PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Re: ParoMerck

przez BeOk 17 paź 2008, 19:25
u mnie wszystko zaczelo sie ponad rok temtu, wyleczylam sie niby i niedawno znowu wrocilo, wiec walcze od nowa, trzeba byc dorej mysli :)

---- EDIT ----

Jakbys miala jakies pytania to pisz :) na prw.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
02 paź 2008, 12:28
Lokalizacja
Wrocław

Re: ParoMerck

przez madzia26 18 paź 2008, 15:06
ja mysle ze jest to dosc dobry lek biore juz dosc dlugo to po za tym ostatnio zmeczeniem to jest o.k lękow nie mam spie dobrze wszystko jest tak jak przed nerwica...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Paxtin

Avatar użytkownika
przez Salix 19 paź 2008, 19:32
Witam :)
ja Paxtin biorę na depresję i nerwicę natręctw, od roku (sierpień 2007), od listopada 2008 brać przestaję. Muszę przyznać, że ten lek działa bardzo skutecznie, może dlatego, że jest bardzo silny. Od psychiatry wiem, że nie uzależnia, i że działac zaczyna dopiero po około 2 tygodniach, więc byc może dolegliwości przez Was opisane są po części spowodowane przez nastawienie psychiczne :) chociaż jeśli występują, należy pojsc do psychiatry z prośba o przepisanie innego leku. Nie ma przecież sensu się męczyć, prawda? :)
Jedyny skutek uboczny, który silnie dał mi sie we znaki, to 'zablokowanie' przez te tabletki zdolności odczuwania bodźców seksualnych. :(

---- EDIT ----

Podaję najczęstsze działania uboczne opisane na ulotce Paxtinu:

bardzo częste ( więcej niz 1 przypadek na 10):
- nudności
- zaburzenia seksualne

częste (więcej niż 1 na 100, mniej niż 1 na 10):
- zmniejszenie apetytu
- senność
- bezsenność
- zawroty głowy
- pobudzenie
- drżenie
- niewyraźne widzenie
- ziewanie
- pocenie się
- suchość błony śluzowej jamy ustnej
- osłabienie
- zwiekszenie masy ciała
- biegunka
- zaparcia

Oczywiście nie podaję ich, by kogokolwiek nastraszyć, tylko, żeby wyjasnić, skąd moga się brać zdrowotne niedyspozycje, zauważane przez biorących Paxtin:) Pamiętajcie jednak, że każdy człowiek będzie reagował na ten lek inaczej i że być może, czego Wam serdecznie życzę, nie doświadczycie żadnych ubocznych efektów :) Życzę Wam także powrotu do zdrowia :)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Seroxat

przez Rozkminiacz 21 paź 2008, 23:06
Swoim postem narobiłeś więcej szkody, niż pożytku. Jaki masz interes w tym, żeby straszyć ludzi znerwicowanych, którzy takie rzeczy biorą na serio i pogarsza to ich stan? Dlatego cały post zostaje skasowany.// Amon
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 paź 2008, 22:44

Re: Seroxat

przez kasia000 22 paź 2008, 12:50
chcesz kogos wystraszyc jaki masz w tym interes??????
kasia000
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 paź 2008, 13:06
Jest mnóstwo ludzi którym ten lek pomógł. Owszem ma niemiłe skutki uboczne. Za to na wiele osób najlepiej działa.

Lepiej żyć i mieć trochę skutków ubocznych niż wegetować albo nie żyć w ogóle prawda? Tym bardziej, że akurat seroxat i inne SSRI/SNRI mają te skutki żadne w porównaniu do wielu innych antydepresantów.

Skutki uboczne ma każdy poważniejszy lek i nie tylko leki - dlatego nie zażywa się ich jak nie są potrzebne.

Co do rozpoczęcia przyjmowania i odstawiania leków takich jak seroxat to trzeba bardzo ostrożnie i według wskazówek. W szczególności odstawiać powoli. Inaczej możesz mieć problemy z pozbieraniem siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez Rozkminiacz 22 paź 2008, 14:26
kasia000 napisał(a):chcesz kogos wystraszyc jaki masz w tym interes??????


Sprzedaję konkurencyjny lek-sertralinę:D Może chodziło mi o to żeby kogoś przestrzec?

---- EDIT ----

namiestnik napisał(a):Lepiej żyć i mieć trochę skutków ubocznych niż wegetować albo nie żyć w ogóle prawda? Tym bardziej, że akurat seroxat i inne SSRI/SNRI mają te skutki żadne w porównaniu do wielu innych antydepresantów.



O jakich antydepresantach mówisz? Nieodwracalnych IMAO?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 paź 2008, 22:44

Re: Seroxat

przez Grubcia 22 paź 2008, 17:11
Jutro zaczynam z paroxetyna.Bardzo sie boje skutkow ubocznych kiedys juz probowalam brac ten lek,ale po tygodniu odstawilam ze wzgledu na skutki uboczne.Mam nadzieje,ze ten lek pozwoli mi cieszyc sie zyciem,ze bede miec energie do dzialania.
Bardzo sie boje ubocznych,ze nie wytrzymam i znowu przestane to brac.
Trzymajcie kciuki,zebym wytrwala.
Grubcia
Offline

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 22 paź 2008, 18:59
Nie tylko IMAO I-szej generacji. Ogólnie o tle pozostałych antydepresyjnych.


