odstawiać i chyba za szybko bo w ciagu dwóch tygodni zeszłam z leku i miałam dziwne objawy odstawienne-typu bezsenność,mrowienie nóg,ale zrobiłam to sama na własna reke bez pomocy lekarza,potem poszłam do lekarki i znów biore seroxat 20mg codziennie narazie o odstawieniu mowy nie ma,lekarka kazała mi brać przez 5 lat czyli jeszcze ok.roku.I wszystko było by ok,jakby nie te fora angielskie czy tu co niektórzy ludzie,którzy potrafia nastraszyć..
ja jestem osobą która strasznie wszystko bierze do siebie!! i jak poczytałam troche o uszkodzeniach w mózgu i objawach odstawiennych to sie tak nakręciałam ,że psychika mi siadła!!!!! żałuje ze kiedykolwiek wzięłam ten lek do ust,no ale wzięłam i teraz muszę jakos przejść przez te wszystkie okrutne skutki odstawienne i juz mi sie chce beczeć!!!
jak dojde do 20mg co drugi dzień to uż bede sie cieszyc potem z tej drugiej 20mg zejdę mam nadzieje;-)

tylko czemu ten lak tak długo jest na rynku skoro sieje takie spustoszenia...ja juz nie wiem co mam robic zaraz zwariuje i faktycznie strzelę sobie w łep...czytam ten internet i sie nakręcam.....
kasia000
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2008, 13:46
Jest tak długo bo te spustoszenia to krecia robota ludzi doszukujących się wszędzie sensacji i innych owładniętych przez nich obsesją oczerniania leku.

Wypisywanie takich rzeczy typu, że uszkadza mózg powoduje, że ludzi wkręcają sobie problemy i się im poprzez to szkodzi. Niektórzy nawet może odstawią lek i przerwą leczenie. Wtedy to jest problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez kasia000 23 paź 2008, 14:11
wiesz co cieszę sie namiestnik,ze są takie osoby jak Ty..było mi to potrzebne--bo strasznie sie wystraszyłam..pozdrawiam
kasia000
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Seroxat

przez kasia000 23 paź 2008, 16:26
dzieki wam bardzo...mam nadzieję ,że przeżyje to odstawienie i jeszcze bede sie z tego śmiała...bardzo sobie i wszystkim tego życzę-pozdrawiam!
kasia000
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 24 paź 2008, 00:01
Wydaje mi się że lekarze zdają sobie sprawę z tego co przypisują i komu. W sumie odpowiadają za nasze leczenie moralnie i prawnie. Samowolka może zrobić więcej szkody niż pożytku. Napewno Kasia000 bedziesz się z tego śmiać tak jak ja śmiałam się gdy przeszłam w końcu zabieg o którym czytałam a strasznie się wystraszyłam po przeczytaniu forum, które mnie wystraszyło. Teraz ostrożnie czytam takie rzeczy.W Polsce jest wiele stron medycznych do których dostęp mają tylko lekarze(albo do wybranych artykułów), aby pacjenci nie czytali i "nie nakręcali" się nie potrzebnie :). Fakt warto czytać i szukać, ale nie można być nadgorliwym :).
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Seroxat

