PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

Serotonina i stany euforyczne

przez elektro 24 gru 2007, 02:59
Witam. Od ponad 2 lat biorę Seroxat. Moim problemem są występujące pod jego wpływem stany euforyczne, przez które przesypiam jakieś 12 godzin dziennie. Wygląda to tak, że od momentu kiedy stanę z łóżka cieszę się z byle czego. Jest to coś w rodzaju wielkiego podniecenia . Po około godzinie, dwóch jestem już tak zmęczony tą całą euforią, że kładę się spać, bo nic innego nie jestem już w stanie robić. Po godzinie - dwóch wstaję. Wtedy ewentualny stan euforyczny jest już słabszy i jeżeli wystąpi to pogna mnie do łóżka na maksymalnie 1 godzinę. Im bliżej wieczora, tym jestem już mniej nakręcony. Dodam że Seroxat biorę około godziny 17-tej. Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc, bo jestem tym już bardzo zmęczony. Pozdrawiam.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 gru 2007, 02:56

przez celineczka3 24 gru 2007, 13:20
Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem.Widocznie Twój organizm szczególnie reaguje na leki z grupy SSRI.W leczeniu depresji stosuje się jeszcze inne leki...może warto spróbowac czegos innego...ja sama próbowałam już niemal wszystkiego i w koncu trafiłam na dobry lek:)Powodzenia:):)
celineczka3
Offline

Działanie seroxatu

przez Cacek 24 gru 2007, 13:31
Witam .
Ze swoją chorobą walcze już jakieś 3 lata.
Ogólnie to chodzi o to ,że nie mam chęci do życia . Najleoiej to usiadłbym i nic nie robił,boje sie odbierać telefonów,nie chce mi sie z nikim spotykać i najgorsze są myśli samobójcze... Nie ma tego zawsze ale kiedy dostaje doła to chce to zrobić i wtedy biorę jakieś leki aby coś się stało. zawsze mam naszykowany przy sobie Hydrxyzinum bo wiem że po tym się spi a dużo jeżdze samochodem wiec mam nadzieje że zasne i w końcu zgine.
Brałęm różne leki które bardzo mnie nakręcały i chciało mi się żyć-chciałem rozmawiać z ludzmi wręcz pchałem się do nich ,nie było dla mnie wtedy rzeczy niemożliwych. Ale zawsze w to wszystko wtrącała się moja dziewczyna i nie kazała mi tego brać bo byłem jakiś dziwny.
Najważniejsza dla mnie byłą moja firma.
tym żylem
więc wtedy odkładałem tabletki i wszystko po jakimś czasie wracało.
Znowu doły itd.
Zacząłem niedawno brać ZOLOFT i miało być lepiej. Byłem zadowolony ,że wkońcu dostałem jakieś tabletki i znowu będzie dobrze,ale było dobrze po peru dniach byłem jakoś silnie pobudzony a potem to minęło wręcz zaczeło być coraz gorzej,zacząłem się jakoś blokować kompletny brak chęci do Zycia.
Więc pani doktor przepisała mi SEROXAT bo kiedyś go brałęm i strasznie dobrze mi po nim było.
No i znowu podobna reakcja po kilku dniach zaczęło być dobrze,chodziłem jakiś zakręcony,nie moglem usiedzieć w miejscu cały czas do przodu...
A potem to wszystko zaczęło mijać i było coraz gorzej,ale myślałem że tzreba poczekać jeszcze chwilkę aż przynajmniej miesiąc minie...
wziąłem już jakieś 36 tabletek i jest coraz gorzej co się dzieje ? przecież już powinnno dzaiłać a tu wczoraj jeszcze na dodatek powróciły mi myśli samobójcze i znów Hydroxizina 3 tabletki naraz aby tylko zginąć podczas jazdy. Ludzie pomóżcie co jest przecież powinno być lepiej przecież już miesiąc biorę...
A tu jetst coraz gorzej-czy mam jeszcze czekać?
Czy zacząc brać inny lek?
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 gru 2007, 12:43
Lokalizacja
Sieradz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 24 gru 2007, 15:20
Być może źle reagujesz na SSRI. Mówiąc szczerze to leki z tej grupy są troche przereklamowane >>ja tez brałam te leki ale tak jak Ty czułam się jeszcze gorzej..... .Proponuje pojsc do lekarza i popytac o inne możliwości leczenia >>są przecież jeszcze SNRI, czy inne leki przeciwdepresyjne o specyficznym działaniu. Trzeba porozmawiać o tym z lekarzem, po co sie meczyć:):):)Powodzenia:):):)
celineczka3
Offline

przez elektro 25 gru 2007, 02:24
Właśnie o to chodzi, że nie chcę zmieniać tego leku. Poza euforiami, które przeżywam, czuję się zajebiście. Moje ego, pewność siebie, jakość kontaktów z ludźmi wzrosły niepomiernie od momentu, gdy lek zacząłem brać lek. Jestem teraz innym, szczęśliwszym człowiekiem, tylko te stany euforyczne - tragedia. Mój psychiatra nie potrafi sobie z nimi w moim przypadku poradzić, generalnie wydaje mi się, że słabo zna to zjawisko. Może ktoś z Was spotkał się z tym i mógłby mi coś poradzić, nawet podać nazwę leku, który mógłby pomóc. Z góry dziękuję!
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 gru 2007, 02:56