Grubcia - powodzenia. Ew. jak by skutki uboczne były uciążliwe to prócz paroksetyny jest kilka innych dość podobnych..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

przez kasia000 22 paź 2008, 19:40
a jak ktoś bierze ten lek juz prawie 4 lata to co??ma sobie strzelic w łep????????już go do konca życia bedzie brał???nie znam angielskiego wiec moze daj nam jakieś madre sposoby odstawienia leku...jak to zrobić zeby nie czuć objawów odstawiennych-ja zeszłam z 20 na 15 mg i jest ok!
kasia000
Offline

Re: Seroxat

przez Rozkminiacz 22 paź 2008, 23:39
kasia000 napisał(a):a jak ktoś bierze ten lek juz prawie 4 lata to co??ma sobie strzelic w łep????????już go do konca życia bedzie brał???nie znam angielskiego wiec moze daj nam jakieś madre sposoby odstawienia leku...jak to zrobić zeby nie czuć objawów odstawiennych-ja zeszłam z 20 na 15 mg i jest ok!



No ba,niech strzela sobie w "łep" :) Tak się składa, że na polskich stronach mało jest informacji o odstawianiu SSRI-lepiej na anglojęzycznych stronach i forach. Mi nie chodzi o to, że nie powinno być objawów odstawiennych- te są praktycznie zawsze. Dlaczego jednak niektórzy mają je tak duże (myśli i próby samobójcze, poważna mania, uciążliwa akatyzja) i tak długotrwałe a czasami pernamentne? Jeśli zeszłaś bez problemów po 4 latach brania seroxatu na niższą dawkę to gratuluję. Nie wszyscy mają jednak takie szczęście... Odpowiadasz za opinie wszystkich?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
21 paź 2008, 22:44

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 22 paź 2008, 23:45
Tak na dobrą sprawę każdy obojętnie jaki lek na jedno pomaga a na drugie szkodzi. Na każdej reklamie jest"skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą i przeczytaj informacje z opakowania" może cytat nie dosłowny ale każdy wie o co chodzi. Nie po to w pudelku jest zwitek papieru aby wypełnić opakowanie, ale aby dać informacje o leku co zawiera i jakie ma skutki uboczne. Nawet z ziołami trzeba uważać a co dopiero z lekami które stworzone zostały przez człowieka który jest niestety omylny. Może kiedyś wymyślą lek na wszystko i nie będzie miał żadnych skutków ubocznych. Czasami sami się narażamy na większe niebezpieczeństwo nie mówiąc o lekach lekarzowi które dodatkowo bierzemy, co może doprowadzić do przedawkowania a w ostateczności do śmierci. tych składników jest przecież mnóstwo (leków chyba jeszcze więcej) i najlepiej znaleźć lekarza do którego mamy zaufanie i będziemy postępować zgodnie z jego wskazówkami i czytali naprawdę informację o lekach. Warto sobie również spisywać (jak kto ma dobra pamięć zapamiętać) lek który nam przepisują i porównać z tym odbieranym w aptece (warto znam to z własnego doświadczenia), a przede wszystkim czytać ulotki.

---- EDIT ----

Leki to nie wszytko oczywiście są ważnym etapem leczenia ale niestety nie wynaleziono pigułki która rozwiązuje problemy trzeba zacząć coś robić - poszukać psychoterapeuty, psychologa, przyjaciela któremu się wygada, odpowiednio zadbać o siebie. Nie umniejsza to problemu ze skutkami ubocznymi ale to tez jest ważne. Z forami też należy uważać bo niektóre (nie mówię że wszystkie) wydają sie pozostawione same sobie bez kontroli. Kiedyś szukałam informacji o sposobie mojego leczenia i jak przeczytałam jedno takie to byłam przerażona naprawdę przerażona. Gdy poszłam do lekarza(tak się złożyło że akurat na kolejny dzień szłam) lekarz mi wytłumaczył i nie wyglądało już to tak przerażająco.
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 paź 2008, 00:01
Chyba nie zrozumiałeś. Kasia oczekuje rad ja ma odstawić. A nie rad typu strzel sobie w łep. :)

Nie ma co straszyć. Nie każdy jest zaraz ciężkim przypadkiem. Ja akurat np. jestem bardzo lekkim - mi odstawiania przychodzi w miarę ok.

Kasia - czy lekarz kazał Tobie odstawiać? Jeżeli tak to powiedz jakie masz co do tego zalecenia. Ew. możemy o tym podyskutować. Jak znosisz ok to się nie bój. Widzę, że najczęściej dochodzi do problemów jak ktoś nagle ucina leczenie. To są leki które zazwyczaj lepiej jest odstawiać powoli. Czasami na okres odstawiania i trochę po dostaje się jeszcze coś innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Seroxat

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 23 paź 2008, 00:12
namiestnik ma rację nie można przerywać leczenia na własną rękę, a jeśli razem z lekarzem dojdziecie do wniosku ze czas odstawić on powie jak to zrobić(u mnie tak było właśnie z seroxatem)
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 24 gości

Przeskocz do