PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez omeeena 05 gru 2012, 19:55
Tańczący z lękami, a jakie inne poznałeś?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 05 gru 2012, 20:14
ila, Gratuluje poprawy. Czyli jednak można na proksetynie bez lęków, ale jednocześnie z energią i pozytywnymi emocjami. U mnie też trochę lepiej. Tzn. dzisiaj już dobry nastrój nie tylko wieczorem, ale od południa mniej więcej (ranki nadal ciężkie i nieprzyjemne) - chociaż niektóre objawy utrzymują się cały czas, ale nie są tak dokuczliwe. Pomimo, że dopadło mnie jakieś przeziębienie nie czuje się zmulony, czy wykastrowany z emocji. Wydaje mi się, że wraca spokój połączony z naturalną energią do działania (bez sztucznego napędu jak na Wellbutrinie czy fluo) i zainteresowanie codziennymi sprawami. Jakbym mniej rzeczy robił od niechcenia. Koncentracji na razie nie oceniam.

miko84, stres i wkurw też nie jest dobry. Fakt powoduje odczuwanie emocji ale tych negatywnych. Może porozmawiaj z lekarzem o zmniejszeniu dawki paro. Ale jak wynika z opinii ila, Olkaola, i po części mojej, paroksetyna niekoniecznie musi być zmulaczem. W końcu to lek do leczenia depresji a nie neurleptyk.

-- 05 gru 2012, 20:16 --

secretladykkk, po paro strasznie mnie suszy, to fakt. Ale tak nagle po sześciu miesiącach się to nasiliło? Wydaje mi się, że to objaw odstawienia clona. Jak przez dłuży okres brałem Xanax, to też po odstawieniu mnie przede wszystkim suszyło.

-- 05 gru 2012, 20:19 --

miko84 napisał(a):secretladykkk clonazepam i inne benzo wpływają na działanie SSRI. Można powiedzieć, że troche je ograniczają w działaniu.


Pierwszy raz słyszę taką opinie. A na jakiej zasadzie, poprzez działanie jakiego mechanizmu? Bardziej leki przeciwpadaczkowe chyba ograniczają działanie SSRI, w szczególności wpływ na nastrój.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez ila 05 gru 2012, 20:35
elfridja też tak miałam,że do południa było źle,potem do 10,potem godzinkę po obudzeniu.dziś rano czułam się zdenerwowana,ale to nic ,bo widzę ogromny postęp.wracam do swojej wagi,dziś mam już super apetyt i humor.wszystko się ułoży,zobaczysz.pozdrawiam
ila
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
26 lis 2012, 11:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 05 gru 2012, 20:55
paro brałem przez 7 lat, w 1 roku czułem najmocniej działanie a zarazem trochę jakbym był w innym świecie. W końcu wcześniej nie brałem antydepresantów. W drugim roku działanie nieco osłabło, może to było przyzwyczajenie organizmu, ale dzięki temu odrobinę wzrosła moja przygaszona uczuciowosc. Muszę dodac, że od początku brania raz w tygodniu wypijałem parę piwek wtedy. Na nieco osłabionym działaniu leku minęło kolejne 6 lat, aż w końcu trzeba było odstawic i zmienic. Mimo wszystko na paro miałem naprawdę niezły okres w życiu. Życzę Wam, żeby zadziałał co najmniej tak jak na mnie. :D
Aha mnie kastrował odrobinę w 1 miesiącu a później po prostu przedłużał przyjemności :P
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 05 gru 2012, 21:22
ila napisał(a):elfridja też tak miałam,że do południa było źle,potem do 10,potem godzinkę po obudzeniu.dziś rano czułam się zdenerwowana,ale to nic ,bo widzę ogromny postęp.wracam do swojej wagi,dziś mam już super apetyt i humor.wszystko się ułoży,zobaczysz.pozdrawiam


Dzięki wielkie. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie. U mnie wieczory teraz są świetne, nie tylko spokój ale dobry nastrój i naturalna energia. Ale w kontekście całego dnia, w tym w pracy, niestety jeszcze sporo brakuje. Dlatego liczę, że po dalszym stosowaniu, jak już to wcześniej ująłem, wieczór będzie trwał cały dzień, czego życzę Tobie i sobie :D
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Abrado 05 gru 2012, 21:57
Damn, paroksetynka, kiedy zaczęlam się leczyć na lęki, całkowicie odmieniła moje życie :>. Od około 2-3 tyg od rozpoczęcia brania 20 mg calkowicie wyleczyłam się z uporczywej bezsenności-zamiast nieustannego nerwowego pobudzenia prowadzacego do natręctw czułam delikatne, przyjemne przymulenie które wprowadzało mnie w sen. Koncentracja zdecydowanie się poprawiła, i chociaż nie była na takim samym poziomie jak przed nerwicą, nauczyłam się tak uspokajać, że leki nie przeszkadzaly mi w mysleniu. I co wiecej, przez pierwszy rok kondycja intelektualna skoczyła mi nieźle, wróciło kreatywne myslenie które u siebie tk bardzo lubiłam ;). Co jeszcze zauwazyłam-zdecydowany zanik lęków społecznych! ( co można było tłumaczyc również wcześniejszą dość ntensywną psychoterapią). Czułam sie jednym słowem jak nowonarodzona do tego stopnia, że dziekowałam nerwicy, ze dzieki niej moglam całkowicie przewartościować moje życie. Przez calutki rok nie odczuwałam żadnych uporczywych objawów psychosomatycznych. Ale niestety do czasu.... po roku zażywania lęki jak na zawołanie wróciły, na początku w łagodnej formie, a teraz.... no cóż. Ale pomna pierwszych skutków zażywania paro po 4ech latach podwyższyłam sobie dawkę i optymistycznie spodziewam sie lepszych efektów.Pragnę knfa takego stanu ducha nawet za cene dozgonnego brania paro