przez celineczka3 25 gru 2007, 09:20
Właśnie zmierzam do tego że są inne leki na przykład SNRI(np.wenlafaksyna), czy leki nowej generacji(np.mirtazapina,tianeptyna), które mają specyficzne działanie i może uwolniłyby Cię z tych przykrych jak się domyślam stanów eurorycznych. Jest jeszcze jedna możliwość:czy nie próbowałeś zmniejszyć dawki tego leku który bierzesz??może to jest po prostu za duża dawka i powoduje takie stany???

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:22 am ]
Oczywiście niczego nie rób bez konsultacji z psychiatrą..:):):)
celineczka3
Offline

przez elektro 25 gru 2007, 22:46
Dawkę już zmniejszyłem o ponad 30% i nie mogę schodzić z nią niżej bo nie będę odczuwał działania leku. A znalezienie zastępczego leku uważam za ostateczność, jakoś przywiązałem się do mojego leku i mam do niego pełne zaufanie.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 gru 2007, 02:56

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 26 gru 2007, 13:52
Polecam efectin. Bardzo dobry lek z grupy SNRI. nawet wydaje mi się, że ma lepsze działanie niż wszystkie inne typu SSRI (a brałam już Asentre i Fevarin). nie bój się zmiany leków. napewno nie poczujesz się gorzej. jedyne dzięki temu zlikwidujesz objawy które ci na dzień dzisiejszy przeszkadzają.
życzę powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

przez daniel_chicago 27 gru 2007, 14:08
Witam! Brałem seroxat na nerwice lękową i pomógł mi - wyleczył lęki, jednak kiedy tylko chciałem go odstawić nie mogłem spać - w efekcie brałem go przez ok 4 lata z małym przerwami aż pewnego dnia zatrułem się czymś i lekarz kazał odstawić mi seroxat w wyniku czego dostałem po ok miesiącu depresji z którą zmagam się do dzisiaj. Ogólnie życie na seroxacie jest w miarę OK, daje on w miarę normalnie sobie pożyć i można przy nim pić alkohol, ale odstawienie w moim przypadku się nie udało.
trzeba przetrwać zimę żeby móc poczuć wiosnę...
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
26 gru 2007, 18:16
Lokalizacja
Chicago

przez Oana 27 gru 2007, 23:44
Ja mam nerwicę natręctw + towarzyszącą jej depresję, lęki...

leczę się niecały rok, zaczęłam od Zoloftu, ale miałam bardzo dużo skutków ubocznych (np. okropne napięcie mięśni), zmieniłam na Paxtin, generyk seroxatu, ale miałam bóle głowy więc zmieniono mi na efectin... niestety po efectinie nie mogłam zapanować nad swoją złością, po kilku miesiącach Pani doktor zmieniła mi na Seroxat, że warto spróbować oryginału i jak wszystko będzie dobrze, brak bóli głowy to może wtedy na tańszy generyk...

Lek biorę już drugi miesiąc, na razie 20mg ale będę brałą większą dawkę... jeśli chodzi o tolerancje bóli głowy nie ma, jestem natomiast strasznie wrażliwa na zapachy, a w nocy budzę się kilka razy cała zlana zimnym potem, muszę się przebrać bo mam tak mokrą piżamę, że nie mogę zasnąć :(
do tego okropna senność... czy przeszła Wam ona po dłuższym stosowaniu? ciężko mi funkcjonować, gdy ciągle ziewam i podsypiam, a za duża ilość kawy powoduje we mnie od razu lęki :(
Oana
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 gru 2007, 23:31

Avatar użytkownika
przez Topa 02 sty 2008, 21:05
Senność przy Seroxacie była dla mnie całkiem znośna, nawet przy 40mg na dobę. W ogóle prawie nie miałam skutków uboczych (oprócz tego że sex padł) Ale na lęki mi nie pomógł. Powodzenia, może tobie sie uda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

przez yeti 04 sty 2008, 16:51
ja mam w nocy bezsenność a w dzień senność...nie wiem czy to może mieć związek z seroxatem:/
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez dlugi 04 sty 2008, 18:19
Ja biore juz rok i prawie wszystkie obiawy oprócz senności ustąpiły na poczatku straszne pocenie się jak napisała Oana ale przeszło często intensywne sny i spadek libido ale to mała cena za spokój i dobre samopoczucie ,żołądkowe objawy też łagodniejsze.
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

przez alek00 06 sty 2008, 15:23
Ja po tym leku mam kłopoty z oddychaniem, dusze sie i jestem roztrzesiony cały dzień, ma tak ktoś ??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 sty 2008, 15:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do