przez Rozkminiacz 24 paź 2008, 11:11
Demonizowaniem tego bym nie nazwał. I nie chcę tu nikogo nastraszyc. Prędzej poinformować o potencjonalnych możliwościach. Chyba że wolicie życ w błogiej nieświadomości. Fakt jest faktem,że niektórzy ludzie odstawiają ten lek bez skutków ubocznych,jeszcze inni przechodzą to łagodnie, część ma z tym problemy,a dla niektórych jest to po prostu wyczerpującą męczarnią. Na zachodzie Seroxat jest lekiem mocno kontrowersyjnym. Czemu ten lek jest tak rozpowszechniony? Polecam książkę do przeczytania - www.farmacja.pl/PoPoFarm/uploads/File/D ... lement.pdf
Fakty są takie - statystyki jasno to pokazują - antydepresanty są najczęściej sprzedawanymi lekami na świecie. Tak,tak-wszyscy dziś cierpią na depresję. I nie tylko - w Stanach Paxil (Seroxat) przepisywany jest m.in. na "zespół napięcia przedmiesiączkowego" i "migreny".Lek , który ingeruje w twoją psychikę, spłaszcza życie emocjonalne, obniża libido, przeregulowuje gospodarkę hormonalną jest przepisywany na ból głowy - dobre:) Kiedyś leki przepisywano tylko na depresję. Wielka machina marketingowa nakręca sprzedaż generującą krociowe zyski. Miejcie świadomość, że lekarze wam wszystkiego nie powiedzą-mnie lekarz po roku brania seroxatu, gdy przyszło do odstawienia, a zostało mi 10 tabsów po 20 mg, powiedział że taka ilość na odstawienie w zupełności wystarczy :):) Gdy wściekły zadzwoniłem bo odstawka była przeje..na powiedział-"wie pan, brał pan seroxat rok czasu więc trochę się pan uzależnił":))Dziś każdy lekarz woli przepisać od razu tabsy - w końcu tak najłatwiej. Pacjenci czasem nawet nie wiedzą, że istnieją skuteczne naturalne metody leczenia zaburzeń psychicznych - choćby psychoterapia. W poważanych klinikach w UK psychiatra przepisujący antydepresanty na zaburzenia lękowe wylatuje z pracy. Czemu? Bo łykanie antydepresantów na nerwicę tak naprawdę oddala Twoje wyzdrowienie.Skutecznym lekarstwem jest psychoterapia, a łykając tabsy masz fałszywe przekonanie że jesteś zdrowy. Co do zniszczeń neurologicznych - macie zamiar zaklinać rzeczywistość? Wystarczy poszperać w internecie. Linków mogę podać całą masę. Są filmiki na youtube, dokumentujące takie przypadki. Namiestnik - czemu uważasz, że te historie są zmyślone? W jakim celu tak miałoby być? To są realne historie. Może ludzie chcą przestrzec innych przed ryzykiem jakie istnieje w przypadku ich łykania?Faktem jest , że firmy farmaceutyczne same nie wiedzą często jak te leki działają. Dlaczego obniżają sakramencko libido? Nie wiadomo. Moja teoria jest taka ,że działają na wiele innych obszarów w mózgu, a na jakie ,to pozostanie słodką tajemnicą koncernów. Mógłbym pisać tak i pisać, ale po co jak zaraz napiszecie, że czepiam się, zmyślam, "robię krecią robotę" etc....
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 paź 2008, 22:44

Re: Seroxat

przez kasia000 24 paź 2008, 11:55
ja biorę seroxat 4 lata...nie powiem bo pomógł,ale jak dam sobie na odstawienie rok!!to wystarczy???
moja lekarka twierdzi jak jej to wszytsko opowiadam a jest b.dobrym lekarzem...że pierwszy raz słyszy o tym leku takie rzeczy!!!
fakt moze miała pacjentów którzy psychicznie poczuli sie gorzej,ale nie zpowodu objawów odstawiennych-wiec nie wiem jak mam go odstawic...???czy juz jsetem jago niewolnikiem??????kuuuuurde...jak pomysle to sie czuje fatalnie zdominowało to moje zycie cholernie--dzieki internetowi;-(((
kasia000
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 24 paź 2008, 13:28
Rozkminiacz, nie wiem do jakich ty chodzisz lekarzy ale ja naprzykład dostałam lek z jednoczesnym skierowaniem do psychologa. Jak już wcześniej pisałam każde leczenie powinno się odbywac nie na podstawie jedynie lekarstw w postaci tabletek. Wiele miesięcy chodziłam na rehabilitacje i widziałam jak niektórzy narzekają że takie złe lekarstwa dostają, że im nie pomagają, ze długie kolejki do lekarza, że takie drogie i tak jak Ty mówili że lekarze tylko kasę na tym czepią z koncernami na czele, a gdy rehabilitanci nie widzieli siedzieli sobie bezczynnie albo wykonywali ćwiczenia niedokładnie (niektórzy nawet zamiast ćwiczyć wysyłali smsy). To kto jest winny??? Czasami sami jesteśmy sobie winni. Gdy chodzę do ortopedy tylko jak mu mocno "bręcze" że mnie boli dostaje leki przeciwbólowe na receptę( są one mocniejsze i szybciej przechodzi) a tak słyszę "ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć". I tak jest za każdym razem. Zresztą nawet jeśli ktoś już będzie wysłany ani żaden najlepszy terapeuta ani psycholog nikomu nie pomoże jeśli ten sam nie będzie chciał czegoś zrobić. Nikt za nikogo nic nie zrobi. Nie można zakładać że jedna wizyta czy dzieśieć coś pomogą dotego trzeba czasu
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 paź 2008, 13:28
Rozkminiacz - to miło, że chcesz poinformować i pomóc - ale postaraj się by była to rzetelna informacja.

Bo narazie to bardziej jak donos do pana X, że jego żona się puszcza, podczas gdy nie masz poza swoim przekonaniem żadnych namacalnych dowodów na to. Możesz bardziej zaszkodzić związkowi państwa X niż cokolwiek pomóc oskarżając porządną żonę pana X.


Podajesz też wiele nieprawdziwych danych. Np, że depresanty to najczęściej sprzedawane leki na świecie. Ich produkcja jest ogromna, ale są leki produkowane w wielokrotnie większej ilości. Piszesz, że w UK lekarze wylatują z pracy przepisując antydepresanty na nerwice. Otóż to też nieprawda. Chyba, że jako poważne kliniki rozumiesz bardzo drogie prywatne kliniki nastawione tylko na zysk. Trzeba pamiętać, że psychoterapie jest wielokrotnie droższa, a jeżeli komuś wystarczą sporadyczne spotkania z psychologiem i tabletka to nie da klinice zarobić. Ty widzisz tylko jedną stronę medalu.