-- 05 gru 2012, 21:58 --

Damn, paroksetynka, kiedy zaczęlam się leczyć na lęki, całkowicie odmieniła moje życie :>. Od około 2-3 tyg od rozpoczęcia brania 20 mg calkowicie wyleczyłam się z uporczywej bezsenności-zamiast nieustannego nerwowego pobudzenia prowadzacego do natręctw czułam delikatne, przyjemne przymulenie które wprowadzało mnie w sen. Koncentracja zdecydowanie się poprawiła, i chociaż nie była na takim samym poziomie jak przed nerwicą, nauczyłam się tak uspokajać, że leki nie przeszkadzaly mi w mysleniu. I co wiecej, przez pierwszy rok kondycja intelektualna skoczyła mi nieźle, wróciło kreatywne myslenie które u siebie tk bardzo lubiłam ;). Co jeszcze zauwazyłam-zdecydowany zanik lęków społecznych! ( co można było tłumaczyc również wcześniejszą dość ntensywną psychoterapią). Czułam sie jednym słowem jak nowonarodzona do tego stopnia, że dziekowałam nerwicy, ze dzieki niej moglam całkowicie przewartościować moje życie. Przez calutki rok nie odczuwałam żadnych uporczywych objawów psychosomatycznych. Ale niestety do czasu.... po roku zażywania lęki jak na zawołanie wróciły, na początku w łagodnej formie, a teraz.... no cóż. Ale pomna pierwszych skutków zażywania paro po 4ech latach podwyższyłam sobie dawkę i optymistycznie spodziewam sie lepszych efektów.Pragnę knfa takego stanu ducha nawet za cene dozgonnego brania paro

-- 05 gru 2012, 21:58 --

Damn, paroksetynka, kiedy zaczęlam się leczyć na lęki, całkowicie odmieniła moje życie :>. Od około 2-3 tyg od rozpoczęcia brania 20 mg calkowicie wyleczyłam się z uporczywej bezsenności-zamiast nieustannego nerwowego pobudzenia prowadzacego do natręctw czułam delikatne, przyjemne przymulenie które wprowadzało mnie w sen. Koncentracja zdecydowanie się poprawiła, i chociaż nie była na takim samym poziomie jak przed nerwicą, nauczyłam się tak uspokajać, że leki nie przeszkadzaly mi w mysleniu. I co wiecej, przez pierwszy rok kondycja intelektualna skoczyła mi nieźle, wróciło kreatywne myslenie które u siebie tk bardzo lubiłam ;). Co jeszcze zauwazyłam-zdecydowany zanik lęków społecznych! ( co można było tłumaczyc również wcześniejszą dość ntensywną psychoterapią). Czułam sie jednym słowem jak nowonarodzona do tego stopnia, że dziekowałam nerwicy, ze dzieki niej moglam całkowicie przewartościować moje życie. Przez calutki rok nie odczuwałam żadnych uporczywych objawów psychosomatycznych. Ale niestety do czasu.... po roku zażywania lęki jak na zawołanie wróciły, na początku w łagodnej formie, a teraz.... no cóż. Ale pomna pierwszych skutków zażywania paro po 4ech latach podwyższyłam sobie dawkę i optymistycznie spodziewam sie lepszych efektów.Pragnę knfa takego stanu ducha nawet za cene dozgonnego brania paro

