PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

przez Amy 06 sty 2008, 18:54
alek00 napisał(a):Ja po tym leku mam kłopoty z oddychaniem, dusze sie i jestem roztrzesiony cały dzień, ma tak ktoś ??


Nie martw sie, miałam to samo. Plus niesamowitą senność w dzień a w nocy nie mogłam spać. Po paru dniach przejdzie.

Efekty po zużyciu 1 opakowania : w domu wszystko w porządku, żadnych napadów. Niestety jak gdzieś muszę wyjść, to napady dalej są. Najgorzej jest jak idę na zajęcia.
Amy
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
04 gru 2005, 19:39

przez alek00 06 sty 2008, 21:57
tiferet a jak długo brałas ? bo ja juz biore miesiac..
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 sty 2008, 15:17

przez alek00 12 sty 2008, 14:55
chyba źle sie zabralas za ten lek, za duże dawki brałas i przestałas brac po miesiacu. Na mnei zaczyna dopiero teraz działac po 1,5 miesiaca biore 1/4 tabletki i jest coraz lepiej :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 sty 2008, 15:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez neena 12 sty 2008, 19:20
alek mozesz napisac jak ten lek dokladnie na Ciebie dziala i na co dokladnie go bierzesz . dzisiaj jest trzeci dzien jak zaczelam brac rexetin, na razie nie ma zadnej poprawy,wrecz przeciwnie,no ale to poczatki. Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 gru 2007, 13:58

przez alek00 13 sty 2008, 01:12
po trzech dniach mozesz tylko pomarzyc o poprawie :) po prostu trzeba wytrzymac miesiac. Działa na mnie tak, że teraz stoje na twardych nogach bez żadnego lęku w trudnych sytuacjach, budze sie wypoczety, mam wiecej energii przez caly dzien, chyba zaczyna byc normalnie :) ale mam jeszcze obawy ze to wszystko wisi na włosku, ze wystarczy jedna sytuacja i to cale leczenie runie... mam nadzieje ze tak sie nie stanie POWODZENIA :*
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 sty 2008, 15:17

przez neena 14 sty 2008, 10:33
No to mnie pocieszyles...czekam na ten dzien kiedy obudze sie wypoczeta, bo na razie kazdy poranek to koszmar. Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
21 gru 2007, 13:58

przez daniel_chicago 17 sty 2008, 08:53
radzę wszystkim łykającym ten sziet aby nie łykali go dłużej niż ok rok... gdy ja go odstawiłem po 4 latach to w jednej chwili życie straciło sens mimo że wcześniej nigdy nie miałem objawów depresji ... już 8-my miesiąc się męczę... tragedia... ogólnie dobry lek, ale bardzo trudne odstawienie....
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

przez Oana 21 sty 2008, 23:54
yeti napisał(a):ja mam w nocy bezsenność a w dzień senność...nie wiem czy to może mieć związek z seroxatem:/


hej! to znowu ja;)

a więc już minął kolejny miesiąc i właśnie mam tak samo- w dzień sennośc a w nocy bezsenność! O jakiej porze bierzesz lek?
Ja zawsze brałam rano więc lekarz kazał mi przestawić na wieczó, dzisiaj pierwszy raz spróbuję i dam znać jak jest :)

Jeżeli chodzi o potliwość - zmniejsza się, nie muszę już kilka razy w nocy zmieniać piżamy, tylko co którąś noc.

Za to strasznie mnie przestraszyliście tym, że nie można odstawić.
Nie wyobrażam sobie powrotu depresji, lęków itp. Chyba wolałabym brać całe życie... :(
Oana
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 gru 2007, 23:31

przez yeti 22 sty 2008, 00:58
Oana napisał(a):w dzień sennośc a w nocy bezsenność! O jakiej porze bierzesz lek?


