PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Avatar użytkownika
przez Olko 23 kwi 2008, 21:23
Witam :)
brałam rexetin od stycznia, odstawiłam go jakieś dwa tygodnie temu. Wiadomo, że reakcja organizmu na lek jest kwestią indywidualną. Mi pomógł, czułam się po nim lepiej. Też obawiałam się różnych skutków ubocznych podczas gdy zaczynałam go brać.. Zwłaszcza, że miałam problemy z nerkami lecz nic niepokojącego się nie wydarzyło. Ustąpiły natomiast dolegliwości somatyczne a mój nastrój znacznie się poprawił.. Po terapii grupowej odstawiłam lek i czuje się narazie dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:35

Avatar użytkownika
przez miserum 25 kwi 2008, 03:49
Witam.
Ja z zapytaniami. Przez około miesiąć brałem Pramolan przepisany przez lekarza rodzinnego, ale mówiąc szczerze niewiele dał więc wybrałem się prywatnie do psychiatry. Zapisał mi właśnie Rexetin i dodatkowo Chloroprothexin, który to ma pomagać w zasypianiu. Trochę poczytałem i taka kombinacja wydaje mi się nieco dziwna. Jak na razie biorę 20mg Rexetinu z rana i 15mg Chloroprothixenu jak kładę się spać. Ale jednak czuję się z taką kombinacją niepewnie. Dopiero zaczynam z lekami więc proszę o konsultację ;).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:54

przez paok 03 maja 2008, 15:43
Witam paxtin biore od 9 miesiecy w dawce 40mg do tego zazywam jeszcze magnez 500mg raz dziennie rano i kwasy omega3
Lecze sie na nerwice lekowa plus zaburzenie osobowosci typu borderline i fobie spoleczna

Paxtin zaczalem brac w dawce 20mg na dobe z samego rana, przez pierwsze 3 tygodnie byla to istna meczarnia, napady lekow, mysli itp...
Musze powiedziec ze jest to dobry lek, lęk zaczal powoli ustepowac po ok. 2 miesiacach od zazywania a napady paniki,leku i mysli zanikly dopiero po 6 miesiacach, przez ten czas przechodzilem rozne stany depresyjne. Na dzien dzisiejszy musze powiedziec ze moj stan sie ustabilizowal i jest ok.
Najwiekszy minus tego leku to brak checi na sex.. a jesli sie pojawia to bardzo bardzo ciezko jest dojsc :)

Nie wiem jak dlugo jeszcze bede bral ten lek ale na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie funkcjonowania bez niego.

Dla tych ktorzy watpia w dzialanie paxtinu: bylem w stanie naprawde tragicznym ale dzieki temu ze bylem wytrwaly dzisiaj moge w miare dobrze funkcjonowac. Nie poddawajcie sie zbyt szybko, wiem ze jest ciezko ale warto. Powodzenia
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 maja 2008, 15:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez 1507 03 maja 2008, 19:29
ja brałem paxtin 2 lata i lęk też całkowicie ustąpił ale miałem zmiany nastroju i dupa z deszczu pod rynnę, b. często miałem stany beznadziejności płaczliwości itp. często załamki i myśli że moje leczenie jest do bani i zawsze gdy miałem łyknąć ten wspaniały paxtin chciało mi się płakać, to właśnie przy paxtinie zacząłem odczuwać piewrwsze lekkie derealizacje które po odstawieniu nasiłiły się około pół roku później. Wiem że jak odstawiłem ten lek byłem jak wniebowzięty udtąpiły wszystkie zmiany nastroiu, a bełaem go 2 lata w największej dawce 20mg, reasumująć pomógł na napady paniki i lęku tylko a na myślenie pozytywne niestety nie i wywaoływał stany depresyjne. Ja rozumiem że nie można czasem zafunkcjonować bez leku ale przy nerwicy jak się raz wejdzie w leki to amen, jak na mój gust jest to leczenie na całe życie , jeśli wierzymy tylko w pigułki.
1507
Offline

paromerc

przez madzia26 06 maja 2008, 17:12
cześć mam pytanie czy ktoś z was bieże lub brał paromerc.macie jakieś skutki uboczne?czy ten lek uzależnia?ktoś prubował go odstawic?pozdrawiam
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: paromerc

przez clover 11 maja 2008, 14:48
hej, ja biore paomerc, w tej chwili na zmiane po 2 tabl i 1,5. Skutki ubocze wystepowaly w postaci drzenia rak i skurczy mięsni. Nie bylo to uciazliwe, drzenie juz minelo, a jesli chodzi o skurcze to lekarz powiedzial ze to juz jest obciazenie dla ukl nerwowego i bede co jakis czas zmieniala dawke ustalajac ta prawidlowa. Biore go juz jakis czas i narazie mnie nie uzaleznil. A ty dopiero zaczelas brac?
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: paromerc

przez madzia26 11 maja 2008, 19:54
tak już czwarty miesiąc 20mg.,na początku było ciężko teraz lęki minęły ale kołatanie serca nadal zostało.lekarka powiedziała że po wakacjach będziemy próbować go odstawiać ale nie wiem jak to będzie boje się że będą jakieś objawy odstawienia :smile:
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: ParoMerck

przez calineczka 12 maja 2008, 19:42
madzia26zaufaj lekarce - ona w odpowiedni sposób odstawi Ci lek. Ja odstawiłam sama z dnia na dzień i było bardzo źle. Zaczęły mi się straszne problemy z sercem, ciśnieniem i zawrotami głowy. Ale nie bój się będzie dobrze ale pod kontrolą lekarza! Najważniejsze,że minęły lęki i wmiarę się czujesz - ciesz się tym i nie myśl o odstawianiu!
Najważniejsze to być sobą!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
28 mar 2008, 12:00