-- 05 gru 2012, 21:58 --

Damn, paroksetynka, kiedy zaczęlam się leczyć na lęki, całkowicie odmieniła moje życie :>. Od około 2-3 tyg od rozpoczęcia brania 20 mg calkowicie wyleczyłam się z uporczywej bezsenności-zamiast nieustannego nerwowego pobudzenia prowadzacego do natręctw czułam delikatne, przyjemne przymulenie które wprowadzało mnie w sen. Koncentracja zdecydowanie się poprawiła, i chociaż nie była na takim samym poziomie jak przed nerwicą, nauczyłam się tak uspokajać, że leki nie przeszkadzaly mi w mysleniu. I co wiecej, przez pierwszy rok kondycja intelektualna skoczyła mi nieźle, wróciło kreatywne myslenie które u siebie tk bardzo lubiłam ;). Co jeszcze zauwazyłam-zdecydowany zanik lęków społecznych! ( co można było tłumaczyc również wcześniejszą dość ntensywną psychoterapią). Czułam sie jednym słowem jak nowonarodzona do tego stopnia, że dziekowałam nerwicy, ze dzieki niej moglam całkowicie przewartościować moje życie. Przez calutki rok nie odczuwałam żadnych uporczywych objawów psychosomatycznych. Ale niestety do czasu.... po roku zażywania lęki jak na zawołanie wróciły, na początku w łagodnej formie, a teraz.... no cóż. Ale pomna pierwszych skutków zażywania paro po 4ech latach podwyższyłam sobie dawkę i optymistycznie spodziewam sie lepszych efektów.Pragnę knfa takego stanu ducha nawet za cene dozgonnego brania paro

-- 05 gru 2012, 21:58 --

Damn, paroksetynka, kiedy zaczęlam się leczyć na lęki, całkowicie odmieniła moje życie :>. Od około 2-3 tyg od rozpoczęcia brania 20 mg calkowicie wyleczyłam się z uporczywej bezsenności-zamiast nieustannego nerwowego pobudzenia prowadzacego do natręctw czułam delikatne, przyjemne przymulenie które wprowadzało mnie w sen. Koncentracja zdecydowanie się poprawiła, i chociaż nie była na takim samym poziomie jak przed nerwicą, nauczyłam się tak uspokajać, że leki nie przeszkadzaly mi w mysleniu. I co wiecej, przez pierwszy rok kondycja intelektualna skoczyła mi nieźle, wróciło kreatywne myslenie które u siebie tk bardzo lubiłam ;). Co jeszcze zauwazyłam-zdecydowany zanik lęków społecznych! ( co można było tłumaczyc również wcześniejszą dość ntensywną psychoterapią). Czułam sie jednym słowem jak nowonarodzona do tego stopnia, że dziekowałam nerwicy, ze dzieki niej moglam całkowicie przewartościować moje życie. Przez calutki rok nie odczuwałam żadnych uporczywych objawów psychosomatycznych. Ale niestety do czasu.... po roku zażywania lęki jak na zawołanie wróciły, na początku w łagodnej formie, a teraz.... no cóż. Ale pomna pierwszych skutków zażywania paro po 4ech latach podwyższyłam sobie dawkę i optymistycznie spodziewam sie lepszych efektów.Pragnę knfa takego stanu ducha nawet za cene dozgonnego brania paro
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 paź 2012, 12:33

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez oxygen_80 05 gru 2012, 22:02
Damn, przekaz powtórzony kilkukrotnie jest silniejszy! To stara prawda. :smile:
oxygen_80
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Abrado 05 gru 2012, 22:03
Ech, tańczący, przedlużanie przyjemności u mężczyzn i w związku z tym opóźniony orgazm to cnota :P. Pamiętam jak w moim przypadku mogłam odczuwać tak samo nasiloną przyjemność mniej wiecej przez dwie godziny a orgazmu ani widu :P Co ciekawe, w czasie owulacji,rzeczywiście odczuwałam silniejsze niż wcześniej libido.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 paź 2012, 12:33

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 gru 2012, 22:04
U mnie podstawowe skutki uboczne to brak zainteresowania seksem (chyba najbardziej dokuczliwy :-| ), suchość gardła i ust oraz bezsenność. :roll:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Abrado 05 gru 2012, 22:06
Tak, żeby nkogo dobra nowina nie ominęła ;)

-- 05 gru 2012, 22:07 --

Lady Em, ja bym chętnie zamieniła leki na brak zainteresowania seksem ;)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
26 paź 2012, 12:33

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 gru 2012, 22:09
Abrado, masz rację, przy lękach to niewielki problem ;)
aczkolwiek teraz walczę z depresją, seks byłby wskazany :lol:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez oxygen_80 05 gru 2012, 22:16
Abrabo, wybaczam Ci, gdyż nie wiesz, co mówisz! Brak zainteresowania seksem to okropna rzecz, wszak miłość jest najwyższym dobrem na tym ziemskim padole (oprócz zdrowia, rzecz jasna). ;)

-- 05 gru 2012, 21:17 --

Panowie z Poznania - do dzieła! Kobieta w potrzebie. :D
oxygen_80
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 gru 2012, 22:19
oxygen_80, :lol: :lol: :lol:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 05 gru 2012, 22:34
Oxygen ona ma chłopaka :nono: :lol:
u mnie brak zainteresowania przeszedł po dodaniu amfebutamonu
niby obniża próg drgawkowy
ale lepiej jak mogę się zacząć miotać w pozycji leżącej bez kontroli niż nie móc się obracać na leżąco wcale :lol: :lol:
Em na CHAD tego raczej nie bo mania jak stąd do alfa centauri :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości

Przeskocz do