PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
238
69%

Nie
61
18%

Zaszkodziła
45
13%

 
Liczba głosów : 344

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez miko84 26 lis 2012, 21:12
Zoki już mam pod kontrolą :mrgreen:

Wytrwaj na sertralinie bo jestem ciekaw czy minie Ci pobudzenie :)
miko84
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 26 lis 2012, 21:22
Dla Ciebie wszystko :D :D :D
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Bianka78 26 lis 2012, 22:05
oxygen_80 napisał(a): I choć nie zajdę w ciążę, takie mam przeczucie :)

oxygen_80, normalnie cię uwielbiam :D :D :D .
Bianka78
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez omeeena 26 lis 2012, 22:21
elfrid, szybko poczułeś różnicę. A mówią, że na działanie wszystkiego trzeba czekać
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Bianka78 26 lis 2012, 23:04
elfrid napisał(a): Ale dlaczego mamy się godzić na półśrodki, pół życie.

Oczywiście, że nie powinniśmy się godzić. W moim przypadku było tak, że dawno, dawno temu, na samym początku tego dziadostwa też próbowałam się leczyć. Wtedy to, w zamierzchłych czasach ( :D ) dostałam doxepin, potem coaxil. I jeden i drugi brałam wystarczająco długo, by przekonać się, że nie robią one na mnie żadnego wrażenia. Uznałam, że widocznie taka moja uroda i tyle. Potem radziłam sobie tak, że w szczególnie trudnych sytuacjach łykałam afobam i już. Zauważ, że kiedyś internet nie był powszechnie dostępny, a psychiatrzy nie zawsze są chętni do udzielania wyjaśnień. Więc skąd mogłam wiedzieć, ze głupio robię?
Bianka78
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 27 lis 2012, 01:15
omeeena, Omeena małą różnicę :D. Poza tym tylko w zakresie energii, nie nasstroju czy napięcia. Jednak znowu po 21 podczas nauki przysnąłem. Ale w dzień jest trochę lepiej jeśli chodzi o koncentrację i aktywność. Jak to mówią "nie odhaczyłem dnia" czekając na jego koniec, ale zrobiłem trochę więcej. Może po prostu nie ma przytłumienia, które wywoływało paro. Wiadomo nastrój wieczorami po 18 zwykle jest dobry i b.optymistyczny, kiedy pisze się te posty na formu :D . Rano nadal budzę się z lękiem, z paro czy z sertrą, w ciągu dnia jest różnie. Daleko do "radości dnia codziennego" i "aktywnego spokoju".
Zresztą nawet jeśli to efekt placebo, to i tak plus. Zobaczymy jak będzie. Ale myślę, że na najbliższym zjeździe uda mi się wytrwać od 8 do 20, do tego nauczyć na trudne koło.
A może po miesiącu (bo muszę wytrzymać choćby nie wiem co i jak mnie nosiło) i po odstawieniu Xanaxu wrócę skruszony do paro, bo będzie podobna nieprzyjemna mobilizacja i wkurw jak na fluoksetynie. Miko czeka na relację :D. Ale liczę, że sertralinie bliżej do wenlafaksyny niż Wellbutrinu. A ja muszę być sprawny intelektualnie w nowej pracy i na ciężkim roku studiów.

Bianka78, Teraz i urodę można zmienić :D Ale teraz na paroksetynie widzisz jakąś różnicę, coś na plus? Ile czasu już bierzesz? Afobam jest dobry, ale krótko działa, często trzeba go brać coraz częściej i więcej. Życie toczy się od dawki do dawki. Myślę, że antydepresanty przy regularnym potrafią wywołać długotrwałe zmiany, tak, że w końcu zapomnisz aby nosić Afobam w torebce.

-- 27 lis 2012, 01:25 --

symphony napisał(a):. i dobrze było mi z tym wszystkim i tan stan dla mnie mógłby trwać jak najdłużej... gdyby nie towarzyszyła mi przy tym okropna senność, niemoc, brak jakiejkolwiek motywacji do działania, brak koncentracji, kreatywności, mój umysł bronił się przed jakimkolwiek wysiłkiem, a moim ulubionym zajęciem stało się bezmyślne gapienie się w TV. Także jeżeli nie pracujesz, nie uczysz się i możesz sobie pozwolić na "nic nie robienie" - paroksetyna Cie wyluzuje; jeżeli masz jednak być aktywna i działać, to może nie być to najlepsze rozwiązanie.


Otóż to, świetna charakterystyka paroksetyny. Brak koncentracji, kreatywności i aktywności.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Bianka78 27 lis 2012, 09:58
elfrid Paroksetyne biorę dopiero piąty dzień, więc powstrzymam się jeszcze od jakiejkolwiek oceny.