Dalej - spłycasz np. znaczenie słowa migrena. Jeżeli migrena to dla Ciebie jedynie ból głowy to znaczy, że znasz to tylko bardzo potocznie. Równie dobrze można by powiedzieć, że obce ciało uciskające mózg to też tylko ból głowy... bo innych objawów przecież nie widać.


Natomiast masz pełną rację, że często lekarze idą na łatwiznę i przepisują leki dosłownie na wszystko. Antybiotyk na drobne zapalenie. Antydepresant na chwilowy lub uzasadniony smutek. Witaminki i odżywki bez powodu.

Masz też rację, że firmom farmaceutycznym zależy zazwyczaj przede wszystkim na dużej sprzedaży i dużej cenie. Na szczęście są komisje nadzoru. Firmy muszą wykazać bezpieczeństwo leku i skuteczność. No w Polsce jeszcze można zarejestrować za łapówkę jak pokazują ciągnące się już lata afery.


Są też niestety lekarze którzy nie robiąc pełnego wywiadu traktują wszystkich jednakowo. Widać Twój lekarz taki się okazał. A może Ty jesteś przewrażliwiony. Trudno powiedzieć. Mało tu nam napisałeś.

Są filmiki na youtube, dokumentujące takie przypadki.


No chyba żartujesz. Podaj dowolną tezę a z dużym prawdopodobieństwem znajdę na nią dowód w filmikach na youtube. :D Np., że koty latają? Chcesz linki? Słonie w stanie wolnym grywają popołudniami w piłkę. A od brania aspiryny wyrasta guz na ręku.

Z takimi "dowodami" to nawet nie ma co dyskutować.

---- EDIT ----

kasia000 napisał(a):wiec nie wiem jak mam go odstawic...???czy juz jsetem jago niewolnikiem??????kuuuuurde...jak pomysle to sie czuje fatalnie zdominowało to moje zycie cholernie--dzieki internetowi;-(((


Nie stresuj się Kasia. Rób tak jak zaleci lekarka. Skoro inni jej pacjenci nie mieli magicznych problemów to czemu Ty byś miała mieć? Chyba tylko przez słuchanie takich tekstów jak wyżej i wkręcanie się. Jak się człowiek dobrze wkręci to sobie po placebo czy dowolnym innym leku zrobi problemy z odstawianiem. Nie warto się wkręcać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez kasia000 24 paź 2008, 16:44
w poniedziałek idę do lekarza zobaczymy co mi powie--dzieki namiestnik ,że piszesz to duużo mi daje-pozdro
kasia000
Offline

Re: Seroxat

przez Grubcia 24 paź 2008, 17:03
Bardzo mnie przestraszyl post ,w ktorym ktos pisze ,ze seroxat moze uszkodzic mozg.To,ze jest dobrze dopoki sie go bierze,a potem tak trudno go odstawic(skutki odstawienne)
Czy to znaczy ,ze jak sie juz zacznie go brac to trzeba do konca zycia?
Ajak sie odstawi to wszystko wraca(nerwica,depresja)ze zdwojona sila?To straszne!!!
A ja dopiero zaczelam ,dzis wzielam pierwsza dawke,mam nadzieje ,ze nic zlego sie nie bedzie dzialo,mam na mysli skutki uboczne.
Zaczelam brac paro,na aktywnosc psychoruchowa i lęki,nic mi sie nie chce,nawet wstac z lozka nie mowiac juz o jakiej kolwiek checi do dzialania,robienia czegokolwiek.Czy ten lek wam pomogl na aktywnosc psychoruchowa?
pozdr.
czekam na odpowiedzi,z gory dzieki.
Grubcia
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 24 paź 2008, 17:54
Nie nie trzeba brać do końca życia. Zazwyczaj. Jak się przedwcześnie odstawi to faktycznie złe może wrócić.

Są leki które znaaaaacznie trudniej odstawić.

Więc nie bój się! :) Nie warto brać jak cukierki. Ale nie warto odrzucać wszelkiego leczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez Grubcia 24 paź 2008, 18:50
Dzieki Namiestniku za odpowiedz:)
pozdr.
Grubcia
Offline

Re: Seroxat

przez kasia000 25 paź 2008, 10:02
chyba zacznę juz odstawiać w poniedziałek pójdę do lekarza,jedynie czego sie boje ,ze wróci mi bezsenność a tego bym nie chciała...choćby rok odstawiać po co sie spieszyć,myślicie że rok odstawienia po 4 latach brania wystarczy?????macie jais schemat jak to zrobic??
kasia000
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do