no ja biore "rano" tak u mnie średnio w okolicach 9 do 11... może coś da taka zmiana pory, będę czekać na Twoje wrażenia ;-)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Tarazed 23 sty 2008, 12:16
Witajcie
Odnośnie poczatków brania Paxtinu (czy też Paxeratio bo to jedno i to samo tyle że Paxeratio droższe nieco) to niestety chyba wszyscy mają jakieś skutki uboczne.
Ja miałem kłopoty z bezsennością (2-3 godziny półsnu na dobę), a wtedy wiadomo że jest się kompletnie wyczerpanym na dłuższa metę. No ale po tygodniu przechodzi i jest co raz lepiej tak więc chyba warto
Mam pytanie jak długo wy bierzecie Paxtin? I czy osoby które przestały je zażywać miały duży efekt odstawienny oraz czy później był powrót choroby?
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
23 sty 2008, 11:58

przez 1507 23 sty 2008, 15:23
ja odstawiłem nagle bo tak mi kazał lekarz , po odstawieniu czułem sie fizycznie wyczerpany, trwało to jakies 2 tyg. miałem ze 2 silne spadki nastrojów, leki bez napadów paniki wróciły po 3 miesiącach od odstawienia o różnym nasileniu ale znośne, co do spraw sexualnych to w trakcie zarzywania leku miałem zmniejszony apetyt na sex, a jak juz mnie wzięło to przewaznie mogłem sie kochac 40 minut lub dłuzej, trudniej jest po tym leku "skończyć" ;) Co jest męczące dla partnerki. Po kilku miesiącach unormowało sie to. Dziś zazywam Luxetę od m-ca, moje leki wróciły pod postacia msli, czyli pojawia się zrypana mysl a potem lęk przed ta myslą i do tego spadek nastroju. Narazie moge powiedzieć ze nerwica nie ma tak ostrego przebiegu jak na samym początku gdy nie brałem leków ,czyli napadów paniki że zachwilę umre , palpitacji serca duszności, Napewno paxtin + inne specyfiki+ wola walki dawały dobre rezultaty, choc były efekty uboczne przez cały czas jego zazywania
1507
Offline

przez Dawid@ 23 sty 2008, 18:44
Ja biorę już miesiąc i na razie jest lekka poprawa jeśli chodzi o lęki.Jeśli chodzi o nastrój znaczącej poprawy nie widać...Początki mam już za sobą.Na początku brałem 20 mg czyli jedna tabletka na noc.Ale dawka okazała się jak na mnie za silna więc SAM bo psychiatra na urlopie zmniejszyłem do połówki i czuję się dobrze.Przy 20 mg nic mi się nie chciało przez cały dzień tylko spać.

Pozdrawiam.
Dawid@
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 gru 2007, 03:22
Lokalizacja
mam wiedzieć?

przez 1507 23 sty 2008, 21:52
ja brałem zawsze rano
1507
Offline

przez l.dorcia 26 sty 2008, 14:33
jestem tu nowa i mam pytanie.
dziś wziełam 4 tabletke SEROXATU prosze powiedzdzie mi czy mój terażniejszy stan jest spowodowany skutkami ubocznymi czy tak poprostu jest na poczatku brania tego leku.
mam cos jakby kluche lub kołek w gardle który utrzymuje sie od ok 3 miesiecy, bardzo płytki i ciezki oddech i na dodatek kreci mi sie w głowie i czuje sie jak nacpana, mam wrazenie, ze albo znowu zdretwieje albo poprostu sie udusze.
pomóżcie - co mam zrpbic?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:34 pm ]
Chantal napisał(a):Klaudia, dzięki!
Twój post napełnił mnie optymizmem...
:)

Jutro biorę ósmą tabletkę...
Boże, jak ja potrzebuję chęci do ŻYCIA!!!!!

Pozdrawiam wszystkich,


jestem tu nowa i mam pytanie.
dziś wziełam 4 tabletke SEROXATU prosze powiedzdzie mi czy mój terażniejszy stan jest spowodowany skutkami ubocznymi czy tak poprostu jest na poczatku brania tego leku.
mam cos jakby kluche lub kołek w gardle który utrzymuje sie od ok 3 miesiecy, bardzo płytki i ciezki oddech i na dodatek kreci mi sie w głowie i czuje sie jak nacpana, mam wrazenie, ze albo znowu zdretwieje albo poprostu sie udusze.
pomóżcie - co mam zrpbic?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
13 sty 2008, 23:06
Lokalizacja
warszawa praga poludnie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 33 gości

Przeskocz do