Myślę, że antydepresanty przy regularnym potrafią wywołać długotrwałe zmiany,
Na to też liczę.
Bianka78
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez Anika 27 lis 2012, 10:12
ELFRID, tak lek mi w pewnym sensie pomogł. Lęk sie bardzo zminimalizował, a z natrectwami juz moge jakos funkcjonowac. One zmniejszyly w pewnym stopniu swoja czestotliwosc, ale jednak jeszcze są, aczkolwiek tak jak napisalam , moge z nimi jakos funkcjonowac, co wczesniej NIE BYLO MOZLIWE.
Jak bylam na wizycie u pani doktor 3 tygodnie temu , to powiedziala , ze na natrectwa sa potrzebne wieksze dawki, wiec napewno tak sie stanie , ze zostanie mi zwiekszona z 30mg na 40mg. Ale to dopiero dowiem sie na przyszlej wizycie. Co do psychoterapii, to wczesniej chodzilam raz w tygodniu , potem rzadziej i teraz chodze raz w miesiacu. Nie powiem - ta terapia cos mi pomogla , uswiadomila mi pare rzeczy, ale nie nauczyla mnie jak sobie radzic z natrectwami. Moze zmienie terapeute - nad tym sie zastanawiam.


Mam jedno zapytanie , ogolnie do wszystkich - jak sobie radzicie ze zniesieniem napiecia ? regularny sport ? cwiczenia fizyczne ?
chcialabym nauczyc sie jakos pozbywac napiecia emocjonalnego z siebie w jakis "normalny" sposob , a nie np. wyzywajac sie na kims, co mi czasem sie zdarzalo kiedys i czego sie bardzo boje , ze sie powtorzy ( to tez nalezy do moich zaburzen lekowych i natrectw myslowych ).

Pozdrawiam i dziekuje za odzew!!
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 lis 2012, 11:02
Polecam sport ;) Najlepiej bieganie po dobrym treningu napięcia nie będzie ,a humor 2x lepszy gdyż duża dawka endorfin zrobi swoje ;)

-- 27 lis 2012, 11:48 --

Polecam sport ;) Najlepiej bieganie po dobrym treningu napięcia nie będzie ,a humor 2x lepszy gdyż duża dawka endorfin zrobi swoje ;)
Bieganie polepsza myślenie,tworzą się nowe komórki szare co powoduje powiększenie mózgu.Czytałem ,że kiedyś robili badanie mózgu biegacza i okazało się ,że ma go o wiele większy niż zwykły człowiek nie uprawiający sportu ;)
Działa przeciwdepresyjnie,podcza biegania po kilku kilometrach mamy dosłownie wszystko w dupie ,gdyż zmeczenie nam nie pozwala o niczym innym myśleć.Wytwarzają się endorfiny, jest to hormon podobny do naszej chemicznej morfiny,tyle ,że dodatkowo prócz znieczulenia naszych mięśni działa też pozytywnie na nasze samopoczucie.Gdy się z kimś całujemy,smiejemy z czegos, badz jemy czekolade nasz organizm aby nam pokazać ,że chce więcej wydziela endorfinę która stymuluje nasz mózg.
Nie od dziś wiadomo ,że sport poprawia koncentrację ,a to wszystko przez nasz hormon szczęścia i powstawanie nowych komórek.Ci którzy są pozytywnie nastawienie do życie ,częściej się śmieją to w ich organizmie jest więcej endorfin ,które powodują dobrą koncentrację.W dodatku synchronizują się półkule mózgowe.Pracują na tej samej częstotliwości co usprawnia nam pamięć i inteligencję.Nie gryzą się tylko wzajemnie pomagają ;)
Mój znajomy przebiegł kiedyś półmaraton i w połowie ogarnęło go takie szczęście ,że trudno opisać.Podaje link do tego zjawiska
http://pl.wikipedia.org/wiki/Euforia_biegacza ;) Mnóstwo innych plusów o których nie powiedziałem ,warto poczytać na necie wpisując w google "bieganie zalety".
Z czasem gdy się złapie bakcyla ,to trudno sobie wyobrazić tydzień bez biegania ;)
O i zapomniałem na początek można 3-4 trening pobiegać w zwykłych butach i jeżeli nam się spodoba ,postanowimy biegać regularnie ,to trzeba kupić porządne buty.Ja za swoje dałem 400 zł ,ale tylko dlatego ,że mam stopę pronującą(lekko idzie na płaskostopie ,co jest bardzo częstym zjawiskiem wśród społeczeństwa) i ważę ponad 90 kg .Ty jesteś dziewczyną więc pewnie twoja waga jest o wiele mniejsza ,a co za tym idzie , można już kupić dobre buciki za 120 zl ;) Nie kontynuujcie biegu w zwykłych butach gdyż prawie w stu procentach to się zakończy kontuzją.Ja niestety tak zrobiłem i pozniej plułem sobie w brodę,gdyż akurat bardzo mi się bieganie spodobało i chciałem zacząć robić swój pierwszy w życiu trening.Do teraz muszę uważać ,aby nie przeciążyć organizmu,gdyż łatwo o ponowienie kontuzji.Jeśli masz możliwość biegania po ściółce leśnej,bądz nawierzchni naturalnej to biegaj po niej.Najgorszy wybór to asfalt,widzę dużo ludzi którzy po nim biegają w zwykłych butach nawet i rok ,ale prędzej czy pozniej narzekają na bóle nóg.Można po asfalcie ,ale w dobrych butach ,które i tak nie będą nam amortyzowały stopy po upadku tak dobrze jak bieganie po ściółce leśnej.
Jeśli Cię zainteresowałem ,to zapraszam na http://www.bieganie.pl/forum/index.php ;)