Re: Seroxat

przez vesna84 16 maja 2008, 07:55
mi właśnie lekarka zmieniła asentre na seroxat... bardzo sie ciesze4, bo asentra mnie przymulała i schudłam w ciągu miesiąca 6 kg :/ póki co mam lekkie zawroty głowy ale mam nadzieje, że to minie. poza tym mam chyba więcej energii po tym leku.
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

Re: Paxtin

przez igahubert 16 maja 2008, 09:18
Witam wszystkich. Biorę Paxtin od stycznia, 20mg dziennie, choruję na nerwicę natręctw, hipochondrię i depresję. Jestem pod opieką psychiatry, od czewca mam zmniejszyć dawkę leku na 1/2 tabl. dziennie. Czuję się dużo lepiej jeśli chodzi i o psychikę, ale często jestem senna w dzień a potem śpię bardzo płytko w nocy, budzę się itd. Niemniej martwi mnie bardzo nadmierne pocenie podczas snu, w dzień pocę się mało, może dlatego, że mam mało ruchu niestety, ale w nocy albo jak zasnę sobie w dzień pocę się bardzo. Czy ktoś też tak miał? Bo znowu schizuję, już myślę o ziarnicy złośliwej, w tej kwestii to chyba się nie wyleczę nigdy :szukam: Co prawda w ulotce jest mowa o nadmiernym poceniu, ale nie piszą o poceniu w czasie snu, więc nie wiem.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 cze 2007, 00:24

Re: Paxtin

przez 1507 16 maja 2008, 21:29
igahubert napisał(a):Witam wszystkich. Biorę Paxtin od stycznia, 20mg dziennie, choruję na nerwicę natręctw, hipochondrię i depresję. Jestem pod opieką psychiatry, od czewca mam zmniejszyć dawkę leku na 1/2 tabl. dziennie. Czuję się dużo lepiej jeśli chodzi i o psychikę, ale często jestem senna w dzień a potem śpię bardzo płytko w nocy, budzę się itd. Niemniej martwi mnie bardzo nadmierne pocenie podczas snu, w dzień pocę się mało, może dlatego, że mam mało ruchu niestety, ale w nocy albo jak zasnę sobie w dzień pocę się bardzo. Czy ktoś też tak miał? Bo znowu schizuję, już myślę o ziarnicy złośliwej, w tej kwestii to chyba się nie wyleczę nigdy :szukam: Co prawda w ulotce jest mowa o nadmiernym poceniu, ale nie piszą o poceniu w czasie snu, więc nie wiem.


ważne jest przy tym leku uleczenie swojej świadomości a tu pomocna okazać się może psychoterapia, musisz nauczyc sie ciut inaczej myśleć o sobie
1507
Offline

Re: ParoMerck

przez madzia26 22 maja 2008, 14:09
witam ja biore ten lek czwarty miesiąc na nerwice lękową pierwsze 5 tygodni to bylo coś okropnego czułam się jak w innym świecie jak bym zaraz miała kończyć swoje życie od trzęsienia ciała po poddenerwowanie nie mogłam usiąść spokojnie bo mnie nosiło,ze spaniem też miałam problemy i dodatkowo brałam stilnox na sen,po za tym czułam się jak otumaniona dziwnie tak w głowie,nie dawałam rady gdziekolwiek wyjść miałam wrażenie że zaraz zemdleje i że ludzie sie się na mnie patrzą jak bym była chora psychicznie...może się to wydawać śmieszne ale tak miałam.Po tych pięciu tygodniach jak rękom odjął nie żałuje że wytrzymałam tyle,teraz skączyły sie problemy ze spaniem po prostu mam chęci do życia nie jestem już taka nerwowa inaczej spostrzegam świat.polecam wytrzymanie tych ciężkich chwil :D
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: ParoMerck

przez clover 22 maja 2008, 16:00
madzia26, biore paromerc, toleruje go dobrze, tylko mam male zrywy miesni, wiec zmniejszam dawke ustalajac ta prawidlowa, jesi chodzi o kondycje psychiczna to jest "niby" lepiej ale dalej mam lęki, boje sie wyjsc do ludzi, dalej mam natrectwa, nie moge sie ich pozbyc! :( to strasznie zatruwa zycie... ze spaniem tez mialam wielki problem wiec bralam mianseryne. Sen sie polepszyl. Co do alkoholu, hmm niedawno mialam welese siostry i pytalam psychiatry czy moge pic, powiedzial ze ewentualnie wino w malych ilosciach, oczywiscie wypilam znacznie wiecej niz moglam (inaczej nie wytrzymalabym tam wiedzac ze jest kamera i pelno ludzi) odstawialam lek na dzien czy 2 przed i po weselu i bylo ok na szczescie. Czasem napije wiecej nie odstawiajac leku i tez nie dzieje sie nic zlego (tfu tfu tfu) chociaz wiem ze nie powinnam duzo pic, a nawet wcale... jak jest u Ciebie?
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re:

przez Cacek 22 maja 2008, 18:54
Bad Girl napisał(a):Polecam efectin. Bardzo dobry lek z grupy SNRI. nawet wydaje mi się, że ma lepsze działanie niż wszystkie inne typu SSRI (a brałam już Asentre i Fevarin). nie bój się zmiany leków. napewno nie poczujesz się gorzej. jedyne dzięki temu zlikwidujesz objawy które ci na dzień dzisiejszy przeszkadzają.
życzę powodzenia :)


Bad Girl jesteś czasem tutaj?
Powiedz mi jak się czułaś po Efectinie ?
Ja już biorę siódmy tydzień i nic nie mam chęci do życia

POMÓZCIE...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do