Co do natręctw ,to lekarz ma rację aby wyeliminować zok są potrzebne większe dawki leku.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez omeeena 27 lis 2012, 13:34
JużTuByłem, ja zaczęłam od gimnastyki, ruch i zmęczenie faktycznie czynią cuda. I pokazują, jak jestem wykończona.
Pół roku temu 100 brzuszków to standard, teraz po 3 x 5 min przysiadów i uda rwą, jak po maratonie ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 27 lis 2012, 15:00
Ogólnie ćwiczenia fizyczne są dobre.Zauważcie ,ze paradoksalnie po treningu sportowym powinniśmy być zmęczeni ,a jest na odwrót.Mamy więcej energi oraz jesteśmy bardziej zmotywowani do wykonania kolejnych czynności.Według mnie jest to najlepszy naturalny środek w leczeniu depresji ,lęków.Tylko po prostu trzeba się zmotywować i wiem po sobie ,że jest ciężko.Dużo pomaga założenie dzienniczka w którym wypisujemy sobie rzeczy na następny dzień.Te które zrobiliśmy w ciągu dni ,odchaczamy sobie.Wtedy bardziej czujemy satysfakcje z wykonanych zadań ;) Ja to stosuje i na mnie działa ;)

-- 27 lis 2012, 15:18 --

oomena napewno ;) Jeśli nic się nie robiło wcześniej to przychodzą zakwasy których nikt nie lubi ,ale można je wyeliminować, po prostu wskakujemy pod prysznic lejemy się wodą raz ciepła ,raz zimną na drugi dzień powinniśmy normalnie wstać z łóżka :D Ja tej metody nie stosowałem ,ale znajomy mi powiedział ,że działa ;)Jestem chyba jedyną osobą która lubi zakwasy gdyż kiedyś gdy ich nie miałem to wkręcałem sobie ,że zle trening zrobiłem i nie przyłożyłem się do niego w 100%.Czasami myślałem o tym całe noce nie mrużąc nawet na sekundę oka.Rano w szkole cały dzień przymulony byłem i dręczyłem się aby nie było nudno inną myślą.Przecież nie spalem,organizm nie miał kiedy odpocząć i najprawdopodobniej wystąpił katabolizm.Gdy kładłem się spać ,to zamulenie znikało i starałem się usnąć co i tak nie przychodziło gdyż z każda minuta nadchodził coraz większy lęk. Koło się zamykało.
Ja pier.dole jak sobie teraz przypomnę o tym to gorzej niz horror.Dobrze ,ze teraz przynajmniej jestem świadom swojej choroby i się lecze.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

przez beladin 27 lis 2012, 18:23
Moim zdaniem regularny wysiłek fizyczny powinien być jednym z elementów terapii lęku. W zaburzeniach depresyjnych to nie wiem.Z własnego doświadczenia wiem, że trudno jest się zmusić do większego wysiłku kiedy podstawowe czynności sprawiają ból.
Bóle mięśniowe na drugi dzień po intensywnym wysiłku są wynikiem mikrouszkodzeń mięśni. Prysznice nic tu nie pomogą. Na początku przez pewien czas należy rozsądnie dawkować wysiłek aż mięśnie się zaadoptują i wzmocnią ..a jak się nie da dawkować to pozostaje cierpienie (ponoć uszlachetnia) Osobiście lubię zakwasy, ale bez przesady ..kiedy jestem połamany po siłce po kilku godzinach męczarni zaczynam robić się nerwowy, a to już nie jest dla mnie takie fajne.
beladin
Offline

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez elfrid 27 lis 2012, 20:21
Anika, W dzisiejszych czasach stres jest nieodłącznym elementem naszego życia, może trzeba się do niego przyzwyczaić? Pytanie czy piszesz o przewlekłym napięciu, utrzymującym się 24h, czy o napięciu w sytuacjach stresowych?
Paro nie znosi ogólnie napięcia?
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 28 lis 2012, 08:48
Z tego co mi wiadomo to prysznic bardzo pomaga.
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do